klaudiusz.klaudiusz
09.06.05, 14:58
chciałem podzielić sie z wami super wiadomoscią, ja, który myślałem, że
miłość i wszystko co z nią zwiazane jest uczuciem dla innych zakochalem sie.
Czuje to całym sobą, tęsknie, nie wiem za bardzo co robić, bo nie wiem jak to
jest ze strony tej dziewczyny co spowodowała we mnie ten stan. Boje sie, ze
coś zepsuje i strace ją, z jednej strony wielka radocha a druga lęk że ją
strace. jak to pogodzić co zrobić żebym wiedział, że ona też w ten sposób
myśli. Spotkaliśmy sie dwa razy, było bosko, ale za bardzo chyba zachowuje
sie sztywno, bo nie mam takich doświadczen, choć 21 lat stuknęło miesiąc
temu. nigdy tak nie czułem jak teraz i sie pogubiłem troche. Moze coś ze mną
nie tak, boje sie odrzucenia, może ktoś z was mi coś doradzi? co zrobić byśmy
stali sie sobie bliżsi? byliśmy w kawiarni ostatnio i serce mi łomotało,
tylko ja to wiem, troche sie gubie, a chciałbym aby to była prawdziwa miłosc.