Dodaj do ulubionych

pytanie dot. przeszlosci Rydza

09.03.05, 17:09
jeszcze raz wroce do watku dotyczacego Rydza i Owada

byli kiedys zwiazani czy nie?w koncu Owad byla w ciazy i to byla sprawka Rydza
a teraz zachowuja sie tak jakby nigdy sie nawet reka nie dotkneli;-)))

prosze o szczegoly dotyczace tej sprawy:-)
Obserwuj wątek
    • romana_polka Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 17:12
      nie byli związani, lecz uprawiali koleżeński seks :)
      • mallina Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 17:14
        noooo
        a jednak jak widac jakies uczucia ktos tam mial;-)tyle ze gdy ciaza byla faktem
        jakos Rydz mial ta love gleboko ukryta
    • suffron Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 17:15
      Owad się chyba w Rydżu podkochiwał, ale Rydż ją olewał. Odmieniło mu się po
      poronieniu owocu wspaniałego, koleżeńskiego seksu.
      • mallina Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 17:32
        a, czyli mozna rzec, ze role sie odwrocily, teraz Rydz zabiega o jej wzgledy
        kolezenski seks tez moze byc wstepem do big love;-)

        az szkoda ze gdzies tam o drodze Owadowa wpadla na Pavulona
        • wieslawa-siemiankowska Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 17:33
          Koleżeński seks nigdy nie jest wstępem do Big Love . Kto zaczyna obiad od
          deseru ?
          • mallina Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 19:13
            nigdy nie wiadomo, bo zazwyczaj okazuje sie, ze przynajmniej jedna strona nie
            uwaza tego za "tylko kolezenski seks", a bywa ze obie osoby tak mysla;-))))))

            bynajmniej nie sa to jakies moja osobiste doswiadczenia :DD
            • wieslawa-siemiankowska Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 19:41
              No zazwyczaj naiwne dziewczynki sobie tak roją w głowach,że jak bzyknął to musi
              kochać :))
              • sikor_ka Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 20:13
                Durny Owad za tym upierdliwym kmiotem tęskni.
                Pavulon ma w sobie tyle ikry,
                co po podwójnej dawce preparatu na zmiękczanie skór.
                Mały wkurwiający faszysta, pewnie sprawdza jej kalendarzyk czy
                to napewno dni płodne coby power plemniczków nie zmarnował.
                a kysz.
                • wieslawa-siemiankowska Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 20:33
                  Ech, a ja bym tam chciała z Pavulonem, ale z jego bratem Boże Broń. A Rydżowi
                  nie wiem czy bym się oddała ;)).
                  • sikor_ka Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 20:40
                    A ja dla Saszy to bym nawet Gochą z Grabiny została.
                    Mniamko takie.I to spojrzenie dżingis hana ze stepów.
                    • wieslawa-siemiankowska Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 20:43
                      Oo ja z Saszą miałam miłe tete a tete ( ale służbowe niestety:)). Jest
                      przeuroczy i bardzo skromny.
                      • lahliq Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 20:54
                        Ale w windzie dzień dobry nie mówi. ;)
                        • wieslawa-siemiankowska Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 21:01
                          Ee tam, co ma mówić nieznajomym ?
                          • lahliq Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 21:03
                            Nigdy nie mieszkałam w bloku z windą, do końca więc obyczajów nie znam, ale
                            ktoś na forum się poskarżył, że Sasza mieszka w jego bloku i w windzie "dzień
                            dobry" nie mówi. :)
                            • wieslawa-siemiankowska Re: pytanie dot. przeszlosci Rydza 09.03.05, 21:05
                              Nie szkodzi i tak jest cudowny :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka