sylpal13
29.03.09, 16:45
Wiktor od 2 miesięcy nie tknie żadnego owocu, do tej pory jadł banany,
jabłaka, gruszki, podawalam inne ale nie chciał, teraz nawet tego nie chce,
czy to utarte czy z jogurtem nie zje i koniec. Podaje mu zatem w słoiczku i
te je chętnie, tylko czy to ma sens? wiem że to nie to samo co swieże owoce,
idą mu zęby 5 i myslę ż eto głównie przez to nie chce owoców, jakie jest wasze
zdanie odpuścić i czekac czy podawać w słoiczku? nie wspomne o ceni słoiczek
3,5! no ale ostatecznie damy radę, co myslicie? czy ktoś jeszcze daje owoce w
słoiczkach?