Stalo sie......

11.09.08, 06:03
Trafilam na miejsce,a nawet dom,w ktorym moglabym zamieszkac do konca
zycia....Nie tak wielki zlepek materialow - na, nie tak wielkim 'polu do
popisu'...,ale zadzialalo....
Tak mi odbilo,ze 'zaadoptowalam' dom na 4 dni....W wyobrazni....
"Wstaje okolo 9:00,joga w ogrodzie /dla plecow wink/,spacer z psami / dla psow
smile/,oblucje,lekkie sniadanie...../bo wypda wink/,wyjazd do pracy na cztery
godziny / dla rachunkow wink/,wyjscie z psami,zabawa i rozmowy z ludzmi 'mojego
wyboru' /dla siebiesmile/,celebrowany obiad wink w towarzystwie -lub bez - / w
zaleznosci od humoru/,praca /dla siebiesmile/,pol godziny ciszy...,sen...../bo
mowia,ze trzeba/......
Raz w tygodniu -zakupy,wyjscie 'w miasto' z duza szansa na szalenstwo....
Raz na trzy miesiace - wyjazd poza miasto.....Raz na osiem miesiecy - wyjazd
na 'dluzej'.....
Mam pomysl na to,co zrobilabym z psami na czas wyjazdu / na ptaki tez mam...i
kota.....wink/,nawet na prace 'dla siebie'/...,ale nie mam pomyslu na ta prace
dla rachunkow.....Ale jak juz wymyslilam tyle - to moze i wymysle reszte.....wink
/A w tym pokoju - niby dla gosci - to zrobie sobie pokoj dla muzyki..... -
okno 'zabije'.....i bede sluchac i tanczyc do woli.....,az do poznej starosci
wink...Gosci bede miala takich,ktorzy beda 'czuli"' pierwsza potrzebe i przespia
sie na podlodze..... /...
Planowanie w toku - od czterech dni........smile

    • esmeralda_2 Re: Stalo sie...... 11.09.08, 20:09
      A może chcesz Mruczka, jest to kastrat bardzo miły ciekawy kot, może by pasował
      do Twojej kolekcji?A cha jest łagodny, jest gejem i mruczy, a nie miałczy. I
      jest czarny, ale pecha nie przynosi, tylko jak jesteś chora, poliże i położy się
      przy Tobie.Kochany kot tylko ta alergia wylazła i iestety to ja nie mogę mieć kota.
    • andreas.007 Re: Stalo sie...... 11.09.08, 20:43
      a ja tez mam swój dom... nie to nie dom wlasciwie,
      ale taki wyrwany przestrzeni kawalek, ale mój tylko!
      Pokój głowny, to tam gdzie ja, moja muzyka i obrazy,
      moje ksiazki, moje alkohole, moje gadzety...
      W zasadzie stworzylem tego namiastke, ale nie w domu,
      ale poza domem mam swój dom... co za bzdura.

      ten kawalek mojej przestrzeni, moze w formie domu,
      chciabym zeby był na odludziu, moze w górach,
      tak w górach, a czasami nad morzem...

      zebym tak mógł wyjsc, przejsc kawał drogi podziwiajac
      piekne okolicznosci natury, moze wymeczyc sie...
      ale zebym mogl tam sie zamknac przed wszystkimi!

      Ale zeby był blisko, blisko do wszystkich,
      do silowni, do pubu, do ulicy, do teatru czy kina...

      Tak zebym mogl byc sam albo byc blisko do wszystkich...

      Najlepiej lubie wieczór i noc,
      a w dzien to lubie w sloncu sie wygrzewac...
      ale nie opalac, ale wygrzewac!

      W nocy dopiero zyje, slucham muzyki na maksa,
      to nie moze byc mój dom za blisko innych...
      a wtedy niech mi nikt nie przeszkadza!
      • andreas.007 Re: Stalo sie...... 11.09.08, 20:44
        wlasnie musze budowac sobie druga namiastke,
        wlasnie teraz buduje...
        naprawde!
        smile
        • beatrix13 Re: Stalo sie...... 11.09.08, 21:18
          najtrwalsze są rzeczy tymczasowe
          ja mam swój dom
          w marzeniach tylko
          • andreas.007 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 01:29
            tu sie z Toba zgadzam - te namiastki,
            a wiec wlasnie tymczasowe rozwiazania sa najtrwalsze...
            Natomiast budowanie swojego domu jedynie w marzeniach,
            tez uwazam za prowadzace do porazek w realu,
            a moze sie skonczyc jakims chronicznym uciekaniem w marzenia...
            • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 06:26
              Esme - Mruczka wkomponowalam w moje marzenia.../ponoc marzenia - to takie male
              modlitwy - wiec moze i Tobie sie przysluze i Mruczkowi/.....
              Stan na piaty dzien marzen:
              -Dom....-parterowy...., trzy sypialnie,bardzo,bardzo male / z tego jedna -
              przerobiona na pokoj dla muzyki.Maly aneks kuchenny -polaczony z jadalnia i
              pokojem dziennym,lazienka.Wyjscie glowne,boczne i trzecie,ktore prowadzi do
              pokoju,ktory wyglada jak ranzeria - zadaszony ,z trzech stron sciany szklane i
              wejscie do 'pokoju' z siatki.....A ten - jest bardzo,bardzo duzy,prawie polowa
              calej powierzchni domu.....i widok na ogrod.....Dwa,albo trzy stare,duze
              drzewa,reszta to krzewy,trawa i.....- na razie nie widze,ale moze juz jutro
              zobacze.........Z przodu domu - gesta,krotko przystrzyzona trawa....Inaczej byc
              nie moze.crying...,ale przy domu rosna kwiaty...,takie krzaczki z niebieskimi
              dzwonkami.Oczywiscie,nie znam nazwy,ale mam wrazenie,ze istnieja w realu....wink
              Pelno tych dzwonkow,okalaja caly przod....
              Ogrod urzadze pozniej wink....
              W domu malo mebli - tylko konieczne,malo dupereli,wszystko jasne.... - kremowo -
              bezowo - bialo ...Takie troche lody waniliowe -z dodatkiem karmelu,ktory sie
              troche roztopil na lodach....i dodatek miety.....To beda rosliny.....Ale tez nie
              widze- na razie- jakie.... - wiem jedno - nie paprocie i nie kaktusy smile.Moze
              drzewo bananowe,ktore wystawiane bedzie do ogrodu?To musi byc cos - co ma
              wielkie liscie....Moze katalpa?
              Przyszlo mi do glowy,ze nie jestem praktyczna nawet,a moze szczegolnie - w
              marzeniach.....Wszystko jasne - a zwierzeta w domu....Ale naczej byc nie
              moze..... - po kolorach jak z 'plastusiowego piornika' - tylko to moge
              strawic....Ale - bardzo praktycznie - caly dom - lacznie z oranzeria i pokojem z
              siatka - wyloze kaflami i panelami...../jakie 'wyloze"?Ja juz wylozylam w
              wyobrazni !/
              Tematyka urzadzenia 'mojego' domu to ' spa w lazience,restauracja w aneksie
              kuchennym,ciagle REM w sypialni,kino w pokoju dziennym,koncerty w 'muzycznym'
              pokoju - jednym slowem - samowystarczalnosc.A seks?O tym tez pomysle
              pozniej....wink/Tematyka ogrodu tez sie nieco ukazala - park w ogrodzie/....
              .....Zwierzeta.....Mruczka juz mam.Dwie papuzki nierozlaczki - no bo jak inaczej
              smiledwie faliste,dwa,albo lepiej -cztery kanarki,zeberki/czy jak to sie tam pisze/
              i takie male,biale,z czerwonymi dziobami..../do kosztow trzeba doliczyc jakies
              koce,czy reczniki - do okrywania klatek na noc,ale moze nie bedzie zle,bo ptaki
              beda w oranzerii....
              O,a z oranzeria i roslinami - to juz latwiej mi idzie....Cytrusowe drzewka -
              miniatury....Mandarynki,pomarancze,cytryny.....,papryki / a co,moja oranzeria
              smile/,figi,daktyle,migdalowiec / jedensmile/,drzewka z rozowymi kwiatami - wszystko w
              jednakowych donicach.....I mieta.....,a to z mysla o lemoniadach i mojito -
              robione z moich owocow....No wlasnie - koniecznie limony......
              ...Ale bylo o zwierzetach......Dwa psy- ze schronu.....Najprawdopodobniej beda
              juz mialy imiona - bo to beda stare psy.....Jeden wyglada jak foka.....Troche
              grubawy / ze schroniska?Grubawy?/.....,gladka siersc,krotka i
              blyszczaca,czarny....Taki powyzej kolan....Moich kolan,czyli niezbyt wielki
              wink....Drugi....- nie wiem....Nie widze....
              I jeszcze zolw....
              Po co mi ten zolw - kompletnie nie wiem,ale / znowu/ - tak widze....smile
              Czemu baterie w kompie wysiadaja - jak zaczyna isc tak gladko?smile
              • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 06:40
                Czytam i nie wierze.Ale sie rozmarzylas.
              • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 06:54
                ...No i wiedzialam.....Jak odnalazlam kabel - to o niczym innym juz nie mysle -
                jak o sprzecie kuchennym.....Bo,na nieszczescie dla tematu - kabel znalazlam w
                kuchni w realu....smile.....
                Niech wiec bedzie ta kuchnia.....
                Lodowka,kuchenka z piekarnikiem - to podstwa....Lodowa duza - bo po zakupy bede
                jezdzila tylko raz w tygodniu....Zmywarki nie bede miala ....Mikrofalowki tez
                nie .....Ani robota do makaronu....Ale za takiego,co robi chleb - to zaplace
                sporo....Zaparzacz do kawy - tak...
                Nie - jednak ta kuchnia mi przeszla -wiecej nie widze.....smile....
                A moze inaczej....Moze ja nie potrzebuje wiecej sprzetu?Moze wystarcza dwie
                szuflady z malymi przyrzadami do wielkiej przyjemnosci - jakies
                nozyki,szczypce,chochle,trzepaczki - i moja kuchnia bedzie najlepsza restauracja
                w okolicy?.....
                Jedno jest pewne - piaty dzien zapedzil sie w detale.....smile
                Ale co z ta praca 'na rachunki".....To mnie gryzie......wink
                • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 06:55
                  Chyba nie miales watpliwosci - ze potrafie marzyc???!
                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:02
                    Alez oczywiscie,ze nie mialem.
                    To piekne marzenia.
                • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 06:59
                  Znalazlas kabel, to prosimy dalej.
                  Nie przejmuj sie rachunkami, nieistotny szczegol.
                  • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:01
                    Nieistotny?Ja moge nie dojesc,ale psy?Mruczek?Ptaki?....O,juz wiem,dlaczego
                    wypalilam z tym zolwiem - bo on jeden sie naje w ogrodzie....smile
                    • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:03
                      Odpadaja koszty ogrzewania oranzerii....To sporo....smile
                      Ale wchodzi chlodzenie domu.....crying
                      • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:07
                        Musi byc jakis sposob.....Dzisiaj nie znam - jutro - kto wie.....
                    • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:08
                      W ostatecznosci psy moga zjesc zolwia i kanarki.
                      Nieistotny,poniewaz burzacy cale dotychczasowe plany.
                      Nie mozesz przeciez zrezygnowac ze wszystkiego z powodu
                      rachunkow.
                      • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:12
                        A skad pomysl,ze rezygnuje?....
                        Ale ten Twoj - to glupi.....wink
                        ......To moj,ktory siedzi w glebi mozgu - juz lepszy,ale tez glupi....
                        Psy nie ze schronu -ale jako dom tymczasowy.....Pieniadze na utrzymanie
                        psow....i troche dla siebie - bylyby.....Pewnie i zolwia tak mozna
                        zaadoptowac....,i ptaszki.....Mruczka wzielabym bez oplat - i pracowalabym dwie
                        godziny wiecej w tygodniu.....
                        Zaznaczam - pomysl glupi,ale milosciwie panujacy.....
                        • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:17
                          A w pokoju z siatki..... - bedzie stal stol,8 krzesel,z mozliwoscia
                          dostawek.....Na stole swiece antykomarowe......W rogu mala lodowka.....Chyba sie
                          domyslasz po co?smile
                          • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:24
                            Dlaczego 8?
                            Az tak liczne libacje?
                            To kolejne 2 godz. pracy.
                            Uwazaj, bo zaczynasz drugi etat.
                        • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:20
                          To nie pomysl, to obawa,ze dla tak przyziemnych spraw,
                          jak kasa moze zawalic sie taka wizja.
                          Szczegolnie podoba mi sie pokoj do sluchania muzki.
                          Moge pozyczyc pare dobrych plyt/na krotko/.
                          • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:23
                            Nie lubie pozyczac.....Daj sugestie - to 'sie znajdzie'....
                            Chociaz - powinnam byc bardziej praktyczna....Mam pomysl na
                            zaoszczedzenie....-rzuce fajki.....
                            • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:24
                              Ale te plyty,czy CD - to mnie zaciekawily.....Czego chcialbys sluchac w moim domu?
                              • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:27
                                Osiem - bo...M+T+N+S+M+R+S+G = ' koniecznosc.....Reszta to dostawki....smileAle
                                wygodne...smile
                                • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:34
                                  Mile towarzystwo.Dostawki nie moga byc wygodne,
                                  bo beda za dlugo siedziec.
                              • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:30
                                Jeszcze mnie nie zaprosilas.
                                Slycham tego, co lubie.Musialabys sie dostosowac.
                                Gosc dom....
                                • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:33
                                  Gosc w dom - Bog w dom....
                                  Dawaj swoje plyty...wink
                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:37
                                    Gosc dom, zona w ciazy.
                                    Moje plyty to bardzo cenna rzecz.Prosze z szacunkiem.
                                    Bo nie dam.
                            • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:27
                              Genialne posuniecie.Nobel z ekonomi murowany.
                              I z medycyny.
                              • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:38
                                Z tymi 'dostawkami' - nie masz racji.....Czas bedzie regulowany,ale czas 'dany'
                                - to bedzie czas szczery.....
                                • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:41
                                  W moim domu - kazdy z wchodzacych - bedzie musial przejsc przez
                                  oczyszczalnie.....Niby nic....taki pic,ze niby powiesic odzienie wierzchnie,ale
                                  zarazem ...pozbycie sie traumy....U mnie sie bedzie'zapladnialo' inaczej....wink....
                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:47
                                    Zaczyna brzmiec magicznie.Trzeba bedzie przychodzic z miotla?
                                    • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:48
                                      Nie,ale trzeba bedzie posprzatac po sobie....i,zeby byc zaproszonym ponownie -
                                      zostawic dobre wrazenie.....
                                      • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:53
                                        To brzmi rozsadnie.
                                • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:42
                                  To Ty jestes glownodowodzaca.Moze troche przesadzilem.
                                  W milym towarzystwie moze byc nawet12 krzesel.
                              • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:39
                                Bije sie w piers/lekko oczywiscie/.
                                Chyba wytracilem Cie z marzen.
                                • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:44
                                  Alez ja kontynuuje.....Juz nawet przedsionek zobaczylam....,z oczyszczalnia.....
                                  O...- i taka mysl obok.....,zadnego szamba....- tylko miejskie.....smile
                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:51
                                    Bardzo dokladne te marzenia.A skoro taka natura to moze latryna.
                                    Kwiatki by rosly ladniej.I oszczednosci na wodzie.1 godz. mniej.
                                    • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:55
                                      Latryna nie wchodzi w gre.....Paraliz spoleczny i prawny....I ja sie z tym
                                      zgadzam.....Poza tym.... - ja chce naprawde....!
                                      • nachalny14 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 07:57
                                        Tylko wtedy to juz nie beda marzenia.
                                        • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 08:04
                                          Sugerujesz,ze lepsze marzenia,niz spelnianie marzen?
            • beatrix13 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 19:21
              andreas.007 napisał:


              > a moze sie skonczyc jakims chronicznym uciekaniem w marzenia...
              >
              > lubię bujać...w obłokach
    • oktomvre Re: Stalo sie...... 12.09.08, 09:53
      Przeczytałam wszystko i stwierdziłam, że też chciałabym "zaskoczyć"
      z jakimś swoim "stało się...". Ale szukam, szukam i kurde nic nie
      znajduję. Może wynika to z wrodzonej wady charakteru /mierz siły na
      zamiary/ a może z tego, że potrzeby mam zaspokajane w trybie ciągłym
      i jakoś nie ma na co czekać, czego planować...
      Ale jest światełko w tunelu smile Gdy będę dobiegać 50-tki, napewno coś
      mi się w głowie urodzi smile/nie jest to przytyk do nikogo, muszę
      poczekać aż dzieci podrosną i przestaną wypełniać mi najbliższą
      przestrzeń/
      • oktomvre Re: Stalo sie...... 12.09.08, 10:23
        Znalazłam! Jest... Chciałabym, bardzo bym chciała, strasznie,
        okropnie... pojechać na grzyby! Siedzę i knuję jak tego dokonać.
        • ziege77 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 12:23
          oktomvre napisała:

          > Znalazłam!
          > pojechać na grzyby! Siedzę i knuję jak tego dokonać.

          smileja zaś zamiast siedzenia i knucia chwyciłam za telefon zadzwoniłam do
          koleżanki do Morynia smilei... we wtorek jade do Grafena a rodzice na grzyby !!!


          • oktomvre Re: Stalo sie...... 12.09.08, 13:53
            Gdyby nie moje młodsze dziecię, już bym śmigała po lesie nawet w
            taką psią pogodę jak dziś. Dlatego knuję, komu by go ożenić na parę
            godzin.
          • andreas.007 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 16:39
            ale uwazajcie na KLESZCZE juz kilku znajomych mam
            co przechodzilo straszne chwile, miesiace na skraju zycia i smierci,
            po ukaszeniu przez te male zwierzaki - koniecznie spryskajcie sie
            czyms na kleszcze!

            A co jest w Grafena...
            • alex-0_0 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 16:44
              andreas.007 napisał:

              > ale uwazajcie na KLESZCZE juz kilku znajomych mam
              > co przechodzilo straszne chwile, miesiace na skraju zycia i
              smierci,
              > po ukaszeniu przez te male zwierzaki - koniecznie spryskajcie sie
              > czyms na kleszcze!


              10 dniowa kuracja antybiotykiem lub 30-dniowa. Po 30 dniach od
              ugryzienia test w poradni parazytologicznej ( Szpital Arkońska ) i w
              zależności od wyniku - cd leczenia. Obecnie przerabiam na własnej
              skórze smile
              • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 17:05
                I taka mysl....teren,na ktorym bedzie stal moj dom,musi byc terenem spryskiwanym
                przeciwko kleszczom....
                • alex-0_0 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 17:18
                  bella1 napisała:

                  > I taka mysl....teren,na ktorym bedzie stal moj dom,musi byc
                  terenem spryskiwany
                  > m
                  > przeciwko kleszczom....


                  a co z komarami? wink
                  • bella1 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 17:32
                    "Citronella - zapach chmurki ,a dzialanie slonia".....
                    ......
                    Moze ja powinnam pracowac w agencji reklamowej?wink
                    MOglabym w domu 'tworzyc'......smile
                    • beatrix13 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 19:20
                      komarów teraz w Szczecinie urodzaj,
                      pogryziona zostałam doszczętnie w tym tygodniu w pracy, wielu wrogów
                      zamordowałam,
                      zadziwiła mnie ta inwazja obcych , bo latem nie atakowali/ły
                      • alex-0_0 Re: Stalo sie...... 12.09.08, 19:25
                        beatrix13 napisała:

                        > komarów teraz w Szczecinie urodzaj,
                        > pogryziona zostałam doszczętnie w tym tygodniu w pracy, wielu wrogów
                        > zamordowałam,
                        > zadziwiła mnie ta inwazja obcych , bo latem nie atakowali/ły

                        zimno im to lecą do ciepłego smile)
                        u mnie w pracy inwazja os..... i nader agresywne :{ ....
                        oknami jędze wlatują ....
                        • bella1 Re: Stalo sie...... 13.09.08, 06:15
                          Przemyslalam dokladniej.....Zadnej wody stojacej - typu oczko
                          wodne,staw,basen.....To przyciaga te paskudztwa fruwajace....A i pracy
                          mniej...../a nie zawsze ma sie pomocnego sasiada smile/...A i juz zaoszczedzilam
                          przez to...Iglastych drzew tez nie -ze wzgledu na kleszcze....
                          Tylko troche zal,ze zab nie bedzie....-dokupie za to dwa kroliki miniatury....
                          Wpadl mi tez do glowy jeden pomysl na prace - ta 'dla rachunkow'....
                          Ogladalam swoj ulubiony program o jedzeniu i bum....Jest!
                          Dlaczego nie uszczknac tajemnicy dobrego jedzenia z mieszkancami okolicy,w
                          ktorej bedzie moj dom.....Wymaga to tylko malej zmiany w marzeniu o kuchni i
                          marzenie o 'raptem objawionym talencie kulinarnym'....
                          A w najlepszym wariancie - tylko zamiana aneksu na porzadna kuchnie - moze
                          nawet ze zmywarka - bo to bedzie wieksza oszczednosc materialna i czasowa - przy
                          takich obrotach- jakie bede miala na 'celebrowanie kuchni swiata'.....winkA
                          przeciez - 'talent' mozna zatrudnic......
                          Zreszta...- wierze,ze jak malpa obiera banana,a nie polyka w calosci - to i ja
                          sobie dam rade......
                          Cztery godziny dziennie,w swoim domu - rozkosz.....Moge nawet wlaczyc TV i
                          ogladac telenowele.....wink....A te dwie - dodatkowe - co mi uswiadomil Nachalny
                          - pojda na planowanie i takie tam ' rozchod - przychod plus reklama......
                          Zreszta - jeszcze jest nadzieja,ze uda sie przezyc z tej pracy wieczorno -
                          nocnej / dla siebie/.....
                          Ufffff,kamien z serca mi spadl - bo jak jeden pomysl przyszedl - to i drugi
                          przyjdzie.....
                          A z latami - to bedzie coraz lepiej.....Bo - wraz z zakazem prowadzenia
                          samochodu po 75 roku zycia - bede wozic okolicznych staruszkow,ktorych to
                          poznam gotujac dla nich ...A to do sklepu,a to na bingo,a to do lekarza.....
                          Tylko musze obliczyc,czy to mnie - przypadkiem - nie beda wozic - i czy to mi
                          nie dojdzie wydatek na kierowce.....Ale chyba nie.....wink
                          O....i nastepny pomysl.....Moge sie wynajmowac do opowiadania bajek.....Bez
                          zadnych ograniczen wiekowych.....Ponoc jest takie zapotrzebowanie wink......
                          Moge tez byc etatowym 'odradca'.....Takiej fuchy nie ma jeszcze - wiec sobie
                          zastrzege....'Odradztwo Bella1@"....
                          Ktos chce kupic dom - wynajmuje mnie...,a ja na to.....
                          -A po co,a na co,a nie lepiej w banku trzymac,albo w tapczanie,recesja,brak
                          recesji,globalne ocieplenie,starzejemy sie,a starosc nie
                          radosc,bessa,inflacja,ogolny marazm.....
                          Tak - to wyglada na lekka prace.....
                          Albo......'etatowy potakiwacz -Bella1@" .....Jeszcze latwiejsze.....
                          -Alez tak,oczywiscie,zgadzam sie w calej rozciaglosci,w 100%,na bank,tez
                          ,absolutnie ,jestem za,ja tez jestem przeciwko....
                          Tez proste....
                          Albo takie broszurki wydam - jako serie - pod wspolnym tytulem ' Rzucmy".....I
                          -co miesiac- nowa walnac.....
                          "Rzucmy....palenie,kobiete,mezczyzne,picie,haslo...,sie pod
                          pociag,oko,wzorek,miesem.....
                          Na nudna ta robota nie wyglada - co miesiac poszerzanie horyzontow...wink
                          A jak sie wyczerpie cierpliwosc do 'Rzucmy' - to nowa seria pt.
                          'Zlozmy'....Mozna zaczac od dlugopisow,a skonczyc na holdzie....
                          A jak i to sie znudzi,a szkoda nam nabytego doswiadczenia podczas pisania - to
                          mozna nastepna serie 'Nie rzucajmy" i "Nie skladajmy".....
                          No dobra - to ogolny zarys jest......
                          Psy,Mruczek,ptaki,dwa kroliki i zolw - najedzone.....
                          Moge sobie pozwolic na powiekszenie zwierzynca....
                          To dokupie tez rybe.....Bojownika.....Jako zastepstwo za staw z karasiami.....
                          Czym wiecej marze - tym wiecej dochodzi.....Bo - przyjdzie czas,ze bede musiala
                          pomyslec o samochodzie..../jakos trzeba wozic zwierzeta na okresowe badania -/
                          choc moje zwierzeta beda wyjatkowo zdrowe - ale odpluc za siebie wypada/...,no i
                          jedzenie rozwozic czyms trzeba - jak stane przy tej opcji.....
                          Bozszzzz,gdzie ja mam glowe....Zwierzeta i jedzenie dla klientow w tym samym
                          samochodzie?.....Jakies Sanepidy sa wszedzie....Jeszcze napytam sobie biedy....
                          No i mam wydatek na dwa samochody.....I tu nie musze nawet marzyc,ale wezme je w
                          leasing i polece po kosztach....
                          Wszystko sie ladnie uklada ......:wink



            • ziege77 Re: Stalo sie...... 13.09.08, 12:41
              andreas.007 napisał:

              >
              > A co jest w Grafena...
              Grafen to najpiekniejszy koń na świecie
              oto pare jego zdjęć
              www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=1095&p=1
              >
              >
              • alex-0_0 Re: Stalo sie...... 13.09.08, 12:53
                koń cudo smile
                • bella1 Re: Stalo sie...... 13.09.08, 16:27
                  Caly zwierzyniec fajny....
                  Ktos sobie wymarzyl konia,bulka,bialego kota,drugiego psa....I ma....!smile
                  • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 06:45
                    KOlejny dzien i kolejne marzenia.....
                    Postanowilam skupic sie bardziej na chlebie.....
                    I to nie tylko w przenosni.....
                    Ale od poczatku.....
                    Jezeli przystane na opcje "Wielkie zarcie'..... - to musze poddac sie
                    gruntownemu treningowi - bo fuchy odwalac nie chce.....
                    Jakie to szczescie,ze mam dobrych nauczycieli.....Wszyscy mezczyzni z mojego
                    otoczenia - maja talent kulinarny....
                    POdpatrze,podpytam - i bede mistrzem.....Ba....,przerosne .....
                    Ale zanim to sie stanie - to - oczywiscie - plan.....
                    Zalozylam sobie zeszyt / w kratke,zeby sie ladnie pisalo/,a w nim nazwy
                    potraw,ktore bede serwowac......Na oko - okolo 200 ....,a to dopiero pierwszy
                    dzien myslenia o tym.....Przystawki,salaty,zupy,dania glowne,desery,napoje
                    bezalkoholowe......Alkoholowe tez sa - ale do innego wykorzystania - bo licencji
                    na alkohol nie dostane.....Ale taka Mimoza - to jak sama nazwa mowi - alkoholu
                    ma bladziutko.....,a Krwawa Mary - to przeciez samo zdrowie....wiec kto
                    wie.....Moze rozwine....
                    Do praktyki przejde w przyszlym tygodniu.....
                    A dygresja do chleba....ON jest wszedobylski.....Wiec mam szacun.....smile
                    ......Coraz blizej jestem.....wink
                    Z takich ogolnych przemyslen - to bede miala rower stacjonarny....Odpekam 20
                    minut dziennie - po tej jodze pewnie,ale jeszcze musze sprawdzic - bo moze
                    powinnam odwrotnie.....
                    O...,przypomnial mi sie jeszcze jeden "obciach".....wink....
                    ......A tam,co sie bede szczypac....Normalny tez bede miala,cokolwiek to
                    znaczy....Najchetniej - turystyczny.....
                    I skuter......Skuter to mus....Bardziej oszczedny od samochodu - jakbym musiala
                    - np. - po znaczki na poczte pojechac,a i przyjemnosc nieslychana....
                    Tyle,ze nie da sie tym wozic ani jedzenia do klientow...,ani zwierzakow do
                    przegladu....
                    Ale - jak juz znajde pieniadze na dwa samochody,dwa rowery - to i na skuter sie
                    znajdzie.....
                    Przeciez nie chce helikoptera!wink......
                    Ze sprzetu sportowego - to koniecznie takiego rozkladanego ' jeza'.....Z
                    gumy.....Staje sie na tym - i boli jak cholera,ale to /jakos taki/ przyjemny
                    bol....I wyzwala energie - podobno - w/g instrukcji.....A ja tym Chinczykom -
                    szczegolnie po olimpiadzie - chce uwierzyc....wink
                    Z tych 'wyzwalaczy' energii - to musza byc swiece.....Rozne - w zaleznosci od
                    okazji.....W zimie - swierk,wanilia,cynamon....,w lecie - bez zapachu.....TYlko
                    dla 'piekna'......I ta ' citronella" przeciw komarom ,ale to koniecznosc.....


                    • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:02
                      Koszty rosna lawinowo.Ogrod botaniczny, zoo, stajnia samochodowa,
                      sala cwiczen itd...,a mial byc maly ,cichy domek.

                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 06:50
                    Strasznie duzo pomyslow biznesowych.Super!
                    Mnie szczegolnie przypadl do gustu ten z bajkami.
                    Prosze o wiecej konkretow i zapisuje sie jako pierwszy klient.
                    • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 06:51
                      Pierwsze trzy - zawsze beda gratis.....
                      • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 06:59
                        I zawsze z pogodnym zakonczeniem - w/g potrzeb klienta.....wink
                        "Dziewczynka z zapalkami' - prosze bardzo......
                        • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:03
                          Prosze mnie zapisac na pierwszy wolny termin.
                          • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:08
                            Ja Ciebie zapisalam pre minut temu....I juz jestes w trakcie wink
                        • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:06
                          Poddales mi mysl na jeden samochod....Taki,co rusza bezglosnie - jak na gazie...wink
                          I juz ciszej.....
                          • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:11
                            Teraz bardzej interesuja mnie bajki niz samochody.
                            Samochod ma kazdy/prawie/,ale opowiadaczke bajek...
                          • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:11
                            Toyota Prius....Jedno sie rozwiazalo....smile
                            • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:14
                              Bede zwierzaki wozic na zmiane....Zreszta....- po co wozic....,moze wymienie sie
                              z weterynarzem....Ja mu bajke - on usluge zwierzetom.....
                              Taki bank wymiany .....
                              • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:16
                                Myslisz,ze za 'Krecika w miescie' jakis wet sie podejmie konsultacji?
                                • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:19
                                  Chyba skutecznie dzialam....Bo usnales....Mam talent wink
                              • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:19
                                Zaraz ja bylem pierwszy do bajek.
                                A tu juz weterynarz,zaraz bedzie rozwoziciel mleka,ksiegowy...
                                wyjdzie na to, ze zasne bez bajki,a bylem pierwszy.
                                • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:23
                                  ....Nie mam talentu crying.....
                                  Nie zbaczaj....Jestes pierwszym klientem.....O wecie pomyslalam na przyszlosc.
                                  A jak dach trzeba bedzie naprawic?To co?Tez do Ciebie?
                                  Wtedy bedzie potrzebny dekarz.....
                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:26
                                    Umiem robc wszystko.Ja chce bajek!
                                • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:25
                                  Najlepiej cale zoo przeniesc na dzialke weterynarza.
                                  Bedzie zachwycony a odpadna koszty i zaoszczedzisz czas
                                  przeznaczony na bajki.
                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:27
                                    Guzik prawda....,a co z ogrodem?
                                    Wspominalam przeciez,ze klade nacisk na 'samowystarczalnosc '....wink
                                    • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:30
                                      Ale....to ....kosztuje....../ciezko,ale poszlo..... - musze myslec o przyszlosci
                                      /....
                                      • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:34
                                        Cena nie gra roli.Poza tym zawsze moge odpracowac.
                                        Zadnej pracy sie nie boje ,jestem mezczyzna pracujacy.
                                        • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:35
                                          O.K......Poprosze o tytul bajki.....
                                          • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:40
                                            Zagubila nam sie bardzo wazna sprawa.Gdzie maja byc opowiadane
                                            bajki.Jestem przekonany, ze w domu usypianego.
                                            • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:42
                                              Na gruncie neutralnym.....Niech pomysle.....Moze jakies sugestie dotyczace gruntu?wink
                                              • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:47
                                                Jezeli cala sesja bedzie udana i zesne na gruncie neutralnym,
                                                to bedzie problem- jak dostac sie do domu?
                                                Zdecydowanie w domu usypianego.
                                    • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:30
                                      Mam ostre nozyczki moge kosic trawe.Kwiatki tez umiem podlewac,
                                      zawsze chcialem byc ogrodnikiem.
                                      • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:32
                                        Ta ' niemozliwosc' byla skierowana do sugestii z weterynarzem.....
                                        W to,ze umiesz ....podlewac - nie watpie.smile
                                        • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:37
                                          Odetchnalem.Rozumiem,ze kwestie bajek mamy zalatwiona.
                                          • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:48
                                            Sama wymyslilam....Bede sprzedawac 'wirtualnie' - po wplynieciu
                                            wplaty.....PayPal......wink
                                            • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:52
                                              Masz racje.....Czyzby bajki odpadly?......
                                              A moze - za dodatkowa oplata - dowoz spiacego do domu - i wywalenie przed
                                              drzwiami....Wniesienie na pietro - dodatkowa oplata.....
                                              A moze lepiej otworzyc B&B.....,opowiadac bajki w recepcji?
                                              A dookola ustawic wygodne sofy szwedzkie.....Koszt nieduzy - jesli z IKEI.....
                                            • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:55
                                              Odpada,a juz sie cieszylem.
                                              Mysle,ze musisz ograniczyc menu.200 potaw zaden sraruszek nie bedzie
                                              pamietal.Kucharka ,ktora zatrudnisz tez nie.Same problemy.
                                              • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 07:58
                                                365 w porywach do 6.....Ambicji nie mam ,ale serce do pracy - jak
                                                najbardziej.....To wciaz za malo....
                                                Menu bedzie zawieralo cztery wybory dziennie.....
                                                • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:00
                                                  A z kucharki - to ja juz prawie dzisiaj zrezygnowalam....
                                                  Sama dam rade - prawie wink
                                              • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:00
                                                Moze lepiej rozwozic sam alkohol.Ma duzo kalori i skutecznie
                                                pomaga w zasypiania.Jak szampon 2 w 1.
                                                • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:03
                                                  Nie da rady....- nie mam forsy na licencje....Jak typowy Indianin.....- ale moze
                                                  'bialy brat'ma....Zaloze spolke.....smile.../podlizuje sie wink/
                                                • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:04
                                                  Do tego najwyzej sledzik. Na zagryche.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:06
                                                    Stare pomysly sa czesto doskonale.Dawniej funkcjonowaly tzw. mety.
                                                    Moze cos w tym kierunku.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:09
                                                    Oczy mi sie kleja.Opowiem sobie bajke sam.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:07
                                                    Nawet o tym nie mysle......
                                                    To prawie tak - jak zalozyc agencje pseudotowarzyska........
                                                    A jak potem zyc?Jak patrzec w lustro co rano...?
                                                    Pozostawiam te dylematy innym....
                                                    Zarabianie pieniedzy - to ma byc przyjemnosc....
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:10
                                                    Czemu probujesz mnie skierowac na manowce?....
                                                    Zaczne bunt.....Przeciez okreslilam,ze chce ,zeby moj dom byl cichy.....
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 14.09.08, 08:12
                                                    Czyli zadzialalam !....
                                                    Masz jeszcze dwie na moj koszt...smile
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 15.09.08, 06:15
                                                    Dzisiaj - na 100% wiem,ze bajek opowiadac nie bede....Tzn. za pieniadze....
                                                    Bo - pomyslalam - jaka to przyjemnosc usypiac,zamiast 'trzymac biznes na
                                                    poitach'....
                                                    Przeciez - jakby sie okazalo,ze mam wybitny talent - to zaraz podniosl by sie
                                                    szum,ze kasuje za duzo za nic.....
                                                    Nie ma zrozumienia dla wybitnych talentow wink
                                                    To juz tez jestem blizej moich marzen - bo jedno odpadlo.....
                                                    MUsze przyznac,ze pomyslalam tez,ze przesadzilam ze zwierzyncem.
                                                    Te ptaki mi chodza po glowie.....Czemu az tyle?
                                                    Czyzbym szukala jakiegos erzatzu?Albo chce cos przekrzyczec?....
                                                    Nie wiem - ptaka nigdy nie mialam,oprocz znalezionego przy MRN -wiele lat temu/a
                                                    wersje jego znikniecia sa dwie....!.Zdechl i rodzice pozbyli sie 'ciala' i
                                                    wstawiali kit....2.Nagle ozdrowial i odlecial-ktorej to wersji sie trzymam - jak
                                                    i rodzice sie trzymali./ - wiec chyba z jakis kompleksow.....Bo - nie sam ptak -
                                                    ale ilosc.....wink
                                                    Utne do dwoch kanarkow i do tych bialych z czerwonymi dziobami....
                                                    Znowu zaoszczedzilam.....A ,przeciez, ptakow bede miala od groma na
                                                    wolnosci....Co,ze niby odmowia tacce z ziarnem w ogrodzie?
                                                    Robie sie realistka do bolu.....
                                                    Zastanawiam sie ,czy ktos dojdzie,ze jedzenie wozone bedzie w tym samochodzie,w
                                                    ktorym bede przewozic jedzenie dla klientow....
                                                    I ciagle wraca jedno....'Ja wiem..."....I ...od nowa zaczynam...."Ale przeciez
                                                    posprzatam".....I cos odpowiada ' Gdyby tak by mozna bylo - to by bylo
                                                    mozna".....Jak rozmowa z diablem......
                                                    Ale za to....,z aniolem - pogadalam sobie o podrozach....Bo - jak pojezdze - to
                                                    bede wiecej wiedziala,np. o jedzeniu.....Czyli musze jezdzic,a nie - ze tylko
                                                    chce....Ze taka fanaberia....
                                                    Jak mus - to mus.....smile

                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 01:49
                                                    Pierwsze rezygnacje z pomyslow/marzen/.
                                                    Jak juz zwiedzisz caly swiat,to Twoje menu bedzie mialo
                                                    2000 pozycji.Tylko sasiedzi moga w tym czasie powymierac.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 05:06
                                                    I myslisz,ze dojdziemy do tego -ze nikt sie starzec nie bedzie?wink
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 05:08
                                                    I - nie rezygnuje,a dalej marze.....W marzeniach to jest fajne,ze bezkarnie
                                                    mozna....
                                                    MYsle o tym ptasim halasie rano - i jakos mnie przestal pociagac taki
                                                    gwar....Postawie na zlowia,one sa ciche wink
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 06:22
                                                    Ale taki naturalny gwar ma urok.
                                                    I nie pozwoli Ci przespac calego dnia.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 06:26
                                                    W dzien - ptaki rzucaja na mnie swoje czary....Spac mi sie chce,jak slysze ich
                                                    trele....
                                                    Zreszta - niewazne ptaki - bo juz zalatwione....4 sztuki i tej wersji sie
                                                    trzymam....Dzisiaj....
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 06:41
                                                    Ciekawe, co bedzie jutro?
                                                    Moze lepiej jeden,a duzy.Koliber np.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 06:50
                                                    Jutro bedzie myslenie o tym - jak polaczyc podrozowanie z jedzeniem....W
                                                    wymiarze biznesowym wink
                                                    Taka Giada ,na przyklad....ona sobie spokojnie.....wink
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 06:53
                                                    Zaczynam miec wyrzuty sumienia, ze za bardzo grzebie
                                                    w Twoich marzeniach.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 06:58
                                                    Wdzieczna jestem za taka manipulacje / motywacje wink/...Kazdy 'skret' moich
                                                    marzen - to poprawa....
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:02
                                                    W takim razie marz dalej.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:06
                                                    I rzeczywiscie chyba najistotniejsza rzecza jest
                                                    bezkarnosc.To jest bardzo tworcze.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:03
                                                    A Giada - to tak sobie zycie urzadzila.....smile
                                                    www.youtube.com/watch?v=wdUR7w-HSK8&feature=related
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:05
                                                    Czyzby - znowu - moj talent do opowiadania bajek zadzialal? wink
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:10
                                                    Wyszlo na to ,ze to zmarnowany talent.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:14
                                                    Ale nie wracajmy juz do bajek, bo zaczne cierpiec
                                                    na bezsennosc.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:17
                                                    Bardzo dobra rada.....ja chce byc blizej realiow....A kazda bajka to oddala....
                                                    wink
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:12
                                                    Ale - korzystajac z Twojej obecnosci....moze dasz jakies wskazowki,ktore
                                                    moglabym wykorzystac / lub nie - ale pomysle i o nich/...
                                                    Jedna z czesci marzen - jest branie pod uwage innych....Przeciez Ty mozesz byc
                                                    moim klientem smile.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:20
                                                    Znowu te bajki.Przeciez odpadlem w przedbiegach/mialem byc
                                                    pierwszym klientem/.Idac dalej mysle,ze na dowiezienie jedzenia
                                                    tez nie mam szans.Na podroze mnie nie stac,chyba kiepski ze mnie
                                                    klient.Zostalo podlewanie podczas Twoich wyjazdow.
                                                    Moze byc gratis.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:24
                                                    To przeciez fajna rzecz zalapac sie do cudzych marzen.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:30
                                                    Co wnosisz?
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:27
                                                    Klientow bede kasowac za jedzenie,a nie za ekstrasy,czy sponsoring.....Chyba sie
                                                    Tobie zawody pomylily....
                                                    Masz klopot z okresleniem 'samodzielnosci '?
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:38
                                                    Sytuacja jest taka:cichy dom ,ogrod/moze tylko doniczki w oknach/,
                                                    zolw,koliber,2 psy ,8 krzesel i rozwozenie obiadow.W czasie wolnym?
                                                    podroze.nic dodac,nic ujac.Rewelacja
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:42
                                                    Wstydze sie powiedziec,ale powinien byc jeszcze ON.
                                                    To jak kropka nad i.
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:45
                                                    A moze wdepnalem w marzenia nie dla wszystkich?
                                                    W takim razie sugestia anulowana.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:43
                                                    Pominales Mruczka....i rybe - bojownika....i 4 ptaszki....
                                                    Reszta sie zgadza.....donice nie w oknach - bo w moim domu nie ma czegos takiego
                                                    - jak parapet.....Po co komu parapet?
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:48
                                                    Parapet jest po to, aby wycierac z niego kurz.
                                                    Czyli znowu mamy zoo.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:53
                                                    Alez ON jest....Ja nawet dla Niego ten pokoj muzyczny..../no ,w polowie,bo to
                                                    gatunek ' nietanczacy'...../smile
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:57
                                                    Ja tylko tak...
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:58
                                                    Czy w takim razie mozna jeszcze cos wymarzyc?
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 08:00
                                                    Musze i ja sprobowac.Tylko nie mam czasu...!
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 08:05
                                                    Ja to robie wszedzie..../jezeli mowimy o marzeniach,czy planowaniu wink/ - w
                                                    pracy,w drodze do pracy,w kolejce do kasy,teraz.....
                                                    Ale nie tak intensywnie....Takie tylko tlo.....A reszta - w porzadku wink
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 08:10
                                                    Ja moge....A jezeli TY nie znasz odpowiedzi na pytanie zadane sobie - to lepiej
                                                    idz spac.....smile
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 16.09.08, 07:59
                                                    ?
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 03:20
                                                    Dzisiaj myslalam tylko o przyjemnosciach i potrzebnych koniecznosciach....Plaza
                                                    ....max 30 minut,lotnisko - max godzina,sklep spozywczy - max 5 minut,duze
                                                    miasto - 30 minut,....a w miescie wszystko - co potrzebne...,kosciolow moze nie
                                                    byc.....A,zapomnialam - lekarz....- najlepiej zaznajomiony sasiad....,na
                                                    wczesniejszej emeryturze.....wink
                                                    Dostep do internetu - bez ograniczen...,poczta - 5 minut.....
                                                    Odstepy mierzone samochodem.....smile
                                                    Odszukalam dostepy do przepisow kulinarnych...Zastopowalam wpisywanie
                                                    wszystkiego do zeszytu w kratke - bo bezsens....
                                                    Krok po kroku - i znow do przodu....Wierzyc mi sie nie chce....
                                                    Wystarczy tylko wpisac parametry w google.....wink
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 03:51
                                                    Zbyt duzo wymagan co do lokalizacji.
                                                    Obawiam sie, ze takiego miejsca nie ma.
                                                    Poza tym zbyt blisko do lotniska/gdzie ta
                                                    bloga cisza/.
                                                    Caly watek zaczal sie od stwierdzenia,
                                                    ze miejsce juz znalazlas.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 03:55
                                                    Watek zaczal sie od tego,ze zaadoptowalam dom.....W marzeniach.....Wszystko mi
                                                    pasuje,ale ....- jak nie znajde w tamtej okolicy domu?....Mam przerwac ukladanke?
                                                    Samoloty.....Bliskosc lotniska....Zadziwiajace - ale to ni nie
                                                    przeszkadza......Nawet czuje atrakcje.....To chyba wplyw Blue Angels....
                                                    A godzina - to przeciez max dwa przeloty nad domem dziennie....
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:05
                                                    Ale miala byc sielanka,a nie glowna ulica metropolii.
                                                    Juz sie nie czepiam.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:09
                                                    Jest sielanka......
                                                    Moja sielanka.....
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:12
                                                    Ile to ja razy wysluchalam szczerego...'A ja to bym tak zrobil".....
                                                    Nic nie przychodzilo mi na mysl - tylko odpowiedz:"A ja tak zrobilam"smile
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:25
                                                    I bardzo dobrze,zerobisz po swojemu.Szczere rady tez trzeba docenic.
                                                    Inna kwestia jest korzystanie z nich.
                                                    Co jest jeszcze niezbedne w okolicy?
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:17
                                                    Alez oczywiscie.Roznie przeciz mozna pojmowac sielanke.
                                                    Wazne,aby byla nasza.No i juz kiedy startuja te odrzutowce
                                                    jeden za drugim,to nawet zolw nie wychyla glowy ze skorpy,
                                                    kanarki przestaja spiewac,mruczek mruczec ,bojownik bojowac
                                                    ale nadal jest sielanka.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:23
                                                    Udam,ze nie widze....sad
                                                    Konsekwencje karmy....
                                                    A moze - jak mnie to rajcuje - to moze moje ZOO ma taki sam rajc....
                                                    Mruczek,psy i bojownik - daja mi szanse....Ptaki?Kto wie....,moze sie dopatrza
                                                    podobienstw....
                                                    www.youtube.com/watch?v=MD25Fr8_KEs&feature=related
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:27
                                                    Widzialem.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:29
                                                    Widziales na zywo?????
                                                  • nachalny14 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:37
                                                    Sa tacy, co widzieli na zywo.Mam swiadka.
                                                  • bella1 Re: Stalo sie...... 17.09.08, 04:45
                                                    ...........................................................................
                                                    cdnn
Pełna wersja