dziunia27
14.10.08, 23:06
ja pierd***
nieuwierzycie co mnie spotkało
dwa lata temu byłam u dentysty i okazało sie że mam ząb do leczenia
kanałowo, ok.
no i teraz po tych dwóch latach ząb się odezwał! co niepowinno mnieć
miejsca, bo przecież jest martwy, prawda?
to było z półtora miesiąca temu, bolał mnie nieziemsko, dwa tygodnie
żyłam tylko na prochach (i to na ketonalu) no aleee pobolał pobolał
i przestał..
no i dzis wylądowałam niestety na fotelu dentystycznym (u kogo
innego niż wtedy-NASZCZESCIE) ponieważ ząb ten mi sie nadłamał i
plomba wypadła..
no i ta pani doktor, zanim zabrała się za odnowe plomby, zrobiła mi
zdjęcie kanałów, no i co się okazało???
że z czterech kanałow wyczyszczone są trzy a w czwartm ropa (stąd
ból) ale NAJŚMIESZNIEJSZE że w jednym z kanałów mam kawałek "sprzętu"
:O!!!!!!ja pier****
ta dziw*** mi cos zostawiła i nawet nieraczyła mi nic powiedziec ani
nic z tym zrobić, bo chyba widziała, jak jakaś igła czy h** wie co
jej sie złamało?!
teraz tak bede sobie żyła, aż kiedys kiedys zacznie mnie TO bolec i
wtedy chyba pod nóż? bo jak inaczej to wyjmą??
Boże a ja tak się boje dentysty, ide jak już naprrrrawde musze:(((
co za pech:(((((