trudny2002 19.01.03, 08:50 Mona Lisa ma piecset lat. Kawał czasu. Starość jak się patrzy, a jak piekna... Właśnie w latach 1503 do chyba nawet 1506 Leonardo malował ten portret... trudny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trudny2002 A może powinienem napisać... 20.01.03, 10:34 STARA PIĘKNOŚĆ zamiast tej pięknej starości??? Eee jest to kawałek solidnego malarstwa... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
sabba Re: A może powinienem napisać... 20.01.03, 11:05 no:))))) PIekna starosc moze kojarzyc sie ze spokojna, szczesliwa staroscia bez chorob, moze byc to piekna stara kobieta, ze zlotymi wlosami i usmiechnietymi oczami...:)))) Stara pieknosc...to mi sie kojarzy z antycznymi budowlami, bo to to dopiero piekne a jakie stare?..... A mnie sie MOna nie podoba.)))) Nie moj gust.(nie mowie o guscie malarskim oczyiwscie tylko guscie w sensie urody) POza tym uleglam moim zludnym wyobrazeniom o "wielkosci" tego malowidla. Biegalam po Luvrze z zamiarem obejrzenia oryginalu tam i z powrotem, szukajac poteznej Mony, zagadkowo (tak naprawde glupkowato - wybacz, szanuje malarstwo ale Mona dla mnie wlasnie tak sie smieje...nie tajemniczo...)...i nie znalazlam...dopiero kiedy przysiadlam na miekkim krzeselku ujrzalam przed soba dosyc znikome wielkosci obraz za grubym szklem pancernym:))) I to byla cala MOna... Wiem, wielkosc nie znaczy o jakosci:))) I nie o to mi chodzilo..))) Raczej o smieszna anegdotke na Temat moej glupoty i glupkowatego usmiechu tej sprytnej Lisy...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: A może powinienem napisać... 20.01.03, 11:12 To podobno jest autoportret. Podobno naprawde, i też jest w tym pewien nieprawdopodobny kunszt i złośliwe szyderstwo , jednak Wielkiego Leonarda. Jako portret? No jako obiekt to rzeczywiście nie jest coś co wprawia w zachwyt, a i uśmiech jest raczej drwiący i właśnie szderczy a nie tajemniczy...ale to dobra zabawa dla historyków sztuki. Niemniej namalowany jest obrazek znakomicie i z nieprawdopodobnym warsztatowym wdziekiem. Pozdrawiam trudny Odpowiedz Link Zgłoś