To nie moje dziecko powiedziało, bo moja córcia jeszcze nie mówi, ani żadne
znajome mi dziecko

Napiszę co mi koleżnaka z pracy opowiadała
W Kościele podczas rozdawania komunii św., córka do mamy szeptem:
-Mamo... a co ksiadz daje ludziom?
- Opłatek, cicho..
- Mamo co ksiądz daje (dalej szeptem)
- Opłatek, cicho...
Więc dziecko na cały głos:
-Ja też chcę takiego chipsa!!!
W kościele podczas mszy ksiądz spowiada, a mama z dzieckiem jest blisko
konfesjonału. Dziecko do mamy (szeptem):
-Mamo ktoś puka...
-To ksiądz, cicho...
-Mamo ale ktoś puka...
-to ksiądz w konfesjonale, cicho...
-Mamo ale ktoś puka...
-To ksiądz cicho...
No i dziecko na głos: To niech ksiądz wreszcie wejdzie!!