maadga Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 11:02 Moja mama teraz studiuje. Odpowiedz Link
silvii Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 11:14 między innymi administrację też :) Silvii & Dan Odpowiedz Link
patrice7 Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 11:28 Dziewczyny napiszcie gdzie mozna pracowac po takowych. Pracujecie w zawodzie? Odpowiedz Link
patrice7 Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 11:28 za szybko poszlo. Cały czas kołacze mi się myśl o studiach.Tak strasznie bym chciała. Najbardziej chciałabym pracować w kadrach chyba. Odpowiedz Link
lilka.k Jak kadry to administracja 13.11.08, 12:41 Nasza kadrowa jest po administracji.. Odpowiedz Link
maadga Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 11:29 pracuje w administracji sądu, usiała mieć studia żeby dalej tam pracować weszła nowa ustawa. Odpowiedz Link
silvii Pati 13.11.08, 12:07 jak Ci się marzy to idź i się nie zastanawiaj! :) zrób to dla siebie :) tytułu i satysfakcji ze skończonych studiów nikt Ci później nie odbierze ;) a pracę w kadrach znajdziesz na pewno ;) Jam dwa licencjaty (z marketingu i z inżynierii komputerowej) i jednego magistra ekonomii na wydziale businessu i administracji ;) pracowałam we wszystkich tych sektorach a teraz (z wyboru) robię ludziom pazury lub masaże i inne dziwne zabiegi ;) albo szyję lub rysuję coś na sprzedaż ;) ale ja tak mam ;) ciągle musi być coś nowego, bo inaczej mi nudno hehehehe ;))) a jedno drugiego nie wyklucza! Silvii & Dan Odpowiedz Link
klaudia020707 Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 11:40 Ja po zarządzaniu ale też mi się marzy praca w kadrach:) Odpowiedz Link
becik1 Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 12:21 ja rowniez po administracji ale w tym bede pracowac gdzies za rok jak mallego do przedszkola dam to bede szukac mysle ze wlasnie gdzies w sadzie, chyba ze znajde cos wczesniej to w tedy moze niania dla macka ale to sie bedzie myslec. Studiowalam w Poznaniu i słuze notatkami bo jeszcze mam. Odpowiedz Link
patrice7 Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 12:32 Marzy mi sie marzy,tylko finanse.. Wciaz kombinuje jak by tu ;) Ciezko jest? Ile kosztuja zaoczne? Silvii o matko kiedy Ty to wszystko zrobilas! Odpowiedz Link
silvii Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 13:02 ile kosztują studia tego nie wiem, bo kończyłam dawno i to chyba od uczelni zależy :) Kiedy? w tak zwanym międzyczasie ;) studiowałam zaocznie, pracując zawodowo i prowadząc dom (ale bez dzieci jeszcze), licencjaty robiłam równocześnie... i jak człowiek ma powera DA SIĘ ;) pięć lat kompletnego kosmosu i parę jeszcze innych rzeczy w tym samym czasie (pod koniec studiów padła nam spółdzielnia mieszkaniowa i trzeba było negocjować i ratować pieniądze, w efekcie przejęliśmy niedokończone osiedle i kończyliśmy je własnymi siłami i środkami a zaraz potem obrona pracy magisterskiej, sajgon w domu i rozwód bo okazało się, że mąż miał "dodatkowe zajęcia pozadomowe" których mieć nie powinien ;) i sprzedaż mieszkania o które tak walczyliśmy prawie za bezcen ;)) cóż... życie! potem przeniosłam się do wynajętego pokoju i zaczynałam budować swoje życie od początku, od przysłowiowej łyżki hehehehe ;) ale co przeżyłam to moje ;) teraz jest co wspominać ;))) Silvii & Dan Odpowiedz Link
patrice7 Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 13:06 Silvi jestes boska! Podziwiam Cię Odpowiedz Link
silvii Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 13:09 Pati tu nie ma co podziwiać! tylko szukaj kierunku studiów, który Cię interesuje i realizuj swoje marzenia! ;) życie jest za krótkie, żeby marnować okazje na ich spełnianie ;))) weź przykład z naszej Agi_n20! też przecież poszła na studia właśnie ;))) Silvii & Dan Odpowiedz Link
badowimo Re: Czy któraś studiowała administrację? 13.11.08, 13:28 Ja nie konczylam administracji, ale jestem bardzo powaznie w temacie szukania pracy, wiec Ci poradze tak. Po pierwsze administracja jest ok, bo potem masz prace w kazdym urzedzie. Zakladajac ze konkursy, organizowane nie sa fikcyjnie pod nazwisko tylko realne i sa szansa dla wszystkich starajacych sie o prace. Praca w urzedzie ma swoje plusy bo to praca w godzinach normalnych, co dla matki jest bardzo wazne, zakladajaca ze nie ma pomocy z zew. Wiem, bo mam 2 dzieci ktore musze odebrac ze zlobka i przedszkola. Musze byc max o 16 na osiedlu. W zadnej korporacji, sklepie czy czymklowiek takim pracy nie skoncze o 15 a w urzedzie tak. Kadry. Nie wiem o jakich kadarach marzysz, ale jak chcesz pracowac jako rekruter (HR) na pewno musisz znac biegle jeden jezyk, jak nie wiecej. Rzeczywiscie praca super, ale zeby taka zdobyc trzeba sie troche w zyciu pouczyc. Ja szczerze polecam studia jakiekolwiek by one nie byly, to niezapomniany okres w zyciu, zreszta ja tez pracowalam i studiowalam jednoczesnie wiec sie da. Pozdrawiam i powodzenia zycze. Odpowiedz Link
patrice7 badowimo 13.11.08, 13:35 Dziekuje za odpowiedz. Tak jak piszesz własnie. Wydaje mi sie super kierunek, bo mozliwosci pracy potem sporo ,a majac 50-60 lat w kadrach pracowac mozna dalej i nikt nie patrzy ze jestes "stara". Mam ogromna chec sie dalej uczyc,i nie boje sie ,ze nie dam sobie rady czasowo,wystarczy dobra organizacja. Odpowiedz Link
klaudia020707 Pati 13.11.08, 13:53 Za moich czasów koszt był ok 2 tys za semestr. Studia to nie tylko wykształcenie ale też oderwanie się od codziennosći, nowi ludzie, inne klimaty. Ja też pracowałam i studiowałam, ciężko było ale się udało. Po ślubie chciałam zrobić podyplomówkę ale los rzucił mnie daleko w świat ale może jeszcze się uda:) A co z Twoją pracą? Jak się studiuje zaocznie to albo praca musi wspólgrać z zajęciami albo ludzie muszą być ok (ja na takich trafiłam akurat) Trzymam kciuki:) Odpowiedz Link
m_k8 Pati. 13.11.08, 22:18 Pati, kadry "twarde" czy "miękkie"? Czym dokładnie chcesz się zajmować? M. Odpowiedz Link
kristin4 Re: Pati. 13.11.08, 22:58 Ja studiowałam administrację, licencjat mam z administracji a mgr zarzazanie w administracji. Stuiowałam, pracowałam i prowadziłam dom, było super, teraz bardzo miło wspominam czasy studiów chociaż czasem nie było łatwo. A dziewczyny mają rację praca w urzędzie to dla kobiety rewelacja, to co ustawa mówi to wszystko Ci sie należy i nikt nie mrugnie nawet okiem jak pójdziesz na opieke czy wykorzystasz w14, w prywatnych firach jest inaczej. Praca 8 godz. a nie na pełny zegar. Ja pracuje w urzędzie i wiem o czym mówię. Nikt nie robił mi wyrzutów jak całą ciąze siedziałam na L4, jak po macierzyńskim byłam na opiece, to jest inaczej niz w prywatnej firmie. Realizuj swoje marzenia, nie ma na co czekać zycie szybko mija. Odpowiedz Link
qwoka praca w urzędzie... 14.11.08, 09:24 tylko to jeszcze zależy w czym sie człowiek realizuje... Ja na przykład pracuje w urzędzie i szczerze NIE LUBIE tej pracy. Godziny pracy super, problemów zwiazanych z macierzyństwem zwykle nie robią (chociaz to zalezy jak trafisz), dobry fundusz socjalny, nie przepracowuje się człowiek itp. Ale przecież to nie wszystko... Praca jest zwykle nudna, mało rozwijajaca. Mi strasznie działa na nerwy. Czuje że się uwsteczniam, rozleniwiam. Siedze przez 8 godzin przy biurku i wariuje:/ Boje się że za 20 lat bede zgorzkniałą starą babą od której aż emanuje niechęć do całego świata. Odpowiedz Link