Nocnikowa kapitulacja

05.08.09, 19:02
U nas również. Niestety po ponad miesiącu moich starań mój syn wcale nie
odczuwa potrzeby załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w miejscach do
tego przeznaczonych, nie woła, sika w majty a do tego od paru dni dostaje
furii na pytanie "chcesz siusiu" i słowo "nocnik". Pielucha wraca. jedyne co
dobre to wydłużyły mu się przerwy między sikaniem bo potrafi wytrzymać nawet 4
godziny w dzień. Za 1,5 tygodnia jedziemy na urlop więc ponowię próby po
powrocie. Ech, szkoda bo te pieluchy takie drogie.
    • babajagaa Re: Nocnikowa kapitulacja 05.08.09, 22:01
      Nie martw sie,ja tez juz miesiac walcze i nadal nie wola siku,pytam
      sie go 100 razy dziennie o sikanie i ze 3 razy odpowie ze chce a tak
      to sadzam na nocnik albo kibelek i sika nawet jak mowi ze nie chce,a
      dzisiaj jak zauwazylam ze chce kupe to posadzilam i zrobil a za
      chwile zawolal ze chce znowu kupe,myslalam ze sobie jaja robi ale
      posadzilam i o dziwo zrobil druga hehe,a pozniej zesikal sie w
      piaskownicy bo nie zdazylam mu gaci sciagnac bo zawolal w ostatniej
      chwili.Mam juz dosyc ale dalej walcze,a pielucha jeszcze na noc
      zakladana.
      • dmgr Re: Nocnikowa kapitulacja 06.08.09, 11:33
        Ja tez bym się nie poddała bo sukcesy były ale ostatnio dostaje szału dosłownie
        na nocnik i nie chce siadać, pręży się i krzyczy więc nie ma co bo całkiem się
        zablokuje.
        • bobimax Re: Nocnikowa kapitulacja 06.08.09, 12:06
          a może na kibelek na stojąco. Zawsze to inaczej niż nocnik.
          • dorka3078 Re: Nocnikowa kapitulacja 06.08.09, 19:43
            Magda ja też tak miałam opisywałam zresztą nasze przeboje (miesiąc
            wołala a potem nic) ja jej odpuściłam a niedawno znowu wróciłyśmy do
            nauki i teraz to chyba juz zostaniemy bez pieluchy,
            ja bym poczekała nic na siłe ,za trochę wróć zobaczysz
          • dmgr Bobimax 06.08.09, 20:16
            Na kibelek bez sensu bo on nie woła sam więc stac tam pół godziny i czekać to
            raczej nic nie da a on też po 5 sekundach mówi "nie ma siusiu" no i schodzi z
            tego krzesełka-podstawki
            • lee_a Re: Bobimax 06.08.09, 20:50
              a on woła czy nie? Bo moja Anka nie da się posadzić na nocnik jak nie czuje
              potrzeby, też się pręży i krzyczy. Nawet jak idziemy na spacer a jej się nie
              chce to nie ma szans, żeby usiadła. Za to jak zawoła sama to robi w 5 sekund.
            • bobimax Re: Bobimax 06.08.09, 21:43
              To ja już nie mam pomysłu. Chyba faktycznie odpusć. Spróbuj za
              miesiąc. Moja starsza miała 2 i 3mc jak w końcu po poważnych
              rozmowach zaczęła wołać. Widocznie Twój synek jeszcze nie dorósł do
              wołania i nie ma sensu go stresować.
Pełna wersja