Dodaj do ulubionych

Fajny film dzisiaj widziałem...

    • mamoniowa303 The Invention of Lying 29.01.10, 23:09
      Akcja filmu rozgrywa sie w swiecie, gdzie nikt nie klamie. Wszyscy
      sa szczerzy do bolu. Ale jest ktos, kto odkrywa jaka moc maja
      klamstewka, bywaja momenty, gdy prawda jest zbyt okrutna...
      Komedia,ale z moralem !!!
      • exman Re: The Invention of Lying 30.01.10, 21:18
        Jesteś słodka z tymi zajawkami filmów, których raczej nie zobaczymy w kinach. a
        oglądanie filmów w domu z kompa w domu to jak ucieranie maku.
    • exman "Moja krew" 05.02.10, 15:00
      Poszedłem trochę bez przekonania, w zasadzie poszedłem na aktora. Warto było.
      Choć romantyczny świat napierdalanki czyli boksu i innych "sportów" wydał mi się
      zbieżny z tym z "Wrestlera" a główny bohater równie głupi i bezradny jak
      O'Rurke. Warto było. Nie muszę dodawawać że Borys Sz. w tym filmie mógłby grać
      co najwyżej ciecia na Stadionie Tysiąclecia. Rym cym-cym.
      • ziege77 Re: "Moja krew" 10.02.10, 13:18
        byłam, widziałam uwazam, że film nalezy zobaczyc chocby dla samego Lubosa
        -świetny aktor wspaniale zagrana rola pomine fakt ze bardzo ale to bardzo podoba
        mi sie on jako facet smile czekam na nastepne filmy z jego udziałem
    • exman "Głód" 05.02.10, 20:56
      Ci co widzieli "W imię ojca" (czyli wszyscy) śmiało niech idą i na ten film.
      Będzie więcej gówna, odleżyn, szczyn i krwi. A film wbrew pozorom nie gorszy od
      tamtego, po prostu diametralnie inny. Mocny, smutny i z pięknym finiszem.
      • beatrix13 Re: "Głód" 07.02.10, 13:14
        exman napisał:

        > Ci co widzieli "W imię ojca" (czyli wszyscy) śmiało niech idą i na
        ten film. Będzie więcej gówna, odleżyn, szczyn i krwi. A film wbrew
        pozorom nie gorszy od tamtego

        ................
        ani tego ani tamtego nie oglądałam i nie zamierzam, bo mnie filmy
        epatujące gównem, odleżynami, szczynami i krwią nie interesują, to
        robione przez jakiś socjopatów gnioty
        • exman Re: "Głód" 07.02.10, 15:39
          Znowu nie masz okresu ?!!!
          • beatrix13 Re: "Głód" 07.02.10, 19:14
            nic mi niewiadomo na temat twojego "znowu"
            jak twoja andropauza?
            • exman Re: "Głód" 07.02.10, 19:52
              w temacie andropauzy to pytaj Andreasa ... cieszę się że na pewne filmy nie
              chodzą Beatrixy.
              • beatrix13 Re: "Głód" 07.02.10, 21:00
                musiałbyś sporo mentalnie odmłodnieć by równać się z Andreasem
                ja też cieszę się,że na moje filmy zrzędliwe exmany nie chodzą
    • exman "Fish Tank" 10.02.10, 17:57
      To kilka dni z życia 15-letniej dziewczyny, takiej szkockiej blokerki, której
      jedyną pasją jest taniec, a a zasadzie break dance czy coś w tym stylu, ani o na
      w tym dobra, ani ona mądra, słucha w koło jakiegoś posranego hip-hopu i
      napierdala młodsze koleżanki. A jednak film może się podobać, świetnie uchwycone
      sceny, momenty, chwile, uczucia. No i mały przypadek, znowu ten sam aktor, który
      błysnął w "Głodzie". Gość ma przyszłość.
      www.filmweb.pl/f502797/Fish+Tank,2009
    • beatrix13 "Kołysanka" 14.02.10, 00:03
      Machulski całkiem zgrabnie przeniósł na polski grunt rodzinę
      Adamsów, muzyczka Lorenca dobrze wkomponowana,a czarny humor
      powodował wybuchy śmiechu na widowni. Polecam!
      • exman Re: "Kołysanka" 14.02.10, 07:48
        Chyba się wybiorę, jak tylko mi tantiemy z Zaiksu przyjdą.
    • exman "To skomplikowane" 21.02.10, 10:26
      Poszedłem żeby zabić czas a wyszedłem zabity przez Aleca Baldwina. To co ona
      wyprawia budzi we mnie tylko zazdrość, choć jego tusza niebezpiecznie zbliżyła
      się do granicy przyzwoitości. Marylka Streep też daje radę. Komedia choć nie
      zawsze dla ex.
      • tikki Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 19:08
        Również obejrzałam, osobiście bardziej podobała mi się Meryl Streep,
        niż Alec, istotnie grający z trudem przemieszczającą się kupę
        cholesterolu. Ale ogólnie da się zauważyć w kinie nowy trend -
        komedie romantyczne dla straszaków (również "Last Chance Harvey",
        czy jakos tak, z Dustinem Hoffmanem nie tak dawno przecież, nie
        wspominając już o "Mamma Mia", gdzie sześćdziesięciolatkowie udają
        cztredziestolatków), co - nie ukrywam - w miarę upływu czasu podoba
        mi się coraz bardziejsmile.
        • tikki Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 20:59
          Korekta:
          Nie 'straszaków', tylko 'starszaków' miało być... Choć czasem to
          wychodzi na to samosmile.
          • exman Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 21:03
            ...z tym że "Mammamia" to jednak chała, czego nie można powiedzieć o "it's
            complicated" smile
            • tikki Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 21:23
              Akurat w tym momencie to pisałam o ogolnym trendzie przełamującym
              monopol młodych i pięknych na hollywoodzki happy end na tle
              zachodzącego słońca.

              A co do Mammy - chała nie chała, ja tam sie dobrze bawiłamsmile. Nie
              oczekuję od każdego filmu, żeby był wyjatkowy, wystarczająco dobry
              tez spełnia nieraz swoje zadanie - chwilowego zapomnienia o
              rzeczywistości.
              • exman Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 22:32
                I to jako tutejszy palacz CO chciałem usłyszeć.
    • beatrix13 "Autor-Widmo" 23.02.10, 17:14
      thriller polityczny ,dobry film oparty na dobrej prozie,świetna role
      Ewana McGregora i Olivii Williams (była laska naszego Radka
      Sikorskiego) no i Roman Polański jak wykle okazał się znakomitym
      reżyserem
      , muza oczywiście też na +
      • exman "Wszystko co kocham" 23.02.10, 19:32
        Film średni ale nie zawsze chodzi się na filmy dla ich nagród i recenzji.
        Pierwsza miłość, pierwszy seks, pierwszy zespół, koncert, w końcu pierwsze ważne
        w życiu wybory i decyzje. Nieźle sfilmowany, kilka kapitalnych scen no i te
        detale z PRL-owskiego muzeum. Punka tam tyle co kot napłakał ale wydmy,
        falochron i Bałtyk - nie do podrobienia smile
        • tikki Re: "Wszystko co kocham" 24.02.10, 18:48
          Też widziałam - z powodów sentmentalnych smile. Film jest niezły, choć
          zostawia trochę niedosytu. Jest dobrze zagrany, ale - jak dla mnie -
          to trochę za mało polityki w nim było. Przynajmniej jak wspominam
          moją młodość (hehe, jak to brzmi...) to kłótnie na tematy
          polityczne,gazy łzawiące, pochody i pałowanie były dla mnie znacznie
          bardziej odczuwalne. Ale może wynika to trochę z faktu, że tu
          Szczecin, a tam małe miasteczko nad morzem...

          Film pokazywany był również na festiwalu w Rotterdamie, i został
          wybrany do grupy 25 najlepszych filmów festiwalu (bodaj na 22
          miejscu). Dla jasności - filmów było multum, zebyście nie myśleli,
          że akurat 25 smile.
      • exman Re: "Autor-Widmo" 27.02.10, 09:26
        Film ma świetny początek, potem jest różnie ... wiecie co to znaczy jak piszę że
        jest różnie. Generalnie znakomity film. MacGregor .. nosz karwa ten facet się
        nie starzeje, zawarł jakiś pakt z Diabłem.
      • beatrix13 Re: "Autor-Widmo" 27.02.10, 16:00
        ech Ewan, facet marzeniesmile
        z ciekawostek - większość filmu została nakręcona za naszą miedzą na
        niemieckiej części wyspy Uznam
        • exman Re: "Autor-Widmo" 09.03.10, 19:43
          No i co ? Był kto ? Czy zasysacie z sieci ?
          • tikki Re: "Autor-Widmo" 15.08.10, 21:46
            W końcu dzisiaj zobaczyłam. Bardzo dobrze zagrany i wyreżyserowany,
            wciągający film. Chociaż główny bohater na koniec nagle zmienił się
            w totalnego debila, no ale cóż, u Polańskiego happy endów nie ma...
            W scenariuszu jest jednak parę skuch.

            Muzyka mnie osobiście trochę drażniła, jakaś taka sztampowa, szkoda
            że Polański bardziej jazzowych klimatów nie użył.

            No i ta willa, hm. Zgodnie z wszelkimi kanonami współczesnej
            architektury - ściany z betonu albo wyłożone kamieniem, duże tafle
            szkła, schody wiszące w powietrzu, drewniana wanna itd. - na
            zdjeciach super. Tylko nikt mi nie wmówi, że w takim domu można
            poczuć się jak w domu właśnie...
    • exman "NIezasłane łóżka" 27.02.10, 21:05
      Wolałbym "niepościelone" ale huj z tym. Ciekawy film, niełatwy w odbiorze mimo,
      że dotyczy ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli nastolatkami. Kino niekomercyjne,
      ambitne i antyburaczane. Jest o czym pogadać. Życie na squocie nie jest smutne,
      zawsze znajdzie się ktoś kto opatrzy ci ranę, kto poczęstuje fajką, kto z tobą
      pogada.
      • beatrix13 Re: "NIezasłane łóżka" 27.02.10, 21:17
        exman napisał:

        > Jest o czym pogadać... zawsze znajdzie się ktoś... kto poczęstuje
        fajką

        ..................
        palacz się znalazł!
        • tikki The Lovely Bones 28.02.10, 19:39
          www.youtube.com/watch?v=ikUWKi0W5_g
          Film z życia ducha zamordowanej 14-latki, i jakkolwiek koszmarnie to brzmi,
          ogląda się dobrze. Generalnie nie lubię wszelkich horrorów, po kwestiach typu "I
          see dead people..." boję się potem iść w nocy do łazienki, ale ten jest dość
          mało przerażający, raczej daje do myślenia, co się dzieje z nami po śmierci.
          Szkoda tylko, że Amerykanie cierpią na ciężką przypadłość dopowiadania
          wszystkiego do końca i bardzo dokładnie, film zyskałby na odrobinie choć
          tajemniczości.

          Świetna Susan Sarandon w roli 35letniej (hm...) babci - zdecydowanie 'my role
          model' na przyszłośćwink.
        • exman Re: "NIezasłane łóżka" 28.02.10, 19:52
          główny bohater chodzi, z małymi wyjątkami, non stop napierdolony.
          • tikki The Hurt Locker 11.03.10, 13:36
            Obsypany Oskarami - chyba zasłużenie, choć wszystkich filmów kandydujących do
            tego tytułu nie widziałam.
            Naprawdę dobry, trzymający cały czas w napięciu film o wojnie, zrobiony jednak
            bez taniego epatowania okrucieństwem i fruwających wszędzie flaków w zbliżeniu
            1:1. Film pokazujący jak wojna zmienia sposób myślenia i postrzegania
            rzeczywistości, jak staje się narkotykiem. Do tego jeszcze subtelnie rozegrany
            wątek walki o dominację i jednocześnie braterstwa w chwilach próby.

            Jak dla mnie jest rzeczywiście lepszy od Avatara, który na jego tle wydaje się
            baśnią dla dorastającej młodzieży.

            Kathryn, brawo!
            • exman Re: The Hurt Locker 21.03.10, 20:35
              Niezły film, trochę przesadzili z tymi licznymi Oscarami ale z drugiej strony,
              myślę, że to był jakiś mesedź do muzułmańskiego świata. Jeśli tak, jeśli ma to
              odnieść pozytywny dla pokoju na świecie skutek - to dałbym mu wszystkie oscary.
          • tikki Alicja w krainire czarów 21.03.10, 00:28
            I znowu 3D, te okulary na okularach już mnie trochę męczą, swoją drogą. Sala
            była nabita, i z braku miejsc siedziałam w pierwszym rzędzie, co w przypadku
            tego rodzaju filmu jest przeżyciem samym w sobie niepowtarzalnym...

            Filmem byłam przyjemnie zaskoczona, nie spodziewając się zbyt wiele.
            www.youtube.com/watch?v=pMiCJefpn9Q&NR=1
            Z pewnością najsilniejszym atutem jest strona wizualna scenografia/efekty
            specjalne/kostiumy, ale jest również bardzo dobrze grany (z polskim akcentem w
            dodatku - Alice jest grana przez Mię Wasikowską, aktorkę z Australii wprawdzie,
            ale z matką Polką). W dodatku reżyserowany przez Tima Burtona.

            Niemniej - słabą stroną jest tradycyjna skłonność Amerykanów do dokładnego
            wyjaśniania wszystkich wątków w oparciu o uproszczoną psychoanalizę. Ten film aż
            się prosił o trochę tajemniczości i niejednoznaczności, a tu nic. Scenariusz
            mocno zmieniony w stosunku do oryginału, początek opowiadający o Alice "w
            zwyczajnym życiu" to wręcz dłużyzna, ale może to ze względu na target - widzów w
            wieku 12 lat...

            (Ale się rozpisałam, cholera...)
            • tikki The Book of Eli 27.03.10, 22:36
              Nie, nie nalezy tlumaczyc tytulu jako "ksiazka Eli", to "Ksiega
              Eliasza"
              www.youtube.com/watch?v=JKfZrbS79To
              religijny western w futurystycznej oprawie, z wysmakowanymi
              zdjeciami. Rzecz dzieje sie 30 lat po wojnie nuklearnej, w pustynnym
              swiecie woda i pozywienie staja sie najcenniejsze. Eli (grany jak
              zawsze dobrze przez Denzela Washingtona) wedruje przez pustynie
              usiana wrakami samochodow i szkieletami, od czasu do czasu bez
              wysilku pokonujac hordy kanibali. W plecaczku niesie Ksiege...

              Mnie sie tam podobal, nie tylko ze wzgledu na Denzela. Osoby
              niespecjalnie trawiace tematyke biblijna moga sie skupic na
              fruwajacych flakach.

              PS. Exman, cos dawno nie pisales o zadnych filmach. Nie masz czasu
              chodzic do kina czy zaden nie zasluguje na wzmianke?

              • exman Re: The Book of Eli 28.03.10, 19:02
                Byłem tydzień temu. Pisałem przecież... ale przed Świętami, jak się da, wpadnę
                jeszcze choć na dwa smile
            • tikki Shutter Island 04.04.10, 21:17
              www.youtube.com/watch?v=c4bznTvfP6k&NR=1
              Znakomity, trzymający do końca w napięciu, dobrze zagrany film z
              zaskakującym finałem - z gatunku tych, u których po zakończeniu i
              wyjsciu z kina człowiek zastanawia się, jak się nazywa...
              • beatrix13 Re: Shutter Island 04.04.10, 22:42
                utwierdziłaś mnie Tikki w wyborze, bo zarezerwowałam sobie wtorek na
                ten seans,a wahałam się między tym filmem, u nas jako "Wyspa
                tajemnic",a "Kwiatem pustyni". Poza tym łykam wszystkie filmy z
                boskim Leosmile

                PS. czytałaś książkę, która była podstawą scenariusza?
                • tikki Re: Shutter Island 05.04.10, 09:02
                  Nie, nie czytałam. Z reguły lepiej jest najpierw obejrzeć film, a
                  potem książkę - nie traci się przez to efektu zaskoczenia i nie
                  marudzi "jednak w ksiązce to było inaczej..."
                  Miłego seansusmile.
                  • beatrix13 Re: Shutter Island 06.04.10, 21:18
                    Dobre kino, dobra gra i film trzyma, mimo 135 minut,a Leo jak zwykle
                    pokazał kawal talentu. Czytałam,że Scorsese nakręcil kilka werski
                    zakończenia,ale i to było zaskakujące. Z najbliższych planów na
                    pewno nowy film Woodego Allena.
                    • exman Re: Shutter Island 28.04.10, 08:26
                      Niestety, totalne rozczarowanie !!! Bełkocik pseudofilozoficzny i
                      pseudomedyczny przelewa się się niczym fale uderzajhące o klify
                      Shutter Island. Biedny Di Caprio ... pewnie dał się namówić na film,
                      ze względu na nazwisko rezysera ... Jedyne za co można ten film
                      pochwalić to scenenografia, tu jakoś poszło, choć sceny w jaskinii
                      czy w piwnicach kiepściutkieeeee. Film naiwny do bólu.
                      • tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 11:39
                        Przesadzasz, i to grubo. Może Ty lepiej jakiś post kinowy sobie
                        zafunduj...
                        • exman Re: Shutter Island 28.04.10, 19:43
                          Widzę, że nie jak mam inne zdanie niż ty to zaraz "Może Ty lepiej jakiś post
                          kinowy sobie zafunduj". Pewnie ci o wątek chodziło ...
                          Film jest dupny i nic ani nikt tego nie zmieni. Jak chcesz podyskutować
                          merytorycznie, proszę bardzo.
                          • tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 20:59
                            Nie rozsmieszaj mnie - jakakolwiek merytoryczna dyskusja z facetem
                            przeswiadczonym po pierwsze o swojej absolutnej nieomylnosci, a po
                            drugie wyrazajacym swoje sądy w sposób tak kategoryczny jest w ogóle
                            niemożliwa. Czysta strata czasu - skonczy się jak zwykle.

                            • exman Re: Shutter Island 28.04.10, 21:25
                              Znowu mnie prowokujesz. Jesteś zapiekła w tym swoim feminizmie. Rozśmieszać
                              ciebie mi się nie chce, to byłaby dopiero strata czasu.
                              • tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 21:38
                                Po prostu wbij sobie do głowy, że w rzeczywistości jestem facetem,
                                to Ci ulży.
                                • exman Re: Shutter Island 28.04.10, 21:43
                                  I tak mi coś ciągle nie pasowało z tym twoim hetero ... no i proszę. Co za
                                  deklaracja !!!
                                  • tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 21:50
                                    Tak, zgadłeś - jestem gejem. Podobają mi się faceci, widzę że nic
                                    się przed Tobą nie ukryje tongue_out.
                            • beatrix13 Re: Shutter Island 28.04.10, 21:50
                              tikki napisała:

                              > Nie rozsmieszaj mnie - jakakolwiek merytoryczna dyskusja z facetem
                              > przeswiadczonym po pierwsze o swojej absolutnej nieomylnosci, a po
                              > drugie wyrazajacym swoje sądy w sposób tak kategoryczny jest w
                              ogóle niemożliwa. Czysta strata czasu - skonczy się jak zwykle.
                              > ........................

                              podpisuję się pod tym oburącz
                              jak mnie śmieszą ludzie, którzy mentorskim tonem o filmach czy muzie
                              piszą gniot, syf, kicz, przeświadczeni o swoim idealnym guście
                              • exman Re: Shutter Island 02.05.10, 20:46
                                Znając twoje poczucie humoru, nie martwi mnie to.
    • exman Różyczka 11.04.10, 18:43
      Kolejny rozrachunkowy film w stylu "Rewersu" czy jemu podobnych. Jak zwykle
      kapitalna wierność PRLowskim realiom lat 60-tych i niezła fabuła, choć dla mnie
      dość przewidywalna. Przewrotna puenta też dodaje temu filmowi uroku. Ale
      najwięcej uroku posiada niejaka Boczarska, której ciało zawładnęło moim umysłem.
      Nawet sam Więckiewiecz wespół z kapitalnym Sewerynem nie potrafili mnie od niej
      odczepić. Przekonajcie się dlaczego.
      • metaxxa1 Re: Różyczka 11.12.10, 15:05
        Przejmujący film o czasach, które dla obecnych nastolatków wydają się tak odległe jak zabory.
        Brawa dla Magdaleny Boczarskiej za grę i oczywiście nieziemski wygląd. Seweryn jakby stłamszony, a Więckiewicz mnie drażni, wygląd taniego gangstera nie bardzo tu pasował.
    • beatrix13 "Whatever works" 15.04.10, 17:32
      nowy film Woody Allena u nas przetłumaczony na durny tytuł " Co nas
      kręci, co nas podnieca" polecam gorąco. Allen powrócił na stare
      nowojorskie śmieci i do swojego typowego sarkazmu. Rewelacja. Na
      pewno pójdę na bis.
      • exman Re: "Whatever works" 16.04.10, 21:27
        Masz rację, stary dobry Woody. Dobra obsada i gość co się otarł o Nobla jako
        alter Ego.
        • beatrix13 Re: "Whatever works" 16.04.10, 23:25
          exman napisał:

          > Masz rację, stary dobry Woody. Dobra obsada i gość co się otarł o
          Nobla jako alter Ego.
          .........
          a Boris otarł się o Oscara z fizykismile
          jedna z wielu kwestii,z których do tej pory zaśmiewam się :
          Boris zwracajac się do widza żrącego popcornsmile
          "-Zapłacili niezłe pieniądze za bilety, ciężko zarobione
          pieniądze,żeby jakiś matoł w Hollywood| mógł sobie kupić większy
          basen.
          - Ok. Mówisz, że tam| są jacyś ludzie,którzy kupili bilety, żeby nas
          oglądać?
          -Cóż, większość z nich przyszła| oglądać mnie, muszę powiedzieć."
          • exman Re: "Whatever works" 17.04.10, 13:33
            Bea, ty jesteś nie do zatrzymania - jak entropia smile
            • beatrix13 Re: "Whatever works" 17.04.10, 18:19
              ożesz Ty owsiku!wink
              • tikki Re: "Whatever works" 17.04.10, 21:58
                A u nas jeszcze nie grają. sad
                • beatrix13 "Furia" 19.06.10, 21:58
                  Obejrzałam dziś w kinie pomiędzy 1 a 3 w nocy
                  szłam na niego bez przekonania, bo Gibson mnie zniechęcił
                  epatowaniem brutalnością w "Pasji" i "Apocalypto",ale jestem mile
                  rozczarowana, bo jest to całkkiem zgrabnie zrobiony film sensacyjny
                  z polityką w tle.
    • exman Była sobie dziewczyna (the Education) 25.04.10, 17:06
      Ależ fajny film ... trochę podobny do czterech wesel i pogrzebu a trochę do
      notting hill ...ale inny, fakt przysnąłem pod koniec ale tylko na 5 minut.
      Laseczka dostała chyba nawet za tą rolę Oscara ...ja nie, ale wszystko przede mną smile
      • tikki The Bounty Hounter 25.04.10, 22:06
        www.youtube.com/watch?v=wjoGEWYoHFo&feature=fvst
        Iii tam...
        Można sobie darować.

        W zamierzeniu miała to być komedia romantyczna z elementami filmu
        sensacyjnego. Wyszła drętwota z nieprawdopodobnym scenariuszem,
        okraszona napiętą od botoksu twarzą Jennifer Anniston, w roli
        drugoplanowej jej włosy. Niestety nawet męski urok Gerarda Butlera
        niewiele pomógł.
        • beatrix13 Re: The Bounty Hounter 25.04.10, 23:57
          tikki, co w Ciebie wstąpiło,że na takiego gniota poszłaś?
          toż to po Aniston grającej włosami w obsadzie było pewne,że poziom
          poniżej dna będzie
          idź Ty w końcu na Allena kobieto!
          • tikki Re: The Bounty Hounter 26.04.10, 15:24
            Poszłam na to, co grali. Przecież wyrażnie pisałam wcześniej, że
            Allena u nas NIE grają.Wciąż i jeszcze.
    • exman 'Iron Man II" 02.05.10, 21:23
      Zwykle sequele są do niczego. Ten, miłe zaskoczenie, brawa dla Downey'a Jr. i
      Rurki, goście pokazali kawał poczucia humoru i dystansu do granych ról. No i w
      tle AC/DC ...reżyser, jak zwykle bez zarzutu. Wolę taki film o d najlepszego
      szejka w FuckDonaldzie. Odpalając auto po seansie zapodałem Szczecinowi "Highway
      to hell" ... zgodnie z tradycją "Iron Man". Devil bless ya. Polecam.
      ps.
      szedł też trailer do nowego filmu z DiCaprio ... Boże miej go w swej opiece.
      • tikki Ondine 09.05.10, 11:37
        Spokojny, nastrojowy, bajkowy film o miłości z naszą Alicją Bachledą
        Curuś i Colinem Farrelem, podobała mi się muzyka. Alicja głównie
        prezentuje oszałamiające walory ciała wynurzającego się powoli z
        wody, ale ogólnie w porządku dziewczyna, rola dla niej wymarzona.
        Zapamiętany tekst (księdza granego przez Stephana Rea):
        "Cierpienie jest łatwe. To nad szczęsciem trzeba się napracować".
        • exman Re: Ondine 09.05.10, 22:32
          Widziałem trailera, itd... niestety film - wydmuszka. Pójdą nań kobiety.
    • exman "2 Bobule" 05.05.10, 09:53
      Kolejna czeska komedia, jak zwykle niby banalna, niby lekko głupia
      nawet ale nie można jej odmówić lekkości i tego cudownego poczucia,
      że nie ma się gdzie spieszyć. Dla wielbicieli śródziemnomorskich
      karajobrazów polecam kapitalne, morawskie winnice równie piękne a
      jakoś bliższe kulturowo. Nie muszę dodawać, że bohaterowie zamiast
      produkować słomkowe wino, głównie je spożywają w słusznych ilościach.
      • tikki Robin Hood 16.05.10, 21:29
        www.youtube.com/watch?v=aMcDeNo6KUs
        Ach, jak mi się podobał, bardzo, bardzo...!

        Jest to w zasadzie film bardzo podobny do Gladiatora - sposób
        filmowania, budowania napięcia, typ głównego bohatera itd. Russel
        Crowe, prezentując na ekranie mieszankę siły, spokoju i czułości
        zwala z nóg (przynajmniej mniewink). Nie chodzi w rajtuzach, tylko w
        kolczudze i stylowych skórzanych gatkach z dużym saczkiem. Kate
        Blanchet - lady Miriam - wygląda i gra bardzo stylowo (na szczęście
        nie zaangażowali Scarlett Johnsson również starającej się o tą
        rolę).

        Mimo wszystko myślę, że film byłby lepszy gdyby troche zmienić
        proporcje, zmiejszyć ilość scen bitewnych, które zajmują chyba
        połowę filmu (sceny typu krew, błoto i odcięte członki bryzgające
        obficie na widownię), a zwiększyć ilość scen opowiadających o
        drużynie Robina albo Marion.

        Muzyka nie jest zła, ale w sumie zmarnowano okazję na stworzenie
        naprawdę kultowej ścieżki dżwiękowej (przy drugiej części powinni
        naszego Lorenza na przykład zaprosić...).
        • exman Re: Robin Hood 17.05.10, 06:50
          Wybieram się w tym tygodniu, napiszę. Ale twój opis tikki zgadza się
          z innymi opiniami, niestety.
          • tikki Re: Robin Hood 17.05.10, 18:48
            Ale dlaczego - niestety?
            • exman Re: Robin Hood 19.05.10, 20:18
              Film podobno jest za bardzo w stronę scen bitewnych przeciągnięty, kosztem
              załogi Robin the Hooded Man'a. No taki kurwa holiłódzki jest.
    • exman "Bracia" 22.05.10, 15:42
      Hmmm, bynajmniej nie Brothers in Arms. Świetny film, zamknięty pomiędzy kilkoma
      aktorami ale nie klaustrofobiczny. Historia z cyklu brat ginie w Afganistanie a
      drugi, świeżo po wyjściu z więzienia staje się niespodziewanie kilkudniowym
      ojcem jego dzieci i ...ale tego wam już nie zdradzę. Świetne role facetów,
      piękna Natka Portman, kapitalny motyw przewodni i gdyby tylko nie ta kiłowata
      piosenka U2 na końcu filmu, powiedziałbym - bardzo brawo. A tak tylko brawo.
      Polecam.
      • beatrix13 Re: "Bracia" 22.05.10, 16:02
        film nie dla wszystkich, co niektórzy obok mnie ziewali, może
        spodziewając się romansu z wojenką w tle,a tu film trudny w
        odbiorze, kameralny, mocno rozbudowany psychologicznie. Brawa dla
        trójki głównych aktorów,ale też dla dziewczynki grającej Isabelle.
        Dodam,że film ogladałam grubo po północy w ramach maratonu
        filmowego, gdzie obok tego były 2 inne: "Kochanice króla" ze
        Scarlett Johanson, Erickiem Bana i Nathalie Portman oraz "Malowany
        welon" z Edwardem Nortonem i Naomi Watts. I-y kostiumowy, mimo,że to
        nie mój ulubiony gatunek, oceniam jako interesujący i ze względu na
        otoczkę charakterologiczną bohaterek i muzykę,a II-i to perełka z
        chińskimi pejzażami, muzą i jak zwykle dobrym Nortonem.
        • exman Re: "Bracia" 22.05.10, 16:28
          Właśnie zauważyłem wczoraj w kiblu Multikina wysyp filmów z Natką Portman...
          ależ ona mi się podobała kiedyś w jako księżniczka ...
    • exman "Prorok" 23.05.10, 19:11
      Bardzo realistyczny, bardzo multikulturowy, bardzo ciekawy. Taki "Ojciec
      Chrzestny" po francusku. Jest kilka mocnych scen ale warto dotrwać do końca, gdy
      Malik wychodzi z pierdla a za nim ruszają jako ochrona kolejne suvy, krowy i
      inne pseudo-jeepy z dobrymi muzułmanami.
    • beatrix13 "Sex w wielkim mieście2" 29.05.10, 15:56
      oczywiście panów proszę o opuszczenie tego postu ( aczkolwiek
      podczas wczorajszego babskiego wieczoru w heliosie,podczas którego
      występ męskich striptozerów poprzedzał premierę było kilu panów
      wywołujących ogólną wesołość)
      film dla fanek 4 sympatycznych, oryginalnych Nowojorek(taka forma
      wydała mi się właściwa) gwarantuje dobry humor, muzę i jest dobrą
      kontynuacją cz.1
      • tikki Re: "Sex w wielkim mieście2" 20.06.10, 19:29
        Pierwsza druga część była dla mnie dość rozczarowująca, więc teraz
        szłam już z nastawieniem, żeby nie spodziewać się zbyt wiele - ale
        film jest lepszy. Albo może żarty nt. wychowywania dzieci trafiają
        akurat do mojej grupy wiekowej?.Samantha jak zawsze niezawodna, Liza
        Minelli wzbudziła mój absolutny podziw, Carrie trochę irytowała
        dylematami nastolatki i obcasami na pustyni, ale bawiłam się
        dobrzesmile.
        • tikki Letters to Juliette 20.06.10, 19:39
          www.youtube.com/watch?v=yP2V4mt4XWQ
          Na tle ostatniego wysypu komedii romantycznych ("The Back-up
          Plan", "She is Out of My League" etc.)ta wydaje mi się
          najsympatyczniejsza, zapewne dzięki śladowym ilościom angielskiego
          humoru i obecności Vanessy Redgrave.Historia całkowicie nierealna,
          ale któż w końcu oczekuje realizmu od bajki o miłości...

          Swoją drogą, zastanawiałam się, czy chciałabym spotkać teraz
          jakąkolwiek swoją byłą wielką miłość, i wyszło, że nie... Hm.
          • piernicyna Re: Letters to Juliette 21.06.10, 22:16

            Spotkali się w mieście, o piątej, przed kinem,
            Miejscowa idiotka z miejscowym kretynem
            -Tutejsza idiotko - rzekł kretyn miejscowy -
            Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?
            Miejscowa idiotka odrzekła:
            - Z ochotą!
            Albowiem Cię kocham, tutejszy idioto.
            /Julian Tuwim/
            • tikki Re: Letters to Juliette 21.06.10, 23:09
              Hm, sugerujesz, że mam teraz do Media Markt zacząć chodzić, zamiast
              do kina??
              • exman Re: Letters to Juliette 22.06.10, 07:10
                Świetny wierszyk, brawo za przypomnienie !!!
                • exman Re: Letters to Juliette 16.09.10, 20:21
                  Faktycznie, film naiwny do bólu ale jakiś taki ładny i pozytywny, piękna choć stara i wysuszona Vanessa i piękne pejzaże. No i samochody (włoskie).
    • exman Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 10:22
      Ciekawe kino studyjne, bardzo ładnie zfilmowane deszczowe wybrzeże
      Irlandii z dodatkiem morskich alg i wiatru. To taka sztuka na dwie
      pary rąk ze świetnie dobranymi aktorami i wyjątkowo małą ilością
      tekstu. Ruda Holenderka, wyjątkowo nie chodzi tu o krowę, wspaniale
      wchodzi nago do łóżka. Przed filmem polecam filiżankę mocnej kawy.
      • beatrix13 Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 16:48
        exman napisał:

        > Przed filmem polecam filiżankę mocnej kawy.

        ................
        kawy nie piję,a w kinie niewygodnie śpi się
        • ziege77 Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 16:56
          mnie film się bardzo podobał
          zobaczyłam Irlandie w innym kolorze niz zielony smilepieknym brazowo-kasztanowymwink
          kawy mnie nie było trzeba




          • exman Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 22:41
            z kawy się nie wycofuję nawet pod groźbą ekskomuniki.
            • beatrix13 Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 23:33
              a mnie dziś Pionier wkurzył, bo od dawna zaczajałam się na
              zapowiadany od dziś film "Amalia" ( o piesniarce fado Amalii
              Rodriguez),a tu dziś niespodziewanka, bo z repertuaru wyrzucono, a w
              zamian "Bracia", których już widziałam
              dodam,że żadne inne kino "Amalii" nie gra
              • beatrix13 "Amalia" 02.07.10, 21:53
                dobry film, przpiękna muzyka fado, opowieść o pieśniarce fado
                przplatany jej wspomnieniami i muzyką
                kupiłam wcześniej cd ze ścieżką dźwiękową i nie mogę przestać słuchać
                • tikki "Shrek 4" 04.07.10, 23:22
                  Dla wielbicieli poprzednich części oczywiście pozycja obowiązkowa -
                  trzyma równy poziom, choc muzyka wydaje mi się ciut słabsza. W
                  zasadzie film jest adresowany do ojców znużonych życiem rodzinnym
                  oraz osób chcących rozpocząć nowe życie. Fiona we wcieleniu
                  walecznej amazonki - rewelacja smile.
                  • beatrix13 Re: "Shrek 4" 17.07.10, 21:44
                    Zaliczyłam go,że tak powiem. To najmniej śmieszna ze wszystkich
                    części i najbardziej dorosła, co widać było po znudzonych minach
                    maluchów w kinie, które umilały sobie czas ględzeniem i kopaniem w
                    fotele ( swoją drogą to jakieś idiotki za mną były z dziećmi w wieku
                    3 lat na takim filmie).
                    Film skierowany do konkretnego targetu: panów w kryzysie wieku
                    średniego próbujących wymiksować się z rodziny.
                    • exman Re: "Shrek 4" 17.07.10, 23:11
                      To dobrze, że to już ostatni Shrek. Gdyby nie 3D to byłoby kiepsko... Postać
                      filmu: rozkapryszony chłopczyk. Niespodzianka: kot, któremu się cokolwiek
                      przytyło. Muza: trąbienie uszami smile
                      • beatrix13 Re: "Shrek 4" 21.07.10, 21:22
                        wątpię, czy to aby ostatni
                        ja widziałam analogową wersję, więc twoje plusy odpadają
                        • beatrix13 "Incepcja" 21.07.10, 21:24
                          Nie mogę doczekac się do polskiej premiery za tydzień. Uwielbiam obu
                          utalentowanych facetów Nolana i di Caprio.
                          Tikki,a może już widziałaś, bo za granicami naszego Disneylandu od
                          kilku dni już grają?
                          • tikki Re: "Incepcja" 22.07.10, 23:19
                            Nie - wyjechałam zanim zaczęli graćsmile.
                            • tikki Re: "Incepcja" 01.08.10, 22:06
                              No więc dzisiaj widziałam - kino w Szczecinie nabite, widzęsmile.
                              Jest to film błyskotliwie wyreżyserowany, bardzo dobrze zagrany
                              (brawa dla Leo), i jednocześnie całkowicie nielogiczny i bez sensu.
                              Ogląda się płynnie, bo akcja jest tak zawiła że nie pozwala
                              zastanowić się o co właściwie chodzi.

                              Tęsknię za prostotą Matrixa...wink.
                              • beatrix13 Re: "Incepcja" 02.08.10, 13:50
                                ja już w blokach startowych, bo na jutro mam rezerwację
                                słyszałam same dobre recenzje jak dotąd i ciekawi mnie onstrucja
                                pudełkowa filmu,czyli,że sen, w którym ktoś śni i w nim sen itp.
                                • beatrix13 Re: "Incepcja" 03.08.10, 21:00
                                  Obejrzałam dziś "Incepcję" i nadal jestem pod wrażeniem. Nolan
                                  zrobił jeszcze lepszy film od "Prestiżu". Niesamowity temat,
                                  niesamowite efety specjalne (np. wielowymiarowy Paryż).Jeżeli nasza
                                  rzeczywistość to też projekcja i sen w śnie inngeo snu?
                                  Muza też przednia.
                                  • exman Re: "Incepcja" 05.08.10, 20:30
                                    Mam przeczucie że to wariacki film, jak wrócę, obglądnę i podzielę się wrażeniami.
                        • exman Re: "Shrek 4" 22.07.10, 21:47
                          Tia, twoje plusy są silniejsze. Weź no się ogarnij.
    • beatrix13 "Poważny człowiek" 06.07.10, 01:21
      popełniony przez braciszków Coehn
      świetny początek, co niektórzy zdezorientowani widzowie chcieli
      wyjśćsmile
      opowieść o żydowskiej rodziny z perspektywy jej ciapowatej
      głowy,czyli profesora fizyki
      • tikki Get him to the Greek 12.07.10, 21:18
        www.youtube.com/watch?v=g9s0oYIP3Kc&feature=related
        (czy ktoś wie, dlaczego w trailerach połowa scen nie pojawia się
        później w filmie??)

        Jak dla mnie najśmieszniejsza komedia sezonu, oczywiście głównie
        dzięki charyzmatycznej osobowości Russella Branda, który w jakiś
        magiczny sposób przekształca narcyzm w bycie super-cool.
        Historia ciapowatego i poczciwego asystenta, który dostaje za
        zadanie sprowadzenie na czas i w stanie w miarę trzezwym trochę
        przebrzmiałej gwiazdy rocka - Aldousa Snowa. Rzecz jasna po drodze
        zostaje całkowicie sponiewierany. Koniec ciut drętwy, ale widownia i
        tak opuszcza salę podśpiewując "Furry balls, furry balls"...
    • exman "It might get loud" 22.07.10, 21:27
      Loud to może nie było ale hot na pewno. Film dla wielbicieli gitarowego
      pierdolnięcia. Jimmy Page - cudowny, Jack White - wzorowy uczeń, the Edge - porażka.
    • andreas.007 Zagubieni w miłości 06.08.10, 20:35
      Opisuje jakies straszne zycie w Paryzu,
      szare, brudne i do dupy...
      metro, w którym od zebrzacej mozesz dostac po pysku...
      i nikt nie zareaguje.
      Porąbane relacje miedzyludzkie, brzydkich ludzi...
      ale przeciez, którzy tez chca kochac i byc kochanymi.

      Pierwsza połowa pokrecona totalnie...
      nie wiadomo czy opisuje chorych na łeb czy terrorystów,
      w drugiej dopiero człowiek, znaczy w tym przypadku ja
      załapałem temat jakos tam i sie wyluzowałem, bo zaczęłem jarzyć.
      To było o miłosci... zagubionej.

      Ale nakrecomny, jak w najgorszych amerykanskich slumsach...
      a to niby w Paryzu.
    • beatrix13 "Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus" 13.08.10, 22:57
      bardzo symatyczna komedia damsko-męska o rodowodzie francuskimsmile
      na letnie dni w sam raz
    • tikki Salt 21.08.10, 23:11
      www.youtube.com/watch?v=FNkTFao5_UI
      Jest to jeden z tych filmów, w których akcja rozgrywa się tak
      szybko, że nie zostawia czasu na zauwazenie jak jest idiotyczna...

      Angelina gra kobietę-superhero, która pomimo wątłej anorektycznej
      postury bez namniejszego wysiłku kładzie pokotem całe oddziały
      osiłków, broń z reguły zdobywa na wrogu i bez trudności przedostaje
      się przez tysiące szczelnie zamknietych drzwi których nie
      powstydziłaby się łódź podwodna. Nasz rodak - Olbrychski - ma rolę
      znaczącą, ale gra bez zwykłych manieryzmów (w jednym tylko miejscu
      wyraźnie pojechał Azją Tuhajbejowiczem), przez co wychodzi dość
      bezbarwnie. Zakończenie wyraźnie grozi drugą częścią...
      • exman Re: Salt 22.08.10, 12:25
        Dzięki za treściwą ocenę, omijam ten film.
      • beatrix13 Re: Salt 31.08.10, 21:39
        Powiem tak, to całkiem udany film sensacyjny,ale talent Angeliny
        wolę oglądać w takich filmach jak "Przerwana lekcja muzyki", "Gia"
        czy "Oszukana"
    • exman Boso, ale na rowerze 31.08.10, 07:15
      Pogoda była wczoraj wybitnie kinowa. Ten film kapitalnie mnie
      rozchmurzył. Film dość mocny ale z pięknymi przebłyskami ciepła i
      humoru. Cała rodzina bohaterów spokojnie mogłaby robić za solidny
      rockowy band z lat 70-tych, ach te pekaesy, te wąsiska !!! Polecam,
      w mojej skali 7/10. Film nierozrywkowy, za mądry na multipleksy.
    • exman Czeski błąd 05.09.10, 20:12
      Poszedłem bo napisane było że komedia, a jak czeska to wiadomo, czad, a tu
      rozrachunkowy film się trafił, w temacie kto na kogo donosił i jak skrzywdził
      ... widziałem lepsze filmy choć kilka scen .. perełki. "Japonec" po czesku
      japończyk.
    • exman Matka Teresa od kotów 19.09.10, 18:25
      Mocne wejście w temat, świetnie nakręcony, niskobudżetowy, bez "gwiazd" a jednak świetny film. Naprawdę obawiałem się, że ten rok będzie dużo gorszy dla polskiego kina niż poprzedni a jednak wrzesień przyniósł ten film, film o matkobójcach. Bardzo oszczędny a przez to mocny. Ma tę samą siłę, co "Krótki film o zabijaniu" choć nie epatuje okrucieństwem jak tamten. Okrucieństwo jest ale tylko psychiczne. Polecam, w mojej skali 9/10.
      • tikki Wall Street 30.09.10, 20:53
        No nie wiem... Wprawdzie film korzystnie odróżnia się od całej serii obejrzanych ostatnio przeze mnie filmów choćby tym, że adresowany jest do widza dorosłego, co wnioskuję z faktu, że bohaterowie posługują się zdaniami podrzędnie złożonymi, jest dynamicznie zmontowany i klimatem przypomina trochę stare filmy o zacięciu politycznym z Robertem Redfordem, zagrany przyzwoicie (nawet Shea Le Buff zamyka chwilami usta), to jednak... jakiś taki propagandowo łopatologiczny i naiwny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka