astra27
17.06.08, 12:11
Dziewczyny, po raz kolejny proszę o radę - już jakis czas temu
pisalam ze moja mala z 24 czerwca nie ma ani jednego zęba. Od jakiś
2 miesięcy wybudza się w nocy z płaczem, krzykiem, nie moze zasnąć,
jęczy, ślini się, wszystko wkłada do buzi, jest strasznie marudna -
w związku z tym mam pytanie czy wyżynanie się pierwszych zębów może
tyle trwać? Mała od tygodnia ma luźniejsze kupki, dzisiaj miala
goraczkę 38,5 w nocy ktora po efferalganie spadła ale całą noc się
kręcila i jęczała, plakala. Co parę dni zdarza się noc że śpi
ładnie, czasem i dwie takie noce pod rząd a potem znowu kiepsko.
Dajemy jej efferalgan lub panadol w syropku ale to skutkuje na
godzinke lub dwie i potem znowu się wybudza. Żeli takich na
dziąsełka nienawidzi. Od kilku dni miała też katarek i czerwone
garło ale juz katar ustępuje. Apetyt ciut mniejszy ale tez nie jest
tragicznie. Zastanawiam sie czy zęby mogą tak długo męczyć? Mała
miała juz raz zapalenie ukł. moczowego ale to byly zupełnie inne
objawy. Teraz jedynie biegunki się przyplątały i teraz luzniejsze
kupki. Dawałam nifuroksazyd ale nie skutkowalo czyli wygląda na to
ze biegunki nie sa na tle bakteryjnym. Bylam u lekarza ktory ją
obejrzal i zapisal bactrim ale go nie podalam po pierwsze dlatego ze
skoro nifuroksazyd ktory jest na bakteryjne biegunki nie pomgol to
watpie zeby bactrim pomogl a poza tym bactrim jest pochodną
biseptolu a moj maz ma ciężkie uczulenie na biseptol czego
doczytalam sie dopiero na forum. Podejrzewam ze i katar i klopoty z
kupka to objaw ząbkowania dlatego tez podawanie takiego silnego leku
wydalo mi sie raczej dziwne. Daję małej trilac, czasem smecte,
czasem ors ale juz ma jedynie luzniejsze kupki ale ma mega duzo
sliny.