crimen 03.10.06, 12:22 ...wspólnie rozwiazują wszystkie te problemy, których mogliby uniknąć, gdyby nie byli małżeństwem. Jakieś głosy polemiczne??? :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tapatik Re: Małżonkowie... 03.10.06, 12:38 Po pierwsze - nie zawsze rozwiązują te problemy. Inaczej nie było by rozwodów. Po drugie - problemy powstają zawsze, kiedy dwie osoby są ze sobą. Nie ma znaczenia, czy to jest małżeństwo, czy narzeczeństwo, czy para żyjąca na kocią łapę, czy też dwie osoby, które razem siedzą przez 8 godzin na dobę w jednym pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Małżonkowie... 03.10.06, 13:04 Problemy beda zawsze i tylko wtedy, kiedy jeszcze ich cos jeszcze wiecej laczy niz wspomnienia uroczych chwil pierwszego zakochania beda sie starali rozwiazac owe problemy wspolnie. Malzenstwo przetrzymac przez wszystkie burze bez wiekszych zniszczen to wielka sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: Małżonkowie... 03.10.06, 15:25 saqqara napisała: > Cukierek, > ozeniles sie?;)))) NIEMOŻLIWE !!!!!! zoofilia jest karalna;))) Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: Małżonkowie... 03.10.06, 15:33 grzeczny piesek,zawsze szybko lecisz do Pana :))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Schizus 03.10.06, 15:29 ktos Ci kiedys paszczeke znieksztalci, zobaczysz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: Schizus 03.10.06, 15:32 saqqara napisała: > ktos Ci kiedys paszczeke znieksztalci, zobaczysz;)) nie będzie to pierwszy raz,czasami trafiam na lepszych,niestety:))) a tak poza tym ,to uśmiechnij się :))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Schizus 03.10.06, 15:35 Schizolku, zrób kupkę, a zaraz ci ulży w główce:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Schizus 03.10.06, 15:41 schizoo napisał: nie szkoda tak sobie facjaty deformowac?;) usmiechnac? masz ochote na wampirze uzebienie? :E ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Schizus 03.10.06, 15:49 hehehe, nigdy w zyciu!! z obcymi sie nie cmokam:DD Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: Schizus 03.10.06, 16:01 tyle lat Cię pieszczę,a Ty o mnie obcy......KONIEC z nami :))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Schizus 03.10.06, 16:13 jestem podejrzliwa, bo zes nigdy lba spod koldry nie wysadzil;)) ps. koniec? ze mna sie tak latwo nie konczy, maj słit;P - Góry to początek nieba! Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: Schizus 04.10.06, 12:11 szakuś,to nie ja używam zabawek pod kołderką, wszystko Ci się pomyliło :))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 03.10.06, 15:48 Co Ty dzisiaj taka słodziutka jesteś??? Jak nie Ty;))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 03.10.06, 15:51 Niemożliwe. Wampirzyce się nie starzeją;))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 03.10.06, 16:11 a co? masz jakiegos dziewica pod reka?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 03.10.06, 16:19 Wyczuwam prowokację w tym pytaniu. A mało używana nie może być? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 03.10.06, 16:31 jaka prowokacja?! przeciez sie znamy, prawda?;) malo uzywana? takich do ust nie biore! a fuj!;)) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 03.10.06, 16:41 Samczyki-dziewice już dawno wytrzebione. Co nowego pojawi się na żerowisku, podlega natychmiastowej konsumpcji:))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 04.10.06, 09:24 hm...zaczynam byc podejrzliwa. Twoja wiedza na ten temat wskazuje, ze bierzesz w tym udzial..;)ciekawa jestem jedynie, w jakiej roli tam wystepujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 04.10.06, 11:20 Słowo komsomolca że nie pustoszę Wam zwierzostanu;))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 04.10.06, 12:29 No nie wiem, przecież to dzięki mnie Schizolek wreszcie wydalił z siebie dawno skrywany afekt;))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 04.10.06, 13:10 o tym afekcie wiem od lat:) mnie interesi, co Ty robisz, ze tu swiezego mieska nie ma;)) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 04.10.06, 13:21 Nie śmiałbym Ci pokarmu od ust(?) odbierać. Widocznie ktoś tu kłusuje;))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 04.10.06, 14:31 hihi, widze, ze przegrana w paintballa troche Cie nauczyla;)) to juz nie moje rewiry, nie ma sie czemu dziwic, ze inni tu rzadza;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 04.10.06, 14:42 Nie może przegrać ten, który swoją obecnością przestraszył przeciwnika;) A tu ktoś marnie rządzi, jeśli są braki świeżego mięska;) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 04.10.06, 15:04 tak glosno krzyczales ze strachu, ze nie mialam sumienia dobijac;))) no wlasnie! opierniczasz sie:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 04.10.06, 15:27 Zawsze powtarzam, ze ucieczka przed rozjuszoną kobietą nikomu nie przynosi ujmy. I nie opierniczam sie, tylko ostrożnie badam teran;) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 04.10.06, 15:56 nie rob ze mnie nosorozca szarzujacego do ataku:) hehehe, zapusciles tych macek do badania, gdzie nie zajrze, tam Cuks;)))az sie boje do wlasnej torebki zajrzec! Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 04.10.06, 16:04 A czego szukasz, zaglądając, że tak ciekawsko zapytam??? My, ludzie układu, jesteśmy wszędzie, więc i Twoja torebka bezpieczna nie jest;))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Małżonkowie... 05.10.06, 09:18 a niczego-wszystko, czego potrzebuje, juz mam. poki nie ma Was w moim lozku, to nie jest zle, hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 05.10.06, 17:40 Szaki, mu ludzie układu potrafimy robić nawet za przescieradło lub materac:) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Małżonkowie... 08.10.06, 00:23 Zalezy od tego kto na kim lezy,mozna sie tez zmieniac,wiec rola glownej poscieli nie jest az tak wazna jak sie mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 08.10.06, 01:19 Niemniej jednak może być kluczowym wątkiem w sprawie:) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 08.10.06, 16:49 nie wiem, to jest mój wybór poprostu;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 08.10.06, 18:14 O tym czym jest małżeństwo każdy dowiaduje się już po fakcie. Wszystko jeszcze przed tobą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 01.06.07, 21:18 crimen napisał: > O tym czym jest małżeństwo każdy dowiaduje się już po fakcie. Z pewnością dla każdego czym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 18:24 Ale spojrzenie globalne daje jakiś obraz całości:))) Widzę że nie tylko ja otwieram archiwa;) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 18:31 Zgadza się. I chyba większość biorąc ślub ma podobne założenia, cele.. A tak jakoś wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 18:45 Tylko prawd dotyczących populacji nie da się przenosić na jednostki:) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 19:16 Racja. Zastanawiam się, czym jest właściwie małżeństwo, czym różni się od "wolnego związku". Nie myślę o sprawach typu dziedziczenie itp.. Ale, czym różni się kochająca się para ludzi nosząca obrączki, będące symbolem małżeństwa, od pary nie noszącej obrączki. Nie mówcie tylko, że właśnie tym złotym krążkiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 19:24 Różnica jest zasadnicza. Ci bez obrączek są z sobą dobrowolnie i nic, poza uczuciem ich nie wiąże:) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:06 crimen napisał: > Różnica jest zasadnicza. Ci bez obrączek są z sobą dobrowolnie i nic, poza > uczuciem ich nie wiąże:) A Ci co mają obrączki, nie są z sobą dobrowolnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:13 Czasem są, ale w praktyce trudno to sprawdzić, bo więcej jest krępujących więzów, niż uczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:17 crimen napisał: > Czasem są, ale w praktyce trudno to sprawdzić, bo więcej jest krępujących > więzów, niż uczuć. No i tym bez ślubu łatwiej się rozstać.. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:21 Właśnie o tym mówię. Oni niczego nie udają i naprawdę muszą się starać, aby być razem. Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:22 crimen napisał: > Właśnie o tym mówię. Oni niczego nie udają i naprawdę muszą się starać, aby być > > razem. Wiem o tym, bo sama w tym tkwię. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:35 Ale tylko taki układ jest relatywnie uczciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 20:47 crimen napisał: > Ale tylko taki układ jest relatywnie uczciwy. Wiem, dlatego nie zmieniam tego:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 21:03 Rozumiem przez to że nie protestujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Małżonkowie... 02.06.07, 22:34 Jak znajdziesz jakiś to daj mi znać.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: Małżonkowie... 01.06.07, 22:11 > ...wspólnie rozwiazują wszystkie te problemy, których mogliby uniknąć, gdyby > nie byli małżeństwem. dlatego, nie mam meza;) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Małżonkowie... 02.06.07, 11:26 Nawet jesli kotek mruczus zamiast meza masz zone to i tak problemow nie unikniesz,hiehiehie Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 18:26 > dlatego, nie mam meza;) Powiedziała Modlicha, oblizując się;) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: Małżonkowie... 02.06.07, 18:35 dla niewtajemniczonych;) "Modliszki są drapieżne, czasem występuje kanibalizm. Nie jest jednak prawdą popularny mit, zgodnie z którym każda kopulacja kończy się zjedzeniem samca przez samicę. Takie zdarzenie zachodzi tylko w 5 do 30% przypadków (liczby różnią się w zależności od badań). Aby do tego doszło, musi zajść kilka czynników jednocześnie: w otoczeniu musi być mało pożywienia, samiec musi podchodzić do samicy od przodu, a nie od tyłu, a sezon godowy musi się już kończyć...."cokolwiek;D Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Małżonkowie... 02.06.07, 18:47 Rozumiem, że uspokajasz mnie. Nie zawsze kończy się tragicznie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: Małżonkowie... 03.06.07, 00:31 o prawo łaki zawsze mozesz wystapic,najlepiej do "Jasnie Panujacego" Kaczorka;) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz po ktorym malzenstwie, tak zmadrzales... 02.06.07, 18:25 crimenku ? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: po ktorym malzenstwie, tak zmadrzales... 02.06.07, 18:26 Saper myli się tylko raz:) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 18:32 1/ ze zostal saperem 2/ ozenil sie 3/ wlazl na mine Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 18:48 Ja nie jestem saperem, więc został mi tylko jeden punkt:) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:17 chyba ją zdetonował;P Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:18 slimaczek14 napisała: > chyba ją zdetonował;P Biedak :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:30 Jeszcze nie. Wiesz, jaki jestem ostrożny:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:31 crimen napisał: > Jeszcze nie. Wiesz, jaki jestem ostrożny:))) To dobrze, bo zaczęłam się obawiać o Twoje członki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:33 A co, słyszałaś że saper jaja w kieszeniach nosi???:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:34 crimen napisał: > A co, słyszałaś że saper jaja w kieszeniach nosi???:) Miałam na myśli ręce i nogi :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 19:39 Tylko tyle???Minimalistka z Ciebie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:17 crimen napisał: > Tylko tyle???Minimalistka z Ciebie:))) Co ja mam na myśli, to Ty powinieneś wiedzieć najlepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:23 Wszystkie nieporozumienia wynikają z wewnętrznego przekonania, że druga strona interpretuje to tak samo jak my:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:25 crimen napisał: > Wszystkie nieporozumienia wynikają z wewnętrznego przekonania, że druga strona > interpretuje to tak samo jak my:))) W tym przypadku znasz mnie aż za dobrze :D Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:36 Czy mozna kogoś, szczegolnie kobietę, znać aż za dobrze???:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:40 crimen napisał: > Czy mozna kogoś, szczegolnie kobietę, znać aż za dobrze???:) W konkretnym temacie pewnie tak :))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:53 Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 20:59 crimen napisał: > Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą;) Jak możesz? :D Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 21:04 Wiem że to szaleństwo z mojej strony:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 21:06 crimen napisał: > Wiem że to szaleństwo z mojej strony:) Mam przygotować formalinę? :P Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 21:23 Wiedziałem że prefrerujesz wyższość argumentu siły nad siłą argumentu;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 21:31 crimen napisał: > Wiedziałem że prefrerujesz wyższość argumentu siły nad siłą argumentu;))) Bo jak argumentami sobie nie radzę, to chociaż siłą :P Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 21:37 crimen napisał: > Domina:P Ja? A taka grzeczna i potulna byłam :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 21:45 crimen napisał: > No właśnie. BYŁAŚ!!!;))) Aż tak się nie zmieniłam, nie przesadzaj :P Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 22:00 Chyba jesteś bardziej asertywna:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 22:03 crimen napisał: > Chyba jesteś bardziej asertywna:) Tak? Jakoś nie dostrzegam :D Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 22:13 To skąd ta chęć dominacji?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 22:16 crimen napisał: > To skąd ta chęć dominacji?;) Ja takich chęci nie przejawiam, to Ty mi je wmawiasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 22:23 Może to podświadoma chęć dominacji?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: saperzy, mowia ze trzy razy 02.06.07, 22:27 crimen napisał: > Może to podświadoma chęć dominacji?;) Ty się w psychologa nie zabawiaj :P Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:05 crimen napisał: Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą;) No nie poznaję Kolegi;))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:21 Kochanie, czy wg Ciebie też się zmienilem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:29 crimen napisał: Kochanie, czy wg Ciebie też się zmienilem?;) Zamiast padać do nóg i brać co dają Ty grymasisz!!! ;) Ech..rozpieściły Cię te wschodnie klimaty;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:30 Myślisz że zachodnia ściana postawiłaby mnie na nogi?;) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:35 crimen napisał: Myślisz że zachodnia ściana postawiłaby mnie na nogi?;) 3 x TAK;) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:43 crimen napisał: Szukasz może niani dla dzidziusia?;) Nianie mam;) Chłopa mi trzeba;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 21:57 Chłopa nie masz??? Przecież wiesz że cierpliwie czekam w kolejce do majestatu;))) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: Crimi!!!! :) 02.06.07, 22:03 crimen napisał: Chłopa nie masz??? Mam 5 i mało!!! Wiesz ile siły trzeba przy wykańczaniu chałupy z bala? ;) Przecież wiesz że cierpliwie czekam w kolejce do majestatu;))) Jak masz pędzel i szlifierkę - przyjeżdżaj natychmiast;) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz a mi sie juz chce zenic... 02.06.07, 19:15 nie ma mi kto, numeru odgruzowac, jak nowa narzeczona ze swiata przyjezdza :( Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:20 Szczęściara, będzie sobie mogła przy Tobie do woli wariować :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:21 debi_bebi napisała: > Szczęściara, > będzie sobie mogła przy Tobie > do woli wariować :) Ja też chciałabym wariować :) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:27 To masz tylko jedno wyjście - wysadzić z siodła nową narzeczoną :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:29 debi_bebi napisała: > To masz tylko jedno wyjście - wysadzić z siodła nową narzeczoną :) Tylko nie wiem czy chcę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:31 Mniejsza o większość- ja bym chciała :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:32 debi_bebi napisała: > Mniejsza o większość- ja bym chciała :) O rany :D To już jakaś kolejka? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:35 Eeee, może by i była, ale zdaje się, że obiekt już sprzedany :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:36 debi_bebi napisała: > Eeee, może by i była, ale zdaje się, że obiekt już sprzedany :) Zawsze można odkupić ;) A może się nie sprawdzi i kupujący sam odda ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:37 To nie takie pewne, a jeśli nawet, to za X lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:38 debi_bebi napisała: > To nie takie pewne, a jeśli nawet, to za X lat :) Pewne nic nie jest, ale można mieć nadzieję :D Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 19:41 Kurcze, lubię chłopa jak diabli, i jeśli na cokolwiek mam nadzieję, to na to, że mu się wszystko fantastycznie ułoży :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Nowa narzeczona?? 02.06.07, 20:17 debi_bebi napisała: > Kurcze, lubię chłopa jak diabli, i jeśli na cokolwiek mam nadzieję, to na to, ż > e > mu się wszystko fantastycznie ułoży :) I tego też mu życzymy nie będąc zazdrosne o niego :))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: zapraszam 02.06.07, 19:31 Miny nie ma. Kto wypisze skierowanie na Twoją kozetkę?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz promocja 02.06.07, 19:41 przyjmuje bez skierowan, zeby tylko wygladala, na wiecej niz 15 lat :) a mina moze tez nam sie znajdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Ostrożnie:) 02.06.07, 19:44 Ostatnio podchodziłem do życia bardziej egzystencjalnie i stwierdziłem że obecne nastki mają potencjalnych teściów młodszych od nas, więc na sierotki specjalnie bym nie liczył:) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 19:59 ale za to tesciowa jaka w porzo bedzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:07 A wiesz że tego aspektu jeszcze nie rozważałem. Korzyść podwójna i z teściem można się napić:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz a ibisz teraz kocha cichopek 02.06.07, 20:16 wiec nie wymiekaj crimenku :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: a ibisz teraz kocha cichopek 02.06.07, 20:29 Daruję mu. Cos mnie to dziewczątko nie bierze:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:19 crimen napisał: > Ostatnio podchodziłem do życia bardziej egzystencjalnie i stwierdziłem że > obecne nastki mają potencjalnych teściów młodszych od nas, więc na sierotki > specjalnie bym nie liczył:) A gdzie Ty to zauważyłeś? Bo u mnie na pewno nie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:26 To były teoretyczne przemyślenia na kacu, wiec umysł błądził swobodnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:28 crimen napisał: > To były teoretyczne przemyślenia na kacu, wiec umysł błądził swobodnie:))) Właśnie widać, że teoretyczne :D Daleko do praktyki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:32 Przyznaję, że uświadomiłas mi że na scenie życia pojawiło się nowe pokolenie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:34 crimen napisał: > Przyznaję, że uświadomiłas mi że na scenie życia pojawiło się nowe pokolenie:)) > ) I nie wiem czy mam być z siebie dumna czy jak :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:42 Raczej powinnaś. To prawo natury. Stare musi ustąpić młodemu:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:43 crimen napisał: > Raczej powinnaś. To prawo natury. Stare musi ustąpić młodemu:) A jak się stare z młodym zaczyna mieszać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 20:56 Mieszanka rutyny z młodoscią jest wybuchowa...cokolwiek:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 21:00 crimen napisał: > Mieszanka rutyny z młodoscią jest wybuchowa...cokolwiek:) Można zauważyć :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 21:10 crimen napisał: > I bardzo niebezpieczna dla otoczenia:) Niekoniecznie :) Bo co otoczeniu do tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 21:39 crimen napisał: > Powinno się bać:) Nie strasz :P Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 21:46 crimen napisał: > Ono, nie Ty:) Przecież mówię, żebyś otoczenia nie straszył :P Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 22:01 Chyba powinno być świadome tego, co mu może grozić:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 22:04 crimen napisał: > Chyba powinno być świadome tego, co mu może grozić:))) Ja groźna nie jestem, a jeśli już to tylko dla siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 22:17 crimen napisał: > A kto stoi za odwołaniem Brońka?;) Ja się sąsiada nie pozbywałam :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 22:24 Ale jego problemy zaczęły się, odkąd został Twoim sąsiadem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Ostrożnie:) 02.06.07, 22:28 crimen napisał: > Ale jego problemy zaczęły się, odkąd został Twoim sąsiadem:) Nikt go nie zmuszał :) Ja go tutaj nie zapraszałam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: a mi sie juz chce zenic... 02.06.07, 19:27 rysiu_lubicz napisał: > nie ma mi kto, > numeru odgruzowac, > jak nowa narzeczona ze swiata przyjezdza :( Kiedyś mówiłeś że jeśli ślub, to tylko z pełną sierotką. Coś się zmieniło???:) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz Re: a mi sie juz chce zenic... 02.06.07, 19:31 chyba tak, taka mialem treume po poprzedniej tesciowej, ale juz sie chyba wyleczylem :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: a mi sie juz chce zenic... 02.06.07, 19:32 Wiedziałem, że o następnej teściowej mowy być nie może:) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: a co tam słychać rysiu 02.06.07, 18:54 u siostrzyczki ?:) rysiu_lubicz napisał: > crimenku ? Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: a co tam słychać rysiu 02.06.07, 19:04 co za kity tutaj wciskasz rysiu ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz Re: a co tam słychać rysiu 02.06.07, 19:11 co dzis cwiczysz napojowo ? ja lece z jakims greckim wynalazkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: a co tam słychać rysiu 02.06.07, 19:13 Z takiej okazji też sobie chyba zaraz coś naleję:) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: a ty bawidamek 02.06.07, 19:25 napij się może oleju ?:) crimen napisał: > Z takiej okazji też sobie chyba zaraz coś naleję:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: a ty bawidamek 02.06.07, 19:29 Meniku, chyba mnie z kimś mylisz. Ja jestem tylko bezbronną ofiarą w ich rękach:) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: a ty bawidamek 02.06.07, 20:09 że "bezbronną ofiarą" - to z tym akurat się zgodzę :) crimen napisał: > Meniku, chyba mnie z kimś mylisz. Ja jestem tylko bezbronną ofiarą w ich > rękach:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: a ty bawidamek 02.06.07, 20:15 To o mniej szyderstwa, a więcej współczucia poproszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Mmmmm, myślałby kto, 02.06.07, 20:25 Może nie cierpiący, ale Menik nie moze tego wiedzieć:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: po co ? 02.06.07, 20:29 Tyś oporny na wszystko, ups, mmiało być:"odporny" :) crimen napisał: > To o mniej szyderstwa, a więcej współczucia poproszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: po co ? 02.06.07, 20:30 Ale czasem potrzebuję duchowego wsparcia, gdy leczę rany zadane damska ręką:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: po co ? 02.06.07, 20:32 crimen napisał: > Ale czasem potrzebuję duchowego wsparcia, gdy leczę rany zadane damska ręką:))) A która Cię zraniła? :D Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: po co ? 02.06.07, 20:35 Wiem - i w tym twój problem, ale z nim do rysia lubicza raczej, a nie do mnie :) crimen napisał: > Każda mnie rani:) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: po co ? 02.06.07, 20:39 On ma swoje kozetki dla pacjentek, a nie dla mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 20:43 Put your head on my shoulder..... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 20:55 Deal. All's fair in love and war:))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 20:58 To wpadłeś :) Zaraz będziesz miał najazd Tatrów na Litwę ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 21:06 Zmylę ślady i pojadę w inne miejsce:))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 21:28 Nie no, co prawda robi się już gorąco, ale grunt jeszcze nie pali się pod nogami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 21:32 No i mam jeszcze troche cywilnej odwagi aby stanąć twarzą w twarz z niebezpieczeństwem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 21:49 Gadanie! Przecież takie niebezpieczeństwo to sama przyjemność :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 21:59 Właśnie dlatego dzielnie stawian nu czoła:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 22:09 Crimeczku, niech Ci będzie na zdrowie i na zapas :*) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 22:12 Tu chyba można tylko mówić o mocach przerobowych, a nie o zapasach:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 22:19 Ale z drugiej strony - im większe moce przerobowe, tym pokaźniejsze zapasy, nie wspominając o muskulaturze :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 22:21 To chyba nie do końca tak funkcjonuje. Taka aktywność predzej wpędzi w anemię, niż wzmocni mięśnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Crimek, zawsze jest jakies wyjście! 02.06.07, 22:24 Poczekaj, poczekaj na ten najazd, zobaczymy, co wtedy się wzmocni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: po co ? 02.06.07, 20:35 crimen napisał: > Każda mnie rani:) Piłeś coś dziś czy może słonko przygrzało? Nie przypominam sobie, żebym Ci coś odgryzła kiedykolwiek :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: po co ? 02.06.07, 20:40 Dusza mi krwawi, a Ty tego nawet nie zauważasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: po co ? 02.06.07, 20:42 crimen napisał: > Dusza mi krwawi, a Ty tego nawet nie zauważasz:) Że niby po czym? :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: po co ? 02.06.07, 21:07 To rozdarcie wewnętrzne. Taka rozdarta sosna:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: po co ? 02.06.07, 21:11 crimen napisał: > To rozdarcie wewnętrzne. Taka rozdarta sosna:))) Dobrze, że rozdarcie wewnętrzne :P Inne mogłoby bardziej boleć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: chyba żadna, 02.06.07, 20:34 bo zawsze dawał dyla :) kochanica2 napisała: > crimen napisał: > > > Ale czasem potrzebuję duchowego wsparcia, gdy leczę rany zadane damska > ręką:))) > > A która Cię zraniła? :D Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: spytaj się jego sama, 02.06.07, 20:36 on nie ma pdobno ŻADNYCH tajemnic przed kobietami :) slimaczek14 napisała: > zwierzał Ci się?;) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: spytaj się jego sama, 02.06.07, 20:49 zgrywusik napisał: > on nie ma pdobno ŻADNYCH tajemnic przed kobietami :) > naprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: chyba żadna, 02.06.07, 20:37 zgrywusik napisał: > bo zawsze dawał dyla :) hmm nie zauważyłam :D Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: nie pitol.., 02.06.07, 19:24 wyglądasz na trzeżwego jak .., chyba, że to greckie to ser feta :) rysiu_lubicz napisał: > co dzis cwiczysz napojowo ? > ja lece z jakims greckim wynalazkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz na ser feta, to ty brales myszki.................. 02.06.07, 19:29 z calego neta, i z limanowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: zawsze improwizowałem, 02.06.07, 20:10 nie miałem kozetki do dyspozycji w gabinecie, tak jak ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu_lubicz Re: zawsze improwizowałem, 02.06.07, 20:25 znam prywatna korespondecje niunii z menikiem, wiec nie pitol, ze to byla improwizacja, mala o malo co sie ze mna nie pobila, jak jej tlumaczylem, ze ty tylko starym lowelasem jestes, i tak ja w sobie rozkochales, Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: nie przypominaj mi siostrzyczki.., 02.06.07, 20:27 też mi kity wciskała, że ładna i młódka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: Małżonkowie... 03.06.07, 00:44 "samo życie"...raczej "kołko rozancowe",nagle sie tu pojawiło i wszyscy "swieci";) Odpowiedz Link Zgłoś