sabba 17.09.04, 10:26 bo mnie te raklamy sie nie podobaja miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2289586.html MOze one sa mlodziezowe. Ale jakies takie...konsumpcyjne. A nie uduchowione... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boldhead nie opowiadaj... 17.09.04, 11:12 ...sa super, takie krakowskie jakie inne miasto wpadloby na pomysl zestawienia 120 kosciolow z 90 klubami. tylko jaka jest instrukcja? najpierw bania potem spowiedz czy odwrotnie... reklamy maja przeciez byc koncumpcjotworcze, a nie uduchowione Odpowiedz Link Zgłoś
sabba Re: nie opowiadaj... 17.09.04, 11:14 akurat te koscioly i kluby to dla mnie zadna nowosc:) tzn takie zestawienie. Moze dlatego ze krakow mi sie jakos inaczej kojarzy. ALe jak mowie, ja starej daty:) Odpowiedz Link Zgłoś
gph ale to tak jest. 17.09.04, 12:55 to jest miasto pijaków i księży oraz księży pijaków ;) a duchowości na bilbordach się nie tworzy. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
sabba Re: ale to tak jest. 17.09.04, 14:04 no kurcze ale popic to ja sobie moge gdzie indziej üprzeciez nie jade do Krakowa zeby zabalowac albo zobaczyc ksiedza tylko zeby przezyc ducha;:) Odpowiedz Link Zgłoś
gph no więc nie jesteś targetem tych bilboardów 17.09.04, 15:06 to Cię boli?? chciałabyś reklamy dla siebie? a kto na to pieniądze da? Odpowiedz Link Zgłoś
sabba Re: no więc nie jesteś targetem tych bilboardów 17.09.04, 15:31 mnie nic nie boli. taka moja dygresja. mnie zachecac do przyjazdu nie musza. tylko sobie pomyslalam czy to aby najbardziej ludzi przyciagnie. ale nie wiem. nie siedze w reklamie. Odpowiedz Link Zgłoś
gph ta z kościołami i z klubami super 17.09.04, 16:23 dla mnie a ta z sukiennicami trochę mniej mi się podoba ale też nie siedzę w reklamie. Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: jestem stara rura 18.09.04, 21:09 myślałam, ze to będzie post o tym, że zasnęłaś na własnej imprezie urodzinowej albo coś takiego ... :)) Mni esię te reklamy podobają bo są lekko dowcipne. A ja osobiście czuję przesyt uduchawiania na siłę tego miasta... Duch się tworzy sam (chyba) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sabba cos w tym jest 19.09.04, 15:17 w tym ze duch tworzy sie sam. Ale moze ja jestem spaczony bo moze Krakow to dla mnie cos wiecej niz okazja to napicia sie w fajnej knajpie i do ogladniecia oltarza w kosciele Mariackim. Ale nie czepiam sie, tylko wyglaszam sowje zdanie. Jak reklamy spelnia swoje zadanie i masa sciagnie do grodu Kraka to bedzie git i o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
marceliszpak Re: cos w tym jest 20.09.04, 09:57 sabba napisała: > w tym ze duch tworzy sie sam. Ale moze ja jestem spaczony bo moze Krakow to > dla mnie cos wiecej niz okazja to napicia sie w fajnej knajpie i do > ogladniecia oltarza w kosciele Mariackim. no wlasnie sie zastanawialem co dla mnie znaczy duch tego miasta i jakos znow mi sie to za alkoholem laczy :) bo dla mnie niesamowite jest to ze ze znajomymi sie mozna napic wodk na straganach :) no i skreta skrecac na masce trabanta pod synagoga (juz nieczynna) o 12 w nocy bedac mocno znietrzezwionym :) Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: cos w tym jest 20.09.04, 11:01 marceliszpak napisał: > no wlasnie sie zastanawialem co dla mnie znaczy duch tego miasta i jakos znow > mi sie to za alkoholem laczy :) bo dla mnie niesamowite jest to ze ze znajomymi > > sie mozna napic wodk na straganach :) no i skreta skrecac na masce trabanta pod > > synagoga (juz nieczynna) o 12 w nocy bedac mocno znietrzezwionym :) no, ale to chyba wszędzie można. to jest kwestia ludzi, a nie miejsca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: cos w tym jest 20.09.04, 11:23 No ale przyznasz, że są miejsca (miasta), które wyjątkowo zachęcają do takich duchowych akcji :), a są takie które za nic ... Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: cos w tym jest 20.09.04, 12:38 wodnik74 napisała: > No ale przyznasz, że są miejsca (miasta), które wyjątkowo zachęcają do takich > duchowych akcji :), a są takie które za nic ... no,mnie w zasadzie większość miejsc zachęca do duchowych akcji ;) Odpowiedz Link Zgłoś