agela34
04.04.06, 21:18
Witam,
Czy jakieś dobre duszyczki mogą mi poradzić gdzie 34 -letnia kobita (czyli
ja), pracująca z samymi kobietami może szczęśliwie znaleźć swoją
drugą "połówkę". Sporo pracuję, ale po pracy brakuje mi kogoś kto chciałby
się przy mnie wygadać, wypocząc no i w końcu może zestarzeć:)))
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi a szczególnie od tych osób które
poznały swoją drugą "połówkę" w takim lub bardziej "zaawansowanym" wieku.
Czy to jeszcze możliwe???
Pozdrawiam
A.