Gość: hw
IP: *.novum.amu.edu.pl
24.04.01, 16:28
kolezanka opowiedziala mi o happeningu, jaki jej kolega zorganizowal na swojej
uczelni: otoz przez kilkanascie dni stal pod budynkiem uniwersytetu z ogromna
kartka, na ktorej bylo napisane: "I need to..." (rzecz miala miejsce w Anglii),
a ludzie wpisywali dalej, co uwazali za stosowne; gdy zaczelismy sie
zastanawiac, co wpisywaliby na te kartke Polacy, wiekszosc moich znajomych
stwierdzila, ze bylyby to pieniadze. ciekawa jestem, czy tak jest naprawde,
wiec zaczynam:
Potrzebuje...