tapierwsza1
13.07.05, 21:26
W końcu przychodzi czas na wszystko... W końcu jest taki moment kiedy
zadajesz sobie pytanie czego od życia chcesz... Ja dalej nie wiem. Byłam z
nim a on był młody, młody, młody, może za młody? Ja 10 lat starsza.
Spotykaliśmy się 3 lata. To było zauroczenie, flirt, szaleństwo, miłość i
cierpienie. Wiedziałam, ze jest na chwilę, on też. Rozstawaliśmy się wiele
razy, nie potrafiliśmy. Dziś minęły dwa miesiące od naszego rozstania. On
jest z inną. Wczoraj w nocy napisał. Zaczepił, rano przeprosił, potem znów
zaczepił. Wiem, ze gdyby stanął przede mną oddałabym wszystko... Tylko
wszystko dla mnie oznacza ciało i duszę bez reszty ale na chwilę.