atenette
08.12.08, 21:41
Moja kochana coreczka, ktora od urodzenia usypiana jest piersia i od
urodzenia spi z nami w lozku, zaczela sama zasypiac :))). Nie
wymagalo to zadnego wysilku i ani jednej lezki placzu. Po prostu
ktoregos dnia, wyszlam z sypialni zostawiajac ja z lala i szeptem
mowiac, ze mama teraz idzie papa, a ona ma teraz pore spania. Ze
lala juz spi i ona tez musi spac. No i zasnela sama. Zdarzylo sie to
juz wiele razy, wiec moge chyba powiedziec, ze juz sama zasypia :).
Troche przed snem pogada sobie z lala i smacznia z nia zasypia :)
Jest to dla mnie kolejny dowod na to, ze na wszytko przychodzi czas,
ze dzieci dorastaja same do kolejnych krokow. Jestem przeciwniczka
wszelkich metod gdzie dziecko zostawia sie samo placzace, nawet
jezeli wchodzi sie do niego co pare minut. Dlatego tez karmie i bede
dlugo karmic piersia, bo wierze, ze dziecko odstawi sie samo
(ewentualnie z mala pomoca mamy, ale kiedy dziecko bedzie juz na to
gotowe). :)