dmgr
05.08.09, 19:02
U nas również. Niestety po ponad miesiącu moich starań mój syn wcale nie
odczuwa potrzeby załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w miejscach do
tego przeznaczonych, nie woła, sika w majty a do tego od paru dni dostaje
furii na pytanie "chcesz siusiu" i słowo "nocnik". Pielucha wraca. jedyne co
dobre to wydłużyły mu się przerwy między sikaniem bo potrafi wytrzymać nawet 4
godziny w dzień. Za 1,5 tygodnia jedziemy na urlop więc ponowię próby po
powrocie. Ech, szkoda bo te pieluchy takie drogie.