mathias_sammer
29.12.05, 23:39
Powiedz mi szczerze- czy naprawde sprawia Ci przyjemnosc opieka nad
niedorozwinietymi psychicznie IQ 60? Wtedy nie widac Twoich wlasnych
ulomnosci, nieprawdaz? Opiekowales sie swoja mama (uklon), a teraz opiekujesz
sie kims, kto na starosc bedzie niesprawny, a przeciez mama Twoja byla
wspanila kobieta. Skad wiec takie poczucie nieznanego obowiazku? Wyrzuty
sumienia, ze miales szczescie poznac wspaniala kobiete, jaka okazala sie byc
Twoja mama? Tak, do Ciebie mowie.
A Swieta jak uplynely? No jak? Czy Sylwester ulynie rownie uroczo?
No patrz, westchne sobie, a Ty biegniesz i pokazujesz paluszkami na
wszystkich forach- psa dla niewidomych jeszcze uwiaz. No i jak wskazowki?
Szuka juz, mysl uwalnia? Poszlo ciele na polonie? Ile minut uplynelo od
ebzczynnego stania i gapienia sie bezmyslnego? Nie poszlo jeszcze? Kopnij,
popchnij, pojdzie. Na pewno pojdzie po tylu "nitkach Ariadny " (przy okazji
pozdrow warszawianke, ale nie za serdecznie i jej sobowtora stokrota) Acha, i
wazelina gesto posmaruj na droge! Mniam! Tfu!
Agenda 2006- chyba mnie juz beton nie wzruszy, acz glupota na pewno nan ze
smiechu mnie powali:)))
M.S.