Dodaj do ulubionych

dziwadla codzienne

10.11.06, 21:58
Obserwuj wątek
    • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:02
      poszlo puste..

      mialo byc:

      dzis obudzilem sie ze stopami poza koldra. od razu poczulem zmeczenie. spac
      musze na lewym lub prawym boku. nie na grzbiecie. w mojej lodowce nie moze
      zbraknac majonezu, ostrej musztardy i pepperoni. wino - jasno czerwone Shiraz (
      kto nie zna nie wie co traci) jesli mcniejszy trunek - Jack Daniels z pepsi.
      Nienawidze tykajacych zegarkow. Uwielbiam punktualnosc tak jak cieple skarpetki
      z kaloryfera. smiesza mnie majtki w kotwiczki.

      to tak w skrocie.

      czy tez madzie swoje dziwactwa ???
      • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:05
        a ja zasypiam zawsze na brzuszku :)))
        .....a budze sie zawsze lezac na wznak....czy to dziwne?
        • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:06
          jestes obrotowa kobieta, czy moze obrotna raczej :)))
          • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:10
            fajnie to nazwales;)... ale nie wiem, czy to mozna uzyc do opisu mojej
            osobowosci....
            • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:14
              wiesz te rzeczy czy osoby, z pozoru stabilne i tak poruszja zie wraz z kula
              ziemska. wiec tak naprawde nic nie stoi w miejscu. nawet myslenie ze tak jest
              odbywa sie w pewnym czasie ktory uplywa..
              • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:39
                Zyjemy w nieustajacym ruchu i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy...czy to nie
                jest dziwne?
      • szarex Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:13
        Niezależnie, czy jest środek mroźnej zimy, czy upalnego lata śpię przykryty kołdrą po sam nos.
        Jak chcę spać i gaszę światło zawsze patrzę na zegarek - sekundowa wskazówka podczas gaszenia światła musi być na zerze (plus minus powiedzmy 5 sekund). Jak już zgaszę to światło ale nie mogę zasnąć i zapomnę która była godzina jak gasiłem światło - zapalam go z powrotem i patrzę na zegarek - i znów czekam na zero w sekundach :)

        Narazie nie pamiętam więcej, ale jak przypomnę sobie, to napiszę :)
        • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:18
          ja na przyklad obiad zaczynam zawsze od ziemniakow. wiem ze to glupie :))))
          (o ile ziemniaki sa wkalkulowane w jadlospis, oczywiscie)
          jesli pije kawe, pierwszy lyk jest malutki ( takie przyzwyczajenie - rodem z
          UB;)))
          pierwsza do wanny wchodzi moja prawa noge ( to z kolei upodobania polityczne
          jak sadze ) :))))
        • szarex To jeszcze jedno :) 10.11.06, 22:21
          Wszystko sprawdzam po 10 razy - czyu drzwi zamknąłem, czy gaz zakręciłem, czy wyłączyłem coś, co miałem wyłączyć.
          • zwierz_futerkowy Re: To jeszcze jedno :) 10.11.06, 22:24
            mam to samo. czasem wracam sie do lodowki sprawdzic czy domnkieta. czasem
            zrywam sie w ciagu nocy myslac czy zamknalem to i owo. oteiram oczy zeby
            sprawdzic w lustrze czy spie :)))) ( zart - oczywiscie:)
            • bettina75 Re: To jeszcze jedno :) 10.11.06, 22:26
              Ja tez nie zasne, kiedy nagle nie jestem pewna, czy przekrecilam klucz w zamku:))
              • zwierz_futerkowy Re: To jeszcze jedno :) 10.11.06, 22:27
                witaj w fanklubie
                • bettina75 Re: To jeszcze jedno :) 10.11.06, 22:29
                  :-)) napewno jest nas wiecej:)
      • greygrey Re: dziwadla codzienne 11.11.06, 17:19
        :))) .... to się uśmiałam......skoro jest nas dwoje to spanie z wyłączeniem
        grzbietu i uwielbienie dla punktualności wypada z kategorii dziwactw......na
        kaloryferze trzymam rękawiczki, w lodówce zapas jajek i koncentratu
        pomidorowego....., nie rozumiem jak można jadać gołąbki z sosem i ziemniakami i
        zupę grzybową lub pomidorową z makaronem zamiast lanych klusek....

        z zagadnień nie kulinarnych zawsze posiadam w domu zapas co najmniej dwóch
        paczek papieru toaletowego bo może nie dowiozą :) [a gazety czytam w necie ;) ]
    • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:22
      Kiedy siedze przed kompem podpieram lewa reka pod broda... ale chcialabym sie
      tego odzwyczaic...tylko nie wiem jak?????
      • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:23
        pisz obiema rekoma :)))))))))))))))))))))
        • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:24
          jak pisze to obiema, ale jak klikam myska to tak mam:((
          • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:24
            haha, "myszką" mialo byc:)
          • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:25
            zapal :)
            • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:28
              nieeeeeeeeeeee, na to mnie nie namowisz:)
              ...zapalilam w zyciu tylko jednego papierosa i na tym zakonczylam kariere
              palacza..:-))
              • leziox Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:34
                Podczas zasypiania zaluzje musza miec odsloniete tylko 3 rzedy otworkow,ze
                wzgledu na oslepianie ryja kiedy wstaje nowy dzien.Zasypiam albo na plecach albo
                na brzuchu,lepiej na brzuchu,wtedy erekcja nie podnosi rano koldry pod sufit.
                Koty moga spac na fotelu i maja trzymac ryja w kubel kiedy pan spi.
                Kolo wyrka stoi woda mineralna i w kazdym dowolnym miejscu zeby bylo mozna sie
                nachlac jak wali kac nie z tej ziemi.Dalsze informacje za oplata.
                • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:36
                  Jak wysoka ta oplata?;)
                  • leziox Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:37
                    W naturze oczywiscie,chyba nie myslisz ze zadam pieniedzy papierowych,tych mi
                    akurat nie brakuje do szczescia...
                    • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:40
                      okay, jutro przesle Ci kilo jablek, wystarczy tej natury?:)
                      • leziox Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:46
                        Z jablek mozesz zrobic sobie kwasa i sie nagrzac wieczorowa pora jesli ci randka
                        nie wypali.I nie wymyslaj juz co sie pod pojeciem "natura" kryje.Przeciez to
                        wiadomo ze chodzi o oddanie sie pelnocielesne a nie jakies tam owoce.
                        • bettina75 Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:49
                          Qrcze, a ja myslalam, ze dasz sie skusic na slodki owoc, ale zapomnialam, ze nie
                          jestem Ewa a Ty Adamem:((
                • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:48
                  a ten nick to nie przypadkiem z Ricky'ego Gervaise'a??? :)))
                  • leziox Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:51
                    Nie,podobnie,jak twoj,ze sklepu zoologicznego.
                    • zwierz_futerkowy Re: dziwadla codzienne 10.11.06, 22:56
                      :)
              • schizoo Re: dziwadla codzienne 11.11.06, 13:10
                bettina75 napisała:

                > nieeeeeeeeeeee, na to mnie nie namowisz:)
                > ...zapalilam w zyciu tylko jednego papierosa i na tym zakonczylam kariere
                > palacza..:-))

                normalnie nie wierzę,bettina zrobiła coś w swoim życiu mądrego :)))
                p.s. odbierz @@@

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka