chanastel
07.07.08, 12:53
ignorować wycie zza ściany. Tosia ma zasnąć sama. Już nie wyrabiam z
tym jej zasypianiem. Wypija mleko i zaczyna się impra w łóżeczku a
każde odłożenie ryk. Zmęczona oczywiście jak pies. Postanowiłam
wyjść. Nie ma mnie u niej już 10 min, bo oczywiście dłużą mi się
strasznie. Ona się dławi z płaczu. Co robić. Wejść nie wejść? proszę
o wsparcie!!!