shatmach 15.06.05, 01:20 Panna Ola przyszła dziś do chochoła zupełnie suchutka, a za oknem, co było widać lał deszcz. Ten kto sie tym zajmuje powinien już dawno złożyć dymisję. :) Przed wejściem Panna Ola powinna dostać pożądnie wiadrem wody. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shatmach Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 01:24 Chciała chochoła namówić żeby to z nią pofiglował. Prawie goniła go po kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 01:25 Jutro sie musze zasadzic na powtorke, no nie moge stracic takiej sceny wstrzasajacej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 08:18 Infigenia nawiedziła Chochoła wstrząśnięta, rozedrgana, wzruszona. Wbiwszy wzrok zakochany w swego wybranka, dalejże hipnotyzować go zaczęła mamrocząc zaklęcia:żeby się zgodził, żeby się zgodził,żeby się...Chochoł spłoszony awansami Infigenii, cofał się i cofał, aż nie miał dokąd się cofnąć. Wykorzystała to Infigenia i zbliżyła swe cudne usteczka do chocholich, mówiąc w te słowa: jak tylko zechcesz, możesz wskoczyć do mojego łóżka, ja zawsze tam będę na ciebie czekała, tylko się zgódź, przecież wiem,że chcesz. Chochoł zacisnął oczy i zasznurował wargi. Nie wiedział co odpowiedzieć, co robić. Cholera wie, co wtedy myślał, w każdym razie nie odpowiedział jasno. Na to Infigenia wypadła z niegościnnych progów z rozwianym włosem, z poczuciem klęski, pozbawiona nadziei. Przemykając pomiędzy kroplami deszczu( szczupła była), dotarła do domu sucha na odzieży ale mokra od łez na twarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
jj_krewetka Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 08:46 kurdeeee, fajnie tak, przychodzi laseczka i mówi: jak najdzie cię chęć (chuć) to wpadnij po cichu i bierz ile chcesz. Cholera do mnie coś żadna tak nie chce powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 08:48 no widzisz, a jesteś choć trochę do Chochoła podobny? Bo jak nie, to zapomnij:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jj_krewetka Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 08:56 no chiba nie jestem, ani z wyglądu, ani z tej jego wspaniałej wrażliwości i zaradności Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 09:59 pytanie do prawdziwych mężczyzn : czy wy też sądzicie ze Ifigenia to extra laska ? jak mówił Kamil. Prosze o pouczenie , po supersamiec Chcochoł Pierwszy najwyrażniej nieczuły jest na jej wdzięki , a ja nie wiem czy miałabym u niego szanse bo do Ifigenii podobna jestem w stopniu zerowym! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 10:04 a tam..nie czuły jest... wygar miał z paszczy po piwie , to mu wstydno było udzielić swych ust korali... Infigenia osobniczką atrakcyjną jest i owszem ale ogólne obycie obłe ma i chyba tylko na wybieg się nadaje , bo do nocnych rozmów polaków to chiba nie bałdzo... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 10:08 a propos paszczy : podobało mi sie text Kamila "może zmnienimy lokal?" "to idziemy do kuchni" Jak dwóch chłopów chce pogadać po męsku to raczej do jakiej żulerni żeby sie popić bez skrupułow a nie w pustej , zimnej kuchni , baz żadnych cycków za barem , no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 10:10 nie nie tu szło o pozory i lęk pierwotny Ridża... pamiętasz co się stało poprzednio? chopcy po piciu skończyli razem w łóżku... więc na zasadzie pawłowa... alkoooohoool? pokóóóój?=łóżko czyli won stąd Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 10:14 aaaaaaaaaa... to dlatego Chcochoł dał kopa na rozpęd Ifigenii !!!! on cały czas na Kamilę ma nadzieję !!!! sysko jasne ! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms Re: A jednak o M jak m 15.06.05, 11:40 oj, to by była piękna para.. a wątek jaki byłby ciekawy..? chyba trzeba nam pisac do Ilony!!!! Odpowiedz Link Zgłoś