Dodaj do ulubionych

Queens of Roads wita Forumowicz

29.07.10, 23:43
Hej
Z drugiej strony światłowodu Gór Świętokrzyskich Pat.
Przyznaję się bez bicia, że śledzę to forum zwłaszcza zimową porą, bo wiadomo
więcej czasu. Ale, że ostatnio popaduje deszcz... a niech tam ... szrajbnę,
może nie wywalą :))) ot taki żarcik, bo naczytałam się wypowiedzi na temat
klubów i aż strach. Od razu nadmienię, że szanuje wszystkich, którzy mają w
tym temacie swoje twarde zdanie. Ale w sumie nie po to tu zaglądam i nie po to
zagaduję.
Wraz z dziewczynami z Queens of Roads bardzo chętnie nawiązujemy kontakty z
motobabkami, wręcz ich łakniemy ;))oczywiście również a może zwłaszcza poza
wirtualnymi (proszę nie mylić z łapanką lub nagabywanie do klubu). Ale ot tak
celem jajnikowo -motocyklowego towarzystwa, w tym jakże męskim świecie choć...
idzie ku lepszemu, hurra!
Więc (wiem że się zdanie nie zaczyna od więc ...), ale więc serdecznie witam i
do konwersacji i spotkań zapraszam. Celem polookania gdzie Queens latają
zapraszam na nasze forum www.queensofroads.pl, ale obiecuję że i tu zaglądać
częściej nie omieszkam.
Szerokości Pat
Obserwuj wątek
    • carrymoon Re: Queens of Roads wita Forumowicz 30.07.10, 08:01
      Witaj :)

      ciesze się, że szanujesz nasze zdanie na temat klubów i bardziej
      oficjalnych zrzeszeń. Mam nadzieję, że po tym pierwszym poście
      pojawią się następne i następne.
      Nas kobiet wciąż jest bardzo mało w świecie motocykli :), uważam, że
      powinnyśmy się wspierać, pomagać oraz rozmawiać jak to określiłaś
      jajnikowo-motocyklowo.

      Rozgość się i pisz :D

      Carry Wrocław
    • draka00 Re: Queens of Roads wita Forumowicz 30.07.10, 08:20
      ofrołdowy Lublin wita i serdecznie pozdrawia! Anka-draka
      • kreciul01 Re: Queens of Roads wita Forumowicz 30.07.10, 09:18
        jajnikowo-motocyklowo (spodobalo mi sie okreslenie:D) wawka wita;)
        pozdrawiam kreciULA
        • patmoto Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 30.07.10, 12:09
          Uff i nie było tak strasznie. Dziękuję za miłe przyjęcie.
          Przyznam, że loguje się na przeróżnych forach motocyklowych, gdyż zauważyłam
          taka jakąś dziwną prawidłowość XXI wieku, że przez net ludzie są bardziej
          otwarci niż w realu. Nie mam pojęcia czemu tak się dzieje. Jeżdżę większa połowę
          swoje życia i jakoś wcześniej było inaczej. Ludzie ot tak ze sobą gadali,
          poznawali się, a potem jeździli razem. Lubie pojechać na zlot, tor lub ot tak
          pojechać gdzieś, ale zawsze jest milej mieć w takich chwilach jakieś
          towarzystwo. W tym celu też założyłam ten klub. Niektóre dziewczyny znałam
          wcześniej, a niektóre dzięki barwom poznałam. I choć jest nas niedużo jeździmy
          działamy i jest fajnie. Wiadomo bez barw też można, ale ja jakoś fajnie się z
          nimi czuję.
          Powiedzcie mi, Wy się jakoś spotykacie, latacie razem czy to bardziej wirtualne
          znajomości. Chętnie bym się wybrała na jakieś spotkanie czy wypad żeby Was poznać.
          Ten weekend spędzam na zlocie u Faithless FG w Reczkowym koło Dąbrowy Górniczej.
          Może któraś miałaby ochotę.
          Więcej info www.faithless.pl
          • goha66 Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 30.07.10, 13:49
            ... ale przypomniało mi się, że nie jestem już adminem forum i
            przestała mnie obowiązywać bezstronność (huuura!) :)

            ... postaram się napisać krótko i zwięźle - dwukrotnie podczas
            swojego pobytu na forum miałam (wątpliwą) przyjemność bezpośredniego
            kontaktu z dziewczynami w kamizelkach - pierwszy raz (grupowo
            przybyte) podczas I letniego w Kazimierzu, drugi raz (solowa
            przedstawicielka) na III letnim w Kletnie ... róbcie baby jak
            uważacie - ja za perspektywę współpracy i koleżeństwa dziękuję z
            góry (i oczywiście bardzo uprzejmie :D).
            ... z jednym tylko zgodzę się w wypowiedzi zrzeszonej koleżanki, a
            mianowicie z tym, że wcześniej (czyli w moim przekonaniu - zanim
            powstały formy klubowe) było inaczej, że ludzie ze sobą robili coś
            razem bo chcieli i mieli dla siebie niewymuszony sztucznymi
            zależnościami szacunek.
            ... do tego by jeździć potrzebuję motocykla z paliwem, ważnych
            kwitów i (czasami) kogoś kto mi potowarzyszy lub do kogo mogę
            zadzwonić z pytaniem: "przytulisz na nocleg?" lub
            informacją "potrzebuję pomocy" ... nasze forum (również z powodu
            zbieżnych u większości z Was z moimi poglądów na temat zrzeszania)
            dawało mi poczucie bezpieczeństwa i wolnej woli.
            ... nie wiem jak bedzie dalej - będę się przyglądała, a jeśli uznam,
            że forum przestało być niezależne i samorządne to zwyczajnie
            podziękuję za te kilka wspólnych lat ... i odjadę w strone
            zachodzącego słoneczka. howg!
            • patmoto Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 30.07.10, 14:17
              Jak mniemam po niku masz na imię Gosia.
              Więc jak już pisałam na samym początku mój wpis na tym forum nie jest w żaden
              sposób związany z klubowaniem lecz zwyczajnie celem poznania nowych
              motocyklistek. I to czy jestem w klubie czy nie, nie ma tu nic do rzeczy. Nie
              jest moim zamiarem ciągłe gadanie o klubie i to tym jak to jest zachęcanie czy
              też nie. Myślę, że zgodzisz się ze mną, że noszenie barw czy też nie, jest
              sprawą i wolą każdego człowieka. celem moim również nie jest wprawadzanie na
              waszym forum tematów klubowych.
              Mam nadzieję, że z tak błahego powodu nie opuścisz tego zacnego grona.
              Kurczę, uwierz nie lubię wprowadzać jakieś niezdrowej atmosfery. Może za dużo
              się tłumaczę, ale serio poza chęcią poznania innych motocyklistek i polatania
              czy spotkania się z nimi nic innego nie miałam na myśli. Wiadomo jak ktoś chce
              klubowania to znajdzie i z takowymi ludkami kontakt.
              Także Gosiu mam nadzieję, że dobrze się rozumiemy.
              • wiolaszpilazapominalska Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 30.07.10, 14:52
                Uuuuuu...powiało chłodem..(cytat z Epoki Lodowcowej;-))
                Uważam ten wątek za bardzo ciekawy i śledzę uważnie wpisy.
                Goha,mam nadzieję że Patmoto jest taką motocyklistką jak My,a "tamte
                przygody z klubowiczkami"były niemiłym incydentem.Trzeba to tylko
                obserwowac i na czas albo się wycofac albo komuś...(tu wpisz
                odpowiednie słowo).
                Pzdr
                • goha66 Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 30.07.10, 15:41
                  wiolaszpilazapominalska napisała:

                  > Uuuuuu...powiało chłodem..(cytat z Epoki Lodowcowej;-))

                  ... zaledwie dystansem Szpila ;)
                  • avocado67 Ryzykowne ;) 30.07.10, 15:56
                    Ostatnio moja spanielka podeszła sobie jak gdyby nic do amstaffa.
                    Powiedziałam jej, że ryzykuje życiem.

                    W MOTOCYKLU zaryzykowali nazywając Roomyanka Renią, co jest posunięciem baaardzo
                    ryzykownym ;)

                    No ale żeby na Gohę Gosia?
                    Świat się kończy...
              • goha66 Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 30.07.10, 16:11
                patmoto napisała:

                > Więc jak już pisałam na samym początku mój wpis na tym forum nie jest w żaden sposób związany z klubowaniem

                ... oczywiście :) ... i właśnie z tego powodu w temacie przywitałaś forum w imieniu klubu, a nie swoim jako osoby

                ... przyznaję, że nie rozumiem o co walczysz :) na tym forum nie obowiązuje dyscyplina, ani jednomyślność i fakt, że ja mam takie zdanie na temat zrzeszania się i kontaktów z osobami zrzeszonymi nie spowoduje ani tego, że np. przestaniesz być mile widziana na nim ani, że forumowiczki nie będą mogły korzystać z zaproszeń na imprezy, które będziesz umieszczała ... przeceniasz mnie :)
                ... o tym jak bedziesz postrzegana przez Foremki i Rodzynki zdecydujesz wyłącznie Ty sama swoimi wpisami.
                ... nie wywołałaś też swoim pojawieniem się niezdrowej afmosfery - ot poprostu nowa osoba na forum i nowe tematy (tylko nieco bardziej złożone niż fryzura pod kask :D)
                P.S.
                a w ramach tzw. dobrego zrozumienia się proszę - mów mi Goha.... aaaa... i napisz proszę czym jeździsz, bo albo nie ma tej informacji (albom ja przeoczyła). :) pozdr.
            • indirectus Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 02.08.10, 22:04
              Chyba przyszedł czas żeby się odezwać, choć niektórym mój pogląd w temacie
              klubizmu jest znany.
              Może nawet trzeba było to zrobić przy okazji wątku o "nadużywaniu kamizelek".
              Nie możemy sobie pozwolić, żeby poróżniło nas to na czym nam tak bardzo zależy,
              czyli wolność i różnorodność poglądów. Mniej istotny jest sam pogląd, a bardziej
              argumentacja. Jeśli jest logiczna.
              Osobiście nie mam nic przeciwko temu, że ktoś nosił kamizelkę, bo lubi, chce,
              musi - jego sprawa. Jeśli w żaden sposób nam to nie szkodzi, ani nie obraża -
              nie widzę problemu. Dlatego zdziwiło mnie Wasze potępienie Bogu ducha winnego
              człowieka, który przyszedł do sklepu, z rodziną na zakupy. W dodatku pewnie
              jeszcze w niedzielę, jak Polak i katolik:) Zachowywał się poprawnie, nikomu nie
              zagrażał. Ba, nawet nie ukradł jogurtu, ani żelków. Może prezydenci nie
              kazali... Więc w czym problem?
              Dziwi mnie to potępienie, tym bardziej, że w dzisiejszych czasach każdy coś
              manifestuje. Prawie każdy na samochodzie ma jakaś naklejkę (że szydełkuje,
              chodzi na szczudłach albo coś innego), każdy nosi koszulki z jakimiś napisami...
              I co? Nie ma dyskusji. Chociaż często te napisy są pozbawione sensu albo nawet
              obraźliwe. Albo co kogoś obchodzi, że ktoś inny lubi piwo albo stosunkowo ładne
              kobiety?
              Więc nie rozumiem dlaczego przeszkadza kamizelka. Dajmy ludziom, żyć tak jak
              chcą. Skoro niektórzy twierdzą, że nie odpowiada im idea klubowa, nie muszą się
              w środowisku mc obracać. Jeśli ktoś to lubi, nie ch sobie nosi barwy nawet do
              garniaka.
              Jak ktoś jest księdzem, niech nosi sutannę, żołnierzem – mundur, lokajem –
              liberię. Co nam do tego? Problem jest dopiero wtedy, gdy żołnierz założy liberię
              a ksiądz strój kominiarza.
              I wtedy się z wami zgodzę, bo to bez sensu i nieautentyczne.

              Teraz problem Pat. Od razu została zdyskwalifikowana za klub. Na własne
              życzenie, bo nie wiadomo o co jej chodziło. Ale nie można zakładać od razu, że
              dąży do wrogiego przejęcia, tylko może chce zwyczajnie pogadać? Może trzeba dać
              jej szansę i zobaczyć. Rozmowy forumowe raczej nie rodzą konsekwencji. Jeśli
              będzie coś nie tak, nie trzeba od razu jej piętnować. Można zwyczajnie,
              kulturalnie zignorować.
              Poza tym myślę, że nawet gdyby miała jakieś niecne plany, nie stanowi zagrożenia
              dla takiej wyjątkowej grupy ludzi.

              Nie chce i nie godzę się, żeby Goha podążała w kierunku zachodzącego słońca
              (chyba, że bym też tam przez przypadek zdążał). Wierzę w jej mądrość,
              doświadczenie i tolerancję, skoro tak bohatersko i od lat znosi moje dziwne
              poglądy, które często nie są zbierzne z jej poglądami. I w jej świadomość
              wierzę, jak bardzo jest niektórym potrzebna i przecież wie, że przyjaźń znaczy
              trochę więcej niż różnice poglądów.

              Proponuję się skoncentrować na tym co łączy, a nie dzieli.

              A Pat należy podziękować chociażby za to, że wywołała dyskusję.

              P.S.
              Z krótkiego opisu swojej osoby wnoszę, że Pat będzie w Bałtowie.
              • avocado67 Re: ... a miałam zamiar zignorować ten wpis ... 02.08.10, 23:35
                Indi.. kupuję tekst o "stosunkowo ładnych kobietach"... ślicznie powiedziane :)

                Skoro się tak wszyscy wypowiadają, to i ja się wypowiem. Dla mnie ludzie dzielą
                się na mądrych i głupich, a nie na czarnych i białych, katolików i ateistów,
                tych w kamizelkach i tych bez. Trochę mnie bawi zadęcie różnych takich MC,
                prezydenci i renegaci, przysięgi ... ale jak komuś to pasuje, czemu nie? A może
                do tej pory spotykałam samych przebierańców? Ja nie odczuwam potrzeby zrzeszania
                się i tyle.
    • gosiasv Re: Queens of Roads wita Forumowicz 01.08.10, 09:49
      witaj Patrycja
      myślę ze nasze drogi chyba sie spotykały to w Dabrowie (gdy trwały
      rozmowy na temat powstania klubu)Komarówka,Nowy Dwór,Czersk,kongres
      gdzies tam sie mi przwijałaś.
      Tak jak Goha mam swoje zdanie na temat klubów,ja poprostu kocham
      jazde i do tego nie potrzebuję pleców. Aczkolwiek nie stronie od
      nawiązywania kontaktów z barwionymi wieksza część to fajni ludzie
      czy to z fioletowych, zielonych,a nawet żółtych.
      Mam swój MID-drugą rodzinę
      to tyle na ten temat

      PS.pozdrówka dla Faithless-ów
    • 1_leo Re: To teraz ja 02.08.10, 08:04
      Pat, mam jedną uwagę - poza tą, że zgadzam się z Gohą.
      Jeśli kiedyś przyjedziesz na MiDowe spotkanie to bez barw.
      Mamy BARDZO niemiłe doświadczenia.
      A ja osobiście jeszcze gorsze.
    • carrymoon Re: Queens of Roads wita Forumowicz 02.08.10, 09:41
      no cóż jak często bywa stane okoniem :P

      Pat nie przyszła tu by nas namawiać do wstąpienia do klubu. Przyszła
      by poznac nas, porozmawiać.

      Uważam, że odtrącanie kogoś tylko dlatego, że m,a barwy na plecach
      niczym się nie różni od odtrącania kogoś bo nie ma barw na plecach.
      Takie zachowanie kojarzy mi się ze zrzeszonymi ludźmi :(

      przykor mi to pisać ale........jakoś tak poczułam jakby obowiązywały
      tu niepisane zasady którym trzeba podlegać bo jak nie to......sio z
      grupy

      przykre :(
      • goha66 Re: Queens of Roads wita Forumowicz 02.08.10, 11:08
        carrymoon napisała:
        > no cóż jak często bywa stane okoniem :P

        ...właściwie to jak zawsze gdy pojawia się temat z pogranicza barw,
        co może wywoływać lekką dezinformację u czytającego, bo (o ile wiem)
        jesteś zbyt niezależna by rozpatrywać wstąpienie do klubu :)

        > Pat nie przyszła tu by nas namawiać do wstąpienia do klubu.
        Przyszła by poznac nas, porozmawiać

        ... nikt jej tego nie zarzucił ... no i rozmawiamy (czyż nie?), a
        jak wiadomo rozmowa jest dobrym sposobem by kogoś poznać ... nawet
        jeśli okazuje się, że pewne poglądy dwoje ludzi ma zupełnie skrajne

        > jakoś tak poczułam jakby obowiązywały tu niepisane zasady którym
        trzeba podlegać

        ... gdyby tak było Ewa musielibyśmy mieć kogoś kto dyktuje
        obowiązujące zasady, a reszta zaciska zęby i słucha ... póki co (mam
        taką nadzieję) każdy na forum sam myśli i decyduje, a do tego co ma
        w sercu i mózgu to "spływa" na forum w formie pisanej

      • 1_leo Re: Queens of Roads wita Forumowicz 02.08.10, 11:35
        carrymoon napisała:

        > Pat nie przyszła tu by nas namawiać do wstąpienia do klubu.
        Przyszła
        > by poznac nas, porozmawiać.
        >
        > Uważam, że odtrącanie kogoś tylko dlatego, że m,a barwy na plecach
        > niczym się nie różni od odtrącania kogoś bo nie ma barw na plecach.

        No i z małego postu zrobił się wielki problem:>
        NIKT Pat nie odrzuca. Problemem, przynajmniej dla mnie, jest
        kojarzenie MiDu z jakimś (obojętnie jakim) klubem. Stąd moja prośba
        do Pat.
        Cenię MiD także dlatego, że [u]nie jest[u]klubem. I wszystko w tym
        temacie
        • zaciszanka30 Re:witaj :) 02.08.10, 11:50
          a ... ja po prostu się przywitam :)
          spotykamy się nie tylko wirtualnie, 2 razy w roku są Babozloty (
          zimowy na 4oo i Letni na 2oo ), co miesiąc są spotkania Warszawy,
          ale generalnie lokalnie to okazji do wspólnych spotkań nie brakuje,
          a i jeszcze niektóre z nas wspólnie spędzają lub spędzą urlopy :D


          Kasia
        • carrymoon Re: Queens of Roads wita Forumowicz 02.08.10, 11:59
          1_leo napisał:


          > NIKT Pat nie odrzuca. Problemem, przynajmniej dla mnie, jest
          > kojarzenie MiDu z jakimś (obojętnie jakim) klubem. Stąd moja
          prośba
          > do Pat.


          i to sa bardzo rozsądne słowa Leo :) i jak nabardziej się z nimi
          zgadzam. MiD nie reprezentuje, żedych klubów, żadnych barw, nikt nie
          jest uprzywilejowany bardziej lub mniej.

          Co dle mnie oznacza, że z nowo przybyłą osobą witamy się, a ocenę i
          decyzję o utrzymywaniu znajomości bądź nie podejmujemy po jakimś
          czasie.
          A nie na zasadzie nie bo ma barwy na plecach.

          Dla nie wtajemniczonych. Nie mam nic wspolnego QoR, z żadnym klubem.
          Jak już wcześniej pisałam, nie mam nawet naszywki MiD :P
          • porzeczka00 Re: Queens of Roads wita Forumowicz 02.08.10, 13:01
            Ja również witam serdecznie i zapraszam do Wawki na jakieś
            spotkanie. Jak dla mnie możesz przyjechać ubrana w barwy ( zawsze to
            słwowo kojarzy mi się z "barwna jak motyl" :)) albo w buty
            narciarskie, nie ma to znaczenia. Kasia ja też już dawno mówiłam że
            widzę niektórych z was częściej niż własną rodzinę :).
    • siostrakama Re: Queens of Roads wita Forumowicz 02.08.10, 16:41
      hahaha stolica wita ponownie ;)))) do zobaczonka ;)))

      mnie się podoba, że się tak często widujemy ;))) oby to nie ustało
      • patmoto Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 04.08.10, 14:16
        Nie było mnie chwilę, wiadomo weekendowy wyjazd potem trzeba po weekendzie
        odpocząć, ale już wszystkim odpisuję.

        Szpila dzięki za otuchę, jest dokładnie tak jak mówisz.

        Sorki za nazwanie Gohy Gosią. Nie znam więc nie wiem komu jak i jaka to różnica.
        Goha, przywitałam się tak jak uważałam. Nigdzie w regulaminie forum nie
        znalazłam info o tym, że sobie tego nie życzycie.
        Fakt nie napisałam czym śmigam, już to uzupełniam. Obecnie czwarty sezon na
        Suzuki GSR600 i odkąd ją zobaczyłam w tak zwanych nowościach stwierdziłam, że to
        moto dla mnie i puki co ta wersja jest jak najbardziej aktualna.

        Indirectus ładnie napisane i w pełni się z Tobą zgodzę. O co mi chodziło? Ot
        tak, zagadać poznać nowe osoby. Osobiście jest mi bez różnicy czy ktoś ma
        kamizelkę czy nie, bo czy ją ma czy nie, dla mnie liczy się człek, to co sobą
        reprezentuje i jaki jest w stosunku do mojej osoby również bez względu na obraz
        „pleców” lub ich brak. A i owszem w Bałtowie będę. Ty również? Jakiś browarek
        obalim?

        Gosiasv spotkałyśmy się? Kurcze zabij mnie, a sobie nie przypominam. Trzeba to
        bezwzględnie nadrobić;)) Pozdrówka jak najbardziej przekaże;)

        1_Leo wierze, że miałaś nieprzyjemne zajścia z klubowiczami. Debili nie brak
        wszędzie nawet w kółku szachowym, ale chyba to nie powód, aby aż tak wszystkich
        do jednego wora zgarniać. Noszę kamizelkę, bo chce i jak na moto to zawsze w
        niej. Może dasz szanse, aby mnie poznać i określić po tym jaka jestem, a nie po
        tym czy mam kolorowy obrazek na plecach. Nie odbieram MiD-u jako jakąś jedną
        grupę i wy chyba też nie, bo żeby być pewną grupą trzeba mieć jednakowe poglądy,
        a u Was tego na bank nie ma, bo jak obserwuję to każda twardo stoi przy swoim i
        dobrze, Osz przepraszam ta grupa to Kobiety. My to już tak chyba w genach mamy i
        jest extra ;))

        Carrymoon dziękuję za słowa otuchy. Dla mnie również jest dokładnie tak jak
        piszesz. Chwała Wam za to, że Wasze forum jest wolne od zwolenników i
        przeciwników konkretnych klubów. Takie rozmowy w środowisku nie klubowym mogły
        niepotrzebnie namieszać. Wiem z doświadczenia. Klubowanie należy zostawić tym co
        tego chcą.

        Zaciszanka30 dziękuję za treściwe info. Wiem, że na letni się już spóźniłam, ale
        zimowy przede mną. Gdzie znajdę info o spotkaniach w Wawce. Często tam bywam, a
        nóż widelec się zbiegnie.J

        Porzeczka00 poproszę tylko o info gdzie i kiedy i postaram się być.

        Siostrakama mam nadzieję, że do zobaczona.

        Mam nadzieję, że wszystkim odpisałam i nikogo nie pominęłam, jeśli tak to z góry
        sorki.
        Może brak tu Waszych cytatów, żeby każdy wiedział w jakim temacie odpisywałam,
        ale nie umiem się jeszcze zbyt na tym forum poruszać. Obiecuję nadrobięJ
        • draka00 Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 04.08.10, 16:37
          >Osz przepraszam ta grupa to Kobiety. My to już tak chyba w genach mamy
          >

          Hahahahaha! Tak się złożyło akurat, że Leo nie jest kobietą, a forumowym
          Rodzynkiem! Ale na pocieszenie - niejedna już osoba zwracała się do Leo w formie
          żeńskiej :) No i wygląda na to, że i pod tym względem jesteśmy niejednorodne, bo
          niektóre z nas są facetami :)
          • zaciszanka30 Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 04.08.10, 18:24
            Pat,
            warszawskie spotkania są ogłaszane otwarcie wszem i wobec na MiDzie.
            Przypadają "teoretycznie" w pierwszy czwartek miesiąca i ... właśnie
            teraz sobie uświadomiłam, że sierpniowe coś przegapiłyśmy , bo
            wypada jutro ;) ale jak to napisała Porzeczka z niektórymi z nas
            widzimy się częściej niż z rodziną, więc jedno spotkanie mniej czy
            więcej nie gra roli ;) dopiero co generalnie grupa, która regularnie
            przybywa na warszawskie spotkania widziała się przecież w Giżycku w
            Twierdzy Boyen ;)
            Tak więc szukaj info na forum i może termin spotkania zgra się z
            terminem Twojego pobytu w Wawie - wtedy Porzeczkę, Siostrękamę czyli
            Kamę i jej siostrę Paulę oraz jeszcze parę innych osób poznasz za
            jednym zamachem ;) Zapraszamy :)
            • patmoto Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 04.08.10, 19:07
              1_leo sorki za skobiecenie, ale chyba nie było odmienionego czasownika ;)
              Zacisznka30 dzięki będę pilnować info.
              • 1_leo Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 05.08.10, 07:40
                patmoto napisała:

                > 1_leo sorki za skobiecenie, ale chyba nie było odmienionego
                czasownika ;)

                Nie przejmuj się :)
                Mnie nawet w realu bardzo często mylą z kobietami - po prostu taki
                typ urody :D:>:>
                • avocado67 Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 05.08.10, 10:14
                  Pat :) zobaczysz Leo, to się sama przekonasz... Ja się zorientowałam dopiero
                  chyba na czwartym czy piątym zlocie....
                  • patmoto Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 05.08.10, 10:30
                    Fiu fiu ale pobudziliście moja wyobraźnię, maluję obraz aż strach ;)
                  • gosiasv Re: Queens of Roads wita Forumowiczki 05.08.10, 13:10
                    to Leo nie jest kobietą?????

                    ojjjj a te długie włosy....piersiątka jak babcine pączki .........
                    ponętny tyłeczek... i to ma być wszystko zmyła
                    ...a ja tak zastanawiałm sie co to prawie wszystkie dziewuchy po
                    przyjeżdzie na zlot przebierały sie w cywilki, a Leo w skórzakach i
                    w skórzakach.....
                    myślałam że poprostu nie lubi sukienek a tu masz babo... Leo
    • olo2222 Re: Queens of Roads wita Forumowicz 05.08.10, 21:28
      A to forum nie jest w pewnym sensie klubem motocyklowym?
      A tak w ogóle to kluby są fajne :)
      • patmoto Re: Queens of Roads wita Forumowicz 05.08.10, 21:48
        Teraz to już się chyba będę pytać olo2222 kobiałka czy męcina jesteś?
        Cieszę się że są tu i osoby, które klubowanie uważają za fajną rzecz ;)
      • yacey Re: Queens of Roads wita Forumowicz 05.08.10, 22:38
        Po pierwsze, witaj Pat, pozdrawiam z Mazowsza.
        Po drugie, Olo2222 byla juz swego czasu dluga i burzliwa dyskusja
        dotyczaca okreslenia forum w czasoprzestrzeni i wniosek byl taki, ze
        to po prostu miejsce skupiajace ludzi zainteresownych dwoma kolami z
        silnikiem. Oczywiscie dominujaca czescia tej grupy sa kobiety. To,
        ze wirtualne znajomosci kontynuowane sa w realu, nie ma zadnego
        znaczenia we wzajemnych relacjach. No chyba takie, ze jednych lubimy
        bardzo, drugich jeszcze bardziej.
      • 1_leo Re: Queens of Roads wita Forumowicz 06.08.10, 08:09
        olo2222 napisał:

        > A to forum nie jest w pewnym sensie klubem motocyklowym?
        > A tak w ogóle to kluby są fajne :)

        Nie Olo, w żadnym sensie nie jest.
        A dlaczego kluby są fajne?
        Może mnie przekonasz:>
    • olo2222 Re: Queens of Roads wita Forumowicz 05.08.10, 22:37
      Chyba wyraźnie olo stoi a nie ola !! :)
      • patmoto Re: Queens of Roads wita Forumowicz 06.08.10, 12:43
        Następne do zakodowania Olo to facet, ok.
        Yacey też? Nie wiem czy jest sens kogokolwiek przekonywać czy kluby są fajne czy
        nie, bo wydaje mi się, że tego nie można wrzucać do jednego wora. Człek z danego
        klubu może coś powiedzieć tylko o swoim klubie, a o innych tylko pogadać, choć
        nie można się sugerować opinią klubowicza z X o klubie Y, bo każdy ma inny point
        of view i każdy inaczej postrzega innych ludzi. Myślę, że opinie należy wyrobić
        sobie samemu o tym klubie, o którym się chce mieć swoje zdanie. Ale to mój point
        of view. A tak ogólnie to jak tylko ma się ochotę oznakować jak bliscy u ludzie
        to why not? Drużyny kręglarskie też mają swoje jednakowe koszulki czy
        piłkarskie, ale to oczywiście moje zdanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka