dzidzia_bojowa
14.07.05, 15:35
jest tak,że ktoś musi zacząć. Otóż nie zgadzam się z przedmówcą, że tu jest
szit. Nasze intelektualne towarzystwo nie dostrzega niczego interesującego
ani w telewizji ani w radiu ani w życiu publicznym, gdyż jak wiadomo jest
kanikuła. Towarzystwo się porozjeżdżało, nie każdy pławi się w luksusie
posiadania laptopa i jeszcze przebywania z tym laptpem w miejscu, gdzie łapie
się sieć (bo jest to np plaża, dzika plaża, na, na, na). Sezon ogórkowy
sprzyja ględzeniu o niczym. A co, mamy o niczym pisać? Lepiej wcale.
W telewizji same powtórki, politycy nawet są mniej zajadli wobec siebie(
chociaż jak Cimoszewicz opuścił Komisję to trochę zawrzało, ale tylko
trochę). Pozostaje tylko leniwe tarzanie się wpiasku, kto pracuje, to leniwy
powrót do domu po pracy, zimne piwko i zaleganie w cieniu a nie wysilanie się
na błyskotliwe riposty na forum. To jest nawet niehigieniczne, bo może się
mózg przegrzać i zaszwankować. Radzę więc poddać się leniuchowaniu w miarę
możliwości, nie przejmować się pustkami na forum bo wraz z pierwszym
dzwonkiem w szkole wszyscy pojawią się tu jak jeden mąż i jedna żona i
będziemy prześcigać się w wymienianiu uwag na wszystkie telewizyjne i
nietelewizyjne tematy.A może jakieś forumowe romanse się nawiążą? Może jakieś
skandale wybuchną? Na co z nadzieją czekam...
I to by było na tyle.
:))))))))))))))))))