karmienie/ self service

27.07.09, 20:44
Kto jeszcze karmi swojego dwulatka?
Chyba rozbestwilam moje dziecko. Widelcem umie sie poslugiwac (no, pod warunkiem, ze potrawa jest w miare latwa do nabicia), ale z lyzka dramat - to nie jest problem manualny tylko przyzwyczajenie. UMIE jesc jogurt lyzka, ale sie stawia, robi slodkie oczy i mowi: mama karmi Igusie. Do tego tatus nieopatrznie pokazal jej, ze mozna jesc twarozek z kanapki wkladajac w niego paluch i oblizujac - to teraz ulubiona metoda spozywania wszystkich smarownych i polplynnych produktow.
Jak zachecic do samodzielnego jedzenia lyzka? Pomocy!
    • uczula Re: karmienie/ self service 27.07.09, 21:15
      nooo u nas jest inny problem, misiek je tylko to co lubi - i wtedy mu
      jest obojetne czy lyzka, czy widelcem :)wszystkim sobie poradzi.
      taka prawda
      wiec wiesz :)
      • burdziaa Re: karmienie/ self service 27.07.09, 21:21
        Ja karmie- Julek widelczykiem potrafi sie obsłuzyc, chetnie nakłuwa
        potrawy,które mu bardzo smakują-pomagam jeszcze ze swojej strony, a
        łyzka zupe niestety jeszcze sam nie zje, ale juz próbuje.
    • beetaa Re: karmienie/ self service 27.07.09, 21:38
      A u nas odwrotnie, Jonek lyzka sobie calkiem radzi, serek, kasza czy gesta zupa
      laduja ladnie w buzi, natomiast widelcem juz nie za bardzo,preferuje jedzenie po
      indyjsku raczkami,wtedy wydlubie sobie to co lubi. I jak uczula madrze
      mowi,jesli cos mu smakuje to poradzi sobie i zje,ale naszemu czesciej malo co
      smakuje.
      • uczula Re: karmienie/ self service 30.07.09, 09:36
        beetaa napisała:
        ale naszemu czesciej malo co
        > smakuje.
        niestety ten sam problem :)
        w dodatku u mnie to najchetniej by wisial nonstop na cycu :)
        hehah...ech...nie ma lekko.
    • dmgr Re: karmienie/ self service 27.07.09, 22:04
      Moja prawie 4,5-letnia córka wczoraj mi powiedziała "pokarm mnie, wtedy lepiej
      smakuje" no i masz. Młody z tych co to wszystko "ja siam" więc raczej nie karmię
      no chyba, że mu mięso muszę jakoś przemycić.
      • blanka0 Re: karmienie/ self service 27.07.09, 22:25
        a ja z innej strony Lena za boga nie daje sie nakarmic, wiec
        jedzenie zupy ( ładnie trzyma łyzkę) trwa bóg wie ile
        wolalabym raz dwa nakarmic i miec z glowy , a tak siedzimy w jadalni
        poł dnia

        ale moje dziecko wogole nie chcce jesc kanapek, sama pajde chleba
        owszem ale kanapki w zyciu- jak ja przekonac?
        • beetaa Re: karmienie/ self service 27.07.09, 23:23
          A musi jesc kanapki? ;)
          Jonek tez niekanapkowy, jak chleb posmarowany czymkolwiek nie wezmie do buzi,
          chleb jada osobno, wedline i ser osobno, warzyw "kanapkowych" nie jada, smakuje
          mu tylko ogorek malosolny i jakos nawet nie pomyslalam zeby go zmuszac do
          jadania kanapek.
          Chleb zmaslem jada tylko u babci,ale u babci smakuje zawsze lepiej niz w domu ;)
          • dziunia27 Re: karmienie/ self service 27.07.09, 23:33
            widelcem w miare się posłuży, łyżką gorzej;/
            przeważnie jej nieprzechyli odpowiednio i wszystko ląduje na
            kolanach;/ dlatego karmie przy obiedzie
            śniadanie przeważnie zjada sama
    • aurinko Re: karmienie/ self service 27.07.09, 23:38
      Majka je samodzielnie wszystko, zarówno widelcem jak i łyżką. Nauczyła się
      metodą prób i błędów, od dawna je sama zupę łyżką, nie panikowałam gdy wylewała
      za talerz czy nie trafiała do buzi albo zjadła zimne. Dzięki temu dużą miskę
      zupy zjada w kilka minut bez najmniejszych problemów.
      • a090707 Re: karmienie/ self service 28.07.09, 07:59
        Moj od dawna sam je lyzka i widelcem,a kanapki lubi najbardziej :) Tez przy nim
        siedze, bo jak tylko troszke sie ubrudzi to wola MAMA WYTRZYJ. Nigdy sie nie
        oblal zupa, bo on jest czyscioch, hehe.
        • malea1 Re: karmienie/ self service 28.07.09, 08:03
          Antek sobie świetnie radzi i z łyżką i z widelcem. Ale co z tego,
          jak sam je tylko to co bardzo lubi, a jest raczej niejadkiem. Zupą
          zawsze musze karmić.
        • patrice7 Re: karmienie/ self service 28.07.09, 08:06
          Nigdy sie nie
          > oblal zupa, bo on jest czyscioch, hehe.

          NIGDY? zartujesz??
          • patrice7 Re: karmienie/ self service 28.07.09, 08:07
            Malwa je samodzielnie juz długo, łyżką karmiłam ja ,teraz je sama i dobrze sobie
            radzi.
            Ale jesli musze ja nakarmic "na juz" bo wychodzimy macham szybko łyzką ja ;)
            • zuzaze_78 Chwale sie :) 28.07.09, 11:20
              No prosze, wczoraj narzekalam, a dzis Gutek elegancko spozyl samodzielnie cala porcje jogurtu (wiekszy kubeczek zotta 370 g). Nawet sie za bardzo nie usmarowala :) Brawo, brawo!
    • atenette Re: karmienie/ self service 28.07.09, 12:47
      Umie jeść sama zarówno widelcem jak i łyżką, ale zazwyczaj albo jej
      się nie chce, albo się spieszymy i ja karmie.
    • olcia.kaktus Re: karmienie/ self service 30.07.09, 10:27
      potrafi jeść łyżką i zupy i serki i jogurciki, a drugie danie je nożem i
      widelcem (takie plastikowe z ikei) Trochę śmiesznie wygląda taki mały gnojek
      trzymający całkiem poprawnie noża i widelca i bardzo sprytnie się nimi
      posługujący ;). Ale jej jest dużo wygodniej, bo może sobie nożem coś popchnąć na
      widelec, przytrzymać, jeszcze nie kroi, z resztą ten nożyk się do tego nie
      nadaje. Alternatywą do noża byłby tylko paluszek w talerzu ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja