04.07.05, 07:16
bez ducha
Obserwuj wątek
    • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 07:24
      Boguś, weź przestań. Tak od rana w poniedziałek.
    • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 07:57
      Rety, znów coś martwe? W dodatku wypatroszone?
      • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 08:03
        Maryjo, czy my będziemy coraz smutniejsi? I coraz starsi? I coraz grubsi? I
        będzie nas coraz mniej, a następnie nastąpi koniec świata? I co potem? A co z
        obiadem?
        • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 08:19
          Quarantino, starzeję się w takim tempie, że wkrótce będę znała odpowiedzi na
          wszystkie Twoje pytania. Nie wiem tylko, czy zechcę ich udzielić.
          • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 08:38
            a co ma duch i serce do starzenia, tym bardziej starzenia stali
            • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 08:47
              Boguś, ustaliłeś, ze ducha i serca brak. Porozmawiajmy więc o zębie czasu,
              który nadgryza, choć nie wiem, czy warto, bo ząb z czasem też odpada.
              • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 08:49
                Można też o palcu bożym, ale nie wiem czy to wypada.
                • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 08:52
                  Słyszałaś o artretyzmie? Więc chyba nie wypada...
                • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 08:53
                  o palcach rozmawiac nie bede, bo tak wogole i tym podobne
                  odnosnie zebow, to mam zdrowe
                  a w kwestii starzrnia nie stali, to kto sie starzeje?, bo ja nie i nie rozumiem
                  jak to sie mozna starzecm, ale jezeli ktos ma takie przykre doswiadczenia, to
                  prosze je opisac, chetnie poczytam ,wyciagne wnioski, postawie diagnoze i
                  przepisze 0,5 l alkoholu 40%.
                  • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 08:56
                    Mary pewnie nie może znaleźć szczotki do zębów i myśli, że ma sklerozę.
                    • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 08:58
                      Gorzej, jeśli nie może znaleźć zębów.
                    • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 08:58
                      Quar, nie drwij, czy łysego też pytasz gdzie połozył grzebień?????
                      • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 09:01
                        Łysego zazwyczaj pytam dlaczego nie ma włosów i dlaczego nic z tym nie robi.
                        Bałagan w grzebieniach jest prywatną sprawą łysego.
                  • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 09:00
                    Bogus, postanowiłam zwierzyć sie, wyżalić, a Ty pytasz o co chodzi? Zawiodłeś
                    mnie srodze.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30061&w=25931338
                    • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 09:16
                      Tak mi zostalo z poprzedniego wcielenia, zwali mnie Bogulo Srogi, a jeszcze w
                      poprzednim wabilem sie Reksio i zawodzilem, znaczy wylem.
                      No i Marysiu kochana tak mnie zostalo, ale chcialbym cie poinformowac, ze sie
                      wcale nie starzejesz, tylko niewlasciwie interpretujesz sygnaly otoczenia.
                      Test na starzenie jest prosty: idz na deske, usiadz kolo 4-5 nastolatkow, po 3
                      piwie zdejmij bluzke (aaa wazne zebys miala bialy stanik, taki ladnie swiecacy
                      w UV), po kolejnym piwie zapytaj sie ich, czy nie jestes za stara zeby z nimi
                      siedziec przy stole, zobaczysz, ze wszyscy stwierdza, ze nie jestes. Wniosek:
                      nie starzejesz sie.
                      • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 09:39
                        Boguś, zdaje się, że Mary załamała się jeszcze bardziej. Miała czarny stanik.
                        • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 09:41
                          albo byla na imprze z niewidomymi [tego nie przewidzialem sad]
                          • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 09:47
                            Niewidomy musiał uwierzyć na słowo, że Mary ma biały stanik.
                        • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 09:47
                          Nie. Kombinuje, na co by ten stanik założyć...
                          • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 09:49
                            Zrób założenie, że masz na co, a następnie udowodnij, niewprost.
                            • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 09:50
                              Alez Marysiu!!! Jezeli zrobisz to co napisalem bez stanika, to mozesz pasc
                              ofiara gwaltu!
                              • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 09:53
                                Boguś, czy wszystkie Twoje porady sercowe kończą się gwałtem?
                                • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 09:57
                                  TAK, w najgorszym wypadku gwaltem przez ucho (czego nikomu i niczemu zyczyc nie
                                  bede poza wrogami moimi, gdyz zlym czlowiekiem jestem i wrogom zle zycze)
                                  • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 09:59
                                    Dobra Bogdan. Dzięki za odpowiedź. Nic więcej nie mów. Będę miała o czym myśleć
                                    w długie zimowe wieczory.
                                    • mary.austin Re: bez serc 04.07.05, 10:07
                                      Dokonaliscie gwałtu na mej duszy. Gdyby nie garb załamałabym sie kompletnie.
                                      • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 10:18
                                        A to jeszcze nie byłaś załamana??
                                    • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 10:18
                                      teraz to "Bogdan", i jeszcze "nic wiecej nie mow", no nie lubisz mnie, ojjj nie
                                      lubisz
                                      • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 10:24
                                        Jeśli teraz napiszę, że Cię lubię, to będzie to wyglądało na wymuszenie zeznań.
                                        • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 10:26
                                          no przecierz mnie znasz, kocham wymuszac zeznania big_grin
                                          moj psychiatra po 40 minutach wyrywania paznokci przyznal mi racje, ze jestem
                                          ZUPELNIE NORMALNY
                                          • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 10:29
                                            A co, nie bolało Cię?
                                            • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 10:32
                                              wyrywanie cudzych paznokci zawsze mnie boli, lacze sie z bolem drugiej osoby,
                                              przecierz potrafie wspolczuc!
                                              • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 10:34
                                                Boguś, jeszcze chwilę pogawędzimy i zgodzę się na wszystkie Twoje warunki.
                                                • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 10:39
                                                  no no, i kto by to pomyslal, hmmm dobra musimy chwilke pogawedzic, zeby mi
                                                  jakiekolwiek jeszcze warunki przyszly do glowy
                                                  • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 11:09
                                                    Jeśli do tej pory nie przyjszły Ci do głowy żadne warunki, to znaczy, że już
                                                    nie przyjdą i kij im w mrowisko. Manicure zrobi mi zaprzyjaźniona kosmetyczka,
                                                    też zupełnie normalna.
                                                  • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 11:31
                                                    widac chodzi do mojego psychiatry smile))
                                                  • quarantina Re: bez serc 04.07.05, 11:40
                                                    Który jest jej fryzjerem.
                                                  • bogulo Re: bez serc 04.07.05, 11:56
                                                    no to gosc do reszty zeswirowal!
                                  • mary.austin Re: bez serc 15.12.05, 19:44
                                    Bogusiu, jak uszko?
                                    • to.ya Re: bez serc 16.12.05, 14:39
                                      Pewnie zapytałaś do bolącego i stąd cisza ...
                                      • bogulo Re: bez serc 16.12.05, 18:25
                                        dziekuje, uszy akurat doszy do siebie, tylko reszta z tylu zostala uncertain
                                        • to.ya Re: bez serc 16.12.05, 18:34
                                          bogulo- hottentot?? Rrrrrrrany....
                                          • to.ya Re: bez serc 16.12.05, 18:35
                                            "Bogulo" miało być. Przepraszam.
                                            Coś ze ślepiami dzisiaj mam chyba...
                                            • bogulo Re: bez serc 20.12.05, 09:07
                                              kochana To.Ya'sieczko mnie by zabolalo jakby co innego, niz pierwsza literka
                                              zmalalo, a czy napiszesz "bogulo" czy "Bogulo" to dla mnie nie gra roli, wiec
                                              prosze Cie, nie stresuj sie wink
                                              • to.ya Re: bez serc 20.12.05, 10:56
                                                Gdyby zmalało co? wink
                                                • bogulo Re: bez serc 20.12.05, 12:54
                                                  biorac pod uwage, zo owo forum jest ogolnie dostepne i moga je czytac dzieci,
                                                  to ja pozwole sobie (bo sobie to moge pozwalac) nie pisac co to mialoby
                                                  zmalec smile
    • marcotills Re: bez serc 21.12.05, 13:26
      patetycznie:

      bez serc !

      bez ducha !

      to mucha !!!
      --
      w szkole podstawowej recytowałem wiele "patetycznych" wierszy...

      oto jeden z nich:

      Tam, na górze...
      Stoją dwa...
      Duże...

      To one !
      To nasze !!
      To stare dziadka kamasze !!!
      • marcotills Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 13:29
        marcotills napisał:

        patetycznie:

        bez serc !

        bez ducha !

        to mucha !!!
        --
        w szkole podstawowej recytowałem wiele "patetycznych" wierszy...

        oto jeden z nich:

        Tam, na górze...
        Stoją dwa...
        Duże...

        To polskie !
        To nasze !!
        To stare dziadka kamasze !!!
        --
        pardon uncertain
        • drzejms-buond Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 13:33
          no czekam i czekam na te
          szkieletów ludy i co??????????????
          • bogulo Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 13:56
            czeka, chwilowo srednia unijna rosnie, no chyba ze o somali pogadamy, to te
            szkielety sie znajda
            • drzejms-buond Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 16:53
              dodam nieśmiało
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=25855390
              • bogulo Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 17:50
                i omijaj mlodosci te wiezowce w NY
                • kolczatka Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 18:54
                  Przestańcie z tymi korektami, ja się tu erratować nie dam. Mój brak serca jest
                  powszechnie znany, moja żelazna wola powoli rdzewieje, więc chyba już tylko
                  kręgosłup moralny mi został czyli szkielet jak w pysk strzelił. Byle nie mocno,
                  bo szczęka może odpaść.
                  • marcotills Re: bez serc z korektą... 21.12.05, 19:59
                    kolczatka napisała:

                    Przestańcie z tymi korektami, ja się tu erratować nie dam. Mój brak serca jest
                    powszechnie znany, moja żelazna wola powoli rdzewieje, więc chyba już tylko
                    kręgosłup moralny mi został czyli szkielet jak w pysk strzelił. Byle nie mocno
                    bo szczęka może odpaść.
                    --
                    przez grzeczność, nie zaprzeczam wink
                    • bogulo Re: bez serc z korektą... 22.12.05, 08:37
                      sie ciesz, ze moralny masz wink
                      • drzejms-buond Re: bez serc z korektą... 22.12.05, 11:26
                        bogulo napisał:

                        > sie ciesz, ze moralny masz wink

                        akuratnie, w dzisiejszych czasach- najmniej istotny

                        sad
                        • bogulo Re: bez serc z korektą... 22.12.05, 11:56
                          aczkolwiek raz jeden sie moze przydac - osoby go posiadajace maja co wycenic
                          przy sprzedaniu siebie wink
    • bogulo bez jaj 22.12.05, 12:31
      w przypadku faceta to jest dopiero przewalone uncertain
      • drzejms-buond Re: bez jaj 22.12.05, 13:20
        i jak wtedy zostać członkiem ,cenionego przez media , społeczeństwa polskiego?
        życie to dziwka!

        za krótko, za drogo i do tego jeden wielki syf!!!
        • bogulo Re: bez jaj 04.01.06, 15:35
          skoro syf sie przychedozyl, to ja jako przadny obywatel umywam rece tongue_out
          • drzejms-buond Re: bez jaj 06.01.06, 10:16
            piłat cholerny!!!.... sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka