klarysa007 08.06.08, 18:19 Mam nadzieję, że dojechałaś bez problemów. U nas po drodze tak lało i waliło piorunami, że robiliśmy kilkuminutowe przystanki, bo wycieraczki nie nadążały. A Jakub już pyta kiedy znowu Ruperta zobaczy i Rozalkę? :D Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lilka.k Re: Kamamama dojechałaś??? 08.06.08, 18:48 No właśnie kiedy następne spotkanie? Ja już sie doczekac nie moge :), bo chce juz ich teraz przyzwyczajac do spania poza domem...moze będzie lepiej...gdyby mi spały w nocy, to bym rano jeszcze posiedziala z wami... Kama, mam nadzieje, ze dojechalas i ze dzieciakom sie podobało. Jak Rozalka w nocy spała w Sulejowie? Powietrze leśne dobrze jej zrobiło? Odpowiedz Link
kamamama2 Re: Kamamama dojechałaś??? 08.06.08, 22:28 Dojechałam Kochane, dojechałam, nawet sprawnie - i bez burzy :) Rozalka przespała całą drogę. Nagotowałam, nasprzątałam, zdarłam błocko z ubranek i spac idę niebawem. A spała w nocy nawet trochę lepiej, no i do 7!!!! Do zobaczenia Rupert już też się martwi, jak on spotka Jakuba :) Odpowiedz Link
burdziaa Re: Kamamama dojechałaś??? 08.06.08, 22:38 No to dobrze :)))) kurcze nie dalismy rady podjechac nad wode, a potem widzielismy Was zaparkowanych przy nalesnikach :)))) żem sie nie wysciskała na odjezdnym do miłego nastepnego, oby jak najszybciej :)))))) Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Kamamama dojechałaś??? 08.06.08, 22:39 oj kama! nie zdazylysmy sie pozegnac, bo przegonil nas deszcz. Mam nadzieje, ze bedziemy mialy okazje spotkac sie w w-wie. uscisnij lapke Rozalce! jesli ja dogonisz.... Odpowiedz Link
kamamama2 Re: Kamamama dojechałaś??? 08.06.08, 22:43 Dziewczyny, bo my jakoś tak wszystkie wyjeżdżałyśmy z biegu :) W każdym razie mam nadzieję, ze czasem w Warszawie się spotkamy na jakims spacerku. A kto wie może i do Wrocławia znów trafię, jak mnie Gismolek w składziku ugości. hihihi idę spać, bo jutro do pracy buziaki fajnie było sie z Wami zobaczyć Odpowiedz Link