Dodaj do ulubionych

odleciała..

13.08.09, 13:02
wczoraj na spacerze Ada walnęła głową (twarzą) w słupek blokujący
wjazd na chodnik (zagapiła się na faceta który akurat za nami szedł)
i w płaczu straciła przytomność tak się zaciągnęła powietrzem..
dobrze że był mąż i wiedział co zrobić.. jak "odlatywała" to miała
taki wyraz twarzy straszny od płaczu i braku powietrza, że nigdy go
nie zapomnę, taki okropny - wybałuszyła oczy maksymalnie.. nogi w
górę i wróciła po kilkunastu sekundach, Bogu dzięki; potem robiliśmy
jej testy - policz, jak masz na imię, kto to, itp.. jest OK mam
nadzieję..
Obserwuj wątek
    • zorkaa Re: odleciała.. 13.08.09, 13:05
      boże, straszne:( szczerze współczuję:(
      • leluchow1 Re: odleciała.. 13.08.09, 13:08
        Kurcze, aż mi się gorąco zrobiło. Nie byliście z nią u lekarza? Ja pewnie od
        razu leciałabym na Izbę Przyjęć.
    • joasia83m Re: odleciała.. 13.08.09, 13:16
      ohhh, a w buzie mocno sie uderzyla?
    • asuzi Re: odleciała.. 13.08.09, 14:02
      matko współczuję, ale sie strachu najadłas, miałam to samo jak Zuzi
      fiknęła na materacu pompowanym, tak samo zadawałam proste pytania.
      • anmroz Re: odleciała.. 13.08.09, 14:37
        O jejku!Okropne zdarzenie! trzeba było mocno dmuchnąć dziecku w buzię, naprawdę
        pomaga, jak się maluch zanosi.
        • ajila32 Re: odleciała.. 13.08.09, 14:39
          kochana - dmuchałam ile sił miałam.. ehh..
    • maniulka_25 Re: odleciała.. 13.08.09, 14:39
      Straszne. A byliście u lekarza ?
    • ajila32 Re: odleciała.. 13.08.09, 15:07
      u lekarza nie byliśmy.. sama nie wiem czy to konieczne.. Ada jest
      strachliwa jeśli chodzi o urazy i byle puknięcie trzeba "odmuchać" i
      rzadko kiedy potknięcie kończy się uśmiechem.. ten płacz był naszym
      zdaniem ze strachu i stąd to omdlenie..
      tymczasem obserwuję i nic nie widze niepokojącego;
    • a.l.a.s.k.a77 Re: odleciała.. 13.08.09, 15:20
      okropne przeżycie, współczuję
    • smolineczka Re: odleciała.. 13.08.09, 15:36
      okropne to, co musieliście przeżyć przy tym przykrym wypadku...
      na spacerach czycha tyle niebezpieczenstw...
      dobrze, że tata był obok i że wszystko już w porządku
      • dziunia27 Re: odleciała.. 13.08.09, 19:01
        chryste..
        musiałaś się wystraszyć i to nie źle;( wpółczuje
        a malutka biedna;(
        • a.zaborowska1 Re: odleciała.. 13.08.09, 20:13
          O rany współczuję przeżyć
          ja sama bym odleciała
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka