mamusia.chlopca
14.11.11, 16:17
Kurcze no, już nie mam siły. Bez przerwy mam górę prasowania. Jednego nie zdążę uprasować, a już drugie schnie. Moje i męża rzeczy prasuje przed założeniem bo inaczej od żelazka chyba bym nie odeszła.
Mam jedno dziecko - 14 miesięcy, a prania jak przy trójce.
Codziennie zakładam synkowi czyste body, bluzeczkę i skarpetki. Spodenki zmieniam co drugi dzień, chyba ze się utapla.
Prasuję wszystko - może to błąd?
Jak Wy sobie z tym radzicie drogie Mamy?