Dodaj do ulubionych

Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona

01.12.05, 11:43
Czytaliście?

"PRZEGLĄD PRASY. Likwidację żłobków i przedszkoli zakłada projekt ustawy
autorstwa LPR, która chce wprowadzić wypłacane co miesiąc pensje dla matek
wychowujących w domu dzieci - informuje "Życie Warszawy".

Kobieta, która zajmuje się w domu jednym dzieckiem, miałaby otrzymywać
wynagrodzenie w wysokości 10 proc. średniej krajowej (obecnie wynosi ona ok.
2,4 tys. zł brutto). Przy dwojgu dzieciach to 25 proc. średniej krajowej,
przy trojgu - 75 proc., a przy czworgu i więcej - 100 proc. średniej. LPR nie
precyzuje, do jakiego wieku dziecka matce przysługiwałaby pensja.

Skąd wziąć na to pieniądze? Według LPR, mają one pochodzić ze środków na
zasiłki dla bezrobotnych - bo będzie ich mniej, funduszu opieki społecznej -
dzięki zmniejszeniu liczby rodzin żyjących w ubóstwie. Inne źródło to
pieniądze wydawane do tej pory na żłobki i publiczne przedszkola, które
zostaną zlikwidowane. Mają działać tylko przedszkola specjalistyczne, gdzie -
jak wyjaśnia posłanka Sobecka - dzieci będą przebywać najwyżej dwie, trzy
godziny i uczyć się np. angielskiego.

LPR chce też silnie prorodzinnego systemu podatkowego. Im więcej dzieci, tym
wyższe ulgi. Partia Giertycha zamierza również doprowadzić do wydłużenia
urlopów macierzyńskich. Ligi nie zadowala propozycja rządu Marcinkiewicza, by
kobiecie rodzącej po raz pierwszy przysługiwało 18 tygodni urlopu zamiast jak
dotychczas - 16. Uważa, że to stanowczo za krótko i domaga się urlopu
trwającego 26 tygodni.

Według posłów LPR, program społeczny, który proponuje ich partia,
zagwarantuje: duży przyrost naturalny, zmniejszenie liczby rozwodów i
patologii społecznych, spadek przestępczości (matka będzie w domu i dziecko
nie będzie się wychowywać na ulicy), a także zapewni stabilność ekonomiczną
rodzin.

Jak pomysły LPR ocenia Prawo i Sprawiedliwość? - Są zbieżne z naszym
programem. Chcemy wydłużenia urlopów macierzyńskich do 26 tygodni, tak jak
obiecywaliśmy przed wyborami. Opowiadamy się również za podatkami
prorodzinnymi - mówi Marek Kuchciński, wiceprzewodniczący klubu
parlamentarnego PiS.

- Projekty ustaw w obu tych kwestiach mogłyby trafić do Sejmu na początku
przyszłego roku. Natomiast można by wprowadzić je w ciągu dwóch-trzech lat.
PiS nie wyklucza w przyszłości także pensji dla matek. - To bardzo
interesujący i godny rozważenia pomysł. Należy iść w tym kierunku. Jeśli taki
projekt wpłynie, na pewno się nim zainteresujemy - zapewnia poseł Kuchciński."

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3042238.html

Słowem - LPR proponuje politykę świadomie obliczoną na utrudnianie kobietom
pracy zawodowej... no bo przy takich rozwiązaniach ile kobiet będzie w
stanie, mając dzieci, jednocześnie pracować? Skoro wychodzi na to, że LPR
oczekuje od matek opiekowania się nimi aż do wieku szkolnego - a jakie szanse
na podjęcie pracy ma we współczesnych realiach kobieta, co zaliczy 6 lat
niepracowania? Pardon, MINIMUM 6 lat - bo wg pomysłu LPR, tak naprawdę
wypada, że potrzeba będzie urodzić dzieci co najmniej trójkę?

Połączcie to z ideą "bykowego", gdzie osoby niemające dzieci byłyby za to
finansowo karane przez państwo... Generalnie, LPR chce doprowadzić do
sytuacji, że nie będzie opłacało się nie mieć dzieci, będzie pożądane
rodzenie ich jak najwięcej... kobiety nie będą pracować, bo nie będą miały
możliwości łączenia opieki na tymi trzema czy czterema dziećmi z pracą
zawodową... rozwody będą wiązać się z takim pogorszeniem sytuacji
materialnej, że też nikt na rozwód się nie zdecyduje... Wymuszony powrót do
tradycyjnej i wielodzietnej rodziny.

OK, czy TERAZ ktoś mi powie, że jestem nietolerancyjny, mówiąc, że polityka
prorodzinna LPR jest kretyńska???
Obserwuj wątek
    • isma Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 11:45
      Ja mam dwa pytania:
      Raz - czy ojcowie tez beda dostawac, jesli zdecyduja sie zajac dziecmi w domu?
      Dwa - co zrobic z budynkami oraz z masowo zwalnianymi przedszkolankami (a,
      kurtka, zapomnialam, beda wychowywac wlasne dzieci, no, chyba, ze ktora ma
      pecha i jest stara panna)
      • stephen_s Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 11:53
        > Raz - czy ojcowie tez beda dostawac, jesli zdecyduja sie zajac dziecmi w domu?

        A po co ojcowie mają siedzieć z dziećmi w domu? Przecież m.in. po to kobiety
        mają siedzieć w domu, by zmiejszyło się bezrobocie i mężczyźni mogli pracować!
        Przecież każde dziecko wie, że bezrobocie wynika w dużej mierze z
        niepotrzebnego zapychania rynku pracy przez kobiety...

        [sarcasm off]

        > Dwa - co zrobic z budynkami oraz z masowo zwalnianymi przedszkolankami (a,
        > kurtka, zapomnialam, beda wychowywac wlasne dzieci, no, chyba, ze ktora ma
        > pecha i jest stara panna)

        Jak napisałaś, przedszkolanki będą mieć swoje dzieci. A budynki przekształci
        się na więzienia w ramach wspierania ostrej polityki karnej ministra Ziobro...
        • a000000 Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 12:01
          stephen_s napisał:


          A budynki przekształci
          > się na więzienia w ramach wspierania ostrej polityki karnej ministra Ziobro...


          hehehehe, dobre!! Trzeba im podpowiedzieć.
      • mamalgosia ismo 01.12.05, 15:32
        1) myślę, ze ojców dotyczyłoby to tak samo
        2) Będzie obowiązek przedszkola do 4 roku zycia, więc aż tak wiele tych
        likwidacji nie będzie. (swoją drogą widzę sprzeczność między tymi projektami).
        No cóż, mnie też nikt nie pytał, czy chcę likwidacji jednej klasy liceum
        (dzięki temu straciłam pracę) - jak reforma to reforma
        • a000000 a tymczasem 01.12.05, 15:34
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3042563.html
          • stephen_s Zauważyłem... 01.12.05, 18:25
            Zastanawiam się, czy to "ŻW" puściło fałszywkę, czy to ktoś z LPR coś
            nieodpowiedzialnie sypnął, a teraz partia próbuje to odkręcać...
        • isma Re: ismo 02.12.05, 08:34
          A, wlasnie nie jestem taka pewna. Obawiam sie, ze to nie chodzi o to, zeby
          dzieci nie byly wychowywane koszarowo (co by mi bardzo odpowiadalo), tylko o
          to, zeby kobiety znalazly swoje, ekhem, naturalne miejsce w spoleczenstwie ;-
          (((.
    • a000000 Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 11:59
      stephen_s napisał:

      > OK, czy TERAZ ktoś mi powie, że jestem nietolerancyjny, mówiąc, że polityka
      > prorodzinna LPR jest kretyńska???

      Stefan! a co to ma wspólnego z tolerancją? Przecież masz prawo do własnego
      zdania! Gdybyś nawoływał do zamknięcia LPR-owcom ust, likwidacji partii czy co
      tam, to byłbyś nietolerancyjny właśnie. To jest właśnie przykład na to, że Ty
      LPR tolerujesz, ale nie akceptujesz.

      Zgadzam się, że polityka kretyńska. I wyliczenia kretyńskie. 240 zł na miesiąc
      za wychowywanie dziecka w domu. Przecież to śmieszne.

      Ja uważam, że powinny być żłobki, przedszkola, ulgi podatkowe za zatrudnienie
      niani, przynajmniej na poziomie płacy minimalnej zasiłki na wychowanie dziecka
      jeśli matka się decyduje pozostać w domu. Zdecydowanie nie wolno zmuszać kobiet
      do wyboru jedynie słusznej drogi.
      A czy LPR mówi coś na temat wysokości składek emerytalnych za czas wychowania?

      Oni są durni. Zamiast zabrać się za takie działania, dzięki którym nasz kraj
      będzie stać nie tylko na płacenie matkom, to oni dzielą biedę. Gospodarka leży i
      kwiczy a politycy tańczą. Jak chochoły.
      • stephen_s Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 12:11
        > Stefan! a co to ma wspólnego z tolerancją? Przecież masz prawo do własnego
        > zdania!

        Azerko, przypomnę Ci, że kiedy dwa tygodnie temu po raz pierwszy jęknąłem nad
        tym, że LPR i Radio Maryja chcą wpływać na politykę społeczną państwa, to Lynx
        na mnie naskoczył, jak śmiem takie coś mówić - a Ty apelowałaś do mnie o
        tolerancję właśnie...

        Więc proszę bardzo - to, co zamieściłem, to jest właśnie ta wizja polityki
        społecznej, przed którą ostrzegałem. Dokładnie to miałem na myśli, ostrzegając
        przed pomysłami naszej skrajnej prawicy.

        > Zgadzam się, że polityka kretyńska. I wyliczenia kretyńskie. 240 zł na miesiąc
        > za wychowywanie dziecka w domu. Przecież to śmieszne.

        No przecież właśnie o to chodzi - że JEDNO dziecko się nikomu nie opłaci.
        Potrzebna jest co najmniej trójka, by posiadanie dzieci się zbilansowało. Zaś
        nieposiadanie dzieci w ogóle też ma się nie opłacać - bo działać ma "bykowe".
        Słowem - każda rodzina ma być wielodzietna...

        > Zdecydowanie nie wolno zmuszać kobiet
        > do wyboru jedynie słusznej drogi.

        Nie pamiętasz pana Mańki od becikowego? Przecież "wolność to czynienie dobra".
        Wiec polskie kobiety będą wolne, kiedy będą siedzieć w domach i czynić dobro,
        wychowując gromadkę młodych Polaków...
        • a000000 Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 12:39
          Od propozycji do realizacji - droga daleka.

          A swoją drogą, najlepiej matka wychowa dziecko (nie mówię o patologiach). Tylko
          należy tak działać, aby ta matka CHCIAŁA a nie musiała. Jak zlikwidują
          przedszkola (kompletna bzdura - ministerstwo oświaty się nie zgodzi) to matki
          nie będą miały wyboru.

          Stefanie, zawsze będę apelowała o tolerancję dla poglądów odmiennych. I zawsze
          będę przeciwna atakom ad personam.

          Wolność to czynienie dobra. Do dyskusji. Która raczej wykaże błędność i
          niejednoznaczność takiej tezy.
        • isma copyright 02.12.05, 17:57
          Oooo, pardon, ze wolnosc to czynienie dobra, to akurat sw. Tomasz z Akwinu ;-)))
    • grzespelc Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 13:01
      Łolaboga, paczajcie ludzie cuda w tej budzie...
    • mamalgosia Re: Polityka prorodzinna LPR - kolejna odsłona 01.12.05, 15:29
      Jeżeli obliczyli, że 10% to 250 zł, to 25% stanowi 625 zł. I powiem Wam, że ja
      bym poszła na to bardzo chętnie (np. do czasu gdy dzieciaki pójda do
      przedszkola). Zarabiam 1100 zł, z czego 100 idzie na benzynę, więc 1000 na
      rękę. NIania zabierałą 500 zł przy jednym dziecku, więc przy dwójce pewnie
      więcej. Tak, że ja byłąby na tym do przodu pod względem finansowym. A dzieci
      byłyby z matką, co podobno dla nich najlepsze - do 3 roku zycia przynajmniej.
      Lubię swoją pracę, ale czasem uważam, że są sparwy ważniejsze niż praca - dla
      mnie małe dziecko jest właśnie ważniejsze. Nie lubię LPRu, ale uważam ten
      pomysł za docenienie roli kobiety pracującej w domu (nazywanej "niepracującą")
    • kochanica-francuza Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 01.12.05, 21:13
      Bo zastanawiam się, kiedy zlikwidują konta bankowe kobiet... Niech żyje Tusk,
      który zmusił PIS do takiej koalicji!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 01.12.05, 21:36
        > Bo zastanawiam się, kiedy zlikwidują konta bankowe kobiet...

        Albo edukację dla kobiet. Jak to gdzieś dziś ktoś w sieci zauważył - po co
        kształcić kobiety, skoro i tak mają siedzieć w domach?

        > Niech żyje Tusk,
        > który zmusił PIS do takiej koalicji!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

        Niech żyje Kaczor, który doprowadził PO do tego, że nie mogło zgodzić się na
        koalicję z PiS! Kwa kwa :(((
        • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 01.12.05, 21:45

          Niech żyje stephen, który jak papuga powtarza to, co mówią media! A co niby im
          Kaczor takiego zrobił?
          • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 01.12.05, 21:48
            Próbował zwasalizować...
            • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 01.12.05, 22:07
              stephen_s napisał:

              > Próbował zwasalizować...
              >
              Ja pytam o KONKRETY, a nie o INTERPRETACJĘ, zwłaszcza panastephenową.
              • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 01.12.05, 22:11
                OK. Nie chciał dać PO marszałka Sejmu, choć wcześniej to obiecywał. Wygryzł
                Niesiołowskiego w Senacie zupełnie bez powodu...

                A tak off-topic: co z tematem na dzień dzisiejszy? :)
                • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 16:11
                  stephen_s napisał:

                  > OK. Nie chciał dać PO marszałka Sejmu, choć wcześniej to obiecywał.

                  Chciał - to oni odmówili.



                  Wygryzł

                  > Niesiołowskiego w Senacie zupełnie bez powodu...

                  WYGRYZŁ??? Steph, zastanów się, co piszesz. Człowiek powinien NADAWAĆ SIĘ do
                  pełnionej funkcji. Niesiołowski , oszołom, który wiecznie wszczyna spory,
                  awantury i dolewa oliwy do ognia - marszałkiem ??? Zrób wilka pasterzem owiec...
                  • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 18:29
                    > Chciał - to oni odmówili.

                    Jak to? Cały czas mieli kandydata na marszałka - Komorowskiego.

                    > WYGRYZŁ??? Steph, zastanów się, co piszesz. Człowiek powinien NADAWAĆ SIĘ do
                    > pełnionej funkcji. Niesiołowski , oszołom, który wiecznie wszczyna spory,
                    > awantury i dolewa oliwy do ognia - marszałkiem ??? Zrób wilka pasterzem
                    > owiec..

                    Primo, jak ostatnio czytam Niesiołowskiego, to facet jest bardziej rozsądny,
                    niż to się zdaje. Na pewno w oszołomowatości nie dorównuje Giertychowi ani...
                    co po niektórym członkom PiS.

                    Secudno, jakoś wzgląd "nadawania się" nie przeszkodził PiSowi poprzeć LEPPERA
                    na wicemarszałka Sejmu...
                    • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 20:20
                      stephen_s napisał:

                      > > Chciał - to oni odmówili.
                      >
                      > Jak to? Cały czas mieli kandydata na marszałka - Komorowskiego.

                      Ten jeszcze lepszy... Specjalnie wystawili osobnika, który znany jest z
                      przysrywania PIS-owi , z kłótliwości i z pieniactwa, żeby PIS go nie poparł, a
                      oni mogli się skarżyć, jak ich źle traktują...
                      >
                      >
                      >
                      > Primo, jak ostatnio czytam Niesiołowskiego, to facet jest bardziej rozsądny,
                      > niż to się zdaje. Na pewno w oszołomowatości nie dorównuje Giertychowi ani...
                      > co po niektórym członkom PiS.

                      Piłce? Ciekawe, co z poniektórymi członkami PO, którzy gdyby im pozwolić
                      skłóciliby wszystkich ze wszystkimi?

                      Pooglądaj Niesiołowskiego w tiwi, a zmienisz zdanie...
                      >
                      > Secudno, jakoś wzgląd "nadawania się" nie przeszkodził PiSowi poprzeć LEPPERA
                      > na wicemarszałka Sejmu...
                      \
                      Jeśli Lepper jest takim straszliwym przestępcą, jak go przedstawiają, czemu
                      nikt nie przeszkodził mu kandydować na prezydenta - i wtedy go tak nie nazywał?
                      • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 21:40
                        > Ten jeszcze lepszy... Specjalnie wystawili osobnika, który znany jest z
                        > przysrywania PIS-owi , z kłótliwości i z pieniactwa, żeby PIS go nie poparł, a
                        > oni mogli się skarżyć, jak ich źle traktują...

                        Komorowski "znany z pieniactwa"? Wolne żarty...

                        Doprawdy, tak, jak Komorowski "przysrywał" PiS, to PiS "przysrywało" PO przez
                        całą kampanię wyborczą...

                        > Pooglądaj Niesiołowskiego w tiwi, a zmienisz zdanie...

                        Co z nim? Ja ostatnio widziałem go trochę i sprawiał sensowne wrażenie. Nawet
                        się zdziwiłem...

                        > Jeśli Lepper jest takim straszliwym przestępcą, jak go przedstawiają, czemu
                        > nikt nie przeszkodził mu kandydować na prezydenta - i wtedy go tak nie
                        > nazywał?

                        Nie ma w Polsce prawa, że osoby z przestępstwami na koncie tracą bierne prawo
                        wyborcze. Kochanico, wiesz, PO się Lepperem nie zajmowało, bo miał niewielkie
                        szanse wygrać!

                        Kochanico, Lepper jest cwaniakiem, oszustem i przestępcą. Chyba w to nie
                        wątpisz? A skoro tak, to czemu nie skomentujesz, że PiS chciał go na
                        wicemarszałka Sejmu... a na w-ce Senatu nie chciał Niesiołowskiego, który -
                        bądź co bądź - jest zasłużonym opozycjonistą?
                        • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 21:45

                          > Komorowski "znany z pieniactwa"? Wolne żarty...
                          A i owszem. Gdybyś oglądał debaty telewizyjne, a nie tylko wiadomości...

                          >
                          > Doprawdy, tak, jak Komorowski "przysrywał" PiS, to PiS "przysrywało" PO przez
                          > całą kampanię wyborczą...

                          Przykłady?

                          >
                          > > Jeśli Lepper jest takim straszliwym przestępcą, jak go przedstawiają, cze
                          > mu
                          > > nikt nie przeszkodził mu kandydować na prezydenta - i wtedy go tak nie
                          > > nazywał?
                          >
                          > Nie ma w Polsce prawa, że osoby z przestępstwami na koncie tracą bierne prawo
                          > wyborcze. Kochanico, wiesz, PO się Lepperem nie zajmowało, bo miał niewielkie
                          > szanse wygrać!


                          Ale ja nie mówię, że PO, tylko że media! Dopiero przy okazji współpracy z PIS-em
                          sobie nagle przypomnieli o jego przestępstwach!
                          >
                          > Kochanico, Lepper jest cwaniakiem, oszustem i przestępcą. Chyba w to nie
                          > wątpisz?


                          Wątpię. Przestępcą - bo bluzga i obraża, owszem. Cwaniakiem? - jak pół
                          parlamentu. Oszustem? - proszę o dane.

                          A skoro tak, to czemu nie skomentujesz, że PiS chciał go na
                          > wicemarszałka Sejmu...

                          Jaka była alternatywa?
                          • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:01
                            > Przykłady?

                            Ojej, no przecież w finale kampanii PiS ciągle przekonywał, jak to PO i Tusk
                            dbają tylko o bogatych, jaki ten liberalizm jest zły itd. To ich załamywanie
                            rąk na Komorowskim to krokodyle łzy, do których nie ma praw partia, która na
                            Tuska napuściła takiego gada jak Kurski.

                            > Ale ja nie mówię, że PO, tylko że media! Dopiero przy okazji współpracy z PIS-
                            > em sobie nagle przypomnieli o jego przestępstwach!

                            Jaja sobie robisz? :) Przecież o rózncyh sprawkach Samoobrony media trąbią od
                            lat...

                            > Wątpię. Przestępcą - bo bluzga i obraża, owszem.

                            I rozsypuje zboże, pomawia itd.

                            > Oszustem? - proszę o dane.

                            Poczytaj o swoich zwolennikach, od których wierchuszka Samoobrony wyciągała
                            pieniądze...

                            > Jaka była alternatywa?

                            Skoro można było nie wybrać Niesiołowskiego, to tym bardziej można było nie
                            wybrać Leppera.
                            • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:18

                              > Ojej, no przecież w finale kampanii PiS ciągle przekonywał, jak to PO i Tusk
                              > dbają tylko o bogatych, jaki ten liberalizm jest zły

                              Liberalizm jako taki czy wizja PO?
                              >
                              > Jaja sobie robisz? :) Przecież o rózncyh sprawkach Samoobrony media trąbią od
                              > lat...

                              Akurat w czasie wyborów prez. nagle przestały...
                              >
                              Zboże - na pewno on? O pomówienia mozna oskarżyć pół Sejmu...
                              >
                              > >
                              > > Jaka była alternatywa?
                              >
                              > Skoro można było nie wybrać Niesiołowskiego, to tym bardziej można było nie
                              > wybrać Leppera.
                              >
                              Mówimy o dwóch różnych Izbach: Sejmie i Senacie.

                              Powtarzam:jaka była alternatywa?
                              • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:23
                                > Liberalizm jako taki czy wizja PO?

                                Program PO.

                                > Akurat w czasie wyborów prez. nagle przestały...

                                Bo były ważniejsze sprawy, jak rywalizacja Tusk / Kaczyński?

                                > Zboże - na pewno on? O pomówienia mozna oskarżyć pół Sejmu...

                                Zboże na pewno wysypał Lepper. Zaś jego przemówienie w Sejmie parę lat temu,
                                kiedy zarzucił m.in. Olechowskiemu związki z mafią, to klasyczne pomówienie.
                                Proces w toku, czy może już go za to skazali?

                                > Powtarzam:jaka była alternatywa?

                                Powtarzam: nie wybierać go. Szczególnie, że swojego czasu PiS twierdziło, że
                                ludzie z wyrokami nie powinni piastować takich funkcji. A Lepper wyroki ma.
                                • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:26

                                  >
                                  > > Akurat w czasie wyborów prez. nagle przestały...
                                  >
                                  > Bo były ważniejsze sprawy, jak rywalizacja Tusk / Kaczyński?

                                  Tak sobie tłumacz...

                                  >
                                  > > Zboże - na pewno on? O pomówienia mozna oskarżyć pół Sejmu...
                                  >
                                  > Zboże na pewno wysypał Lepper. Zaś jego przemówienie w Sejmie parę lat temu,
                                  > kiedy zarzucił m.in. Olechowskiemu związki z mafią, to klasyczne pomówienie.
                                  > Proces w toku, czy może już go za to skazali?
                                  >
                                  > > Powtarzam:jaka była alternatywa?
                                  >
                                  > Powtarzam: nie wybierać go. Szczególnie, że swojego czasu PiS twierdziło, że
                                  > ludzie z wyrokami nie powinni piastować takich funkcji. A Lepper wyroki ma.
                                  >

                                  Alternatywa w tym przypadku to KTOŚ INNY NA TYM STANOWISKU.

                                  Nie mozna go pozostawić pustym.
                                  • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:29
                                    > Alternatywa w tym przypadku to KTOŚ INNY NA TYM STANOWISKU.

                                    No i co z tego? Samoobrona mogła wystawić kogoś innego, prawda?

                                    A jeśli Samoobrona nie ma wśród swoich członków nikogo bez wyroku, to cóż...
                                    może to znak dla PiS, że układanie się z taką partią nie przystoi? Zwłaszcza
                                    innej partii, która na sztandarach niesie walkę z przestępczością i korupcją?
                                    • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:31

                                      > No i co z tego? Samoobrona mogła wystawić kogoś innego, prawda?
                                      >
                                      > A jeśli Samoobrona nie ma wśród swoich członków nikogo bez wyroku, to cóż...
                                      > może to znak dla PiS, że układanie się z taką partią nie przystoi?

                                      Do dziś nie odpowiedziałeś mi na pytanie: jak nie z nimi, to z kim? Z kotem burym?

                                      Zwłaszcza że w gorącym okresie spędzałam całe dnie przed tiwi, oglądałam debaty,
                                      przemówienia, co się dało - nie tylko wiadomości - i z uzyskanych danych
                                      wyciągnęłam wnioski, że koalicję rozp... Tusk i jego prawa ręka Jasio Marysia.
                                      • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 22:39
                                        No cóż, jedyna sensowna koalicja to PO - PiS... Ale jak dla mnie to głównie PiS
                                        do jej rozwalenia się przyczynił. Choć PO też ma tu swoją winę...
                                        • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 23:21
                                          stephen_s napisał:

                                          > No cóż, jedyna sensowna koalicja to PO - PiS... Ale jak dla mnie to głównie PiS
                                          >
                                          > do jej rozwalenia się przyczynił.

                                          Ale oglądałeś tylko wiadomości?
                                          • stephen_s Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 23:57
                                            Nie, czytałem też prasę itd...
                                            • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 03.12.05, 00:12
                                              stephen_s napisał:

                                              > Nie, czytałem też prasę itd...
                                              >
                                              A, czylimiałeś do czynienia tylko z RESUME akcji PO-PIS-owskich.

                                              Bonne nuit. Dobranoc.
                • kochanica-francuza Re: Kto czytał "Opowieść podręcznej"? 02.12.05, 16:12
                  Hehe. Temat brzmi: "Opowieść podręcznej".
                  • stephen_s Opowieść podręcznych :) 02.12.05, 19:42
                    Kiedyś mężczyznom żyło się bardzo wygodnie...

                    ...ale jeden nieopatrzny komentarz pewnego Nietoperka...

                    ...sprawił, że czara goryczy się przelała!

                    Kobiety kontratakują!!!

                    I tak ciemiężcy skończyli pod pantoflem...

                    Poproszę następny temat :)))))
                    • stephen_s Poprawka... 02.12.05, 19:46
                      Poprawka do linku nr 2:

                      ...ale jeden nieopatrzny komentarz pewnego Nietoperka...
                      • kochanica-francuza Re: Poprawka... 02.12.05, 20:23
                        "Co się śniło Kochanicy"

                        (przepraszam, egocentryczka jestem)
                        • stephen_s Co się śniło Kochanicy? 02.12.05, 21:33
                          Kochanica i pejczyk na mężczyzn

                          Następny temat proszę :) Tylko jakiś mniej egocentryczny :)
                          • kochanica-francuza Re: Co się śniło Kochanicy? 02.12.05, 21:41
                            "Stephen na poddaszu"
                            • stephen_s Re: Co się śniło Kochanicy? 02.12.05, 21:48
                              OK, zaraz będzie. Podaj następne w międzyczasie :)
                            • stephen_s Stephen na poddaszu 02.12.05, 21:56
                              Moje przestronne poddasze
                              • kochanica-francuza Re: Stephen na poddaszu 02.12.05, 22:27
                                "Azerka poznaje obce kraje" - interpretacja dowolna
                                • stephen_s Azerka poznaje obce kraje 02.12.05, 22:37
                                  Azerka i fauna egzotyczna

                                  Następny proszę :)
                                  • kochanica-francuza Re: Azerka poznaje obce kraje 02.12.05, 23:22
                                    stephen_s napisał:

                                    > Azerka i faunaegzotyczna
                                    >
                                    > Następny proszę :)

                                    "Maria nie daje się zgermanizować"
                                    >
                                    • stephen_s Re: Azerka poznaje obce kraje 02.12.05, 23:58
                                      Uffff! To może być trudne :) Muszę pomyśleć...
                                    • kochanica-francuza Stephen w poszukiwaniu drugiej połowy 03.12.05, 17:17


                                      Stephenprzemierza świat w poszukiwaniu drugiej połowy
                                      • isma Re: Stephen w poszukiwaniu drugiej połowy 04.12.05, 18:03
                                        Rewelacyjne, Kochanico. Przyjmij wyrazy szczerego uznania.
                                        Ale, mam nadzieje, ze sie nie sprawdzi ;-))).
                                        • a000000 Re: Stephen w poszukiwaniu drugiej połowy 04.12.05, 18:32
                                          www.mlahanas.de/Greeks/Portraits/Art/Diogenes.jpg
                                          hehehe, CUDO!!!! Stefanie, co Ty na to?
                                          • stephen_s A ja na to... 04.12.05, 20:31
                                            Kochanica szuka Francuza, co jej się schował

                                            ;))))))
                                            • kochanica-francuza Re: A ja na to... 04.12.05, 20:33
                                              stephen_s napisał:

                                              > <a
                                              href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/8/8f/Giant_Women_3.jpg">Kochanica
                                              szuka Francuza, co jej się schował</a>
                                              >
                                              > ;))))))
                                              >
                                              gdzie on mi się schował?...
                                              • stephen_s Re: A ja na to... 05.12.05, 10:51
                                                > gdzie on mi się schował?...

                                                No właśnie nie wiadomo gdzie, dlatego na obrazku rewidujesz samochody :))))
                                        • kochanica-francuza Re: Stephen w poszukiwaniu drugiej połowy 04.12.05, 20:02
                                          isma napisała:

                                          > Rewelacyjne, Kochanico. Przyjmij wyrazy szczerego uznania.

                                          Muszę przyznać, że miał być pielgrzym z latarnią - na hasło "pielgrzym" nic nie
                                          wyszło, to jest Diogenes (wyszedł z beczki ;-))))
                                          • kochanica-francuza Azerka gotuje 04.12.05, 20:14
                                            Azerka gotuje małżonkowi wplenerze
                                            • kochanica-francuza Re: Azerka gotuje 04.12.05, 23:31
                                              kochanica-francuza napisała:

                                              >

                                              Kochanica wsiadła do pociągu bylejakiego...

                                              ... i pojechała podbijać Paryż.


                                              TymaczasemAzerka zmywa po posiłku...

                                              ... a Steph kontynuujeposzukiwania
                                              • kochanica-francuza Re: Azerka gotuje 04.12.05, 23:33
                                                kochanica-francuza napisała:

                                                > kochanica-francuza napisała:


                                                wrrrr

                                                pociąg byle jaki
                                          • isma Re: Stephen w poszukiwaniu drugiej połowy 05.12.05, 18:43
                                            No, wlasnie to mnie najbardziej rozczulilo - w swietle perypetii
                                            koegzystencjalno-rodzinnych Stepha, to, mysle, beczka bylaby idealnym
                                            rozwiazaniem ;-)))
                                            • stephen_s Hie hie hie... ;))) (n/t) 05.12.05, 19:07

                          • kochanica-francuza Re: Co się śniło Kochanicy? 02.12.05, 21:41
                            stephen_s napisał:

                            > Kochanica i pejczykna mężczyzn
                            >A wcale nie! :-PPPPP
    • kora3 Ogladalam dzis "Co z tą Polską?" 04.12.05, 14:52
      Żałosne sa te propozycje z becikowym i placeniem ... Z kilku powodów .. Po
      pierwsze użam, ze 1000 zł. nie czyni bogatego majetniejszym, a biednego mniej
      biednym . to taka "zapchajdziura" kielbaska powyborcza .. Co za to kupia nowo
      upieczeni rodzice ? Wózek, oslawiony becik, kilka paczek pieluch, jakas zabawkę
      i koniec .. . Wątpie, by dzietność wzrosła dla tychże "ulg" :) Nikt przy
      zdrowych zmysłach nie będzie się rozmnażał dla 1000 złotych, a ci którzy się
      rozmnażaja bez opamiętania i bez wszelkiego rozsądku robia to, bez zachęty ...
      Poza tym uwazam płacenie komuś za to, ze ma dziecko za amoralne ..i
      nienormalne.. Deyzja o posiadaniu dziecka jest poważna , to "inwestycja" na
      najbliższe 20 lat, a emocjonalnie, naturalnie, na cale życie.
      Trzeba sie zastanowic, czy człowieka stać ... I tyle. Moze uznacie moją
      wypowiedź za brutalną, ale serio jest podyktowana zwykłą troską, także tą
      praktyczną! Dziecku i kazdemu człowiekowi naturalnie potrzebna jest milość,
      pewnie. Czasem w skromniejszych domach tej milosci jest więcej, niż w bogatych.
      Ale poza miłością potrzeba też : ubrania, jedzenia, inwestycji w naukę, rozrywek
      itepe. Mądry rodzic patrzy na to rozsądnie. "Co mam dac jeść i w co ubrać 5
      dzieci?", a nie "Dał Bóg dzieci, da i na dzieci". No i tak to widzę. A co do
      tego, że dzieci stanowią zabezpiecenie socjalne dla spoleczeństwa jako przyszła
      sila robozca (ten argument też jest podnoszony) to nie wydaje mi sie to az tak
      oczywiste ... Tylko dobrze wyksztalcone obecne dzieci, bedą jako dorośli
      pracowac na nasze emerytury .. Zaniedbane i słabo wyedukowane zasila rzeszę
      bezrobotnych :(
      Zreszta - tu pytanie do majacych dzieci - kto z Was zdecydował się na potomka
      "dla dobra ojczyzny" - szczerze perosze :)
      • a000000 Re: Ogladalam dzis "Co z tą Polską?" 04.12.05, 17:22
        poprawka. Nie 1000 zł tylko 500zł. Pozostałe 500zł jest wypłacane cały czas,
        jako zasiłek porodowy.
        • kora3 Tym bardziej .. nt. 04.12.05, 23:11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka