mamoniowa303 The Invention of Lying 29.01.10, 23:09 Akcja filmu rozgrywa sie w swiecie, gdzie nikt nie klamie. Wszyscy sa szczerzy do bolu. Ale jest ktos, kto odkrywa jaka moc maja klamstewka, bywaja momenty, gdy prawda jest zbyt okrutna... Komedia,ale z moralem !!! Odpowiedz Link
exman Re: The Invention of Lying 30.01.10, 21:18 Jesteś słodka z tymi zajawkami filmów, których raczej nie zobaczymy w kinach. a oglądanie filmów w domu z kompa w domu to jak ucieranie maku. Odpowiedz Link
exman "Moja krew" 05.02.10, 15:00 Poszedłem trochę bez przekonania, w zasadzie poszedłem na aktora. Warto było. Choć romantyczny świat napierdalanki czyli boksu i innych "sportów" wydał mi się zbieżny z tym z "Wrestlera" a główny bohater równie głupi i bezradny jak O'Rurke. Warto było. Nie muszę dodawawać że Borys Sz. w tym filmie mógłby grać co najwyżej ciecia na Stadionie Tysiąclecia. Rym cym-cym. Odpowiedz Link
ziege77 Re: "Moja krew" 10.02.10, 13:18 byłam, widziałam uwazam, że film nalezy zobaczyc chocby dla samego Lubosa -świetny aktor wspaniale zagrana rola pomine fakt ze bardzo ale to bardzo podoba mi sie on jako facet czekam na nastepne filmy z jego udziałem Odpowiedz Link
exman "Głód" 05.02.10, 20:56 Ci co widzieli "W imię ojca" (czyli wszyscy) śmiało niech idą i na ten film. Będzie więcej gówna, odleżyn, szczyn i krwi. A film wbrew pozorom nie gorszy od tamtego, po prostu diametralnie inny. Mocny, smutny i z pięknym finiszem. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Głód" 07.02.10, 13:14 exman napisał: > Ci co widzieli "W imię ojca" (czyli wszyscy) śmiało niech idą i na ten film. Będzie więcej gówna, odleżyn, szczyn i krwi. A film wbrew pozorom nie gorszy od tamtego ................ ani tego ani tamtego nie oglądałam i nie zamierzam, bo mnie filmy epatujące gównem, odleżynami, szczynami i krwią nie interesują, to robione przez jakiś socjopatów gnioty Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Głód" 07.02.10, 19:14 nic mi niewiadomo na temat twojego "znowu" jak twoja andropauza? Odpowiedz Link
exman Re: "Głód" 07.02.10, 19:52 w temacie andropauzy to pytaj Andreasa ... cieszę się że na pewne filmy nie chodzą Beatrixy. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Głód" 07.02.10, 21:00 musiałbyś sporo mentalnie odmłodnieć by równać się z Andreasem ja też cieszę się,że na moje filmy zrzędliwe exmany nie chodzą Odpowiedz Link
exman "Fish Tank" 10.02.10, 17:57 To kilka dni z życia 15-letniej dziewczyny, takiej szkockiej blokerki, której jedyną pasją jest taniec, a a zasadzie break dance czy coś w tym stylu, ani o na w tym dobra, ani ona mądra, słucha w koło jakiegoś posranego hip-hopu i napierdala młodsze koleżanki. A jednak film może się podobać, świetnie uchwycone sceny, momenty, chwile, uczucia. No i mały przypadek, znowu ten sam aktor, który błysnął w "Głodzie". Gość ma przyszłość. www.filmweb.pl/f502797/Fish+Tank,2009 Odpowiedz Link
beatrix13 "Kołysanka" 14.02.10, 00:03 Machulski całkiem zgrabnie przeniósł na polski grunt rodzinę Adamsów, muzyczka Lorenca dobrze wkomponowana,a czarny humor powodował wybuchy śmiechu na widowni. Polecam! Odpowiedz Link
exman Re: "Kołysanka" 14.02.10, 07:48 Chyba się wybiorę, jak tylko mi tantiemy z Zaiksu przyjdą. Odpowiedz Link
exman "To skomplikowane" 21.02.10, 10:26 Poszedłem żeby zabić czas a wyszedłem zabity przez Aleca Baldwina. To co ona wyprawia budzi we mnie tylko zazdrość, choć jego tusza niebezpiecznie zbliżyła się do granicy przyzwoitości. Marylka Streep też daje radę. Komedia choć nie zawsze dla ex. Odpowiedz Link
tikki Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 19:08 Również obejrzałam, osobiście bardziej podobała mi się Meryl Streep, niż Alec, istotnie grający z trudem przemieszczającą się kupę cholesterolu. Ale ogólnie da się zauważyć w kinie nowy trend - komedie romantyczne dla straszaków (również "Last Chance Harvey", czy jakos tak, z Dustinem Hoffmanem nie tak dawno przecież, nie wspominając już o "Mamma Mia", gdzie sześćdziesięciolatkowie udają cztredziestolatków), co - nie ukrywam - w miarę upływu czasu podoba mi się coraz bardziej. Odpowiedz Link
tikki Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 20:59 Korekta: Nie 'straszaków', tylko 'starszaków' miało być... Choć czasem to wychodzi na to samo. Odpowiedz Link
exman Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 21:03 ...z tym że "Mammamia" to jednak chała, czego nie można powiedzieć o "it's complicated" Odpowiedz Link
tikki Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 21:23 Akurat w tym momencie to pisałam o ogolnym trendzie przełamującym monopol młodych i pięknych na hollywoodzki happy end na tle zachodzącego słońca. A co do Mammy - chała nie chała, ja tam sie dobrze bawiłam. Nie oczekuję od każdego filmu, żeby był wyjatkowy, wystarczająco dobry tez spełnia nieraz swoje zadanie - chwilowego zapomnienia o rzeczywistości. Odpowiedz Link
exman Re: "To skomplikowane" 24.02.10, 22:32 I to jako tutejszy palacz CO chciałem usłyszeć. Odpowiedz Link
beatrix13 "Autor-Widmo" 23.02.10, 17:14 thriller polityczny ,dobry film oparty na dobrej prozie,świetna role Ewana McGregora i Olivii Williams (była laska naszego Radka Sikorskiego) no i Roman Polański jak wykle okazał się znakomitym reżyserem , muza oczywiście też na + Odpowiedz Link
exman "Wszystko co kocham" 23.02.10, 19:32 Film średni ale nie zawsze chodzi się na filmy dla ich nagród i recenzji. Pierwsza miłość, pierwszy seks, pierwszy zespół, koncert, w końcu pierwsze ważne w życiu wybory i decyzje. Nieźle sfilmowany, kilka kapitalnych scen no i te detale z PRL-owskiego muzeum. Punka tam tyle co kot napłakał ale wydmy, falochron i Bałtyk - nie do podrobienia Odpowiedz Link
tikki Re: "Wszystko co kocham" 24.02.10, 18:48 Też widziałam - z powodów sentmentalnych . Film jest niezły, choć zostawia trochę niedosytu. Jest dobrze zagrany, ale - jak dla mnie - to trochę za mało polityki w nim było. Przynajmniej jak wspominam moją młodość (hehe, jak to brzmi...) to kłótnie na tematy polityczne,gazy łzawiące, pochody i pałowanie były dla mnie znacznie bardziej odczuwalne. Ale może wynika to trochę z faktu, że tu Szczecin, a tam małe miasteczko nad morzem... Film pokazywany był również na festiwalu w Rotterdamie, i został wybrany do grupy 25 najlepszych filmów festiwalu (bodaj na 22 miejscu). Dla jasności - filmów było multum, zebyście nie myśleli, że akurat 25 . Odpowiedz Link
exman Re: "Autor-Widmo" 27.02.10, 09:26 Film ma świetny początek, potem jest różnie ... wiecie co to znaczy jak piszę że jest różnie. Generalnie znakomity film. MacGregor .. nosz karwa ten facet się nie starzeje, zawarł jakiś pakt z Diabłem. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Autor-Widmo" 27.02.10, 16:00 ech Ewan, facet marzenie z ciekawostek - większość filmu została nakręcona za naszą miedzą na niemieckiej części wyspy Uznam Odpowiedz Link
tikki Re: "Autor-Widmo" 15.08.10, 21:46 W końcu dzisiaj zobaczyłam. Bardzo dobrze zagrany i wyreżyserowany, wciągający film. Chociaż główny bohater na koniec nagle zmienił się w totalnego debila, no ale cóż, u Polańskiego happy endów nie ma... W scenariuszu jest jednak parę skuch. Muzyka mnie osobiście trochę drażniła, jakaś taka sztampowa, szkoda że Polański bardziej jazzowych klimatów nie użył. No i ta willa, hm. Zgodnie z wszelkimi kanonami współczesnej architektury - ściany z betonu albo wyłożone kamieniem, duże tafle szkła, schody wiszące w powietrzu, drewniana wanna itd. - na zdjeciach super. Tylko nikt mi nie wmówi, że w takim domu można poczuć się jak w domu właśnie... Odpowiedz Link
exman "NIezasłane łóżka" 27.02.10, 21:05 Wolałbym "niepościelone" ale huj z tym. Ciekawy film, niełatwy w odbiorze mimo, że dotyczy ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli nastolatkami. Kino niekomercyjne, ambitne i antyburaczane. Jest o czym pogadać. Życie na squocie nie jest smutne, zawsze znajdzie się ktoś kto opatrzy ci ranę, kto poczęstuje fajką, kto z tobą pogada. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "NIezasłane łóżka" 27.02.10, 21:17 exman napisał: > Jest o czym pogadać... zawsze znajdzie się ktoś... kto poczęstuje fajką .................. palacz się znalazł! Odpowiedz Link
tikki The Lovely Bones 28.02.10, 19:39 www.youtube.com/watch?v=ikUWKi0W5_g Film z życia ducha zamordowanej 14-latki, i jakkolwiek koszmarnie to brzmi, ogląda się dobrze. Generalnie nie lubię wszelkich horrorów, po kwestiach typu "I see dead people..." boję się potem iść w nocy do łazienki, ale ten jest dość mało przerażający, raczej daje do myślenia, co się dzieje z nami po śmierci. Szkoda tylko, że Amerykanie cierpią na ciężką przypadłość dopowiadania wszystkiego do końca i bardzo dokładnie, film zyskałby na odrobinie choć tajemniczości. Świetna Susan Sarandon w roli 35letniej (hm...) babci - zdecydowanie 'my role model' na przyszłość. Odpowiedz Link
exman Re: "NIezasłane łóżka" 28.02.10, 19:52 główny bohater chodzi, z małymi wyjątkami, non stop napierdolony. Odpowiedz Link
tikki The Hurt Locker 11.03.10, 13:36 Obsypany Oskarami - chyba zasłużenie, choć wszystkich filmów kandydujących do tego tytułu nie widziałam. Naprawdę dobry, trzymający cały czas w napięciu film o wojnie, zrobiony jednak bez taniego epatowania okrucieństwem i fruwających wszędzie flaków w zbliżeniu 1:1. Film pokazujący jak wojna zmienia sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości, jak staje się narkotykiem. Do tego jeszcze subtelnie rozegrany wątek walki o dominację i jednocześnie braterstwa w chwilach próby. Jak dla mnie jest rzeczywiście lepszy od Avatara, który na jego tle wydaje się baśnią dla dorastającej młodzieży. Kathryn, brawo! Odpowiedz Link
exman Re: The Hurt Locker 21.03.10, 20:35 Niezły film, trochę przesadzili z tymi licznymi Oscarami ale z drugiej strony, myślę, że to był jakiś mesedź do muzułmańskiego świata. Jeśli tak, jeśli ma to odnieść pozytywny dla pokoju na świecie skutek - to dałbym mu wszystkie oscary. Odpowiedz Link
tikki Alicja w krainire czarów 21.03.10, 00:28 I znowu 3D, te okulary na okularach już mnie trochę męczą, swoją drogą. Sala była nabita, i z braku miejsc siedziałam w pierwszym rzędzie, co w przypadku tego rodzaju filmu jest przeżyciem samym w sobie niepowtarzalnym... Filmem byłam przyjemnie zaskoczona, nie spodziewając się zbyt wiele. www.youtube.com/watch?v=pMiCJefpn9Q&NR=1 Z pewnością najsilniejszym atutem jest strona wizualna scenografia/efekty specjalne/kostiumy, ale jest również bardzo dobrze grany (z polskim akcentem w dodatku - Alice jest grana przez Mię Wasikowską, aktorkę z Australii wprawdzie, ale z matką Polką). W dodatku reżyserowany przez Tima Burtona. Niemniej - słabą stroną jest tradycyjna skłonność Amerykanów do dokładnego wyjaśniania wszystkich wątków w oparciu o uproszczoną psychoanalizę. Ten film aż się prosił o trochę tajemniczości i niejednoznaczności, a tu nic. Scenariusz mocno zmieniony w stosunku do oryginału, początek opowiadający o Alice "w zwyczajnym życiu" to wręcz dłużyzna, ale może to ze względu na target - widzów w wieku 12 lat... (Ale się rozpisałam, cholera...) Odpowiedz Link
tikki The Book of Eli 27.03.10, 22:36 Nie, nie nalezy tlumaczyc tytulu jako "ksiazka Eli", to "Ksiega Eliasza" www.youtube.com/watch?v=JKfZrbS79To religijny western w futurystycznej oprawie, z wysmakowanymi zdjeciami. Rzecz dzieje sie 30 lat po wojnie nuklearnej, w pustynnym swiecie woda i pozywienie staja sie najcenniejsze. Eli (grany jak zawsze dobrze przez Denzela Washingtona) wedruje przez pustynie usiana wrakami samochodow i szkieletami, od czasu do czasu bez wysilku pokonujac hordy kanibali. W plecaczku niesie Ksiege... Mnie sie tam podobal, nie tylko ze wzgledu na Denzela. Osoby niespecjalnie trawiace tematyke biblijna moga sie skupic na fruwajacych flakach. PS. Exman, cos dawno nie pisales o zadnych filmach. Nie masz czasu chodzic do kina czy zaden nie zasluguje na wzmianke? Odpowiedz Link
exman Re: The Book of Eli 28.03.10, 19:02 Byłem tydzień temu. Pisałem przecież... ale przed Świętami, jak się da, wpadnę jeszcze choć na dwa Odpowiedz Link
tikki Shutter Island 04.04.10, 21:17 www.youtube.com/watch?v=c4bznTvfP6k&NR=1 Znakomity, trzymający do końca w napięciu, dobrze zagrany film z zaskakującym finałem - z gatunku tych, u których po zakończeniu i wyjsciu z kina człowiek zastanawia się, jak się nazywa... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Shutter Island 04.04.10, 22:42 utwierdziłaś mnie Tikki w wyborze, bo zarezerwowałam sobie wtorek na ten seans,a wahałam się między tym filmem, u nas jako "Wyspa tajemnic",a "Kwiatem pustyni". Poza tym łykam wszystkie filmy z boskim Leo PS. czytałaś książkę, która była podstawą scenariusza? Odpowiedz Link
tikki Re: Shutter Island 05.04.10, 09:02 Nie, nie czytałam. Z reguły lepiej jest najpierw obejrzeć film, a potem książkę - nie traci się przez to efektu zaskoczenia i nie marudzi "jednak w ksiązce to było inaczej..." Miłego seansu. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Shutter Island 06.04.10, 21:18 Dobre kino, dobra gra i film trzyma, mimo 135 minut,a Leo jak zwykle pokazał kawal talentu. Czytałam,że Scorsese nakręcil kilka werski zakończenia,ale i to było zaskakujące. Z najbliższych planów na pewno nowy film Woodego Allena. Odpowiedz Link
exman Re: Shutter Island 28.04.10, 08:26 Niestety, totalne rozczarowanie !!! Bełkocik pseudofilozoficzny i pseudomedyczny przelewa się się niczym fale uderzajhące o klify Shutter Island. Biedny Di Caprio ... pewnie dał się namówić na film, ze względu na nazwisko rezysera ... Jedyne za co można ten film pochwalić to scenenografia, tu jakoś poszło, choć sceny w jaskinii czy w piwnicach kiepściutkieeeee. Film naiwny do bólu. Odpowiedz Link
tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 11:39 Przesadzasz, i to grubo. Może Ty lepiej jakiś post kinowy sobie zafunduj... Odpowiedz Link
exman Re: Shutter Island 28.04.10, 19:43 Widzę, że nie jak mam inne zdanie niż ty to zaraz "Może Ty lepiej jakiś post kinowy sobie zafunduj". Pewnie ci o wątek chodziło ... Film jest dupny i nic ani nikt tego nie zmieni. Jak chcesz podyskutować merytorycznie, proszę bardzo. Odpowiedz Link
tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 20:59 Nie rozsmieszaj mnie - jakakolwiek merytoryczna dyskusja z facetem przeswiadczonym po pierwsze o swojej absolutnej nieomylnosci, a po drugie wyrazajacym swoje sądy w sposób tak kategoryczny jest w ogóle niemożliwa. Czysta strata czasu - skonczy się jak zwykle. Odpowiedz Link
exman Re: Shutter Island 28.04.10, 21:25 Znowu mnie prowokujesz. Jesteś zapiekła w tym swoim feminizmie. Rozśmieszać ciebie mi się nie chce, to byłaby dopiero strata czasu. Odpowiedz Link
tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 21:38 Po prostu wbij sobie do głowy, że w rzeczywistości jestem facetem, to Ci ulży. Odpowiedz Link
exman Re: Shutter Island 28.04.10, 21:43 I tak mi coś ciągle nie pasowało z tym twoim hetero ... no i proszę. Co za deklaracja !!! Odpowiedz Link
tikki Re: Shutter Island 28.04.10, 21:50 Tak, zgadłeś - jestem gejem. Podobają mi się faceci, widzę że nic się przed Tobą nie ukryje . Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Shutter Island 28.04.10, 21:50 tikki napisała: > Nie rozsmieszaj mnie - jakakolwiek merytoryczna dyskusja z facetem > przeswiadczonym po pierwsze o swojej absolutnej nieomylnosci, a po > drugie wyrazajacym swoje sądy w sposób tak kategoryczny jest w ogóle niemożliwa. Czysta strata czasu - skonczy się jak zwykle. > ........................ podpisuję się pod tym oburącz jak mnie śmieszą ludzie, którzy mentorskim tonem o filmach czy muzie piszą gniot, syf, kicz, przeświadczeni o swoim idealnym guście Odpowiedz Link
exman Re: Shutter Island 02.05.10, 20:46 Znając twoje poczucie humoru, nie martwi mnie to. Odpowiedz Link
exman Różyczka 11.04.10, 18:43 Kolejny rozrachunkowy film w stylu "Rewersu" czy jemu podobnych. Jak zwykle kapitalna wierność PRLowskim realiom lat 60-tych i niezła fabuła, choć dla mnie dość przewidywalna. Przewrotna puenta też dodaje temu filmowi uroku. Ale najwięcej uroku posiada niejaka Boczarska, której ciało zawładnęło moim umysłem. Nawet sam Więckiewiecz wespół z kapitalnym Sewerynem nie potrafili mnie od niej odczepić. Przekonajcie się dlaczego. Odpowiedz Link
metaxxa1 Re: Różyczka 11.12.10, 15:05 Przejmujący film o czasach, które dla obecnych nastolatków wydają się tak odległe jak zabory. Brawa dla Magdaleny Boczarskiej za grę i oczywiście nieziemski wygląd. Seweryn jakby stłamszony, a Więckiewicz mnie drażni, wygląd taniego gangstera nie bardzo tu pasował. Odpowiedz Link
beatrix13 "Whatever works" 15.04.10, 17:32 nowy film Woody Allena u nas przetłumaczony na durny tytuł " Co nas kręci, co nas podnieca" polecam gorąco. Allen powrócił na stare nowojorskie śmieci i do swojego typowego sarkazmu. Rewelacja. Na pewno pójdę na bis. Odpowiedz Link
exman Re: "Whatever works" 16.04.10, 21:27 Masz rację, stary dobry Woody. Dobra obsada i gość co się otarł o Nobla jako alter Ego. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Whatever works" 16.04.10, 23:25 exman napisał: > Masz rację, stary dobry Woody. Dobra obsada i gość co się otarł o Nobla jako alter Ego. ......... a Boris otarł się o Oscara z fizyki jedna z wielu kwestii,z których do tej pory zaśmiewam się : Boris zwracajac się do widza żrącego popcorn "-Zapłacili niezłe pieniądze za bilety, ciężko zarobione pieniądze,żeby jakiś matoł w Hollywood| mógł sobie kupić większy basen. - Ok. Mówisz, że tam| są jacyś ludzie,którzy kupili bilety, żeby nas oglądać? -Cóż, większość z nich przyszła| oglądać mnie, muszę powiedzieć." Odpowiedz Link
exman Re: "Whatever works" 17.04.10, 13:33 Bea, ty jesteś nie do zatrzymania - jak entropia Odpowiedz Link
beatrix13 "Furia" 19.06.10, 21:58 Obejrzałam dziś w kinie pomiędzy 1 a 3 w nocy szłam na niego bez przekonania, bo Gibson mnie zniechęcił epatowaniem brutalnością w "Pasji" i "Apocalypto",ale jestem mile rozczarowana, bo jest to całkkiem zgrabnie zrobiony film sensacyjny z polityką w tle. Odpowiedz Link
exman Była sobie dziewczyna (the Education) 25.04.10, 17:06 Ależ fajny film ... trochę podobny do czterech wesel i pogrzebu a trochę do notting hill ...ale inny, fakt przysnąłem pod koniec ale tylko na 5 minut. Laseczka dostała chyba nawet za tą rolę Oscara ...ja nie, ale wszystko przede mną Odpowiedz Link
tikki The Bounty Hounter 25.04.10, 22:06 www.youtube.com/watch?v=wjoGEWYoHFo&feature=fvst Iii tam... Można sobie darować. W zamierzeniu miała to być komedia romantyczna z elementami filmu sensacyjnego. Wyszła drętwota z nieprawdopodobnym scenariuszem, okraszona napiętą od botoksu twarzą Jennifer Anniston, w roli drugoplanowej jej włosy. Niestety nawet męski urok Gerarda Butlera niewiele pomógł. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: The Bounty Hounter 25.04.10, 23:57 tikki, co w Ciebie wstąpiło,że na takiego gniota poszłaś? toż to po Aniston grającej włosami w obsadzie było pewne,że poziom poniżej dna będzie idź Ty w końcu na Allena kobieto! Odpowiedz Link
tikki Re: The Bounty Hounter 26.04.10, 15:24 Poszłam na to, co grali. Przecież wyrażnie pisałam wcześniej, że Allena u nas NIE grają.Wciąż i jeszcze. Odpowiedz Link
exman 'Iron Man II" 02.05.10, 21:23 Zwykle sequele są do niczego. Ten, miłe zaskoczenie, brawa dla Downey'a Jr. i Rurki, goście pokazali kawał poczucia humoru i dystansu do granych ról. No i w tle AC/DC ...reżyser, jak zwykle bez zarzutu. Wolę taki film o d najlepszego szejka w FuckDonaldzie. Odpalając auto po seansie zapodałem Szczecinowi "Highway to hell" ... zgodnie z tradycją "Iron Man". Devil bless ya. Polecam. ps. szedł też trailer do nowego filmu z DiCaprio ... Boże miej go w swej opiece. Odpowiedz Link
tikki Ondine 09.05.10, 11:37 Spokojny, nastrojowy, bajkowy film o miłości z naszą Alicją Bachledą Curuś i Colinem Farrelem, podobała mi się muzyka. Alicja głównie prezentuje oszałamiające walory ciała wynurzającego się powoli z wody, ale ogólnie w porządku dziewczyna, rola dla niej wymarzona. Zapamiętany tekst (księdza granego przez Stephana Rea): "Cierpienie jest łatwe. To nad szczęsciem trzeba się napracować". Odpowiedz Link
exman Re: Ondine 09.05.10, 22:32 Widziałem trailera, itd... niestety film - wydmuszka. Pójdą nań kobiety. Odpowiedz Link
exman "2 Bobule" 05.05.10, 09:53 Kolejna czeska komedia, jak zwykle niby banalna, niby lekko głupia nawet ale nie można jej odmówić lekkości i tego cudownego poczucia, że nie ma się gdzie spieszyć. Dla wielbicieli śródziemnomorskich karajobrazów polecam kapitalne, morawskie winnice równie piękne a jakoś bliższe kulturowo. Nie muszę dodawać, że bohaterowie zamiast produkować słomkowe wino, głównie je spożywają w słusznych ilościach. Odpowiedz Link
tikki Robin Hood 16.05.10, 21:29 www.youtube.com/watch?v=aMcDeNo6KUs Ach, jak mi się podobał, bardzo, bardzo...! Jest to w zasadzie film bardzo podobny do Gladiatora - sposób filmowania, budowania napięcia, typ głównego bohatera itd. Russel Crowe, prezentując na ekranie mieszankę siły, spokoju i czułości zwala z nóg (przynajmniej mnie). Nie chodzi w rajtuzach, tylko w kolczudze i stylowych skórzanych gatkach z dużym saczkiem. Kate Blanchet - lady Miriam - wygląda i gra bardzo stylowo (na szczęście nie zaangażowali Scarlett Johnsson również starającej się o tą rolę). Mimo wszystko myślę, że film byłby lepszy gdyby troche zmienić proporcje, zmiejszyć ilość scen bitewnych, które zajmują chyba połowę filmu (sceny typu krew, błoto i odcięte członki bryzgające obficie na widownię), a zwiększyć ilość scen opowiadających o drużynie Robina albo Marion. Muzyka nie jest zła, ale w sumie zmarnowano okazję na stworzenie naprawdę kultowej ścieżki dżwiękowej (przy drugiej części powinni naszego Lorenza na przykład zaprosić...). Odpowiedz Link
exman Re: Robin Hood 17.05.10, 06:50 Wybieram się w tym tygodniu, napiszę. Ale twój opis tikki zgadza się z innymi opiniami, niestety. Odpowiedz Link
exman Re: Robin Hood 19.05.10, 20:18 Film podobno jest za bardzo w stronę scen bitewnych przeciągnięty, kosztem załogi Robin the Hooded Man'a. No taki kurwa holiłódzki jest. Odpowiedz Link
exman "Bracia" 22.05.10, 15:42 Hmmm, bynajmniej nie Brothers in Arms. Świetny film, zamknięty pomiędzy kilkoma aktorami ale nie klaustrofobiczny. Historia z cyklu brat ginie w Afganistanie a drugi, świeżo po wyjściu z więzienia staje się niespodziewanie kilkudniowym ojcem jego dzieci i ...ale tego wam już nie zdradzę. Świetne role facetów, piękna Natka Portman, kapitalny motyw przewodni i gdyby tylko nie ta kiłowata piosenka U2 na końcu filmu, powiedziałbym - bardzo brawo. A tak tylko brawo. Polecam. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Bracia" 22.05.10, 16:02 film nie dla wszystkich, co niektórzy obok mnie ziewali, może spodziewając się romansu z wojenką w tle,a tu film trudny w odbiorze, kameralny, mocno rozbudowany psychologicznie. Brawa dla trójki głównych aktorów,ale też dla dziewczynki grającej Isabelle. Dodam,że film ogladałam grubo po północy w ramach maratonu filmowego, gdzie obok tego były 2 inne: "Kochanice króla" ze Scarlett Johanson, Erickiem Bana i Nathalie Portman oraz "Malowany welon" z Edwardem Nortonem i Naomi Watts. I-y kostiumowy, mimo,że to nie mój ulubiony gatunek, oceniam jako interesujący i ze względu na otoczkę charakterologiczną bohaterek i muzykę,a II-i to perełka z chińskimi pejzażami, muzą i jak zwykle dobrym Nortonem. Odpowiedz Link
exman Re: "Bracia" 22.05.10, 16:28 Właśnie zauważyłem wczoraj w kiblu Multikina wysyp filmów z Natką Portman... ależ ona mi się podobała kiedyś w jako księżniczka ... Odpowiedz Link
exman "Prorok" 23.05.10, 19:11 Bardzo realistyczny, bardzo multikulturowy, bardzo ciekawy. Taki "Ojciec Chrzestny" po francusku. Jest kilka mocnych scen ale warto dotrwać do końca, gdy Malik wychodzi z pierdla a za nim ruszają jako ochrona kolejne suvy, krowy i inne pseudo-jeepy z dobrymi muzułmanami. Odpowiedz Link
beatrix13 "Sex w wielkim mieście2" 29.05.10, 15:56 oczywiście panów proszę o opuszczenie tego postu ( aczkolwiek podczas wczorajszego babskiego wieczoru w heliosie,podczas którego występ męskich striptozerów poprzedzał premierę było kilu panów wywołujących ogólną wesołość) film dla fanek 4 sympatycznych, oryginalnych Nowojorek(taka forma wydała mi się właściwa) gwarantuje dobry humor, muzę i jest dobrą kontynuacją cz.1 Odpowiedz Link
tikki Re: "Sex w wielkim mieście2" 20.06.10, 19:29 Pierwsza druga część była dla mnie dość rozczarowująca, więc teraz szłam już z nastawieniem, żeby nie spodziewać się zbyt wiele - ale film jest lepszy. Albo może żarty nt. wychowywania dzieci trafiają akurat do mojej grupy wiekowej?.Samantha jak zawsze niezawodna, Liza Minelli wzbudziła mój absolutny podziw, Carrie trochę irytowała dylematami nastolatki i obcasami na pustyni, ale bawiłam się dobrze. Odpowiedz Link
tikki Letters to Juliette 20.06.10, 19:39 www.youtube.com/watch?v=yP2V4mt4XWQ Na tle ostatniego wysypu komedii romantycznych ("The Back-up Plan", "She is Out of My League" etc.)ta wydaje mi się najsympatyczniejsza, zapewne dzięki śladowym ilościom angielskiego humoru i obecności Vanessy Redgrave.Historia całkowicie nierealna, ale któż w końcu oczekuje realizmu od bajki o miłości... Swoją drogą, zastanawiałam się, czy chciałabym spotkać teraz jakąkolwiek swoją byłą wielką miłość, i wyszło, że nie... Hm. Odpowiedz Link
piernicyna Re: Letters to Juliette 21.06.10, 22:16 Spotkali się w mieście, o piątej, przed kinem, Miejscowa idiotka z miejscowym kretynem -Tutejsza idiotko - rzekł kretyn miejscowy - Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy? Miejscowa idiotka odrzekła: - Z ochotą! Albowiem Cię kocham, tutejszy idioto. /Julian Tuwim/ Odpowiedz Link
tikki Re: Letters to Juliette 21.06.10, 23:09 Hm, sugerujesz, że mam teraz do Media Markt zacząć chodzić, zamiast do kina?? Odpowiedz Link
exman Re: Letters to Juliette 22.06.10, 07:10 Świetny wierszyk, brawo za przypomnienie !!! Odpowiedz Link
exman Re: Letters to Juliette 16.09.10, 20:21 Faktycznie, film naiwny do bólu ale jakiś taki ładny i pozytywny, piękna choć stara i wysuszona Vanessa i piękne pejzaże. No i samochody (włoskie). Odpowiedz Link
exman Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 10:22 Ciekawe kino studyjne, bardzo ładnie zfilmowane deszczowe wybrzeże Irlandii z dodatkiem morskich alg i wiatru. To taka sztuka na dwie pary rąk ze świetnie dobranymi aktorami i wyjątkowo małą ilością tekstu. Ruda Holenderka, wyjątkowo nie chodzi tu o krowę, wspaniale wchodzi nago do łóżka. Przed filmem polecam filiżankę mocnej kawy. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 16:48 exman napisał: > Przed filmem polecam filiżankę mocnej kawy. ................ kawy nie piję,a w kinie niewygodnie śpi się Odpowiedz Link
ziege77 Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 16:56 mnie film się bardzo podobał zobaczyłam Irlandie w innym kolorze niz zielony pieknym brazowo-kasztanowym kawy mnie nie było trzeba Odpowiedz Link
exman Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 22:41 z kawy się nie wycofuję nawet pod groźbą ekskomuniki. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Nic osobistego (Nothing personal) 25.06.10, 23:33 a mnie dziś Pionier wkurzył, bo od dawna zaczajałam się na zapowiadany od dziś film "Amalia" ( o piesniarce fado Amalii Rodriguez),a tu dziś niespodziewanka, bo z repertuaru wyrzucono, a w zamian "Bracia", których już widziałam dodam,że żadne inne kino "Amalii" nie gra Odpowiedz Link
beatrix13 "Amalia" 02.07.10, 21:53 dobry film, przpiękna muzyka fado, opowieść o pieśniarce fado przplatany jej wspomnieniami i muzyką kupiłam wcześniej cd ze ścieżką dźwiękową i nie mogę przestać słuchać Odpowiedz Link
tikki "Shrek 4" 04.07.10, 23:22 Dla wielbicieli poprzednich części oczywiście pozycja obowiązkowa - trzyma równy poziom, choc muzyka wydaje mi się ciut słabsza. W zasadzie film jest adresowany do ojców znużonych życiem rodzinnym oraz osób chcących rozpocząć nowe życie. Fiona we wcieleniu walecznej amazonki - rewelacja . Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Shrek 4" 17.07.10, 21:44 Zaliczyłam go,że tak powiem. To najmniej śmieszna ze wszystkich części i najbardziej dorosła, co widać było po znudzonych minach maluchów w kinie, które umilały sobie czas ględzeniem i kopaniem w fotele ( swoją drogą to jakieś idiotki za mną były z dziećmi w wieku 3 lat na takim filmie). Film skierowany do konkretnego targetu: panów w kryzysie wieku średniego próbujących wymiksować się z rodziny. Odpowiedz Link
exman Re: "Shrek 4" 17.07.10, 23:11 To dobrze, że to już ostatni Shrek. Gdyby nie 3D to byłoby kiepsko... Postać filmu: rozkapryszony chłopczyk. Niespodzianka: kot, któremu się cokolwiek przytyło. Muza: trąbienie uszami Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Shrek 4" 21.07.10, 21:22 wątpię, czy to aby ostatni ja widziałam analogową wersję, więc twoje plusy odpadają Odpowiedz Link
beatrix13 "Incepcja" 21.07.10, 21:24 Nie mogę doczekac się do polskiej premiery za tydzień. Uwielbiam obu utalentowanych facetów Nolana i di Caprio. Tikki,a może już widziałaś, bo za granicami naszego Disneylandu od kilku dni już grają? Odpowiedz Link
tikki Re: "Incepcja" 01.08.10, 22:06 No więc dzisiaj widziałam - kino w Szczecinie nabite, widzę. Jest to film błyskotliwie wyreżyserowany, bardzo dobrze zagrany (brawa dla Leo), i jednocześnie całkowicie nielogiczny i bez sensu. Ogląda się płynnie, bo akcja jest tak zawiła że nie pozwala zastanowić się o co właściwie chodzi. Tęsknię za prostotą Matrixa.... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Incepcja" 02.08.10, 13:50 ja już w blokach startowych, bo na jutro mam rezerwację słyszałam same dobre recenzje jak dotąd i ciekawi mnie onstrucja pudełkowa filmu,czyli,że sen, w którym ktoś śni i w nim sen itp. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Incepcja" 03.08.10, 21:00 Obejrzałam dziś "Incepcję" i nadal jestem pod wrażeniem. Nolan zrobił jeszcze lepszy film od "Prestiżu". Niesamowity temat, niesamowite efety specjalne (np. wielowymiarowy Paryż).Jeżeli nasza rzeczywistość to też projekcja i sen w śnie inngeo snu? Muza też przednia. Odpowiedz Link
exman Re: "Incepcja" 05.08.10, 20:30 Mam przeczucie że to wariacki film, jak wrócę, obglądnę i podzielę się wrażeniami. Odpowiedz Link
exman Re: "Shrek 4" 22.07.10, 21:47 Tia, twoje plusy są silniejsze. Weź no się ogarnij. Odpowiedz Link
beatrix13 "Poważny człowiek" 06.07.10, 01:21 popełniony przez braciszków Coehn świetny początek, co niektórzy zdezorientowani widzowie chcieli wyjść opowieść o żydowskiej rodziny z perspektywy jej ciapowatej głowy,czyli profesora fizyki Odpowiedz Link
tikki Get him to the Greek 12.07.10, 21:18 www.youtube.com/watch?v=g9s0oYIP3Kc&feature=related (czy ktoś wie, dlaczego w trailerach połowa scen nie pojawia się później w filmie??) Jak dla mnie najśmieszniejsza komedia sezonu, oczywiście głównie dzięki charyzmatycznej osobowości Russella Branda, który w jakiś magiczny sposób przekształca narcyzm w bycie super-cool. Historia ciapowatego i poczciwego asystenta, który dostaje za zadanie sprowadzenie na czas i w stanie w miarę trzezwym trochę przebrzmiałej gwiazdy rocka - Aldousa Snowa. Rzecz jasna po drodze zostaje całkowicie sponiewierany. Koniec ciut drętwy, ale widownia i tak opuszcza salę podśpiewując "Furry balls, furry balls"... Odpowiedz Link
exman "It might get loud" 22.07.10, 21:27 Loud to może nie było ale hot na pewno. Film dla wielbicieli gitarowego pierdolnięcia. Jimmy Page - cudowny, Jack White - wzorowy uczeń, the Edge - porażka. Odpowiedz Link
andreas.007 Zagubieni w miłości 06.08.10, 20:35 Opisuje jakies straszne zycie w Paryzu, szare, brudne i do dupy... metro, w którym od zebrzacej mozesz dostac po pysku... i nikt nie zareaguje. Porąbane relacje miedzyludzkie, brzydkich ludzi... ale przeciez, którzy tez chca kochac i byc kochanymi. Pierwsza połowa pokrecona totalnie... nie wiadomo czy opisuje chorych na łeb czy terrorystów, w drugiej dopiero człowiek, znaczy w tym przypadku ja załapałem temat jakos tam i sie wyluzowałem, bo zaczęłem jarzyć. To było o miłosci... zagubionej. Ale nakrecomny, jak w najgorszych amerykanskich slumsach... a to niby w Paryzu. Odpowiedz Link
beatrix13 "Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus" 13.08.10, 22:57 bardzo symatyczna komedia damsko-męska o rodowodzie francuskim na letnie dni w sam raz Odpowiedz Link
tikki Salt 21.08.10, 23:11 www.youtube.com/watch?v=FNkTFao5_UI Jest to jeden z tych filmów, w których akcja rozgrywa się tak szybko, że nie zostawia czasu na zauwazenie jak jest idiotyczna... Angelina gra kobietę-superhero, która pomimo wątłej anorektycznej postury bez namniejszego wysiłku kładzie pokotem całe oddziały osiłków, broń z reguły zdobywa na wrogu i bez trudności przedostaje się przez tysiące szczelnie zamknietych drzwi których nie powstydziłaby się łódź podwodna. Nasz rodak - Olbrychski - ma rolę znaczącą, ale gra bez zwykłych manieryzmów (w jednym tylko miejscu wyraźnie pojechał Azją Tuhajbejowiczem), przez co wychodzi dość bezbarwnie. Zakończenie wyraźnie grozi drugą częścią... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Salt 31.08.10, 21:39 Powiem tak, to całkiem udany film sensacyjny,ale talent Angeliny wolę oglądać w takich filmach jak "Przerwana lekcja muzyki", "Gia" czy "Oszukana" Odpowiedz Link
exman Boso, ale na rowerze 31.08.10, 07:15 Pogoda była wczoraj wybitnie kinowa. Ten film kapitalnie mnie rozchmurzył. Film dość mocny ale z pięknymi przebłyskami ciepła i humoru. Cała rodzina bohaterów spokojnie mogłaby robić za solidny rockowy band z lat 70-tych, ach te pekaesy, te wąsiska !!! Polecam, w mojej skali 7/10. Film nierozrywkowy, za mądry na multipleksy. Odpowiedz Link
exman Czeski błąd 05.09.10, 20:12 Poszedłem bo napisane było że komedia, a jak czeska to wiadomo, czad, a tu rozrachunkowy film się trafił, w temacie kto na kogo donosił i jak skrzywdził ... widziałem lepsze filmy choć kilka scen .. perełki. "Japonec" po czesku japończyk. Odpowiedz Link
exman Matka Teresa od kotów 19.09.10, 18:25 Mocne wejście w temat, świetnie nakręcony, niskobudżetowy, bez "gwiazd" a jednak świetny film. Naprawdę obawiałem się, że ten rok będzie dużo gorszy dla polskiego kina niż poprzedni a jednak wrzesień przyniósł ten film, film o matkobójcach. Bardzo oszczędny a przez to mocny. Ma tę samą siłę, co "Krótki film o zabijaniu" choć nie epatuje okrucieństwem jak tamten. Okrucieństwo jest ale tylko psychiczne. Polecam, w mojej skali 9/10. Odpowiedz Link
tikki Wall Street 30.09.10, 20:53 No nie wiem... Wprawdzie film korzystnie odróżnia się od całej serii obejrzanych ostatnio przeze mnie filmów choćby tym, że adresowany jest do widza dorosłego, co wnioskuję z faktu, że bohaterowie posługują się zdaniami podrzędnie złożonymi, jest dynamicznie zmontowany i klimatem przypomina trochę stare filmy o zacięciu politycznym z Robertem Redfordem, zagrany przyzwoicie (nawet Shea Le Buff zamyka chwilami usta), to jednak... jakiś taki propagandowo łopatologiczny i naiwny. Odpowiedz Link