nadziejkaa
20.04.06, 17:30
Niedawno ktoś się mnie zapytał, co to jest szczęście. Odpowiedziałam, że
szczęście to jest coś takiego, że jak wstajesz rano, to chce Ci się żyć.
No właśnie, czy jesteśmy szczęśliwi? Czy czujemy się spełnieni w życiu? Ilu z
nas jest tak naprawdę zadowolonych z obecnego życia, a ilu z nas zmieniłoby
je diametralnie?
Dla każdego z nas, szczęście oznacza coś innego. Każdy z nas ma inne cele w
życiu, inne plany, pragnienia. Dla niektórych już np. sama zmiana pracy
byłaby wstępem do bycia szczęśliwym, a jeszcze dla innych, znalezienie swojej
wymarzonej połówki do wspólnego dalszego życia.
A co z małymi, codziennymi radościami? Czy potrafimy cieszyć się ze zwykłych,
drobnych rzeczy? Z tego, że świeci słońce, albo, że nasze pociechy dobrze
radzą sobie w szkole. Podobno szczęście jest w nas, tylko trzeba umieć je
wydobyć z siebie - spróbować zatrzymać na chwilę pędzący świat i nas,
wiecznie zaganianych i choć przez chwilę zasmakować życia. Bo przecież, tak
jak śpiewał Robert Janson „Gdzieś w każdym z nas jest dziecka ślad, małe
szczęścia i ich smak..."