Dodaj do ulubionych

młodsza o 11 lat.............

IP: *.provider.pl / *.provider.pl 18.08.04, 16:07
Witam! Mam problem,czy angażować się w taki związek?????????????
Jestem młodsza o swego faceta o 11 lat. Jest o dobrze ustawiony,
ma mieszkanie, samochód i jest inni niż wszyscy faceci, których do
tej pory spotkałam.Czy powinnam się angażować w taki związek ????????
Czy może on okazać się krótką przygodą????Myślę też na temat
naszej przyszłości, wspólne mieszkanie, ślub, dzieci. Pomocy!!!!!!!!
Poradzcie mi coś!
Obserwuj wątek
    • Gość: qtek róż, lilla....... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 16:22
      w koncu glowa,
      i bezsensownych pytan nie zadawaj:)
    • cyganeczka1 Re: młodsza o 11 lat............. 18.08.04, 17:33
      a kto ma lepiej wiedziec jak nie Ty czy zwiazek ma przyszlosc, czy warto sie
      angazowac??...chyba sama lepiej wiesz czy On jakie jest wasze uczucie i czy
      przetrwa....
      To wszystko zalezy od Was opinia osob trzecich na nic sie nie zda....
    • Gość: hehe Re: młodsza o 11 lat............. IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 18.08.04, 21:14
      a ile masz lat, albo ile on ma lat ???
    • Gość: hehe Re: młodsza o 11 lat............. IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 18.08.04, 21:15
      ale i tak musisz zdecydować sama to zależy od ciebie.
    • Gość: uuuu Re: młodsza o 11 lat............. IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.08.04, 10:08
      Hej. Ja jestem mlodsza od mojego lubego o 9 lat- ja mam 22 on 31. Na poczatku
      bylo swietnie, roznicy wieku tak bardzo sie nie odczuwa. teraz spadly jednak na
      nas ciezkie czasy-cos sie rozpada, on ma zupelnie inne priorytety w zyciu, inne
      marzenia...dziwnie sie zrobilo i sama nie wiem czy toi ta roznica wieku czy
      niedobranie.....
    • Gość: chudyy moja Pani jest młodsza o 14 lat IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.08.04, 10:26
      I bywają rzeczy gdzie mamy inne priorytety i wynika to właśnie z różnicy wieku.
      Ogólnie jest dobrze w sumie z żadną mi wcześniej lepiej nie było. W sumie
      spróbować możesz byle byście dzieci sobie nie narobili nim się przekonasz, ale
      i potem to nigdy nie masz gwarancji. Im dłuższy związek tym więcej powodów
      do "potyczek".
      powodzenia
      • jasmina_tdi roznica wieku 19.08.04, 11:43

        Jak bedziesz sie zastanawiac, to ci go jakas madrzejsza kolezanka zgarnie i
        wtedy dopiero zaczniesz produkowac tu płaczliwe wątki! Co to jest 11 lat
        roznicy??? Czasem rodzenstwo dzieli wieksza roznica wieku...
    • skrzypczakpiotr Re: młodsza o 11 lat............. 19.08.04, 12:14
      Gość portalu: lila napisał(a):

      > Witam! Mam problem,czy angażować się w taki związek?????????????
      > Jestem młodsza o swego faceta o 11 lat. Jest o dobrze ustawiony,
      > ma mieszkanie, samochód i jest inni niż wszyscy faceci, których do
      > tej pory spotkałam.Czy powinnam się angażować w taki związek ????????
      > Czy może on okazać się krótką przygodą????Myślę też na temat
      > naszej przyszłości, wspólne mieszkanie, ślub, dzieci. Pomocy!!!!!!!!
      > Poradzcie mi coś!


      zycie to zweryfikuje poprostu uzyj kobiecej inntuicji ,ja jechałem ostatni z
      dzainym gosciem 40 lat spoko jeszcze nie ma zony ale naprawde zyczliw i miły

      piotrek
    • Gość: ? Re: młodsza o 11 lat............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 14:56
      czesc
      jakis czas temu miałam podobny problem do ciebie.
      Zdecydowałam sie na zwiazek z owym męzczyzna i nawet z nim zamieszkałam
      Był naprawde wspaniały, wogóle nie podobny do tych w moim wieku.
      Niestety po kilku miesiącach obudziłam się ze wspaniałego snu i zauwazyłam jaki
      jest naprawde.Choć do dziś mieszkamy razem, nie wiem czy dobrze robie i nie
      marnuje młodych lat.Może powiem w skrucie o co mi chodzi, ze względu na dużą
      róznicę wieku nasze życie jest podzielone na pół, on ma same prawa ja same
      obowiązki. Ja nigdy nie mam racji bo jestem młodsza i mniej doświadczona życiowo
      Prawie co godzinę wysłuchuje wyzwisk takich jak guwniara, małolata, oraz
      rozpieszczony bachor.Nie wiem jaki jest twój chłopak ale mój był jak wcześniej
      myślałam gwiazdką z niebą która niestety się wypaliła.Nasz związek jak
      myślałam, jak również on mnie zapewniał miał polegać na partnerstwie a na czym
      polega? nawet nie wiem jak to nazwać.
      Więc tak naprawde nie wiem co ci poradzić i czy wogóle warto.
      Ja decydując się na ten związek byłam tak zaślepiona że nie słuchałam ani
      rodziców ani przyjaciół ktorzy z perspektywy czasu, widze że odradzając mi tego
      męzczyznę chcieli dla mnie dobrze.
      Zycze ci naprawde z całęgo serca wiele, wiele szczęścia i oby nie wpadła w taką
      połapkę jak ja.
      Musisz naprawde głeboko się zastanowić, przeanalizować wszystkie za i przeciw a
      nawet jesli sie zdecydujesz na ten zwiazek musisz się pogodzić z tym że jednak
      może nie być tak pięknie jak się wydawała. Jeśli to zrobisz będzie mniej bolało
      i łatwiej będzie odejśc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka