Dodaj do ulubionych

Ledwo zipie

18.12.08, 14:35
Jakos tak mi sie porobilo z dnia na dzien, brzuszek z Misiem Nieznanym na pokladzie podniosl sie bardzo i czuje, jakbym miala na zebrach 3x za maly gorset. Uffff. Najchetniej bym polezala i sie pobyczyla choc troche, ale Gutek zadny maminej obecnosci, nie moge jej przeciez zostawic samej sobie. Nic mi sie nie chce, dom zaniedbany, a ja sie w balaganie jeszcze gorzej czuje, ale jakos nie moge sie zorganizowac, nawet zmywam na 2 podejscia, bo odpoczywam pomiedzy. A maz, bardzo dzielnie pomaga, ale tez goni resztka sil, a oprocz licznych sluzbowych wyjazdow, zalatwia i organizuje sprawy zwiazane z wykanczaniem mieszkania. Nie powiem, to jest bardzo mily obowiazek, wybieranie plytek, podlog, farb etc., ale tez meczacy, zwlaszcza z wszedobylska ostatnio Iga. A w kazdym sklepie wielka choinka z bombkami az do ziemi, wiec zamiast sie skupic na wannie do kupienia, odciagamy ja od latowtlukacych sie swiecidelek.
Dobrze, ze moj ojciec przyjezdza do nas i od niedzieli nam troche pomoze. Nie pamietam, w ktorym tygodniu mniej wiecej brzuszek sie obniza... no i moze jak juz sie pogoda troche poprawi z tej mzawy, to bedzie lepiej... No, to sie pozalilam i od razu mi lepiej :)
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: Ledwo zipie 18.12.08, 15:18
      No i nie dziwię ci sie, że ledwo zipiesz, trudny czas dla Was
      nastał, tzn. męczący, ale, ale...pociesze Cię, jak
      urodzisz...odpoczniesz...hihihih!!:):):) i to już na nowym
      mieszkanku, o ile "lutowy" plan m , uda Wam sie zrealizować, czego
      życzę:)

      Życzę dużo sił, dobrych wyborów w sklepach budowlanych i zdrówka dla
      brzuszka "z Misiem Nieznanym na pokładzie;0)"
      • patrice7 Re: Ledwo zipie 18.12.08, 15:21
        Noo ja tez sie nie dziwie:)
        Kochana musisz zaprosic mafie znow do siebie na kawke ,bedziesz miala pretekst
        do nicnierobienia i lezenia na kanapie :D
        • lilka.k Re: Ledwo zipie 18.12.08, 15:27
          Jak znam zuze, to pewnie z tej okazji by coś pichciła ;)
          jakby Iga się dała zabrać na sapcerek, to by pewnie jakaś wrocławianka by ją
          zabrala, chocby przed dom na plac zabaw :)
    • maryjka60 Re: Ledwo zipie 18.12.08, 15:45
      Zuza nie rób sobie wyrzutów i leniuchuj na całego bo to najlepsze co
      możesz teraz zrobić, bałagan wiadomo - nie zając, nie ucieknie,
      trzymaj się ciężarówko
    • burdziaa Re: Ledwo zipie 18.12.08, 16:42
      Zuzia ja Cie podziwiam, super dajecie sobie tutaj rade :)gdzie Ty
      masz ten bałagan Kochana bo na imprezie lsniło czystoscia, naprawde
      nie przesadzaj:)))))
      Odpoczywaj za wczasu ! Fajny etap z tym wybieraniem, acz męczący z
      dzieciątkiem u boku z pewnościa. sciskam
    • lee_a Re: Ledwo zipie 18.12.08, 16:49
      jak ja cię rozumiem... ja też ledwo zipię. Do tego spać nie mogę. Jak Ania śpi
      to ja nie mogę zasnąć jak ona jęczy to ja ledwo mogę ręką ruszyć... Masakra...
    • chanastel Re: Ledwo zipie 18.12.08, 17:11
      kohzana a jak ja Zię rozumiem:) wxzoraj tak się nałaziłam że do
      dzisiaj xzuję:( ten xzas przedświątexzny też się daje we znaki:(
      nogi mi spuhły i w ogóle. Dziś Tosia była tylko pół godz na dworze i
      bałam się że z drzemki nixi ale o dziwo zasnęłyśmy i to do 16!!!Za
      to wiexzorem rzuxam się i zasnąź nie mogę. Ehhh no tyle że już
      bliżej niż dalej no i nie mamy wyjśzia nie?
      • lilka.k chana 18.12.08, 17:16
        ostatnio było "z" zamiast "c". a dzis "x"..trzymaj się jednego kodu ;)
        • chanastel Re: chana 18.12.08, 17:20
          Moja droga trzeba torowaź mózg:) nie można daź się zaszufladkowaź:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka