sloggi
29.06.04, 08:58
Dziś do Wyborczej dodaja Sztukimstrza z Lublina.
Pamiętam mój pierwszy pobyt w Lublinie, poszedłem w nocy na Stare Miasto. Gdy
błądziłem po zaułkach w okolicach fary wydawało mi się, że przemknął cień
gibkiego Jaszy.
To musiał być on, sztukmistrz z Lublina.