Dodaj do ulubionych

patent na siniaki

02.05.09, 10:04
kiedyś podpowiedziały mi dziewczyny na innym forum i miałam okazję (niestety)
wypróbować na czole Ani, jak zleciała z kanapy. Jak tylko dziecko się uderzy i
podejrzewamy, że będzie mieć siniaka to trzeba szybko posmarować białkiem
jaja. U Anki normalnie już podbiegało krwią i zaczynał robić się guz.
Pomalowałam jej tym białkiem i śladu nie było. Z tym, że trzeba to zrobić
natychmiast po uderzeniu.
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: patent na siniaki 02.05.09, 10:33
      Ja znam inny patent -tez bardzo skuteczny- posmarowac miodem:)
      Malwina kiedys zleciala z twardych drewnianych schodow na "główkę" krwiak
      pojawil sie juz po 2 sek!! posmarowalam i na nastepny dzien pozostał mini slad
      • kristin4 Re: patent na siniaki 02.05.09, 12:51
        A ja słyszałam że trzeba nałożyc tą błonke z jajka która jest miedzy
        skorupką a białkiem ale probowałam naszczescie.
    • ewlinp Re: patent na siniaki 02.05.09, 15:14
      ooo a to patent! przyda mi się napewno ta informacja, oby tylko nie za czesto :)
      • asiak_83 ehhh... 02.05.09, 19:03
        gdybym któryś z tych patentów znała wcześniej, to Ola nie latalaby
        teraz z pięknym niebieskim znakiem na czole :D
        • gapix Re: ehhh... 02.05.09, 20:49
          polecam okłady z arniki
          • kalinka-pl białko 02.05.09, 21:47
            u mnie patent z błonką od jajka się nie sprawdził na starszaku, ale
            samym surowym białkiem na pewno spróbuję, bo dzieciaki ciągle w coś
            uderzają :(
            • a090707 Re: białko 03.05.09, 08:37
              Moja mama smaruje maslem i tez dziala :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka