patrice7 01.10.08, 12:34 Ide dzis na 15 na rozmowe. Jesli zapytaja mnie o moje wady co najlepiej odpowiedziec ,zeby nie wypasc zle?? :)) Co odpowiadalyscie na tych wszystkie dziwaczne(bynajmniej dla mnie) pytania? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
yvonne79 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 12:45 Hmmm, zależy jaka to praca. Ja kiedyś powiedziałam, że za swoją wadę i zaletę równocześnie uważam bezkompromisowość i perfekcjonizm. Widać było, że rekrutującemu się ta odpowiedź spodobała, ale to też zależy na kogo trafisz. A tak w ogóle to ja nie umiem doradzać w takich sprawach, więc nie sugeruj się moją odpowiedzią :) Odpowiedz Link
patrice7 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 12:47 KUrde włąsnie wlasnie ,czasami jakkolwiek odpowisz bedzie zle. Jesli chodzi o stanowisko to kierownik sklepu. Odpowiedz Link
joasia83m Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 13:01 powiedz szczerze, ze ich nie masz!! kolega kiedys na pytanie, czego mu w zyciu brakuje, odpowiedzial: zony:) Odpowiedz Link
patrice7 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 13:03 Nie mozna powiedziec ze sie nie ma wad bo to wtedy smierdzi na odleglosc;)) Mialam kumpla ,ten to był agent! mowie wam cv to mial piesn pochwalna samego siebie ,skubany byl tak pewny siebie !! Kiedys prezes zapytal go na rozmowie co chce osiagnac w jego firmie, wiecie co odpowiedział???" Pana stołek"!!! :))) Odpowiedz Link
patrice7 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 13:10 Nie , z tego co pamietam to nie,ale Prezes byl pozytywnie zszokowany i pogratulował mu odwagi :) Powiedzial ze gdyby mial wieksze doswiadczenie to by go przyjąl:) Odpowiedz Link
blanka0 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 13:11 buahaha ja bym przyjela na mur beton kiedys przyjmowalam do pracy dwukrotnie, za pierwszym razem pomylka - po 2 tyg zwolniony a za drugim strzal w 10 nie lubilam tego bo to byly czasy te zle Odpowiedz Link
patrice7 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 13:18 Blanka a teraz nie przyjmujesz??:))) Ja pracowita kobieta jestem hehe Odpowiedz Link
lilianak1 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 16:15 Oj jak sobie przypomnę moją ostatnią rozmowę o pracę to aż mnie ciarki przechodzą. Dyrektor który w kompie miał przede wszystkim gry, kazał mi usiąść na jego miejscu i pisać życiorys. Idiotyzm. Myślałam, że to podpucha i wahałam się czy wogóle wypada korzystać z jego kompa, no ale coś tam zaczęłam pisać w wordzie. Chyba mało inteligentnie wyglądałam, bo facet chciał sprawdzić czy faktycznie znam obsługę worda :) Potem zadawał mnóstwo pytań za które powinien siedzieć, czyli "A JAK PANI SOBIE WYOBRAŻA GODZENIE PRACY Z POSIADANIEM DZIECKA" itp. O wady nie pytał, może się bał że za długo będę wymieniać :) Dostałam tamtą pracę i po pół roku sama zrezygnowałam, bo facet był idiotom na którego trzeba było harować za marne grosze. Odpowiedz Link
patrice7 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 17:10 o rety jaka Pani kierownik;) Poszło gładko ,nawet bardzo. Ale zobaczymy ...baaaardzo duzo kandydatow. Jutro 2 etap wiec jesli sie zakwalifikuje zadzwonia o 19 A najlepsze jest to ze nie mialam sily juz sciemniac o tym ze pracuje i powiedzialam,ze cenie szczerosc wiec bede szczera i ze obecnie siedze na wych i juz. Odpowiedz Link
agatka_1979 Re: Rozmowa o prace 01.10.08, 19:38 zadzwonili? ja tez trzymam mooocnooo!!! Odpowiedz Link
patrice7 Re: dzwonili????????? 01.10.08, 20:21 Tak zadzwoniła kobieta.Zaprosiła na jutro :) Odpowiedz Link
zabka11 Re: dzwonili????????? 01.10.08, 20:32 To super!!! Udanego drugiego etapu i kolejnego telefonu, pt. tytułem jest Pani przyjęta:) Pozdrawiamy Odpowiedz Link
dorka3078 Re: Bede trzymac kciuki jutro! 01.10.08, 23:04 ja też trzymam kciuki,a czemu bycie na wych. źle wygląda? ja nie zamierzam wrócic do swojej pracy i też będę szukać na wych. więc pytam z ciekawości bo może warto zmienić taktykę? Odpowiedz Link
patrice7 Re: Bede trzymac kciuki jutro! 02.10.08, 18:27 Błągam strzelajcie ile proponuja pieniedzy za stanowisko kierownika sklepu. Sklep otwarty 9-21 ,7 dni w tyg,swieta nie swieta.(system zmianowy) Czekam na strzały Odpowiedz Link
patrice7 dorka3078 02.10.08, 18:27 jestes na wych=masz dziecko= czeste zwolnienia( niby) Odpowiedz Link
badowimo Re: dorka3078 02.10.08, 18:56 pytasz o to ile powiedziec, czy pytasz ile Ci powidzieli a my mamy skomentowac te niewielka sume:)?? dostalas te prace? Odpowiedz Link
katerina Re: Bede trzymac kciuki jutro! 02.10.08, 20:10 ja pracowałam kiedys na tym stanowisku i wiem że stawki są rózne ale u nas kierownik w warszawie miał koło 3000 netto a w innych miastach 2500.Jednak praca w tym charakterze dla matki jest okropna( nadgodziny , jeden cały weekend w miesiącu wolny). Odpowiedz Link
dmgr Re: Bede trzymac kciuki jutro! 02.10.08, 20:52 Ja po urodzeniu pierwszego dziecka tez byłam na rozmowie o pracę i powiedziałam otwarcie, że mam małe dziecko (wtedy 9 miesięcy) i od razu gadka szmatka (w komisji jeden facet dyrektor co się okazało świeżo upieczony tatuś i kobita, babcia trójki i jeszcze jedna nie wiem) o dzieciach i przyjęli mnie (oczywiście nie z tego powodu chyba), tylko jakoś potem zapomnieli o tym jak kazali sidzec po 10-11 godzin w robocie bez nadgodzin itp. Odpowiedz Link
patrice7 Re: Bede trzymac kciuki jutro! 02.10.08, 21:06 Dziewqczyny to jest żenujące. Pensja podstawowa ... 1270 zł .... Odpowiedz Link
burdziaa Re: Bede trzymac kciuki jutro! 02.10.08, 21:14 kurde Pati urobisz sie , swieta nie święta...zastanów się czy warto- moze podobnie sobie dorobisz, no załoz firmę sprzatającą- bedziesz szefowac i sprawdzac w białych rekawiczkach czy dziewczyny dobrze zrobiły- albo zostan stylistą albo modelką,Chyba,ze podwoją Ci pensje- ale to chyba nierealne? Odpowiedz Link
babajagaa Re: Bede trzymac kciuki jutro! 02.10.08, 21:14 buahahahahah smieszni sa,i co zrobisz teraz?ja bym nie szla,za zlobek zaplacisz polowe tego Odpowiedz Link
ankas4 Re: Bede trzymac kciuki jutro! 03.10.08, 01:20 Nie wiem jak teraz sytuacja sie ma, ale rok temu moja kolezanka miala prpozycje pracy w zwyklym spozywczym na pol etatu za 800 zl...wiec ja bym szukala dalej... daj spokoj na 100% znajdziesz cos jako ekspedientka za wyzsza kase, a moze chcesz w trzebnicy? moge zapytac czy cos jest. Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: patrice 03.10.08, 08:57 patrice, przeciez za taka kase nie oplaca sie z domu wyjsc...jesli odejmiesz od tego kase na dojazd, koszt zlobka, to ci zostaje na waciki! a sa jakies dodatki/ premie/ bonusy? od obrotu? Odpowiedz Link
latortura dziewczyny Wy serio mówicie, że... 03.10.08, 09:11 to tak mało ? matko, jak dobrze, ze sie zwalniam z mojej pracy (zakładam własną działalnosc), bo tez zarabiam niewielkie pieniadze, pracuje w biurze, studia skonczone, mgr w kieszeni, szok ! patrice masz studia? wg mnie zarobki powinny byc uzaleznione od wykształcenia, ktos sie wyuczył to ma wiecej, kto nie chciał nie ma, a w tym kraju nieraz osoby pracujące na produkcji zarabiaja wiecej niz ludzie z biura, to jest dopiero żenada, szlag mnie trafia gdy słysze, ze pani pracująca w sklepie (po szkole zawodowej) ma podobne zarobki do moich, podczas gdy ja poswieciłam na nauke 6-7 lat wiecej, Odpowiedz Link
babajagaa Re: dziewczyny Wy serio mówicie, że... 03.10.08, 09:41 Trudno sie mowi,teraz jest wlasnie tak ze nie koniecznie nawet 10 latach szkoly mozesz zarobic wiecj niz ktos kto uczyl sie tylko 4 lata. I nie podoba mi sie ponizanie takich osob.Ze co,ze jak sie krtocej uczyl to nie moze zarobic godziwych pieniedzy??? Odpowiedz Link
aurinko Re: dziewczyny Wy serio mówicie, że... 03.10.08, 09:48 Prawda jest taka, że w handlu nie ma wysokich zarobków. U mnie w pracy wszyscy mamy po 6zł netto za godzinę, bez wzgl. na wykształcenie. Praktycznie w każdym sklepie w Gdańsku pensje kształtują się na takim poziomie. Poza tym sklep to takie miejsce, gdzie praktycznie każdy może pracować, bez względu na rodzaj wykształcenia. Odpowiedz Link
zabka11 Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 09:49 ...Jeju jak masakra, toż to Polska, kraj po.....ny, bo przecież w krajach cywilizowanych, człowiek stoi wyżej ranga niż... pies...i tu bez obrazy dla zwierząt;) Powiedz im, żeby się p......, za te pieniądze. I powodzenia w dalszych poszukiwaniach, no chyba, że dadzą ci x2:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
aurinko Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 09:51 A żadnej nie przyszło do głowy, że lepiej cokolwiek zarobić niż NIC??? Jejku jak wszystkim łatwo mówić "olej, nie zniżaj się do pracy za marną kasę".... Odpowiedz Link
latortura aurinko 03.10.08, 10:07 aurinko napisała: > > A żadnej nie przyszło do głowy, że lepiej cokolwiek zarobić niż NIC??? > Jejku jak wszystkim łatwo mówić "olej, nie zniżaj się do pracy za marną kasę".. > .. zgadzam sie z aurinko ! gdy poszłam pierwszy raz do pracy i zarabiałam naprawde "grosze" kolezanka powiedziała mi, ze za takie pieniadze nie poszłaby do pracy - sama siedziała na głowie rodzicom, spodziewając sie dziecka, którego ojciec nie chciał uznac, studiowała na dziennych, powiedziałam jej tylko, ze ja chce nabrac doswiadczenia i ze to moja pierwsza praca itd, teraz gdy juz dojrzałam i zmądzrzałam od razu powiedziałabym jej co o tym mysle, czy nie lepiej gdyby zarobiła te grosze i pomogła rodzicom (mama siedziała jej z dzieckiem) czy lepiej zeby tą kwote (a raczej o wiele wiekszą) zabierała z ich wypłaty na utrzymanie siebie i dziecka, nasz kraj jest taki a nie inny, nikogo nie poniżam, uwazam ze KAZDY powinien zarobic godziwe pieniadze ! ale powinny tez byc one uzaleznione od wykształcenia itd a nie od znajomosci/pleców, i nie powinno tak byc, ze osoby po studiach zarabiaja tyle co osoby z nizszym wykształceniem, jakaś hierarchia powinna byc, bo w takim razie po co robi sie te studia i traci tyle młodosci na nauke? Odpowiedz Link
qwoka Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 10:09 ja zarabiam niewiele ponad opłaty za opiekunkę, ale i tak widze w tym sens, bo po pierwsze zawsze coś zostanie a po drugie (najważniejsze) ma się kontakt z pracą, z ludzmi i zdobywa jakies doswiadczenie.Wiec ja się poniżam za marną kasę:) Odpowiedz Link
babajagaa Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 10:13 Sory ale stanowisko kierownicze,dostepnosc w kazdy dzien tygodnia,a takze w swieta bo sklep tak ma byc otwarty to moim zdaniem za malo.Co innego jakby byla pracownikiem ktory oprzychodzi na 6 wychodzi o 14 i wszystko ma w dupie,niedziele i swieta wolne- przeciez za takie dni placi sie wiecej. Odpowiedz Link
aurinko Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 10:16 W handlu nie wolno zatrudniać w niedzielę i święta, chyba, że na oddzielną umowę, bez względu na stanowisko. Odpowiedz Link
babajagaa Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 10:31 Nie wiem czy wolno czy nie wolno,sklepy sa pootwierane w niedziele a za to placic powinni dodatkowa kase.Skoro jest oddzielna umowa tak jak piszesz to musi byc i kasa. Odpowiedz Link
patrice7 Re: to w Biedronce więcej zarobisz!!!!!! 03.10.08, 17:27 Aurinko: oczywiście ze można pracować w soboty ,niedziele ,święta, tylko musisz mieć za to wolny inny dzień w tyg. I OBOWIĄZKOWO minimum co 3 niedziela musi być wolna. La tortura: Nie nie mam wyższego wykształcenia. I nie dlatego "że się nie chciało" ,tylko dlatego ,że nie było za co. zaraz po maturze poszłam do pracy i zarabiałam na siebie i na to by dołożyć do mamie do czynszu , jedzenia, życia. I nie zgadzam się ,że ludzie po studiach są bardziej wartościowi czy lepsi, bardziej potrzebni czy poszukiwani. Kiedy studenci uczyli sie,szaleli i imprezowali ,ja pracowałam i zdobywałam doświadczenie. Wszystko zalezy jakim się jest człowiekiem i jak podchodzi do pracy. Mozna byc "wyuczonym tępakiem" po studiach, a można byc pracowitym człowiekiem po zawodówce. Ps. I prawdą jest ze w biedronce zarobie wiecej :))) We wrocku płacą prawie 1900 brutto :) Odpowiedz Link
qwoka latortura 03.10.08, 10:02 a ja sie wcale nie dziwie, że osoba po zawodówce zarabia duzo wiecej od osoby z mgr. Teraz wiekszośc młodych osób idzie na studia a tytuł mgr to standard a fachowców po zawodówkach brakuje. zarobki uzaleznia popyt na dana pracę, a absolwentów po studiach teraz jak mrówek. Ja żałuje, że nie jestem facetem, bo wtedy wsadziłabym swojego mgr inż. do kieszeni i zajeła się praca fizyczną. A tak siedze w urzędzie od 7 do 15 zarabiając moze 1/3 tego co fizyczni, ale kobieta z dzieckiem na każdą prace nie moze sobie pozwolić, wiec i tak powinnam sie cieszyć z tego co mam... Odpowiedz Link
latortura qwoka 03.10.08, 10:12 wiem, ze tak jest, opinie o ludziach, ktorzy godnie skonczyli studia niszczą pseudostudenci, a opinie o ludziach którym nie dane było sie wiecej uczyc (sytuacja rodzinna, finansowa) niszczą tzw. nieuki, obiboki, nie ma rozróznienia tych ludzi - wszyscy do jednego wora, dlatego ta sytuacja predko sie nie zmieni,nie w tym kraju, ja staram sie cieszyc z tego co mam, pieniedzy, które zarabiam nie znajde na ulicy, moge robic tylko cos w kierunku by to zmienic, no i ...robie wkoncu ! ;) Odpowiedz Link
blanka0 Re: qwoka 03.10.08, 18:37 zgadzam sie z aurinko i pati uwazam ze mozna byc zarowno ksztalconym idiotą jak i pracowitym czlowiekiem po zawodowce i mimo iz sama mam studia wkurza mnie jak ktos kogos ocenia po dyplomie a te uwagi typu lepiej siedziec w domu i za taka kase sie nie ruszac to zenada Odpowiedz Link
badowimo Re: qwoka 03.10.08, 18:52 raczej ciezko skonczyc studia tylko imprezujac za kase rodzicow. Studia to studia, tez oprocz zabawy trzeba nie raz przysiasc zeby pozdawac wszystko. Ja wszystkich ludzi ktorzy studia skonczyli cenie i szanuje, ale tych bez studiow rozumiem i wcale nie potepiam. Ale wytlumaczenie, ze kogos nie bylo stac jest dla mnie mierne. Ja cale studia pracowalam na pelnym etacie i sie utrzymywalam sama. To dopiero bylo ciezko...ale dalam rade a te chwile 5letniej nauki nauczyly mnie tylko pokory wobec zycia:) pozdrawiam Odpowiedz Link
patrice7 badowidmo. 03.10.08, 18:55 Dla Ciebie mierne -dla mnie wystarczające. Ja nie tylko otrzymywałam się sama ,ale i też po części całą moją rodzinę. Zresztą nieistotne. Nie było mnie stać i już Odpowiedz Link
badowimo moj nick to badoWIMO:) 03.10.08, 19:23 w porzadku... Pozdrawiam. ps. studia skonczylam 6 lat temu i do tej pory splacam kredyt studencki, taka bida... Odpowiedz Link
patrice7 Re: moj nick to badoWIMO:) 03.10.08, 19:45 hihi ale pomyłka ;) Mam nadzieję,ze się nie gniewasz :))) Mam tez koleżankę,która pobrała kredyty na studia,wiem przez co przeszła. Tym bardziej Cię podziwiam. Ps. Co studiowałaś? Odpowiedz Link
dmgr Re: moj nick to badoWIMO:) 03.10.08, 20:59 1) taka pensja to żenada, a Wrocław chyba nie jest jakąś małą dziurą, w której mozna przeżyc za 500 zł łącznie z mieszkaniem, mój brat świerzo po maturze był ostatnio na rozmowie w TESCO na dziale z RTV i proponowali 1300 zł an rekę plus premia od sprzedaży 2) praca w piatki świątki jest tragedią, wiem bo mój mąż niestety przez 3 lata pracował w centrum handlowym i to był koszmar, on do tego pracował po 6 godzin w tygodniu i oni jakoś tak to przeliczali, że za te weekendy nie miał wolnego tylko co trzeci wolny weekend po prostu, KOSZMAR, teraz pracuje już tylko w soboty chociaz to bank ale też w CH i tez jest to wkurzające 3) niestety z wyksztauceniem w Polsce jest aktualnie poprzewracane, ludzie po studiach zarabiają grosze a najlepiej ci po zawodówkach, szczególnie budowlańcy itp. Mimo, iż moje studia dużo mnie kosztowały wysiłku i pieniędzy bo studiowałam 7 lat w sumie (lic + mgr) zaocznie na państwowej uczelni ze względu, iż moich rodziców nie było stac na utrzymanie mnie po maturze na studiach dziennych a międzyczasie urodziłam dwoje dzieci itp. to nic się dzięki temu nie zmieniło bo aktualnie zajmuje takie samo stanowisko co przed licencjatem nawet, no pensja wyższa ale tylko dzięki stazowi pracy i doświadczeniu. Ale mimo to uważam, że każdy powinien byc traktowany równo, bez względu na wykształcenie ale po umiejętnościach. 4) Pati trzymam kciuki za lepszą pracą dla Ciebie, po 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu, bez weekendów i za co najmniej 3 tys. Odpowiedz Link
dmgr Re: moj nick to badoWIMO:) 03.10.08, 20:59 Sorki za te błędy ale już nie zdążyłam poprawic Odpowiedz Link
dmgr Re: moj nick to badoWIMO:) 03.10.08, 21:03 Aha, ostatnio byłam w szoku jak mi sąsiadka powiedziała ile zarabia na poczcie na pół etatu i to nie załapała się na te podwyżki bo wróciła teraz od września po wychowawczym. Normalnie padniecie, ma 1150 zł na rękę! Pół etatu, 11 lat stażu pracy. A ja zawsze myślałam, że oni to tak mało mają. Odpowiedz Link
bobimax Re: moj nick to badoWIMO:) 03.10.08, 22:11 To chyba ze wszystkimi dodatkami typu stażowe, premia, kasowe, bo normalna pensja na urzędzie pocztowym na cały etat to brutto około 1800 ( a w zasadzie max). Odpowiedz Link
chmurcia4 Re: Rozmowa o prace 03.10.08, 22:34 dziewczyny - to was przebiję: mam 3 kierunki (studia wyższe magisterskie), a przez ost. 2 lata zarabiałam miesięcznie 372 zł -> kto da mniej ;) to czy się dużo zarabia czy mało zależy od wielu czynników - dlatego każdą propozycję trzeba dobrze rozważyć - czy chce się zdobyć doświadczenie i potem mieć więcej, czy od razu dostać miliony i tkwić w jednym miejscu. Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Rozmowa o prace 03.10.08, 22:50 chmurcia, jestem w szoku. gdzie sie tyle zarabia? matko i corko! i jeszcze dodam cos od siebie: wydaje mi sie, ze wysokosc wynagrodzenia tez jest wazna. moze prawie tak samo jak mozliwosc zdobycia doswiadczenia. no bo jak tu pracowac z poswieceniem i oddaniem, jesli comiesiczne spojrzenie na bankowy rachunek powoduje odplyw krwi z mozgu... Odpowiedz Link
chmurcia4 Re: Rozmowa o prace 03.10.08, 22:54 ...nic specjanego - tylko szkolnictwo (jak mój małż nazywa- w"ychowywanie cudzych rozkapryszonych bachorów") Odpowiedz Link
lipiec_2007 chmurcia 03.10.08, 23:15 no to szczerze cie podziwiam. i chetnie oddalabym swoja pocieche (mam nadzieje, ze nie bedzie "rozkapryszonym bachorem":) w twoje rece. no bo dla kasy to na pewno nie pracujesz, ale z powolania. no i rujnujesz moja teorie z mojego postu powyzej:)... Odpowiedz Link
chmurcia4 Re: chmurcia 03.10.08, 23:21 > no i rujnujesz moja teorie z mojego postu powyzej:)... spokojnie ;)) - podtrzymuję ją - bo zrezygnowałam z tej pracy, jak tylko zobaczyłam moją fasolkę na USG. teraz siedzę w domu, robię NIC i doszkalam się na kursach. a praca faktycznie ciekawa (od przedszkolaków aż do maturzystów) - bo miło jest widzieć, jak dzięki tobie ktoś zdobywa nowe zainteresowania, odkrywa siebie i wspina się po "drabinie kariery naukowej" Odpowiedz Link