Dodaj do ulubionych

Zmieniamy tryb życia

06.10.08, 11:53
Trzymajcie kciuki he he..
Mąż przed chwilą wpadł na śniadanie i oznajmił, że rzuca palenie (po czym
wyrzucił paczke fajek, tyton itp do kosza). Powiedział tez, ze dzis idzie na
silownie i ze chce zdrowo się odżywiac.
Mysle, ze to ma cos wspólnego z tym, że wczoraj oglądaliśmy: jestes tym co
jesz na bbc lifestyle.
Mowili miedzy innymi o tym, ze glutaminian sodu powoduje, ze wszystko smakuje
lepiej. I jakbysmy zjedli kawałek tektury z tym dodatkiem, to też by nam
smakowała..szok.
Mamy do zrzucenia oboje parę kilo, więc dzis tez znowu idziemy na basen i saune..
I co by tu na obiad zrobic...?
Obserwuj wątek
    • anula_82 Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 11:58
      no to trzymam kciuki za Was :)
      dobrze ze postanowil rzucic palenie, to jest dobre dla Was
      wszystkich :) a na obiad moze rosołek na wzmocnienie przed wysilkiem
      na siłowni :)
      powodzenia...
      • lilka.k Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 12:02
        On juz raz rzucil na dlugo palenie.
        Przy dzieciach nie pali nigdy, ale wiadomo jak to jest..potem znowu zaczął,
        proby nacisku nie skutkowaly. Uwazam, ze czlowiek musi sam tego chciec. A
        dzisiaj zauwazylam, ze bardzo tego chce.
        • anula_82 Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 12:06
          tak, to prawda ze człowiek musi chcieć;
          moje siostry od lat rzucały palenie i po jakimś czasie zawsze
          wracały do tego...tylko mysle ze nie były gotowe na 100 % rzucic i
          zapomnieć...
          a jak piszesz, ze zauwazylas, iz bardzo sam tego chce to tylko
          gratulowac dobrej decyzji.

          --
          Mikołaj 26 lipca
          Wierz w Boga ale samochód zamykaj.
          • zabka11 Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 14:49
            No to trzymam kciuki za wytrwałaść, bo w tym cały sukces. Bo często
            zapał wyparuje po paru dniach, a monotonia nas zjada i klops,
            wracamy do punktu wyjścia.
            Ja rzuciłam palenie, z dnia na dzień 4,5 roku, temu...i zapomniałam.
            Wcześniejsze próby, np. ciąża też były udane, ale na krótko...no ale
            wkońcu udało mi się, już na dobre:)
            Zrzuciłam też przed ciążą z Jaśkiem 22kg!!!, ale oczywiście
            nadrobiłam w ciąży;(
            Teraz znów zrzucam:)...i znów mi się uda:)
            Grunt to wytrwałość i nie wolno się poddawać, nawet jak złapie nas
            małe niepowodzenie, typu zapalimy czy przekąsimy coś niezdrowego.
            Rano wstajemy, z jeszcze mocniejszym postanowieniem, zerwania z
            nałogami, silniejsi o wczorajsze, bo wiadomo przecież, że co nas nie
            zabije, to nas wzmocni....i heja do przodu:)
            Pozdrawiam
        • qwoka apropos palenia 06.10.08, 12:17
          Ja przez papierosy nie lubie jeżdzić do tesciów, chociaz bardzo ich
          lubie. Niby przy małej nie pala w domu, ale i tak wszystko
          koszmarnie śmierdzi:/ mój M ciągle naciska na rodziców, żeby rzucili
          palenie, ale nic to nie pomaga. Widac, że oni poprostu chcą palić,
          dobrze im tak jak jest i tyle. Wydaje mi się że przekonywanie kogos,
          zeby rzucił to walka z wiatrakami.
          A co do zdrowego sposobu życia, to ja ciagle sobie powtarzam, że
          czas wziąć sie za siebie, inaczej jeść, ruszac się itd. ale ciągle
          jakos brakuje konsekwencji:]
          • a.zaborowska1 Re: apropos palenia 06.10.08, 12:19
            mój rzucił na 3 lata wrócił...
            ale chociaż tyle jest inaczej że nie ma palenia w domu ani przy
            dzieciach :-))
            ja też jestem za zdrowym odrzywianiem aby jak najmniej chemii w
            jedzeniu było
            • lilka.k Re: apropos palenia 06.10.08, 12:22
              U nas w domu sie nie pali i dla mnie jest to nie do pomyslenia.
              Zawsze wychodzil z domu, albo na balkonie.
              • blanka0 lilka 06.10.08, 12:34
                gratulacje , palenie to paskudztwo

                a na obiadek rosolek wg przepisu burdzi z lubczykiem- mowie ci
                pycha, a jak sie moj m najadl tego lubczyku to .......
                • lilka.k Re: lilka 06.10.08, 12:37
                  No wlasnie mialam pytac jak tam rosołek..widze, ze zbliza ludzi ;)
                  Tez wybprobuje..ile gotowalas?
                  • 27agnes72 Re: lilka 06.10.08, 12:46
                    Ja nie palę już kilka lat a od dzisiaj rozpoczęłam dietę- nie wiem
                    czy wytrwam dwa tygodnie.Było mi już ze sobą bardzo źle- ważę 77
                    kg!!!
                    Dzisiaj na obiad mam kalafior i jajka a reszta rodzinki ziemniaki do
                    tego!
                    • blanka0 Re: lilka 06.10.08, 12:52
                      5 h ale super
                      • aurinko Re: lilka 06.10.08, 12:53
                        blanka0 napisała:

                        > 5 h ale super

                        5h ??????

                        jezu w życiu na elektrycznej kuchence....
                        • lilka.k Re: lilka 06.10.08, 13:03
                          Tez mam płyte elektryczną, ale na malym ogniu to bym mogla tylko pogotowac..
                          • lilka.k Re: lilka 06.10.08, 13:04
                            Mialo byc tyle czasu pogotowac.
                        • blanka0 Re: lilka 06.10.08, 13:04
                          ale to tak pyka tylko
                          ledwo, ledwo
    • agasar79 Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 14:52
      Gratuluje podjęcia takiej decyzji, zwłaszcza rzucenia palenia
      papierosów :) Trzymam za was kciuki!!!!
    • smolineczka Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 17:26
      co do papierosów, to palimy i rzucamy oboje z mężem bez problemów i
      już około roku papierosów w naszym domu nie ma. gorzej jest ze
      zdrowym trybem życia. jeśli chodzi o odchudzanie sie, to dopiero
      skończyliśmy tygodniową dietę gryczano-kefirową. mąż zrzucił z pięć
      kilo, ja - ze trzy, ale apetyt niestety wrócił. dlatego życzę przede
      wszystkim wytrwałości
      • burdziaa Re: Zmieniamy tryb życia 06.10.08, 22:28
        Brawo Sylwia! Brawo Piotr!
        Bardzo sie ciesze i bede Wam kibicowac !
        Zdawaj relacje, małymi kroczkiami mozna osiagnąc tak wiele- a od
        czego zaczac? Juz pierwszy krok za Toba, zaczelas zastanawiac sie
        nad nieszczesnymi kostkami, swiadomie rezygnujesz z niektórych tzw
        przypraw...do tego ten basen- naprawde fajnie sie zaczyna:)
    • lilka.k mąż mi się przemienił 23.10.08, 16:43
      Codziennie chodzi na basen, nie idzie tylko we wtorki i czwartki, bo wtedy
      jezdzi na jakies sztuki walki..mai tai czy inne cudo..nie wiem jak to się pisze.
      Jak nie cwiczy raz dziennie, to go nosi i mi marudzi, wiec juz takiej sytuacji
      nie dopuszcza...
      Ja chodze na fitnes, ale nie tak czesto jak on...i dalej mi sie nie chce...he he
      • patrice7 Re: mąż mi się przemienił 23.10.08, 16:48
        wowwww.
        Sylwia uwazaj:))
        Bo jak pochodzi jeszcze na ta siłownie to przemieni sie w Brata Pitta i co??
        Kolezanki beda tłumami na kawe przychodzic :))
        Ps.
        Kiedy moge wpasc hahah
        • lilka.k Re: mąż mi się przemienił 23.10.08, 16:54
          Ha ha..wlasnie pojechal cwiczyc te sztuki...1,5 godziny mają taki wycisk, ze
          koszulkę ma tak mokrą jakby w niej plywal..czegos takiego jeszcze nie widzialam..
          • blanka0 ja 23.10.08, 17:22
            tez chodze codziennie na basen, w dni robocze, godzina plywania
            apotem 20 min biczy wodnych
            jak nie zrzuce w dwa tyg nawet pol kilo to ide sie powiesic
            slodkie tez odstawilam
      • zabka11 Re: a palenie rzucił????????;)... 23.10.08, 17:45
        ...bo toż mnie strasznie ciekawi, czy w tej kategori zapał ma tak
        wielki, jak w pozostałych;0)
        Ale jakby nie było, to się zaparł chłop, i tu szacun się należy, oby
        tak dalej, to do wiosny...ho ho, będziecie jak gwiazdy:)
        Pozdrawiam i pożyczam trochę zapału, bo mi coś nie idzie to
        odchudzanie:(
        • lilka.k Re: a palenie rzucił????????;)... 23.10.08, 18:28
          Tak, nie pali juz 3 tygodnie :), czyli odkąd powiedzial. ze rzuca, to ani jednej
          fajki :)
          • burdziaa Re: a palenie rzucił????????;)... 23.10.08, 19:14
            oj to swietnie,ze rzucił papierochy, po prostu super!
            Ale Wam zazdrosze tych wyjsc Dziewczyny, bardzo bym chciała tez
            gdzies pojsc , na basem albo joge.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka