q.kubek
29.08.02, 10:41
Prawda, ze nie oczekiwałem i jak się okazało myliłem się co do faktu
możliwości zaistnienia skruszonej postawy nazywanego niekiedy prezesem Mario
2.
Przeprosił.
Nie zaniechał agresji wobec kubka, ale przeprosił atakowanego , bezpodstawnie
podejrzanego o bycie kubkiem.
Szyderstwo?
Nawet jeśli szyderstwem podszyte to zwrot wart dostrzeżenia.
Przepraszając wyjaśnił, że możliwym jest iż zwymyśla upragniona ofiarę, a o
wskazaniu zadecyduje jego intelekt. Przepraszając uznał, ze i On , wielki
Mario , pomylił się w ocenie. A czy uznac potrafi, ze nie jest to jedyna
pomyłka i czy potrafi zrozumieć, że miotane wyzwiska to przejaw chamstwa i
prostactwa?
To już nie moja sprawa, tylko tak sobie pytam
kubek