narttu 27.04.09, 05:39 jak sobie pomysle ze jeszcze caly tydzien przede mna to mi sie odechciewa. Niehc mnie ktos kopnie w dupe bo mnie jakis marazm ogarnia :) Dobrze ze obiad z wczoraj zostal :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zabka11 Re: herbata, kawa na poniedzialek 27.04.09, 07:27 No już chciałam napisać..."prosze bardzo narttu kop leci do Ciebie", ale zaraz sobie pomyślałam, jeju ciężarną będziesz kopać!!! więc delikatnie Cie mobilizuję, ale bez rękoczynów: DO ROBOTY KOCHANA!!! Poniedziałek...nic dodać nic ująć...tydzień powinien zaczynać się od ...środy najlepiej;) Ale, ale pamiętajmy, że ten tydzień, ma tylko 4 dni robocze...hip, hip...hura:) Od razu lepiej , nie?? Ja dziś po sandały dla Janka się wybieram i klapki dla siebie. Poza tym zakupy, obiad no i spacer z chłopakami.... Pozdrawiam i życzę przemiłego poniedziałku:) Odpowiedz Link
ewlinp Re: herbata, kawa na poniedzialek 27.04.09, 07:46 witam, ja juz zrobiłam m kanapki do pracy i kawkę, teraz sama dopijam kawkę i chyba jeszcze się położę na sekundę :), ech ten poniedziałek... Odpowiedz Link
kalinka-pl Re: herbata, kawa na poniedzialek 27.04.09, 07:56 A ja cierpliwość tracę, od 7 wiszę na telefonie i usiłuję dostać się do lekarza. Pediatrę załatwiłam teraz szukam dermatologa. Uch, nie mam zdrowia na chorowanie... Odpowiedz Link
kamamama2 Re: herbata, kawa na poniedzialek 27.04.09, 08:37 O a ja dziś w znakomitym humorze! W sobotę przetańczyłam całą noc, ale było super, a jak wypiłam lampkę wina, to się nawet nie wstydziłm krótkiej sukienki :) A dziś Rozalka CAŁA noc przespała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A rano listonosz wręczył mi paczkę od aurinko!!!!!!!!!!! Dziękuję bardzo! Obiadu nie mam, lodówka pusta, chałupa jak po tornado o! ale co tam Odpowiedz Link
patrice7 kalinka 27.04.09, 09:01 Moze "podkoloruj" ta wysypke pediatrze? Ze ja strasznie swedzi,ze drapie itd niech wypisze skierowanie na Cito( moga?) Bo nawet jak sie dodzwonisz do dermatologa to moga Cie zarejestrowac na za miesiac ... Odpowiedz Link
quacharell Re: herbata, kawa na poniedzialek 27.04.09, 09:32 i ja leniwie dzis sie podlacze.. na razie herbatka.. za godzinke kafka, dzien zaczal sie kiepsko - maly wstal o 5.30 (shit) zjadl mleko i zwymiotowal :( cholercia, przeziebil sie w piatek, leci mu z nosa, do tego oczywiscie wydzielina splywa i kaszel meczy.. a ja nie wiem czy isc do lekarza czy nie ? temperatury nie ma.. w sobote bylismy w zoo - musze przyznac ze spracer fajny, chociaz maly zwierzatkami to tak sobie zaitneresowany - no chyba ze blisko jakis zwierz stal.., bardziej trawka i kwiatuszkami ;) milego dnia ;) Odpowiedz Link
a.zaborowska1 U nas szpital totalny 27.04.09, 09:45 młody biegunka, starsza temperatura i gardło. Napłakałam rano do słuchawki i zapisali mnie na dzisiaj na 13.30 Mnie też rozłożyło i na dodatek @ przyszła po 24 dniach nosz ku...ka. Jutro znowu pójde do ginekologa niedysponowana, przecież ta babka mnie wyśmieje. No ale tak to jest jak zapisują na za 2 miesiące. Najgorsze, że przepadnie wizyta Andżeli u ortodonty na którą czekałam 2 mieś. Nie no zobaczymy może jednak ją zapakuję i z nia pojadę. W niedziele ma rocznice w piątek próbe i spowiedź a my leżymy na łóżku jak mrówki zero energii. ktoś z obiadem by sie przydał :-/ Odpowiedz Link
quacharell Re: U nas szpital totalny 27.04.09, 09:48 ło rany:( chyba jednak cos w powietrzu wisi :( a z lekarzami i tymi zapisami to faktycznie... czlowiek moze sie wykonczyc przez te 2 miesiace czekania.. nie daj Boze.. zdrofka zycze i kurujcie sie szybko :) Odpowiedz Link
kalinka-pl Dzień zaczyna mi się rozjaśniać 27.04.09, 10:33 Dermatologa załatwiłam prywatnie na jutro, wysypka przekształciła się w brązowy liszaj, wygląda mniej groźnie, ale mimo wszystko trzeba to zdiagnozować. Za godzinę będę się zbierać do pediatry, udało mi się wcisnąć już rano. Jedyne niepowodzenie to brak auta, m nie zdąży obrócić i wogóle dziś potrzebuje bardzo samochodu, ech. Mam nadzieję że nas nie owieje, bo jakiś mały wicher szaleje na dworze. Odpowiedz Link
burdziaa herbatka 27.04.09, 12:34 w sumie to nie wiem a jakim nastroju, chyba dobrym :) bo bylismy dzisiaj z Julkiem 15 minut na spacerze, tak sie cieszyl, klaskał z radosci ale jak tylko pobiegal to od razu straszny kaszel :( nie podoba mi się to- walczymy dalej- gorzej ze mną, zabandażowałam sobie gardło, uszy mnie bolą, czuje ze cos tak zbiera...10 lat antybiotyku nie brałam i sie teraz mocno zastanawiam bo sił na leczenie siebie samej juz nie mam . Jasio poszedł po tygodniu zwolnienia jeszcze chory do pracy juz o 7mej , a dzwonił przed chwila zebym nie czekala z obiadem, pewnie wroci koło 20tej.... Odpowiedz Link