burdziaa
19.08.08, 21:05
po prostu stanął pewnie i zrobił szesc kroków słusznej długosci , w
powitalnym gescie dla ojca swego powracającego z pracy :)
Ale sie zdziwilismy :) a przy tym wykrzykiwał tata tata co wzmogło
męzusiową radosc i dume ze syna swego pierworodnego.
Ciekawe czy uroczy nas jutro powtórką swojego wyczynu- ale fajnie !