Dodaj do ulubionych

a więc Hashimoto

12.08.07, 14:30
Witam Was po raz kolejny.
Jestem już po wizycie u endo. Cóż, po obejrzeniu wyników i usg
stwierdził Hashi. Zanim jednak ja zaczęłam coś mówic Pani doktor
stwierdziła: ma Pani bezbolesna i bezobjawową postac tej choroby (bo
wyniki hormonów w normie, o wynikach pisałam wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=66637702.
No to ja jej o wszystkich swoich objawach. Przerwała mi i
stwierdziła, że na tarczycę można zrzucic sennośc i zmęczenie oraz
te moje bóle szyjne. Zleciła jeszcze raz zrobienie tsh oraz poziom
wit. d3 i wapnia. Zdziwiłam się nieco, bo nie spotkałam się z info,
że te badania mogą coś wnieśc do sprawy. Przepisała też selen (jakiś
bez recepty z wit. e bodajże) i to na razie wszystko. Jej zdaniem
nie ma sensu podawac czegokolwiek, bo tarczyca radzi sobie sama i
hormony są ok. A samopoczucie? każdy miewa gorsze chwile. Oczywiście
pójdę do innego endo, żeby skonsultowac, no i do dr. Stefanowskiej
jestem już zapisana (listopad). To tyle na razie. Jeśli ktoś coś wie
na temat wit d3, to proszę o info. Czy powinnam zmierzyc poziom wit
b12, jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • wizzla Re: a więc Hashimoto 12.08.07, 15:48
      Witaj Mafo 1
      jezeli masz objawy niedoczynnosci i zdiagnozowane hashi to
      oczywistym jest ze trzeba to leczyc .Co w/g pani doktor znaczy ze
      masz bezobjawowa postac choroby skoro jak sama piszesz objawy
      masz.Jezeli chodzi tylko o to ze sama tarczyca nie boli cie ,to nic
      z tego nie wynika.
      Mnie zdiagnozowano dopiero Hashimoto, gdy zrobiono biopsje,gdyz
      proby byly w tz.normie i latami chodzilam po lekarzach szukajac
      przyczyny zlego samopoczuci(objawy niedoczynnosci),a tarczyca tez
      mnie nie bolala.
      O selenie i wit.poczytaj na tym forum gdyz jest to bardzo szeroko
      opisane.
      Oczywiscie ze powinnas zmierzyc poziom wit B12 .

      Pozdrawiam Wizla
      • mafo1 Re: a więc Hashimoto 12.08.07, 15:56
        Wklejam ponownie link do mojego porzedniego wątku, bo źle się wkeił:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=66637702.
        Źle mnie zrozumiałaś Wizzla, ja właśnie mam bóle w okolicy szyi.
        A lekarka najpierw stwierdziła, że to postac bezobjawowa i
        bezbolesna, po czym po wymienieniu moich wszystkich objawów (które
        podałam we wspomnianym wątku), stwierdziła, że na tarczycę można
        zrzucic jedynie te bóle oraz sennośc i zmęczenie.
        No cóż tak czy inaczej szukam innego lekarza.
    • rumpa Re: a więc Hashimoto 12.08.07, 15:54
      Jedna prośba - nazwisko geniusza endokrynologii plis.
      • mafo1 Re: a więc Hashimoto 12.08.07, 15:57
        Ok- to R. Pasławska z warszawskiego enel-medu.
        • rumpa Re: a więc Hashimoto 12.08.07, 16:03
          Dzięki, takie info to czas i pieniądze,a może przede wszystkim nerwy.
          Ja odradzam pana docenta przyjmującego na przeciwko Wola Park, nie
          pamiętam nazwiska, bo mój gin mnie wysłał do niego na konsultację -
          faciu stwierdził stwardnienie rozsiane, z fachowca to miał tylko
          meble.
          • mafo1 Re: a więc Hashimoto 12.08.07, 16:08
            Szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie wierzyłm, że od pierwszej wizyty
            trafie na kogoś dobrego. Po moich dwuletnich wędrówkach od lekarza
            do lekarza różnych specjalności wiem ,że trzeba miec dużo
            szczęścia...
            Jeszcze jedno pytanie: badanie na poziom wit b12 to jak się nazywa?
            • polpotworek Re: a więc Hashimoto 13.08.07, 20:58
              Ten dyskomfort przy szyji i inne dolegliwosci mogą byc spowodowane
              zaburzeniami ze strony przytarczyc stąd prosba o dodatkowe badania
              wapnia i d3. Czasem zdarza sie ze zaburzenia ze strony przytarczyc
              towarzyszą chorobom tarczycy. U mnie wlasnie od przytarczyc zaczelo
              sie rozpoznanie haschi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka