gregpatter4
20.06.05, 14:04
ze zwycięstwa Maćka cieszę się...i się nie cieszę... fajnie, że wygrał, bo
był bezapelacyjnie najlepszy, miał charyzmę, a nie tylko ciekawy głos, jak
Sławek... jednak boję się, żeby kontrakt, jaki podpisuje zwycięzca IDOLa, nie
wymusił na Maćku pośpiechu i w efekcie "niedorobionej" płyty... mimo wszystko
wierzę, że wszystko potoczy się w dobrym kierunku, bo Silski to zrównoważony
człowiek "z charakterem" i raczej nie da sobą manipulować...