Dodaj do ulubionych

nadużycie semantyczne

29.09.06, 09:48
pamiętacie słynny lapsus Jarosłąwa K.? ten - "nikt nas nie przekona, że białe
jes białe, a czarne jest czarne"

jak bardzo okazał się profetyczny!

dziś w radiu prof. Zoll wykazywał na kodeksie, że to, co proponowali Lipiński
i Mojzesowicz Begerowej jak najbardziej korupcją jest

no ale on... chyba jest z układu, nie? ;)

rozwaliło mnie poza tym tłumaczenie Mojzesowicza na pytania dziennikarzy
jednej z gazet o wulgaryzmy, których używa na "taśmach prawdy" - odparł, że on
nie używa takich wulgaryzmów - dziennikarze zapytali zatem, czy te wulgaryzmy
zostały dograne do jego wypowiedzi - na co on "nie wiem, nie używam takich
wulgaryzmów"

biedni ci politycy, żyją w nieustannym rozszczepieniu jaźni...
Obserwuj wątek
    • monikaannaj Re: nadużycie semantyczne 29.09.06, 10:05
      A mi sie przypomniał stary dowcip o kochance w łóżku i męzu mówiącym do żóny:
      komu wierzysz? Mi czy swoim załganym oczom?
      • fnoll Re: nadużycie semantyczne 29.09.06, 10:40
        świeższy dowcip brzmi: "media podgrzewają atmosferę"

        tak jakbym widząc Lipińskiego z Begerową w TV podgrzewał mnie telewizor, a nie
        Lipiński z Beger... ukarać telewizor?
        • stephen_s Re: nadużycie semantyczne 29.09.06, 11:05
          > świeższy dowcip brzmi: "media podgrzewają atmosferę"

          Dokładnie - wg PiS cała sprawa to wina opozycji i mediów, które są bogate, więc
          są częścią układu... i zależy im na wmawianiu, że jest korupcja, jak jej nie ma.

          Tragedia...
          • a000000 Re: nadużycie semantyczne 29.09.06, 11:45
            stara bajka. Ukarany ma być nie winowajca, tylko ten, który pierwszy powiedział:
            król jest nagi.
      • grzespelc Re: nadużycie semantyczne 29.09.06, 10:43
        A mnie się jeszcze jeden przypomniał:
        Facet kupuje okulary i ekpedientka propponuje mu okulary z rentgenem. rzymierz,
        patrzy - ekspedientka naga. Zdejmuje - ekspedientka ubrana. Ubiera -
        ekspedientka naga.
        - Biorę!
        Płaci 500 zł i idzie do domu. Wchodzi, zakłada, patrzy - żona naga, sąsiad
        nagi. Zdejmuje - żona naga, sasiad nagi. Znowu zakłada - zona naga, sąsiad
        nagi. Zdejmuje - to samo.
        - O cholera, ledwo kupiłem te okulary, a już się zepsuły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka