doktor_kidler
15.09.05, 00:10
W telewizorze pokazali, że nasz kończący swoje panowanie prezydent odwiedził
gubernatora Kaliforni... Nie wiem w jakim celu, ale rozbawiła mnie wypowiedż
Szwarcenegiera: 'nie moge sie doczekać żeby odwiedzić Polske, bo przecież
Austria, z której pochodze, jest prawie jej sąsiadem'... Nie ma co,
elokwentnego mają gubernatora :) Przedstawił silny argument za tym, zeby nas
odwiedzić. Równie dobrze mógłby powiedzieć, ze przecież Polska, podobnie jak
jego rodzinna Austria, też leży w Europie. Ale powinien też zapałać chęcią
odwiedzenia jeszcze Czech, Słowacji, Węgier, Niemiec... Przecież to bliżej
Austrii, nie?