singelka
22.11.05, 22:05
i płaci się za nią zbyt wysoką cenę.
Mojej bratowej siostra urodziła niedawno trojaczki. W wyniku ambicji lekarzy,
którzy nie potrafili przyznać się do tego, że nie potrafią sobie poradzić z
problemami oddechowymi u wcześniaka, dziecko zmarło. Żaden ze szpitali w
Warszawie, który ma odpowiedni sprzęt nie chciał przyjąć dziecka, innymi
słowy nie chcieli ratować mu życia. Gdzie tu, do ciężkiej kurwicy jest
przysięga Hiporaktesa?????!!!
Nie potrafię wyobrazić sobie, co czuł Michał, kiedy patrzył jak jego dziecko
umiera, a lekarz obok z intrukcją w ręku składa repirator, bo kurwa, nie wie,
gdzie która rurkę ma przyczepić. Słowo honoru, nie wiedziałam, jak facet może
płakać....
Musiałam się z Wami tym podzielić...:(((((