Dodaj do ulubionych

łże-elity, układy, szare sieci itd.

16.12.06, 13:30
Nauki przywodców naszego kraju nie ida w las.

Dzisiaj moją mamę odwiedziła dawno nie widziana kuzynka z meżem. Sami nie
moga już jeździc, przywiózł ich jakiś krewny tego męza. Dla nas zupełnie obcy
człowiek.
kawka herbatka, zdawkowa rozmowa o tym co słychać, jak oceniają sytuacje
polityczna. I tu sie mojej mamie - która wczoraj spadła z kanapy jak
usłyszała o "małpie w czerwonym" - wymsknęło ze szkoda że ten nasz prezydent
nie ma klasy.

W tym momencie gosciu wstał i wywalił: "Do widzenia, ja nie będę przebywał
tam gdzie sie popiera wrogów Polski". Wyszedł i ponad godzine siedział w
samochodzie.

Jestem normalnie w szoku.
Obserwuj wątek
    • kora3 ojojoj .... 16.12.06, 13:38
      ładny cymbał :)
      w dodatku bardzo źle wychowany! i kompletnie ogłupiony przez miłościwie hehe nam
      panujących ...
      Wypada mu tylko współczuć braku ogłady i tepoty ...
      • jurek_s Re: ojojoj .... 16.12.06, 17:28
        kora3 napisała:

        > ładny cymbał :)
        > w dodatku bardzo źle wychowany! i kompletnie ogłupiony przez miłościwie hehe
        > nam panujących ...
        > Wypada mu tylko współczuć braku ogłady i tepoty ...

        Typowy przykład sympatyka PiS-u, któremu nic (powtarzam - NIC!) nie jest w
        stanie zakłócić świetlanej wizji Ducklandu. Niestety, takich są w Polsce całe
        rzesze...
        • kora3 :) 16.12.06, 18:04
          Jurku ...
          Owszem, masz rację :)
          Ja wszelako dostrzegam u tych ludzi ogromny wpływ socjotechniki i manipulowania,
          co jest tym brdziej przykre, bo podatnosc na takie wpływy jest mocno niebezpeiczna.

          Pierwszy syndrom, bardzo wyraźny i gdyby nie tragiczny to po prostu blybły
          smieszny to bardzo typowe utozsamianie.
          Technika psychomaipulacji polegajac na utożsamianiu jest dośc stara :) i dosć
          szeroko wykorzystywana , jak pokazuje historia, czasem z powodzeniem. Niestety.

          Polega ona najkrócej mówiąc :) na takim zmanipulowaniu ludzi, by utozsamiali
          dana osobe, zjawisko, rzecz lub coś innego z czyms nadwartosciowym, nie
          podlegającym dyskusji. I tak stosowano technike utożsamiania wodza, czy władcy z
          panstwem lub bogiem (bóstwem).

          To bardzo wygodne i niemal bez wad :) Z takimi wartosciami jak ojczyzna, Bóg,
          wolność, honor, demokracja, sprawiedliwosc nikt nie polemizuje, nikt też nie
          chce otwarcie przyznawac się,z e jest ich wrogiem.
          Utozsamianie np. rządzącej koalicji z POLSKA w sensie ojczyzny juz parenaście
          razy było wykorzystane. Wszelkie niewygodne pytania, wykrywanie afer itepe to
          nie zwyczajne dzialania, ba nawet nie słynne juś "atakowanie" KONKRETNEGO
          moinistra, KONKRETNEJ partii, KONKRETNEj sytuacji tylko ATAK NA POLSKĘ.

          Podobnie rzecz sie ma z ksieżmi:) Wszelka krytyka postępowania kogoś duchownego,
          zcy w ogóle hierarchii koscielnej to nie krytyka kogos tam, albo czegoś tam
          tylko NAPADANIE NA PANA BOGA.

          Są ludzie, którym tego typu "uproszczenia" ( a dlaczego lubią uproszczenia to
          chyba jasne) zdialaja na przekonanie ...
          Oni naprawde uważają, ze jak ktos skrytykuje buty Kaczyńskiego to jest wrogiem
          Polski. To byłoby smieszne, gdyby nie było tak bezdennie załosne i nie
          świadczylo o tak glebokim ogłupieniu niektórych naszych rodaków ...

          Drugi rzucający sie w oczy szczegół w zachowaniu takich ludzi to całkowita
          niechęć do wszelkie otwartej polemiki. To widać sweitnie na przykladzie tego
          cymbała opisanego pzrez Monikę. Pzrywala "argumentem" hehe który przekonuje
          tylko innych zindoktrynowanych utozsamiaczem i UCINA WSZELKA dyskusje :)
          Ta technika tez jest dość ograna. W przypadku braku argumentów merytorycznych,
          odpowiedniej wiedzy, albo po prostu logiki delikwent dąży do posiadania
          ostatniego zdania, niekoniecznie sensownego, ale zamykającego dyskusję:) w
          skrajnym przypdku obraza się , albo udaje obrazonego.

          To techniki stosowane przez bardzo długi czas przez komune w ZSRR. Kżdy kto miał
          dowolna uwagę lub wątpliwosc był wrogiem ludu, socjalizmu i kontrrewolucjonistą,
          wszelkka dyskusja z takim nie miała sensu :)
          • forumisko nadrodzina na planecie małp 16.12.06, 18:18
            pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiek
            Z wikipedii:

            Człowiek, Homo:
            podrząd - MAŁPY właściwe
            nadrodzina - MAŁPY wąskonose
            rodzina - człowiekowate

            nie trzeba było uczyć darwinizmu, to by małp nie było!
          • a000000 Re: :) 16.12.06, 18:57
            kora3 napisała:

            > Jurku ...
            > Owszem, masz rację :)
            > Ja wszelako dostrzegam u tych ludzi ogromny wpływ socjotechniki i manipulowania

            nie, to nie tak. To jest bardziej niebezpieczne. Ci ludzie UWIERZYLI, że tylko
            ta opcja tak poprowadzi kraj, że staną sie ONI młodzi piękni i bogaci....
            Nadzieja na ziszczenie ich marzeń wydaje się tuż tuż, na wyciągnięcie ręki,
            tylko... siły masońskie, żydowskie, liberalne... przeszkadzają. Stąd takie
            rewolucyjne reakcje.
            Bolszewicy też szli na śmierć z wiarą niezłomną, że gdyby nie imperialiści -
            mieliby raj na ziemi.

            Moja mama miała sąsiada - komunistę zapiekłego i wojującego. Aż go zapytała
            kiedyś - jak to będzie, gdy już ten komunizm wywalczy. Facet odpowiedział: ja
            pójdę mieszkać do mieszkania tego lekarza - bogacza z pierwszego piętra, a on
            będzie mieszkał w suterenie - gdzie ja teraz jestem.
            I tak jest zawsze - wojujący oczekują profitów dla siebie. Nie dla NAS, dla
            ojczyzny, dla regionu... tylko dla mnie mnie mnie mnie...

            I wcale nie trzeba nikogo zmanipulowywać - tęsknota za lepszym życiem siedzi w
            każdym z nas. Wystarczy rzucić odpowiednie hasło - a wyznawcy zgromadzą się
            sami. Kaczory czy Rydzyk nie manipulują - oni po prostu znają odpowiedzi na
            pytania, jakich oczekują masy. I idą vabank. To jest cena realizacji z kolei
            ICH, kaczorowych i rydzykowych marzeń. Taka wielostronna gra pozorów. Ależ to
            będzie BUUUUM, jak klocki przestaną pasować....
            • kochanica-francuza Nie przesadzałabym z wpływem PiS-u 16.12.06, 19:00
              Odwrotnie - ów chłopina Z NATURY ( a więc od lat kilkudziesięciu) ma widać
              skłonności do popadania w skrajność i postawy walczącej... Mylicie przyczynę ze
              skutkiem.
              • kora3 Re: Nie przesadzałabym z wpływem PiS-u 16.12.06, 20:19
                kochanica-francuza napisała:

                > Odwrotnie - ów chłopina Z NATURY ( a więc od lat kilkudziesięciu) ma widać
                > skłonności do popadania w skrajność i postawy walczącej... Mylicie przyczynę ze
                > skutkiem.

                Kochanoco ... przeciez pisze, ze technika jest stara jak swiat ...
                Na miejscu PiS-u była już PZPR w Polsce (z historii nowszej) np. a w Niemczech
                narodowisocjlisci itede.
                Jasne, ze to nie PiS to wymyslił, wdrozył i tak ukształtował tych ludzi - takim
                trzeba być!
            • kora3 Re: :) 16.12.06, 20:16
              Azercia :)

              Przeciez pisze, ze takim techniokom ulega czesc ludzi :)
              Przepraszam, le demagogia, czuy jak to ldnie ujęłas odpowiedzi na ludzkie
              pytania i pójscie va bank, a nwet wiecej niż va bank, bo ze swiadomoscią, ze to
              nie do zrealizowania w polityce, czy gopsodarce to własnie jest MANIPULACJA :)Sa
              naturalnie ludzie, którzy z natury swej sa ostrożni, bardziej logiczni, lepiej
              kalkulujacy i nie ulegają takiej manipulacji, ale sa i tacy, którzy ulegaja ..
              tak jak pisałam .. nieważne JAKA to władza, JAKI ustrój, ważne utożsamienie z
              idea nadwartosciową, marzeniem i niepoddawanie polemice i krytyce :)
            • forumisko Re: :) 16.12.06, 20:45
              > nie, to nie tak. To jest bardziej niebezpieczne. Ci ludzie UWIERZYLI, że tylko
              > ta opcja tak poprowadzi kraj, że staną sie ONI młodzi piękni i bogaci....
              > Nadzieja na ziszczenie ich marzeń wydaje się tuż tuż, na wyciągnięcie ręki,
              > tylko... siły masońskie, żydowskie, liberalne... przeszkadzają. Stąd takie
              > rewolucyjne reakcje.
              > Bolszewicy też szli na śmierć z wiarą niezłomną, że gdyby nie imperialiści -
              > mieliby raj na ziemi.

              Chyba żartujesz. Nie, to nie tak. Jest wielu którym inne rządzące opcje tak
              obmierzły i tak się wg nich skompromitowały że po prostu stawiają na tych
              którzy krytykowali tamtych od początku. Wystarczy porównać 4% poparcia dla PC w
              1993 roku i ponad 30% obecnie. Po prostu ludzie zmądrzeli. Ks. Rydzyk też
              przechodzi ewolucję poglądów, na szczęście. I mam nadzieję że jeszcze ona nie
              jest skończona. Liberalizm ... jeśli liberalizmem nazywa się wprowadzanie np.
              popiwku, to ręce opadają.

              > I wcale nie trzeba nikogo zmanipulowywać - tęsknota za lepszym życiem siedzi w
              > każdym z nas. Wystarczy rzucić odpowiednie hasło - a wyznawcy zgromadzą się
              > sami. Kaczory czy Rydzyk nie manipulują - oni po prostu znają odpowiedzi na
              > pytania, jakich oczekują masy.

              Na tym, Azerko, polega właśnie prawdziwa, niesterowana demokracja.

              > ICH, kaczorowych i rydzykowych marzeń. Taka wielostronna gra pozorów. Ależ to
              > będzie BUUUUM, jak klocki przestaną pasować....

              No, w końcu z partiami politycznymi ślubu się nie bierze ani to pierwsza
              miłość. W końcu PiS jest o wiele lepszy niż AWS.
              • kora3 ajajaj :) 16.12.06, 21:54
                forumisko napisał:

                >
                >
                > Chyba żartujesz. Nie, to nie tak. Jest wielu którym inne rządzące opcje tak
                > obmierzły i tak się wg nich skompromitowały że po prostu stawiają na tych
                > którzy krytykowali tamtych od początku.

                Ale my nie o tym Forumisko rozmawiamy :)
                To co piszesz jest tylez prawdziwe, co OCZYWISTE :)

                SLD było krytykowane (i słuszniie) z przyczyn oczywistych :)
                Przegrało z tych samych oczywistych przyczyn i slusznie:)
                Choc to byc moze nie do końca sprawiedliwe komuś zdac się moze OPOZYCJA ma
                zawsze lepiej, pokrytykować moze a za nic nie odpowiada, za to ostro rozlicza z
                błedów - to jasne. I tego np. M. Kuchciński nie krył i jako poseł opozycji PRZED
                wyborami w zeszłym roku i nie kryje teraz, co zlyszalam na wałsne uszy i co
                nawet zautoryzował :)
                Takie jest świete i prawo i swiety OBOWIAZEK opozycji, ze krytykuje wladcow, na
                to JEST:)

                Wystarczy porównać 4% poparcia dla PC w
                >
                > 1993 roku i ponad 30% obecnie. Po prostu ludzie zmądrzeli.

                moim zdaniem jesteś niepoprawnym ptymistą uważając, ze to objaw "zmadrzenia" ;)
                Ludzie ZAWSZE beda oppierać partie opozycyjna w popzrednim parlamencie (albo
                partie :) jesli poprzednia wladza sobie nie radziła - to OCZYWISTE. i nie jest
                efektem "zmadrzenia" tylko DEMOKRACJI. "Aha tamci se nie radzili to teraz
                wybierzmy tych" - normalka :)


                > > I wcale nie trzeba nikogo zmanipulowywać - tęsknota za lepszym życiem sie

                > Na tym, Azerko, polega właśnie prawdziwa, niesterowana demokracja.
                Oczywiscie :)
                Ale to wcale nie oznacza, ze ci, którzy chca przejąc wlązde nie moga
                manipulować, obiecywac Bóg wie czego itede ...Przyznaj, ze PiS przesadził chocby
                z tymi mieszkaniami. 3 mln. ????? To jest twz, liczba sufitowa :)
                >
                > > ICH, kaczorowych i rydzykowych marzeń. Taka wielostronna gra pozorów. Ale
                > ż to
                > > będzie BUUUUM, jak klocki przestaną pasować....
                >
                > No, w końcu z partiami politycznymi ślubu się nie bierze ani to pierwsza
                > miłość. W końcu PiS jest o wiele lepszy niż AWS.

                Forum to dziwne co piszesz, bo nie tak dwno byleszdumiony, ze BYŁy członek AWS
                wystartował jako bezpartyjny z klisty PO na innym watku :) No to jak to jest.
                PiS jest lepszy od AWS powiadasz .. Ano tak malaria lepsza niż cholera :)
                A co do ewoluowani apogladów dyr. T. Rydzyka to mówi Ci cos takie coś jak
                "chorągiewka" ??? Tam lepiej sprzyjac, gdzie wiart fortuny i wladzy zaqwieje ?
                LPR to polityczny trup. PiS jeszcze dycha :) Nietrudno rozszyfrowac intencje
                wladcy "obiektywnego medium katolickiego" :D
                • monikaannaj Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 08:44
                  jescze tylko dodam ze moi rodzice za t5zw komuny mieli kilkoropartyjnych
                  znajomych - niektorzy niezle betoniasci - i kłócili sie z nimi czesto ostro na
                  tematy polityczne. Niegdy nie usłyszeli o "wrogach ludu"...

                  A co do owego żałosnego facecika - to kuzynka mamy opowiedział o nim trochę.
                  Otóz gośc nigdy zadnym fanatykiem nie był. Za komuny był technikiem budowlanym,
                  i jezdząc pow arszawie czesto pokazuje bloki w ktorych budowie uczestniczył.
                  Mieszka w domku jednorodzinnym - kuzynka jednoznacznie mówi że materiał do
                  budowy owego domku pochopdził własnie z tych budów.
                  Może jego obecna miłosc do wodzów wynika z wyrzytów sumienia? sam nakradł i
                  dlatego tak mu zależy na wyłapaniu wszystkich złódziei i łapówkarzy?

                  Tak czy owak - ludzie którzy przedkładajją czesc prezydenta na kontakty
                  miedzyludzkie i bez refleksji wycierają sobie geby Polską -sa przerazający.
                  • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 10:29
                    monikaannaj napisała:

                    > Otóz gośc nigdy zadnym fanatykiem nie był. Za komuny był technikiem
                    > budowlanym,
                    > i jezdząc pow arszawie czesto pokazuje bloki w ktorych budowie uczestniczył.
                    > Mieszka w domku jednorodzinnym - kuzynka jednoznacznie mówi że materiał do
                    > budowy owego domku pochopdził własnie z tych budów.

                    A dlaczego nie poinformowała o tym procederze organów ścigania?
                    • monikaannaj Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 10:35
                      Nie wiem - jaki to ma związek?
                      • stephen_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 10:45
                        Żaden. Po prostu kolega Forumisko nie jest w stanie wymyśleć jakiejkolwiego
                        tekstu w obronie owego pana (no, poza stwierdzeniem, że obrażeniu dziennikarki
                        przez prezydenta winny jest Darwin), więc zdecydował się przywalić w Twoją
                        rodzinę...

                        On po prostu nigdy nie przyzna, że aktualny rząd albo ktokolwiek z jego
                        wyborców, nawet tak zacietrzewiony jak tamten pan, się myli...

                        BTW. Dziękuję za anegdotkę, naprawdę świetna.
                        • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 11:55
                          stephen_s napisał:

                          > Żaden. Po prostu kolega Forumisko nie jest w stanie wymyśleć jakiejkolwiego
                          > tekstu w obronie owego pana (no, poza stwierdzeniem, że obrażeniu dziennikarki
                          > przez prezydenta winny jest Darwin), więc zdecydował się przywalić w Twoją
                          > rodzinę...

                          Przecież Monika sama opowiadała o krewnym męża swojej kuzynki. Nie ma mowy o
                          przywalaniu, chyba że Kaczyńskim.

                          > On po prostu nigdy nie przyzna, że aktualny rząd albo ktokolwiek z jego
                          > wyborców, nawet tak zacietrzewiony jak tamten pan, się myli...

                          W czym konkretnym się myli? Czyżby media były równe przychylne obecnym władzom
                          jak poprzednim rządom?

                          > BTW. Dziękuję za anegdotkę, naprawdę świetna.

                          Więc to była anegdota - teraz rozumiem. Chodziło o "dowcipne" przywalenie
                          Kaczyńskim i ich zwolennikom.
                          • stephen_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:06
                            > Przecież Monika sama opowiadała o krewnym męża swojej kuzynki. Nie ma mowy o
                            > przywalaniu, chyba że Kaczyńskim.

                            Jak rozumiem, wg Ciebie zachowanie Kaczyńskiego wobec owej dziennikarki nie jest
                            niczym nagannym - i krytykowanie go to "przywalanie"?

                            > W czym konkretnym się myli? Czyżby media były równe przychylne obecnym władzom
                            > jak poprzednim rządom?

                            Owszem, media są wobec rzadów Kaczyńskich krytyczne. BO SĄ KU TEMU POWODY.

                            Ale jakby nie było - rozumiem, że sugerujesz, że skoro media są Kaczyńskich
                            nieprzychylne, to prezydent może nazwać konkretną dziennikarkę "małpą"?

                            > Więc to była anegdota - teraz rozumiem. Chodziło o "dowcipne" przywalenie
                            > Kaczyńskim i ich zwolennikom.

                            Nie, chodziło o zademonstrowanie, co świadomie stosowana przez obecne władze
                            retoryka może zrobić z człowiekiem, który w nią uwierzy... Naprawde nie widzisz
                            nic niepokojącego w tym, że jakiś człowiek zarzuca rodzicom Moniki obronę wrogów
                            państwa za to, że skrytykowali za coś Kaczyńskiego?
                            • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:12
                              > Owszem, media są wobec rzadów Kaczyńskich krytyczne. BO SĄ KU TEMU POWODY.

                              Stefan, ja głosowałem na PO :) I nie widzę żadnych racjonalnych powodów TYCH i
                              TAKICH krytyk wobec Kaczyńskich. W tych sprawach w których możnaby krytykować -
                              krytyki ze strony mediów nie widać.
                              • stephen_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:20
                                Ponawiam moje pytanie: uważasz, że nie ma nic niestosownego w sytuacji, gdy
                                prezydent państwa (sam, nota bene, potrafiący wciągnąć cały kraj w awanturę
                                dyplomatyczną z sąsiednim państwem z powodu głupiego tekstu w zagranicznej
                                prasie) nazywa dziennikarkę "małpą"? I co gorsza, otwarcie odmawia choćby
                                drobnych przeprosin - a zamiast tego w mediach widzimy jego współpracownika,
                                który oskarża o brak kultury dziennikarzy, którzy o sprawę pytają? Albo ministra
                                obrony, którego komentarz do sprawy jest taki, że przecież obrażona dziennikarka
                                to "sympatyczna małpka"?

                                Forum, z ręką na sercu - uważasz, że w tej sytuacji nie ma nic niestosownego?
                                • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:26
                                  stephen_s napisał:

                                  > Ponawiam moje pytanie: uważasz, że nie ma nic niestosownego w sytuacji, gdy
                                  > prezydent państwa (sam, nota bene, potrafiący wciągnąć cały kraj w awanturę
                                  > dyplomatyczną z sąsiednim państwem z powodu głupiego tekstu w zagranicznej
                                  > prasie)

                                  Głowa niepodległego państwa polskiego wymaga szacunku. Dobrze że o tym
                                  przypomniano. Jesteś zadowolony?


                                  > nazywa dziennikarkę "małpą"?
                                  W prywatnej rozmowie.


                                  > I co gorsza, otwarcie odmawia choćby
                                  > drobnych przeprosin - a zamiast tego w mediach widzimy jego współpracownika,
                                  > który oskarża o brak kultury dziennikarzy, którzy o sprawę pytają? Albo
                                  ministr
                                  > a
                                  > obrony, którego komentarz do sprawy jest taki, że przecież obrażona
                                  dziennikark
                                  > a
                                  > to "sympatyczna małpka"?

                                  To już nawet Sikorski też jest teraz "zły" bo nie krytykuje Kaczyńskich?

                                  >
                                  > Forum, z ręką na sercu - uważasz, że w tej sytuacji nie ma nic niestosownego?
                                  >
                                  Niestosowne to było dociekanie kto został w prywatnej rozmowie nazwany małpą w
                                  czerwonym. Nie uważasz?

                                  > Ale jakby nie było - rozumiem, że sugerujesz, że skoro media są Kaczyńskich
                                  > nieprzychylne, to prezydent może nazwać konkretną dziennikarkę "małpą"?

                                  To sami dziennikarze DOCIEKALI i ogłosili kto był w czerwonym kolorze.

                                  > > Więc to była anegdota - teraz rozumiem. Chodziło o "dowcipne" przywalenie
                                  > > Kaczyńskim i ich zwolennikom.
                                  >
                                  > Nie, chodziło o zademonstrowanie,

                                  To w końcu to była anegdota czy nie?
                                  • stephen_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:35
                                    > Głowa niepodległego państwa polskiego wymaga szacunku.

                                    A "zwykły człowiek", np. dziennikarz, nie wymaga szacunku? Szczególnie ze strony
                                    głowy państwa? Wiesz, trudno wymagać szacunku od prezydenta, który zachowuje się
                                    w sposób nielicujący z powagą urzędu.

                                    > W prywatnej rozmowie.

                                    Chciałeś powiedzieć: w rozmowie, która miała być prywatna, ale okazała się
                                    publiczna. Do licha, cały kraj to słyszał! NIe uważasz, że jednak wypadałoby w
                                    takiej sytuacji, choćby pro forma, przeprosić?

                                    > To już nawet Sikorski też jest teraz "zły" bo nie krytykuje Kaczyńskich?

                                    Forum, pytam wprost: czy uważasz, że to w porządku, że minister nazywa
                                    dziennikarkę "sympatyczną małpką"? Przypominam, że to było już nie w czasie
                                    "prywatnej rozmowy", ale w trakcie wywiadu.

                                    > Niestosowne to było dociekanie kto został w prywatnej rozmowie nazwany małpą w
                                    > czerwonym. Nie uważasz?

                                    Jeśli uważasz, że nie było nic niestosownego w nazwaniu kogoś "małpą", to co
                                    widzisz niestosownego w tym, że dociekano, o kogo chodzi? Jak mozesz
                                    jednocześnie twierdzić, że Kaczyski nie powiedział o dziennikarce X nic
                                    niestosownego... a jednocześnie potępiać tych, co ujawnili, jak dziennikarka X
                                    naprawdę się nazywa?
                                    • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:44
                                      Stefan, odsyłam do wikipedii - nauka twierdzi że każdy człowiek jest małpą.
                                      Twierdzenia o jakimś polityku że jest "zwierzęciem politycznym" też potępiasz?
                                      • stephen_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:51
                                        > Stefan, odsyłam do wikipedii - nauka twierdzi że każdy człowiek jest małpą.

                                        Forum, pytam po raz kolejny: uważasz, że nazwanie kogoś "małpą w czerwonym" jest
                                        w porządku?

                                        I czy w takim razie nie miałbyś nic przeciw, by ktoś tak nazwał prezydenta
                                        Kaczyńskiego?
                                        • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 16:56
                                          Stefan, w prywatnej rozmowie to mnie też możesz nazywać "małpą w czerwonym" ;)
                                  • jurek_s głowa 18.12.06, 12:40
                                    forumisko napisał:

                                    > Głowa niepodległego państwa polskiego wymaga szacunku. Dobrze że o tym
                                    > przypomniano.

                                    Głowa niepodległego państwa powinna na ten szacunek zasłużyć. Gdyby szacunek
                                    przysługiwał głowie z urzędu, powinniśmy z szacunkiem mowić także o np.
                                    Hitlerze, który był wszak głową niepodległego państwa niemieckiego, wybraną
                                    w demokratycznych wyborach.
                                    • forumisko Re: głowa 18.12.06, 12:52
                                      jurek_s napisał:

                                      > forumisko napisał:
                                      >
                                      > > Głowa niepodległego państwa polskiego wymaga szacunku. Dobrze że o tym
                                      > > przypomniano.
                                      >
                                      > Głowa niepodległego państwa powinna na ten szacunek zasłużyć.

                                      W słowach szacunek głowie państwa domyślnie przysługuje. Kaczyński zdobył już
                                      szacunek dla siebie i dla Polski, bo zaczęli się wreszcie z nią liczyć.
                                      Atakowany jest za to co DOBREGO robi dla Polski, za to że wykonuje dobrze swoje
                                      obowiązki.

                                      > Gdyby szacunek
                                      > przysługiwał głowie z urzędu, powinniśmy z szacunkiem mowić także o np.
                                      > Hitlerze, który był wszak głową niepodległego państwa niemieckiego, wybraną
                                      > w demokratycznych wyborach.

                                      To już porównujecie Kaczyńskiego do Hitlera?
                                      • monikaannaj Re: głowa 18.12.06, 12:54
                                        W słowach szacunek głowie państwa domyślnie przysługuje. Kaczyński zdobył już
                                        > szacunek dla siebie i dla Polski, bo zaczęli się wreszcie z nią liczyć.
                                        > Atakowany jest za to co DOBREGO robi dla Polski, za to że wykonuje dobrze
                                        swoje
                                        >
                                        > obowiązki.
                                        >


                                        Twoje poczucie humoru jest rozbrajajce...
                                        Bo niemozliwie zebys to pisł na serio. dałbys wtedy jakas liste dobrych dla
                                        polski rzeczy zrobionych przez prezydenta.
                                        • monikaannaj PS 18.12.06, 12:57
                                          rozumiem że konsekwentnie okazywałes szacunek (objawiający sie twoim zdaniem
                                          brakiem krytyki) panu Kwasniewskiemu nawet po jego problemach z nożką w
                                          Charkowie? chyba ze dla ciebie Polska pod rządami komucha Kwasniewskiego nie
                                          był niepodległym krajem...
                                          • forumisko Re: PS 18.12.06, 17:18
                                            monikaannaj napisała:

                                            > rozumiem że konsekwentnie okazywałes szacunek (objawiający sie twoim zdaniem
                                            > brakiem krytyki) panu Kwasniewskiemu nawet po jego problemach z nożką w
                                            > Charkowie?
                                            Nie zauważyłem jakiejś szczególnej krytyki w czasach tamtych wydarzeń i
                                            zastanawiania się co powinien zrobić ówczesny prezydent. Natomiast dostrzec w
                                            TV jakieś migawki z tej sytuacji było niezwykle trudno. Takie rzeczy wystarczy
                                            pokazać.

                                            > chyba ze dla ciebie Polska pod rządami komucha Kwasniewskiego nie
                                            > był niepodległym krajem...
                                            "komuch" to w ogóle nieużywane słowo w ustach polityków. Ja przynajmniej nie
                                            pamiętam żeby ktoś kogoś nazwał "komuchem".
                                            • monikaannaj Re: PS 18.12.06, 17:25
                                              > Nie zauważyłem jakiejś szczególnej krytyki w czasach tamtych wydarzeń i
                                              > zastanawiania się co powinien zrobić ówczesny prezydent. Natomiast dostrzec w
                                              > TV jakieś migawki z tej sytuacji było niezwykle trudno. Takie rzeczy
                                              wystarczy
                                              > pokazać.
                                              A ja sie pytałam czy widziałes szczególną krytyke w TV? ja sie pytałam czy ty
                                              ciągle zywiłes szcunek dla gościa, przeciez był prezydentem?
                                              • forumisko Re: PS 18.12.06, 17:35
                                                A dlaczego miałbym nie żywić szacunku? Ale biorąc pod uwagę trzech prezydentów
                                                ostatnich prezydentów najwyżej oceniam Kaczyńskiego.
                                                • monikaannaj Re: PS 18.12.06, 17:42
                                                  A tak hipotetycznie - jest cos co sprawiłoby ze przestałbyś zywic szcunke do
                                                  prezydenta? krdziez w supermarkecie, oplucie staruszki?
                                                  • forumisko Re: PS 18.12.06, 17:52
                                                    monikaannaj napisała:

                                                    > A tak hipotetycznie - jest cos co sprawiłoby ze przestałbyś zywic szcunke do
                                                    > prezydenta?

                                                    > krdziez w supermarkecie, oplucie staruszki?

                                                    Prezydenci nie robią zakupów w supermarketach. To rzeczywiście bardzo
                                                    hipotetyczne pytanie.

                                                    Każdemu należy się szacunek. Mówimy o obiektywizmie czy subiektywnych
                                                    odczuciach?
                                                  • jurek_s Re: PS 18.12.06, 17:56
                                                    forumisko napisał:


                                                    > Prezydenci nie robią zakupów w supermarketach. To rzeczywiście bardzo
                                                    > hipotetyczne pytanie.

                                                    Dlaczego? Przecież, gdyby chciał coś ukraść, to by tam poszedł. Poza tym
                                                    mignąłeś się od odpowiedzi na pytanie zasadnicze i zupełnie niehipotetyczne -
                                                    czy istnieje takie coś, co musiałby zrobić prezydent Kaczyński, żeby utracić
                                                    Twój szacunek?
                                                  • forumisko Re: PS 18.12.06, 18:17
                                                    jurek_s napisał:


                                                    > Poza tym
                                                    > mignąłeś się od odpowiedzi na pytanie zasadnicze i zupełnie niehipotetyczne -
                                                    > czy istnieje takie coś, co musiałby zrobić prezydent Kaczyński, żeby utracić
                                                    > Twój szacunek?

                                                    A Ty pamiętasz nagonkę na Rokitę za "Niceę albo śmierć"? Dlaczego migasz się od
                                                    tego?
                                                  • jurek_s Re: PS 18.12.06, 18:30
                                                    forumisko napisał:

                                                    > jurek_s napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Poza tym
                                                    > > mignąłeś się od odpowiedzi na pytanie zasadnicze i zupełnie niehipotetycz
                                                    > ne -
                                                    > > czy istnieje takie coś, co musiałby zrobić prezydent Kaczyński, żeby utra
                                                    > cić
                                                    > > Twój szacunek?
                                                    >

                                                    > A Ty pamiętasz nagonkę na Rokitę za "Niceę albo śmierć"? Dlaczego migasz się
                                                    > od tego?


                                                    Pamiętam, no i co? Hasło było głupie, Rokicie należało się po kicie. :))

                                                    To teraz czekam na Twoją odpowiedź na powyższe pytanie.
                                                  • a000000 Re: PS 18.12.06, 18:35
                                                    Zgadzam się z Luzerkiem, hasło było wyjątkowo głupie i należały się Rokicie
                                                    cięgi jakie zebrał.

                                                    Luzerciu złoty, czy Ty wiesz, słonko Ty moje, że imion nadanych na Chrzcie
                                                    Świętnym się nie zmienia???? I tak na zawsze Arcyś pozostanie Arcysiem, Perła -
                                                    Perełką, a Luzer Luzerkiem. A Hiper Abstraktem. Koniec i bomba, a kto nie
                                                    wierzy ten trąba. Amen (dla oburzonych i podejrzewających drwinki podaję, że
                                                    amen się tłumaczy - niech się tak stanie).
                                                  • forumisko Re: PS 18.12.06, 18:42
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Zgadzam się z Luzerkiem, hasło było wyjątkowo głupie i należały się Rokicie
                                                    > cięgi jakie zebrał.

                                                    W czym niby była głupia walka o prawa Polski? Politycy z innych krajów mają się
                                                    zatroszczyć o nasze dobro? O naiwności!
                                                  • a000000 Re: PS 18.12.06, 18:46
                                                    Forumie, to hasło ma się nijak do dbania o interesy. Zresztą nie ma takich
                                                    interesów, które warte byłby śmierci.
                                                  • forumisko Re: PS 18.12.06, 18:53
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Forumie, to hasło ma się nijak do dbania o interesy.
                                                    Kto Ci powiedział takie rzeczy?

                                                    > Zresztą nie ma takich
                                                    > interesów, które warte byłby śmierci.

                                                    Czyjej śmierci? Przecież nie człowieka tylko czyichś zamysłów.

                                                    Jarosław Kaczyński
                                                    "Z naszego punktu widzenia najlepszy jest system nicejski. Daje Polsce bardzo
                                                    mocną pozycję, wzrasta nasza ranga i prestiż. Walczymy o Niceę, by być
                                                    pełnoprawnym członkiem UE, a nie państwem szóstej kategorii. Jest jeszcze druga
                                                    strona medalu: system nicejski znalazł się w traktacie akcesyjnym, który
                                                    podpisaliśmy. Składanie nam teraz innych propozycji jest niczym innym jak
                                                    wypowiedzeniem tego traktatu."

                                                    www.wprost.pl/ar/?O=61624
                                                  • a000000 Re: PS 18.12.06, 19:35
                                                    A co? bez hasła nie da się zadbać o interesy?????

                                                    Zamysłów??? na to bym nie wpadła.

                                                    Rangę i prestiż zbudujmy własnymi czynami, a nie matematycznymi wzorami i
                                                    kombinowaniem ilością głosów.

                                                    Zgadzam się, że zmiana systemu nicejskiego była równoznaczna z wypowiedzeniem
                                                    traktatu i wymagała podpisania przynajmniej aneksu. Ale gadanie o śmierci to
                                                    przegięcie. Owszem, interesy żywotne, ale bez przesadyzmu.
                                                    Unia w sprawach gospodarczych ma mówić jednym głosem, bez traktatów. A w
                                                    sprawach militarnych mamy NATO. I nie ma tak, że niemiecka rura jest ważniejsza
                                                    niż polskie mięso.

                                                    Dla mnie wypowiedzenie tego hasła to była zupełnie niepotrzebna manifestacja.
                                                  • forumisko Re: PS 18.12.06, 18:46
                                                    jurek_s napisał:
                                                    > Pamiętam, no i co? Hasło było głupie, Rokicie należało się po kicie. :))
                                                    >
                                                    > To teraz czekam na Twoją odpowiedź na powyższe pytanie.

                                                    Treść Twojej wypowiedzi zwalnia mnie z odpowiedzi na pytanie.
                                                  • jurek_s Re: PS 18.12.06, 21:35
                                                    forumisko napisał:


                                                    > Treść Twojej wypowiedzi zwalnia mnie z odpowiedzi na pytanie.

                                                    Haha! Fugas chrustas!!! Wiedziałem od początku! Sam Edgar by się nie powstydził!
                                                    :)))
                                                  • forumisko Re: PS 18.12.06, 22:28
                                                    Twoje poglądy na temat oczekiwanej roli Polski w Europie, których uprzednio nie
                                                    znałem, już mnie zwalniają z potrzeby odpowiadania na tego rodzaju pytania.
                                                  • jurek_s Re: PS 18.12.06, 23:50
                                                    forumisko napisał:

                                                    > Twoje poglądy na temat oczekiwanej roli Polski w Europie, których uprzednio
                                                    > nie znałem, już mnie zwalniają z potrzeby odpowiadania na tego rodzaju
                                                    > pytania.

                                                    A, to bardzo ciekawe, że, ze względu na moje poglądy, sam się zwolniłeś
                                                    z obowiązku odpowiedzi na pytanie, zadane przez Monikę! :)))
                                                    Bardzo to szczególnego rodzaju moralność i bardzo, że tak powiem - pisiorska.
                                                    Myślę, że Jarek Kaczyński i Edgar Gosiewski byliby z Ciebie dumni. :)))

                                                    Bywają jednak sytuacje, gdy brak odpowiedzi też jest odpowiedzią. Skoro zatem
                                                    nie potrafisz wymienić takiego czynu prezydenta Kaczyńskiego, po popełnieniu
                                                    którego utraciłby on Twój szacunek, znaczy to, ni mniej ni więcej, że cokolwiek
                                                    złego prezydent by zrobił, w Twoich oczach i tak będzie to czyn chwalebny,
                                                    zbożny i niezbędny dla ojczyzny ratowania. q.e.d. :))
                                        • forumisko Re: głowa 18.12.06, 16:52
                                          > Bo niemozliwie zebys to pisł na serio. dałbys wtedy jakas liste dobrych dla
                                          > polski rzeczy zrobionych przez prezydenta.

                                          Na przykład Polska prowadzi teraz niezależną politykę zagraniczną. Nie
                                          wystarczy?
                                          • monikaannaj Re: głowa 18.12.06, 16:56
                                            niezalezna od czego czy kogo? Po czym, to poznajesz i po czym poznawałes ze
                                            kiedys była zalezna? I od kogo lucb czego zalezna była nasza polityka
                                            zagraniczna te 8 lat temu np?
                                            • forumisko Re: głowa 18.12.06, 17:01
                                              A czy kontynuacja niezależności polityki zagranicznej nie jest wartością?
                                              Przecież całe tabuny internautów ogłaszały, jak wygrał Kaczyński to będzie
                                              wielka tragedia i wyprowadzają się "z tego kraju", jak to oni piszą.
                                          • jurek_s albania 18.12.06, 17:13
                                            forumisko napisał:


                                            > Na przykład Polska prowadzi teraz niezależną politykę zagraniczną. Nie
                                            > wystarczy?

                                            Nie wystarczy. Potrzeba jeszcze, żeby była to mądra polityka zagraniczna.
                                            Albania za Envera Hodży przez całe dziesięciolecia prowadziła niezależną
                                            politykę zagraniczną i co jej to dało? Totalną zapaść. Niezależność polityki
                                            zagranicznej nie jest wartością samą w sobie. Jaki jest efekt polityki
                                            zagranicznej rządu Kaczyńskiego? Fatalne stosunki zestrategicznymi sąsiadami,
                                            kiepskie z pozostałymi, zero inicjatyw dyplomatycznych, stagnacja, gwałtowne
                                            pogorszenie się wizerunku Polski na świecie.
                                            • forumisko Re: albania 18.12.06, 17:20
                                              jurek_s napisał:

                                              > Jaki jest efekt polityki
                                              > zagranicznej rządu Kaczyńskiego? Fatalne stosunki zestrategicznymi sąsiadami,
                                              > kiepskie z pozostałymi, zero inicjatyw dyplomatycznych, stagnacja, gwałtowne
                                              > pogorszenie się wizerunku Polski na świecie.

                                              To są tak zwane "fakty medialne". A tzw. wizerunek to też karta przetargowa -
                                              jeśli ktoś stawia wysoko poprzeczkę, to jest atakowany. Pamiętasz nagonkę na
                                              Rokitę za słowa "Nicea albo śmierć"?
                                              • jurek_s Re: albania 18.12.06, 17:32
                                                forumisko napisał:


                                                > jeśli ktoś stawia wysoko poprzeczkę, to jest atakowany.

                                                Wysoko stawia poprzeczkę? Rozumiem, że Lepper i Giertych to dwa filary,
                                                na których ta poprzeczka spoczywa?
                                                • forumisko Re: albania 18.12.06, 17:38
                                                  jurek_s napisał:

                                                  > Wysoko stawia poprzeczkę? Rozumiem, że Lepper i Giertych to dwa filary,
                                                  > na których ta poprzeczka spoczywa?

                                                  Ze względu na przychylność mediów lepsza byłaby PO ale ona sama nie chciała.
                                                  Teraz część energii jest marnowana na odpowiedzi na zaczepki mediów.
                                                  • jurek_s Re: albania 18.12.06, 17:50
                                                    forumisko napisał:

                                                    > jurek_s napisał:
                                                    >
                                                    > > Wysoko stawia poprzeczkę? Rozumiem, że Lepper i Giertych to dwa filary,
                                                    > > na których ta poprzeczka spoczywa?
                                                    >
                                                    > Ze względu na przychylność mediów lepsza byłaby PO ale ona sama nie chciała.
                                                    > Teraz część energii jest marnowana na odpowiedzi na zaczepki mediów.

                                                    Ale jak szacujesz wysokość owej poprzeczki, w kwestii np. tak zwanej -
                                                    "odnowy moralnej", poprzeczki spoczywającej na kryminaliście-warchole
                                                    Lepperze i oszołomie-nacjonaliście Giertychu?
                                                  • forumisko Re: albania 18.12.06, 18:04
                                                    Po prostu każdy co innego uważa za "oszołomstwo".
                                                  • jurek_s Re: albania 18.12.06, 18:11
                                                    forumisko napisał:

                                                    > Po prostu każdy co innego uważa za "oszołomstwo".

                                                    Ale wyroki dla Leppera są jednak wyrokami, prawda? No, chyba, że jesteś
                                                    zwolennikiem zasady: "rok nie wyrok, dwa lata jak dla brata.." ;-)
                                          • forumisko odpowiedź z youtube 20.12.06, 10:34
                                            forumisko napisał:

                                            > > Bo niemozliwie zebys to pisł na serio. dałbys wtedy jakas liste dobrych d
                                            > la
                                            > > polski rzeczy zrobionych przez prezydenta.

                                            Trochę było trudno zrobić w skondensowanej formie.
                                            Prezydent popiera rząd a co zrobił rząd to mamy na youtube.

                                            www.youtube.com/watch?v=E8kWdlXBE9c
                                      • stephen_s Re: głowa 18.12.06, 13:00
                                        > W słowach szacunek głowie państwa domyślnie przysługuje.

                                        Tak, ale ma to też drugą stronę: że od głowy państwa sie WYMAGA przestrzegania
                                        pewnych standardów zachowania!

                                        > Atakowany jest za to co DOBREGO robi dla Polski, za to że wykonuje dobrze
                                        > swoje obowiązki.

                                        A co takie zrobił Kaczyński przez rok swoich rządów? Nie pytam nawet, co dobrego
                                        zrobił, ale co zrobił w ogóle? Bo od kiedy zostął prezydentem, ja odnoszę
                                        wrażenia, że prezydent prawie że nieobecny w polskiej polityce. A jeśli coś
                                        robi, to jest praktycznie kolejnym ministrem swojego brata...
                                      • jurek_s Re: głowa 18.12.06, 13:16
                                        forumisko napisał:

                                        > Kaczyński zdobył już szacunek dla siebie i dla Polski, bo zaczęli się wreszcie
                                        > z nią liczyć.

                                        Żyjesz w matriksie?


                                        > > Gdyby szacunek przysługiwał głowie z urzędu, powinniśmy z szacunkiem mowić
                                        > także o np. Hitlerze, który był wszak głową niepodległego państwa
                                        > niemieckiego, wybraną w demokratycznych wyborach.
                                        >
                                        > To już porównujecie Kaczyńskiego do Hitlera?


                                        Poćwicz czytanie ze zrozumieniem. Od razu świat wyda Ci sie piekniejszy. Ja nie
                                        mam czasu na zajęcia wyrównawce.
                                        • a000000 Re: głowa 18.12.06, 14:03
                                          Szacunek jest należny URZĘDOWI PREZYDENCKIEMU. I to tak ze strony obywateli, jak
                                          i ze strony urzędującego prezydenta, który na czas kadencji TEŻ jest obywatelem.

                                          To teoria. A co mamy? Obywatele lekceważą Urząd, a i pan prezydent nie lepszy.
                                          Kolejny prezydent. Kwas stanowisko splugawił, a Kaczor pokazuje prostactwo.

                                          I w tym miejscu zgadzam się z tezą, iż władza pochodzi od Boga. W tym sensie, że
                                          to Bóg daje lub nie daje talenty i umiejętności do sprawowania władzy. Jak do
                                          tej pory uzurpatorów mamy, parweniuszy, za których tylko wstydzić się nam przyszło.

                                          Kolejny prezydent się popisał. Mężczyzna, który nawet w prywatnej rozmowie o
                                          kobiecie mówi "małpa", nie jest godzien szacunku - taki nie jest zdolny do dania
                                          satysfakcji. I swoją nędzną osobą plugawi Majestat Rzeczypospolitej.

                                          Niestety, moi drodzy, po wojnie modne było powiedzenie: nie matura lecz chęć
                                          szczera, zrobi z ciebie oficera. I osoby bez kindersztuby, prostacy i
                                          parweniusze sięgały po najwyższe stołki. I tak jest do dziś, jak widać na
                                          załączonym obrazku.

                                          A ja dodam:

                                          wiele się trzeba uczyć, ażeby nie zbłądzić,
                                          i każdemu należną powinność wyrządzić.

                                          Nasi panowie politycy nie dorośli do poziomu, na którym rozumie się co to jest
                                          godność człowieka.
                                          Kaczor powinien ino migiem zasuwać z bukietem róż do tej dziennikarki z
                                          przeprosinami, a jako rekompensatę nadać jej jakiś przywilej - np pierwsza
                                          zadaje pytanie na konferencji prasowej, czy coś w tym stylu.

                                          • lynx.rufus Re: głowa 18.12.06, 14:24
                                            a000000 napisała:

                                            > Kolejny prezydent się popisał. Mężczyzna, który nawet w prywatnej rozmowie o
                                            > kobiecie mówi "małpa", nie jest godzien szacunku - taki nie jest zdolny do dani
                                            > a
                                            > satysfakcji. I swoją nędzną osobą plugawi Majestat Rzeczypospolitej.
                                            >
                                            > Niestety, moi drodzy, po wojnie modne było powiedzenie: nie matura lecz chęć
                                            > szczera, zrobi z ciebie oficera. I osoby bez kindersztuby, prostacy i
                                            > parweniusze sięgały po najwyższe stołki. I tak jest do dziś, jak widać na
                                            > załączonym obrazku.

                                            Akurat Kaczynski mature ma, i stopien doktora tez (nie wiem, jak z habilitacja).
                                            Caly ten szum z 'malpa' jest dosc przesadzony. Najlepszym rozwiazaniem byloby,
                                            gdyby - skoro mleko sie juz rozlalo - przeprosil i zamienil w zart.

                                            Faktem jest natomiast, ze cala sprawe rozdmuchali dziennikarze. Mieli prawo, ale
                                            mozna sie spytac, gdzie byli, gdy Kwasniewski mial problemy z goleniami....

                                            > Nasi panowie politycy nie dorośli do poziomu, na którym rozumie się co to jest
                                            > godność człowieka.

                                            No nie przesadzajmy. Godnosc czlowieka? Nie za mocne slowa?

                                            > Kaczor powinien ino migiem zasuwać z bukietem róż do tej dziennikarki z
                                            > przeprosinami, a jako rekompensatę nadać jej jakiś przywilej - np pierwsza
                                            > zadaje pytanie na konferencji prasowej, czy coś w tym stylu.

                                            A skad! Zakladam, ze nie znaja sie osobiscie, wiec relacje sa czysto
                                            profesjonalne. I takie niech pozostana.


                                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                            • a000000 Re: głowa 18.12.06, 14:39
                                              Lynxie, osoby zachowujące sie w sposób prostacki skończyły jedynie kilka szkół.
                                              Wykształcenia ogólnego im to nie dało, gdyż nie potrafią się zachować.

                                              Z okazji "sprawy golenia" był szum wielki, zwłaszcza w TVN. Także często
                                              podnoszono problem owijania się w narodową flagę na forum ONZ w stanie
                                              wskazującnym na. Nie dziwię się, że dziennikarze sprawę rozdmuchali - po
                                              pierwsze to dziennikarka została obrażona, a po drugie to wielka gratka
                                              przyłapać na czymś takim polityka, który moralizuje i wszystkich krytykuje a sam
                                              nie lepszy.

                                              Godność? czy nazwanie kobiety "małpą w czerwonym" nie jest naruszeniem jej godności?
                                              • lynx.rufus Re: głowa 18.12.06, 15:16
                                                a000000 napisała:

                                                > Lynxie, osoby zachowujące sie w sposób prostacki skończyły jedynie kilka szkół.
                                                > Wykształcenia ogólnego im to nie dało, gdyż nie potrafią się zachować.

                                                Powtarzam, nic wielkiego się nie stało.

                                                > Z okazji "sprawy golenia" był szum wielki, zwłaszcza w TVN. Także często
                                                > podnoszono problem owijania się w narodową flagę na forum ONZ w stanie
                                                > wskazującnym na.

                                                Ależ skąd. Pamiętam, że chwiejącego sie Kwaśniewskiego w tv zobaczyłem dopiero
                                                niedawno, przez całe lata było to tabu. 'Wicie rozumicie, coś tam może było, ale
                                                co dokładnie, to już wnikać nie będziemy'. W tym stylu.

                                                Nie dziwię się, że dziennikarze sprawę rozdmuchali - po
                                                > pierwsze to dziennikarka została obrażona, a po drugie to wielka gratka
                                                > przyłapać na czymś takim polityka, który moralizuje i wszystkich krytykuje a sa
                                                > m
                                                > nie lepszy.

                                                Znowu przesadzasz. Jestem gotów postawić kupę kasy na to, że dziennikarze w
                                                rozmowach prywatnych (nie wszyscy, naturalnie) o Kaczyńskich wyrażają się o
                                                wiele gorzej. I pewnie on sam o nich też. Problem tu polegał na tym, że - w
                                                sumie dość niewinne określenie - padło w zasięgu odbioru dziennikarskich
                                                mikrofonów. Pech i nieuwaga.

                                                > Godność? czy nazwanie kobiety "małpą w czerwonym" nie jest naruszeniem jej godn
                                                > ości?

                                                Moim zdaniem nie jest. Oczywiście, gdyby Kaczyński wystąpił z takim określeniem
                                                oficjalnie, to byłaby inna sprawa (choć nadal nie mieszałbym do niej godności).
                                                A tu - podsłuchana uwaga urasta do problemu klasy lub jej braku prezydenta.
                                                Zachowajmy poczucie umiaru. Nic się nie stało.

                                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                • a000000 Re: głowa 18.12.06, 15:50
                                                  Nie zgadzam się z tobą, Lynxie. STAŁO SIĘ. Pan Prezydent Najjaśniejszej
                                                  Rzeczypospolitej publicznie obraził kobietę. To nie był zwykły polityk. To była
                                                  GŁOWA państwa.

                                                  Co do golenia - widocznie wówczas zajmowałeś się czymś innym. Ja WIDZIAŁAM
                                                  wielokroć powtarzane obrazki wraz z komentarzami.

                                                  Dziś GW czy Rzepa podaje jedynie wzmiankę z małpą w tle jako mały felietonik.

                                                  Kasy nie stawiaj, dla nikogo nie jest tajemnicą, jak o braciach mówią nie tylko
                                                  dziennikarze. Jest tylko jeden mały problem. Żaden z nich nie jest Panem
                                                  Prezydentem.
                                                  Wypowiedź nie była podsłuchana, tylko przypadkowo uchwycona przez mikrofon.
                                                  • lynx.rufus Re: głowa 18.12.06, 17:45
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Nie zgadzam się z tobą, Lynxie.

                                                    Zgadzam się.

                                                    > STAŁO SIĘ.

                                                    Nie zgadzam się.

                                                    > Pan Prezydent Najjaśniejszej
                                                    > Rzeczypospolitej publicznie obraził kobietę. To nie był zwykły polityk. To była
                                                    > GŁOWA państwa.

                                                    "Publicznie"? Mam pewne wątpliwości. Nie jestem pewien, czy podsłuchane rozmowy
                                                    należy uważać za publiczne. Napewno prezydent powinien był uważać. Właśnie tę
                                                    nieuwagę mam mu najbardziej za złe.

                                                    > Co do golenia - widocznie wówczas zajmowałeś się czymś innym. Ja WIDZIAŁAM
                                                    > wielokroć powtarzane obrazki wraz z komentarzami.

                                                    Teraz to i ja widziałem. Ale kiedy to się wydarzyło, to nie dało się tego
                                                    obejrzeć. Pamiętam, bo bardzo mnie to ciekawiło i sprawdzałem we wszystkich
                                                    stacjach. Nic.

                                                    > Dziś GW czy Rzepa podaje jedynie wzmiankę z małpą w tle jako mały felietonik.

                                                    No właśnie. Na więcej to nie zasługuje. My też moglibyśmy odnotować i po
                                                    sprawie. Dlatego powoli chyba będę się wycofywał z tej rozmowy. Bo i cóż więcej
                                                    można tu powiedzieć?

                                                    > Kasy nie stawiaj, dla nikogo nie jest tajemnicą, jak o braciach mówią nie tylko
                                                    > dziennikarze. Jest tylko jeden mały problem. Żaden z nich nie jest Panem
                                                    > Prezydentem.

                                                    Ale mówią tak o _prezydencie_. Też nie wypada.

                                                    > Wypowiedź nie była podsłuchana, tylko przypadkowo uchwycona przez mikrofon.

                                                    Podsłuchana przypadkowo.

                                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                  • a000000 Re: głowa 18.12.06, 17:59
                                                    być może, że jest to sprawa między Kaczyńskim a dzeinnikarką i nie warto o niej
                                                    mówić. Tylko, że mnie to tak niesamowicie zdumiało, że wręcz ochłonąć nie mogłam
                                                    - również z powodu konsternacji.

                                                    Też słyszałam opinie, że prywatnie pan prezydent jest bardzo wesoły i
                                                    żartobliwy. Moja znajoma, która miała bezpośredni kontakt, nie zauważyła
                                                    poczucia humoru.
                                                  • jurek_s Re: głowa 18.12.06, 18:14
                                                    a000000 napisała:


                                                    > Też słyszałam opinie, że prywatnie pan prezydent jest bardzo wesoły i
                                                    > żartobliwy.

                                                    To oszczercze plotki rozsiewane przez PO i sterowane przez nią media. ;))
                                                  • forumisko Re: głowa 18.12.06, 19:40
                                                    jurek_s napisał:

                                                    > a000000 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Też słyszałam opinie, że prywatnie pan prezydent jest bardzo wesoły i
                                                    > > żartobliwy.

                                                    Wydaje mi się że prezydenta nie wybiera się żeby publicznie opowiadał dowcipy ;)

                                                    >
                                                    > To oszczercze plotki rozsiewane przez PO i sterowane przez nią media. ;))

                                                    Wiemy przecież że PO wcale nie jest kochana przez media (wystarczy przypomnieć
                                                    reakcje na rozumne "Nicea albo śmierć" Rokity). PO jest jednak traktowana
                                                    instrumentalnie jako rodzaj "zapory" przed niezbędnymi działaniami PiS.
                                            • monikaannaj Re: głowa 18.12.06, 15:04
                                              Caly ten szum z 'malpa' jest dosc przesadzony. Najlepszym rozwiazaniem byloby,
                                              > gdyby - skoro mleko sie juz rozlalo - przeprosil i zamienil w zart.


                                              Zgadzam sie z tobą! A jego brak klasy wyraza sie najbardziej w tym ze nie jest
                                              w stanie po pierwsze - przyznac że popełnił fopa, po drugie niezdolny jest do
                                              żartowania z siebie, po trzecie organicznie nie jest zdolny do przepraszania.
                                              • jurek_s Re: głowa 18.12.06, 15:10
                                                monikaannaj napisała:

                                                > po drugie niezdolny jest do żartowania z siebie...

                                                Żartowania??? On nie jest zdolny nawet do zwykłego uśmiechu! Gdy jest już
                                                całkowicie przymuszony sytuacją, zamiast uśmiechu prezentuje jakiś absolutnie
                                                tragiczny i groteskowy wyszczerz...
                                              • lynx.rufus Re: głowa 18.12.06, 15:20
                                                monikaannaj napisała:

                                                > Zgadzam sie z tobą! A jego brak klasy wyraza sie najbardziej w tym ze nie jest
                                                > w stanie po pierwsze - przyznac że popełnił fopa, po drugie niezdolny jest do
                                                > żartowania z siebie, po trzecie organicznie nie jest zdolny do przepraszania.

                                                Nie wiem, czy świadczy to o klasie. Facet ma inne poczucie humoru niż ja, inny
                                                ma też dystans do siebie. I tyle, jego prawo. Są porunacy i są żartownisie.
                                                Jeszcze raz: nic się nie stało. Proponuję wykazać do sprawy dystans, o brak
                                                którego oskarża się Kaczyńskiego (jego reakcja i tak nie jest wcale taka zła,
                                                bardziej nie podobało mi się tłumaczenie Sikorskiego. Po co?). Jak dla mnie - to
                                                wszystko drobny przyczynek do zadumy nad różnicami charakterologicznymi
                                                (prezydenta, dziennikarzy, forumowiczów), nic więcej.

                                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                • monikaannaj Re: głowa 18.12.06, 15:57
                                                  Podaj przykład poczucia humoru pana prezydena, bardzo proszę.

                                                  I beę sie upierac ze nieumiejętnośc załagodzenia sytuacji, przyznania sie do
                                                  gafy czy błedy i niezdolnośc do przepradezania - swiadczą o braku klasy.
                                                  • lynx.rufus Re: głowa 18.12.06, 17:52
                                                    monikaannaj napisała:

                                                    > Podaj przykład poczucia humoru pana prezydena, bardzo proszę.

                                                    Po pierwsze - pisałem że ma inne niż ja (w domyśle: gorsze - skoro inne...). Po
                                                    drugie - nie mam upoważnienia do rozpowiadania. W każdym razie, od osób, które
                                                    go znają (choć niekoniecznie się z nim zgadzają) obaj bracia są sympatyczni
                                                    prywatnie. Ot, cała filozofia. Można być miłym i sympatycznym człowiekiem, a
                                                    jednocześnie tracić poczucie humoru przy różnych tematach.

                                                    > I beę sie upierac ze nieumiejętnośc załagodzenia sytuacji, przyznania sie do
                                                    > gafy czy błedy i niezdolnośc do przepradezania - swiadczą o braku klasy.

                                                    Raczej o niechętnym przebywaniu w szerokim towarzystwie. Oczywiście, prezydent
                                                    powinien być bardziej otwarty a mniej podejrzliwy, ale zdarzają się gorsze
                                                    nieszczęścia. Wolę, by władzę w Polsce miał mruk i ponurak, któremu zależy na
                                                    Polsce, niż brat łata, któremu zależy tylko na władzy.

                                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                  • forumisko Re: głowa 18.12.06, 18:01
                                                    > Oczywiście, prezydent
                                                    > powinien być bardziej otwarty a mniej podejrzliwy,

                                                    Moim zdaniem powinien być podejrzliwy, w końcu jest urzędnikiem reprezentującym
                                                    nasz kraj a inne kraje nie mają obowiązku być nam przyjazne. Inne podejście w
                                                    najlepszym przypadku byłoby NAIWNOŚCIĄ. Jak w domu zostawisz drzwi otwarte to
                                                    różne dziwne indywidua zaczną zaglądać i sie szarogęsić. Lepiej zamontować
                                                    dzwonek do drzwi, dobry zamek i domofon.

                                                    O właśnie, wielu ludzi jest zupełnie nieufnych wobec naszego
                                                    prezydenta, "wieszają psy" na naszych politykach a ufają tak bardzo politykom z
                                                    innych krajów. Dlaczego?

                                                    > ale zdarzają się gorsze
                                                    > nieszczęścia. Wolę, by władzę w Polsce miał mruk i ponurak, któremu zależy na
                                                    > Polsce, niż brat łata, któremu zależy tylko na władzy.
                                                    Oczywiście.
                                                  • lynx.rufus Re: głowa 19.12.06, 00:49
                                                    forumisko napisał:

                                                    > > Oczywiście, prezydent
                                                    > > powinien być bardziej otwarty a mniej podejrzliwy,
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem powinien być podejrzliwy, w końcu jest urzędnikiem reprezentującym
                                                    >
                                                    > nasz kraj a inne kraje nie mają obowiązku być nam przyjazne. Inne podejście w
                                                    > najlepszym przypadku byłoby NAIWNOŚCIĄ. Jak w domu zostawisz drzwi otwarte to
                                                    > różne dziwne indywidua zaczną zaglądać i sie szarogęsić. Lepiej zamontować
                                                    > dzwonek do drzwi, dobry zamek i domofon.

                                                    Nie, to nie tak. Nie twierdze, ze powinien być naiwny. Ale osoba sympatyczna,
                                                    mila, uprzejma i dowcipna lepiej sobie radzie podczas trudnych rozmów (jeśli
                                                    oczywiście, wie, na czym jej zależy, co jest ważne, z czego nie może zrezygnować
                                                    itd.itp.). Po prostu, dyplomacja.

                                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                  • jurek_s Re: głowa 18.12.06, 18:08
                                                    lynx.rufus napisał:

                                                    > Wolę, by władzę w Polsce miał mruk i ponurak, któremu zależy na
                                                    > Polsce, niż brat łata, któremu zależy tylko na władzy.

                                                    Moim skromnym zdaniem, Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy wyłącznie na władzy,
                                                    co dobrze ilustruje jego niezwykle, hm, labilny stosunek do Andrzeja Leppera
                                                    i Sammoobrony.

                                                    1. (okres przed wyborami) Lepper zły, SO tworem byłych esbeków (brat ma dowody),
                                                    PiS nigdy nie będzie miał nic wspólnego z Lepperem i SO.
                                                    2. (okres po wyborach) Lepper dobry, SO się ucywilizowała i generalnie jest OK.
                                                    3. (kryzys rządowy) Lepper znowu zły, cechuje go warcholstwo. wylatuje z hukiem
                                                    z rządu.
                                                    4. (może dwa tygodnie później) Lepper znowu dobry, błyskawicznie wyleczył sie
                                                    z warcholstwa, znowu jest pełnowartościowym koalicjantem.
                                                    5. (afera seks-korupcyjna) Lepper podejrzany - "o ile zostaną postawione
                                                    zarzuty, współpraca z nim będzie niemożliwa"...

                                                    I tak dalej, w coraz gorszym stylu...
                                                  • forumisko Re: głowa 18.12.06, 18:22
                                                    Wreszcie mamy polityka - Jarosława - który nie przejmuje się zbytnio tym jak
                                                    media potraktują jego wypowiedzi. Popełnia najcięższy grzech (według
                                                    przeciwników jego polityki): sam zrozumiał i pisał już dawno temu że nie ma już
                                                    ułańskiej Polski i dlatego jest SKUTECZNY.
                                                  • jurek_s Re: głowa 18.12.06, 18:28
                                                    forumisko napisał:


                                                    > ułańskiej Polski i dlatego jest SKUTECZNY.

                                                    Skuteczny? W czym, mianowicie?
                                                  • lynx.rufus Re: głowa 19.12.06, 00:57
                                                    jurek_s napisał:

                                                    > lynx.rufus napisał:
                                                    >
                                                    > > Wolę, by władzę w Polsce miał mruk i ponurak, któremu zależy na
                                                    > > Polsce, niż brat łata, któremu zależy tylko na władzy.
                                                    >
                                                    > Moim skromnym zdaniem, Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy wyłącznie na władzy,
                                                    > co dobrze ilustruje jego niezwykle, hm, labilny stosunek do Andrzeja Leppera
                                                    > i Sammoobrony.

                                                    OK, to Twoje zdanie. Moim zdaniem, to polityk, któremu zależy na wprowadzenie w
                                                    życie pewnej wizji Polski. A że jednocześnie
                                                    a) jest podejrzliwy
                                                    b) lata ataków utwardziły mu skórę
                                                    c) ma zapędy 'bolszewickie' (kontrola wszystkiego, właściwi ludzie gwarancją
                                                    sukcesu)
                                                    d) gotów jest zapłacić wysoką cenę za jeszcze wyższą (jego zdaniem) nagrodę
                                                    - to wszystko to wygląda tak jak wygląda. Dodatkowo, dotychczasowe rządy
                                                    przyzwyczaiły nas do ładnej miny (często do złej gry), więc kamienna twarz
                                                    Kaczyńskich stanowi pewien dysonans.

                                                    To wcale nie znaczy, że mu się uda, lub że inaczej nie można było. Może mu się
                                                    nie udać i może można było robić to inaczej. I można inaczej sobie Polskę
                                                    wyobrażać. Ale on, podobnie jak Rokita, jest w polityce po coś więcej niż kasa,
                                                    interesy i profity.

                                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                  • jurek_s Własciwie we wszystkim się z Tobą zgadzam, tylko.. 19.12.06, 02:30
                                                    lynx.rufus napisał:


                                                    > OK, to Twoje zdanie. Moim zdaniem, to polityk, któremu zależy na wprowadzenie
                                                    > w życie pewnej wizji Polski.

                                                    No, zgadzam się, tylko że jego 'czekistowska' wizja Polski zupełnie nie pokrywa
                                                    się z moją.


                                                    > A że jednocześnie
                                                    > a) jest podejrzliwy
                                                    > b) lata ataków utwardziły mu skórę
                                                    > c) ma zapędy 'bolszewickie' (kontrola wszystkiego, właściwi ludzie gwarancją
                                                    > sukcesu)
                                                    > d) gotów jest zapłacić wysoką cenę za jeszcze wyższą (jego zdaniem) nagrodę
                                                    > - to wszystko to wygląda tak jak wygląda. Dodatkowo, dotychczasowe rządy
                                                    > przyzwyczaiły nas do ładnej miny (często do złej gry), więc kamienna twarz
                                                    > Kaczyńskich stanowi pewien dysonans.

                                                    Również się zgadzam, tylko, że mnie się to (zwłaszcza: a), c) i d)) zupełnie nie
                                                    podoba.

                                                    > Ale on, podobnie jak Rokita, jest w polityce po coś więcej niż kasa,
                                                    > interesy i profity.

                                                    Pełna zgoda. Nie posądzam Kaczyńskiego o to, że kieruje nim (w przeciwieństwie
                                                    do przynajmniej jednego z jego koalicjantów) prostacka chęć nabijania sobie
                                                    kabzy. Tylko, że przez to (a mając na uwadze jego 'bolszewickie zapędy') wcale
                                                    nie jest mniej niebezpieczny. Może nawet bardziej. Gomułka w swym siermiężnym
                                                    ascetyźmie wcale nie był mniej przykrym dyktatorem niż Gierek w swej prostackiej
                                                    bizantyjskości.
                                          • forumisko Re: głowa 19.12.06, 21:33
                                            Azerko, mieliśmy też trzeciego prezydenta, tzn. pierwszego. Przypomnij sobie co
                                            mówił PRZED KAMERAMI na głos do MIKROFONU.
                                      • kora3 Głowa ????:) 19.12.06, 11:03
                                        A moze np. "łeb" to takie pieszczetliwe okreslonko, jak "małpa w czerwonym " :)

                                        forumisko napisał:

                                        >> W słowach szacunek głowie państwa domyślnie przysługuje. Kaczyński zdobył
                                        już
                                        > szacunek dla siebie i dla Polski, bo zaczęli się wreszcie z nią liczyć.

                                        hahahahahahahaahahaha KTO się zaczał liczyć ???
                                        Wybacz,ale chyba lumpy z Centralnego ... a i to przez chwilkę, to znaczy wtedy
                                        jak scigali hh:)

                                        LICZA się Forum z kims kto: coś soba reprezentuje, i ma coś do powiedzenia lub
                                        zaoferowania albo panuje nad sytuacją :)
                                        To ze kto się pieni, albo wygłupi, albo nadnie :) to naprawde nie powoduje, ze
                                        sie z nim liczą :)

                                        > Atakowany jest za to co DOBREGO robi dla Polski, za to że wykonuje dobrze
                                        swoje
                                        >
                                        > obowiązki.

                                        Forumisko ... CO niby takiego robi wspaniałego dla Polski?
                                        Bo ja jakos ten nooo nie zauwazyłam jakiś szczególnych sukcesów PP na
                                        dyplomatycznym polu :) ale weź przytocz :)

                                        A poza tym .. tak masz rację - głowie państwa przysługuje szacunek z urzedu (co
                                        znaczy ze obrazanie takowej jest karalne) szacunek ten przysługuje też np:
                                        godłu narodowemu, fladze, hymnowi ...
                                        Ale nie przyszło Ci do głowy, ze owa głowę obowiązują wyższe niż przeciętne
                                        standardy polityczne i KULTURALNE???
                                        • jurek_s Re: Głowa ????:) 19.12.06, 11:13
                                          kora3 napisała:

                                          > A moze np. "łeb" to takie pieszczetliwe okreslonko, jak "małpa w czerwonym " :)

                                          Ja bym jeszcze dodał - "czerep rubaszny". :)

                                          Korciu, jeśli chodzi o dyskusje z Forumiskiem na ww. temat, to generalnie -
                                          lascia ogni speranza, albowiem, parafrazując Sienkiewicza: jak Turek w Mahometa,
                                          tak on wierzy w swego Kaczyńskiego.

                                          Pozdrawiam,

                                          J.
                                          • forumisko Re: Głowa ????:) 19.12.06, 17:35
                                            Jurku, a może ujawnisz jakich ty masz idoli?
                                            • jurek_s Re: Głowa ????:) 20.12.06, 18:10
                                              forumisko napisał:

                                              > Jurku, a może ujawnisz jakich ty masz idoli?

                                              Ja nie mam idoli. Kiedyś miałem, ale jakoś z tego wyrosłem...
                                        • forumisko a król Staś? 19.12.06, 17:55
                                          > LICZA się Forum z kims kto: coś soba reprezentuje, i ma coś do powiedzenia
                                          > lub
                                          > zaoferowania albo panuje nad sytuacją :)
                                          > To ze kto się pieni, albo wygłupi, albo nadnie :) to naprawde nie powoduje,
                                          ze
                                          > sie z nim liczą :)

                                          Koro, pomyśl o królu Stanisławie Poniatowskim - miał ewidentnie dużo do
                                          powiedzenia, był bywały w świecie i był człowiekiem wysokiej kultury, nie
                                          nadymał się i nie wygłupiał. Ale był na tyle łatwowierny żeby być potakiewiczem
                                          carycy Katarzyny ... wiemy jak to się skończyło.
                                          • kora3 Re: a król Staś? 19.12.06, 18:10
                                            forumisko napisał:

                                            > > LICZA się Forum z kims kto: coś soba reprezentuje, i ma coś do powiedzeni
                                            > a
                                            > > lub
                                            > > zaoferowania albo panuje nad sytuacją :)
                                            > > To ze kto się pieni, albo wygłupi, albo nadnie :) to naprawde nie powoduj
                                            > e,
                                            > ze
                                            > > sie z nim liczą :)
                                            >
                                            > Koro, pomyśl o królu Stanisławie Poniatowskim - miał ewidentnie dużo do
                                            > powiedzenia, był bywały w świecie i był człowiekiem wysokiej kultury, nie
                                            > nadymał się i nie wygłupiał. Ale był na tyle łatwowierny żeby być
                                            potakiewiczem
                                            >
                                            > carycy Katarzyny ... wiemy jak to się skończyło.

                                            O naiwnosci Forumiska :)
                                            Daj spokój...po pierwsze to nazywajmy po imieniu rzeczy :) był nie
                                            potakiwaczem, tylko kochankiem :)
                                            a po drugie to i tak robił ze tak powiem całym sobą hehe dla Polski co mógł ...

                                            Piszac,z e LICZA sie z kims kto ma coś do powiedzenia, niekoniecznie miałam na
                                            myśli intelekt :) To zalezy od środowiska Forum ...
                                            W jednym mzoesz być nieokrzesanym chamem, ale masz kasę to sie z Tobą bliczą, w
                                            innym mozesz mieć kasy jak lodu, ale zero intelektu i stoleruja Cie o ile
                                            bedziesz potrzebny, ale LICZYC sie nie bedą ...

                                            W polityce zagranicznej LICZA sie władcy bogatych i silnych państw:) dlatego
                                            Stachu się nie liczył :) I Kaczyński TEZ sie nie liczy ... :) Nie myśl, ze jak
                                            pokrzyczy albo sie obrazi to UE stanie na bacznosc, i zaczną się z nim LICZYC:)
                                            hehe tak samo myślał sobie pewnie minister Beck :)
                                            • forumisko "obowiązek" wstydu 19.12.06, 18:27
                                              > W polityce zagranicznej LICZA sie władcy bogatych i silnych państw:)
                                              Przede wszystkim liczą się z tymi którzy chcą żeby się z nimi liczyli. Na pewno
                                              nie liczą się zupełnie z tymi którzy okazują demonstracyjnie WSTYD się że ktoś
                                              przeciwko czemuś (czemukolwiek) jest przeciwny. Dla samej ZASADY wszelki
                                              sprzeciw jest traktowany jako powód WSTYDU.

                                              > dlatego
                                              > Stachu się nie liczył :) I Kaczyński TEZ sie nie liczy ... :)

                                              Mam inne zdanie. Pozwolisz, czy też mam obowiązkowo WSTYDZIĆ się że coś chce
                                              wywalczyć?

                                              > Nie myśl, ze jak
                                              > pokrzyczy albo sie obrazi to UE stanie na bacznosc, i zaczną się z nim
                                              > LICZYC:)

                                              Na pewno nie będą się liczyć z państwem które reprezentują jeśli na wszystko
                                              będzie odpowiedź "Tak" a mieszkańcom będzie się wmawiać że wszelkie wyrażenie
                                              własnego zdania to powód do WSTYDU.

                                              > hehe tak samo myślał sobie pewnie minister Beck :)

                                              Kaczyński przede wszystkim (do tej pory) znalazł optymalne wyjście z każdej
                                              sytuacji - na przykład utworzył koalicję.
                                              • kora3 Re: "obowiązek" wstydu 19.12.06, 18:37
                                                forumisko napisał:

                                                > > W polityce zagranicznej LICZA sie władcy bogatych i silnych państw:)
                                                > Przede wszystkim liczą się z tymi którzy chcą żeby się z nimi liczyli.

                                                to dośc naiwne marzenia :)

                                                Na pewno
                                                >
                                                > nie liczą się zupełnie z tymi którzy okazują demonstracyjnie WSTYD się że
                                                ktoś
                                                > przeciwko czemuś (czemukolwiek) jest przeciwny. Dla samej ZASADY wszelki
                                                > sprzeciw jest traktowany jako powód WSTYDU.

                                                Ależ oczywiscie ... Tu nie chodzi o brak asertywnosci Forumisko .. Spzreciwić
                                                się mozna zawsze, gdy cos nam nie odpowiada. Pytanie co nam to da i ajkie bedą
                                                konsekwencje ...
                                                w polityce zagranicznej jest troszkę inaczej niż w zwyczajnych kontaktach
                                                miedzyludzkich. Trzeba umiec NEGOCJOWAC swoje:) A NEGOCJACJE polegają na
                                                kompromisie i umiejetnosc zaoferowania czegoś o ile mam się oczywiscie cos :)

                                                >
                                                > > dlatego
                                                > > Stachu się nie liczył :) I Kaczyński TEZ sie nie liczy ... :)
                                                >
                                                > Mam inne zdanie. Pozwolisz, czy też mam obowiązkowo WSTYDZIĆ się że coś chce
                                                > wywalczyć?

                                                Nigdzie nie napisałam Forumisko, ze ja sie WSTYDZE za pana prezydenta, gdy
                                                próbuje coś wywalczyć (co to już nie napisałeś ). Zaprawdę nie dasz rady
                                                przytoczyc tu żadnego mojego postu w tym temacie :). natomiast TY nie musisz,
                                                ale JA sie wstydze, gdy widze jak źle bywa ubrany, nie umie się zachować, traci
                                                nad soba panowanie z błahych powodów. tak samo wstyd mi było za Kwaśniewskiego,
                                                czy Wałese w sytuacjacj które ogólnie budzą zazenowanie, gdy ktos nie wysłąwia
                                                się, nie zachowuje czy nie wyglada jak głowa państwa ...

                                                >
                                                > > Nie myśl, ze jak
                                                > > pokrzyczy albo sie obrazi to UE stanie na bacznosc, i zaczną się z nim
                                                > > LICZYC:)
                                                >
                                                > Na pewno nie będą się liczyć z państwem które reprezentują jeśli na wszystko
                                                > będzie odpowiedź "Tak" a mieszkańcom będzie się wmawiać że wszelkie wyrażenie
                                                > własnego zdania to powód do WSTYDU.
                                                >
                                                Ale kto gdzie i w jakim kontekscie tak wmawia ???

                                                > > hehe tak samo myślał sobie pewnie minister Beck :)
                                                >
                                                > Kaczyński przede wszystkim (do tej pory) znalazł optymalne wyjście z każdej
                                                > sytuacji - na przykład utworzył koalicję.
                                                :D nie :) no Forum ... potrafisz ubawić do łez :)))))
                                                • forumisko Re: "obowiązek" wstydu 19.12.06, 21:29
                                                  > Ależ oczywiscie ... Tu nie chodzi o brak asertywnosci Forumisko .. Spzreciwić
                                                  > się mozna zawsze, gdy cos nam nie odpowiada. Pytanie co nam to da i ajkie
                                                  bedą
                                                  > konsekwencje ...
                                                  > w polityce zagranicznej jest troszkę inaczej niż w zwyczajnych kontaktach
                                                  > miedzyludzkich. Trzeba umiec NEGOCJOWAC swoje:) A NEGOCJACJE polegają na
                                                  > kompromisie i umiejetnosc zaoferowania czegoś o ile mam się oczywiscie cos :)

                                                  Ale trzeba wyartykułować na głos, z CZEGO się rezygnuje i co się dostaje w
                                                  zamian. Tymczasem media przedstawiały na użytek wewnętrzny, W POLSCE, ludziom
                                                  że POLSKA nie ma prawa mieć własnego odrębnego zdania bo to WSTYD i nie ma
                                                  innego wyjścia i trzeba zgadzać się na wszystko (i nawet nie wiadomo na co).
                                                  Jak by na nas "na SALONACH" patrzyli ... bo POLAKOWI po prostu "nie wypada"
                                                  mieć innego zdania, bo gdzie my się "biedni podziejemy".

                                                  Oczywiście MOŻE Ci być wstyd (i mnie) za Wałęsę, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego,
                                                  czy innych. Każdemu może być wstyd. Ale to na co MY zwracamy uwagę może być
                                                  całkowicie nieczytelne dla innych nacji i na odwrót. Nie przeceniałbym
                                                  znaczenia stroju, politycy w różnych strojach występują. Jak Lepper był dobrze
                                                  ubrany to też za to były pretensje.

                                                  > > Kaczyński przede wszystkim (do tej pory) znalazł optymalne wyjście z każd
                                                  > ej
                                                  > > sytuacji - na przykład utworzył koalicję.
                                                  > :D nie :) no Forum ... potrafisz ubawić do łez :)))))

                                                  Ciebie może śmieszy ale mnie nie. W obecnym Sejmie jest to rozwiązanie
                                                  optymalne gdyż Platforma nie chce wejść do koalicji. Ktoś może nie chcieć żeby
                                                  rządził Kaczyński z Lepperem i Giertychem a komuś innemu mogą nie uśmiechać się
                                                  rządy np. Olejniczaka i Onyszkiewicza. Mogą?
                                                  • kora3 Re: "obowiązek" wstydu 19.12.06, 22:56
                                                    forumisko napisał:

                                                    > > Ależ oczywiscie ... Tu nie chodzi o brak asertywnosci Forumisko .. Spzrec
                                                    > iwić
                                                    > > się mozna zawsze, gdy cos nam nie odpowiada. Pytanie co nam to da i ajkie
                                                    >
                                                    > bedą
                                                    > > konsekwencje ...
                                                    > > w polityce zagranicznej jest troszkę inaczej niż w zwyczajnych kontaktach
                                                    >
                                                    > > miedzyludzkich. Trzeba umiec NEGOCJOWAC swoje:) A NEGOCJACJE polegają na
                                                    > > kompromisie i umiejetnosc zaoferowania czegoś o ile mam się oczywiscie co
                                                    > s :)
                                                    >
                                                    > Ale trzeba wyartykułować na głos, z CZEGO się rezygnuje i co się dostaje w
                                                    > zamian. Tymczasem media przedstawiały na użytek wewnętrzny, W POLSCE, ludziom
                                                    > że POLSKA nie ma prawa mieć własnego odrębnego zdania bo to WSTYD i nie ma
                                                    > innego wyjścia i trzeba zgadzać się na wszystko (i nawet nie wiadomo na co).


                                                    forumisko ... nie opowiadaj głupot ...W Polsce są media publiczne TVP (1,2.
                                                    Polonia oraz Regionalne) to są media utrzymywane w czesci za rządową kase, media
                                                    n które rzad ma wpływ, wiec na pewno przedstawiały tk, jak chciał rząd i jak w
                                                    Twoim pojęciu powinny ...

                                                    > Jak by na nas "na SALONACH" patrzyli ... bo POLAKOWI po prostu "nie wypada"
                                                    > mieć innego zdania, bo gdzie my się "biedni podziejemy".
                                                    Ty masz chyba jakies kompleksy w zwizku z byciem z Polski :)

                                                    >
                                                    > Oczywiście MOŻE Ci być wstyd (i mnie) za Wałęsę, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego,
                                                    > czy innych. Każdemu może być wstyd. Ale to na co MY zwracamy uwagę może być
                                                    > całkowicie nieczytelne dla innych nacji i na odwrót.

                                                    błagam .. protpokół dyplomatyczny to protokół dyplomatyczny człowieku ...

                                                    Nie przeceniałbym
                                                    > znaczenia stroju, politycy w różnych strojach występują. Jak Lepper był dobrze
                                                    > ubrany to też za to były pretensje.

                                                    Guzik prawda .. Lepper przesadził z solarium .. le spece od ubiernia sie
                                                    politykow bardzo go chwalili w mediach, jak to sie wyrobił

                                                    >
                                                    > > > Kaczyński przede wszystkim (do tej pory) znalazł optymalne wyjście
                                                    > z każd
                                                    > > ej
                                                    > > > sytuacji - na przykład utworzył koalicję.
                                                    > > :D nie :) no Forum ... potrafisz ubawić do łez :)))))
                                                    >
                                                    > Ciebie może śmieszy ale mnie nie. W obecnym Sejmie jest to rozwiązanie
                                                    > optymalne gdyż Platforma nie chce wejść do koalicji. Ktoś może nie chcieć żeby
                                                    > rządził Kaczyński z Lepperem i Giertychem a komuś innemu mogą nie uśmiechać się
                                                    >
                                                    > rządy np. Olejniczaka i Onyszkiewicza. Mogą?Pewnie, ze moga , ale daj spokój
                                                    ta kolalicja sie chwieje srednio co 2 miesiące:)
                                                    Programy są całkowicie niezbieźne .. a rzadzą kretyni ...
                                                  • kora3 A tak na marginesie to ... 19.12.06, 22:58
                                                    chyba osoby pomyliłes .. Prezydent nie tworzy rządu w naszym systemie polityczno
                                                    parlamentarnym, ani kolalicji robi to premier .. Nawet TOBIE się myli ???
                                                  • forumisko Re: A tak na marginesie to ... 19.12.06, 23:31
                                                    kora3 napisała:

                                                    > chyba osoby pomyliłes .. Prezydent nie tworzy rządu w naszym systemie
                                                    > polityczno
                                                    > parlamentarnym, ani kolalicji robi to premier .. Nawet TOBIE się myli ???

                                                    Nie myli się :)
                                                  • kora3 Re: A tak na marginesie to ... 20.12.06, 09:39
                                                    forumisko napisał:

                                                    > kora3 napisała:
                                                    >
                                                    > > chyba osoby pomyliłes .. Prezydent nie tworzy rządu w naszym systemie
                                                    > > polityczno
                                                    > > parlamentarnym, ani kolalicji robi to premier .. Nawet TOBIE się myli ???
                                                    >
                                                    > Nie myli się :)

                                                    To dlaczego podsczas gdy gadamy o braku oglady u prezydenta oraz o jego
                                                    osięgniueciach na polu :) zagranicznym nagle wyskakujesz z kolalicją jak diabeł
                                                    z pudełka??
                                                    Przecież wszyscy wiemy, ze prezydent nie tworzy koalicji, ba, stara sie
                                                    współpracować z każdą opcją polityczną to znaczy powinien się starac i powinien
                                                    być poza podziałami ...
                                                  • forumisko Re: "obowiązek" wstydu 19.12.06, 23:29
                                                    Wasz problem polega na tym że jak się z czymś nie zgadzacie, to od razu
                                                    nazywacie inne poglądy głupotami. Nie potraficie inaczej?
                                                  • kora3 Re: "obowiązek" wstydu 20.12.06, 09:25
                                                    forumisko napisał:

                                                    > Wasz problem polega na tym że jak się z czymś nie zgadzacie, to od razu
                                                    > nazywacie inne poglądy głupotami. Nie potraficie inaczej?


                                                    Forumisko .. :) coś Ty taki pryncypialny :) ? nigdy nie powiedziałeś, ze ktoś
                                                    gada głupoty ?
                                                    Zreszta, przepraszam, ale przekonanie, ze rzadowa TV jedzie na rzad to nie
                                                    sa "poglady" tylko albo brak obserwacji, albo niechęć do obiektywizmu :)

                                                    A znówe na marginesie .. wiem, ze okazujesz mi szacunek i jako Ślązaczka
                                                    doceniam to w dówjnasów, ze starasz sie zgodnie z naszą tradycją mówić mi
                                                    per "wy" ,ale z racji mego wieku i liberalizmu to naprawdę niekonieczne :)
                                                  • forumisko Re: "obowiązek" wstydu 20.12.06, 17:25
                                                    > Zreszta, przepraszam, ale przekonanie, ze rzadowa TV jedzie na rzad to nie
                                                    > sa "poglady" tylko albo brak obserwacji, albo niechęć do obiektywizmu :)
                                                    >
                                                    To zależy od ekipy która pracuje w danej redakcji i chęci rządzących na
                                                    wpływanie i kierunek tego wpływania. Ja zawsze byłem za prywatyzacją TV z
                                                    licytacji. Zobacz kto odpowiada za utworzenie rady RTV i brak tej prywatyzacji.

                                                    > A znówe na marginesie .. wiem, ze okazujesz mi szacunek i jako Ślązaczka
                                                    > doceniam to w dówjnasów, ze starasz sie zgodnie z naszą tradycją mówić mi
                                                    > per "wy" ,ale z racji mego wieku i liberalizmu to naprawdę niekonieczne :)

                                                    Po prostu robią to przeciwnicy tego rządu, dla których to co zrobił dobrze wg
                                                    mnie jest złe. Czy ja napisałem kiedyś że to co piszesz to głupoty? Nie,
                                                    chociaż uważam je za krótko mówiąc DZIWACZNE.
                                                    Zobaczymy zresztą jak długo będą trwały i jak się skończą sprawy z
                                                    Powiernictwem Pruskim. Lekceważenie tego tematu i udawanie że nic się nie
                                                    dzieje przynieść może opłakane skutki (dla Polaków).
                                                  • kora3 Re: "obowiązek" wstydu 21.12.06, 14:36
                                                    forumisko napisał:

                                                    > > Zreszta, przepraszam, ale przekonanie, ze rzadowa TV jedzie na rzad to ni
                                                    > e
                                                    > > sa "poglady" tylko albo brak obserwacji, albo niechęć do obiektywizmu :)
                                                    > >
                                                    > To zależy od ekipy która pracuje w danej redakcji i chęci rządzących na
                                                    > wpływanie i kierunek tego wpływania.

                                                    Forumisko ... o czym my tu mówimy w ogóle. tvp to instytucja rządowa, zastanów
                                                    sie, jak się mianuje prezesa i dlaczego sie zmienia wraz ze zmianą rządów.
                                                    a co do chęci ekipy rządzącej do wpływania i kierunku:) to wystarczy sie
                                                    zastanowic co sie stało z Kraśką i szefem Kraśki, jak ktos tam uznał, ze
                                                    Kaczyński źle wypadł w towarzystwie Kraśki podczas wizyty w USA, bo Krasko za
                                                    wysoki :)


                                                    Ja zawsze byłem za prywatyzacją TV z
                                                    > licytacji.

                                                    Chyba z przetargu ???

                                                    Zobacz kto odpowiada za utworzenie rady RTV i brak tej prywatyzacji.

                                                    Sprywatyzowanie tvp nie ejst taką prostą operacją, jak ci sie wydaje. zresztą
                                                    ŻADEN rzad na serio jej nie chciałby :) straciłby główne medium - tube :)

                                                    >
                                                    > > A znówe na marginesie .. wiem, ze okazujesz mi szacunek i jako Ślązaczka
                                                    > > doceniam to w dówjnasów, ze starasz sie zgodnie z naszą tradycją mówić mi
                                                    >
                                                    > > per "wy" ,ale z racji mego wieku i liberalizmu to naprawdę niekonieczne :
                                                    > )
                                                    >
                                                    > Po prostu robią to przeciwnicy tego rządu,

                                                    ale rozmawiamy we dwójkę ??? wybacz, ale nie uznaje odpowiedzialnosci zbiorowej
                                                    i nie mam stadno - owczej natury ..:)

                                                    dla których to co zrobił dobrze wg
                                                    > mnie jest złe.

                                                    Ale konkretnie CO??:)

                                                    Czy ja napisałem kiedyś że to co piszesz to głupoty? Nie,
                                                    > chociaż uważam je za krótko mówiąc DZIWACZNE.

                                                    Co uważasz za dziwaczne ???

                                                    > Zobaczymy zresztą jak długo będą trwały i jak się skończą sprawy z
                                                    > Powiernictwem Pruskim. Lekceważenie tego tematu i udawanie że nic się nie
                                                    > dzieje przynieść może opłakane skutki (dla Polaków).

                                                    Owszem .. tyle tylko, że ja uważam, ze trzeba na ten temat po prostu
                                                    porozmawiac, bez dzikiej furii i okropnej fobii. i my i niemcy jesteśmy w
                                                    unii :) nalot dywanowy nam nie grozi :)
                                                    wzbudzanie paniki zamiast merytorycznej rozmowy uważam za nierozsądne ...
                                                  • forumisko Re: "obowiązek" wstydu 22.12.06, 10:46
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Owszem .. tyle tylko, że ja uważam, ze trzeba na ten temat po prostu
                                                    > porozmawiac, bez dzikiej furii i okropnej fobii. i my i niemcy jesteśmy w
                                                    > unii :) nalot dywanowy nam nie grozi :)
                                                    > wzbudzanie paniki zamiast merytorycznej rozmowy uważam za nierozsądne ...
                                                    >

                                                    Właśnie TAKĄ ośmieszającą świadomość realnych zagrożeń retorykę uważam za
                                                    dziwaczną. Ta właśnie retoryka nie jest dyplomatyczna i rozsądna, tak uważam. A
                                                    Niemcy powinny przyjąć takie podejście jak Polska względem odszkodowań za
                                                    mienie zabużańskie - przyjąć na siebie wypłatę odszkodowań i o tym należy mówić.
                                                  • kora3 Re: "obowiązek" wstydu 22.12.06, 13:17
                                                    forumisko napisał:

                                                    > kora3 napisała:
                                                    >
                                                    > > Owszem .. tyle tylko, że ja uważam, ze trzeba na ten temat po prostu
                                                    > > porozmawiac, bez dzikiej furii i okropnej fobii. i my i niemcy jesteśmy w
                                                    >
                                                    > > unii :) nalot dywanowy nam nie grozi :)
                                                    > > wzbudzanie paniki zamiast merytorycznej rozmowy uważam za nierozsądne ...
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Właśnie TAKĄ ośmieszającą świadomość realnych zagrożeń retorykę uważam za
                                                    > dziwaczną. Ta właśnie retoryka nie jest dyplomatyczna i rozsądna, tak uważam.

                                                    Pokaż mi Forum ale obrazowo, GDZIE ja w swojej wypowiedzi powyzszej OŚMIESZAM
                                                    kogoś, cos, jakąs postawę?

                                                    Wiesz .. przypomniała mi sie taka scenka widzialam ostatnio w knajpce :)
                                                    Był facio z dziewczyną, mieli własnie wychodzić. Przyczepił się do nich koleś -
                                                    a'la mafioso - byczek ogolony na zero. "ale fajna laska, a z takim cieciem ..
                                                    hehe" ... A ten facet zareagował NAJLEPIEJ, jak się dało :) Po prostu minał
                                                    kolesia i WYSZLI!!! Miast wdawać sie w polemike, moze i bójkę, woleła zeby
                                                    tamtem wołał za nim " pedzio i tchórz" niz własnie narazać sie i osmieszać dla
                                                    głupiej idei, że "facet musi w takiej sytuacji zareagować" ....
                                                    Czy teraz rozumiesz, dlaczego czasem jestem zwolennikiem odpuszcznia, albo
                                                    nieodpuszcznia, ale spokojnej rozmowy, na pewnym poziomie merytoryki i w opgóle
                                                    na pewnym poziomie?
                                                    A
                                                    >
                                                    > Niemcy powinny przyjąć takie podejście jak Polska względem odszkodowań za
                                                    > mienie zabużańskie - przyjąć na siebie wypłatę odszkodowań i o tym należy mówić
                                                    > .
                                                    Ale wszystko możn mówić forum w tonie spokojnej dyskusji, po prostu wyrazając
                                                    zdanie, nie płaczliwym skowytem, albo wrzeszczcym ze strachu i wsciekłości
                                                    dyszkantem. gadaliśmy o liczeniu sie z kimś... o wiele bardziej ludzie liczą się
                                                    z człowiekiem wypowiadającym stanowczo, le SPOKOJNIE swoje zdanie, zwłaszcza,
                                                    gdy jest rozsdne, niż z człowiekiem wywwrzaskującym je, nawet gdy jest rozsądne.
                                                    Rozumiesz?
                                                  • forumisko "płaczliwy skowyt, dzika furia" 22.12.06, 20:45
                                                    Koleżanko Koro, ci ludzie już złożyli wnioski w trybunale bo chcą po prostu
                                                    pieniędzy. Dlaczego złożyli wnioski? Bo nie zabezpieczono nas przed procesem
                                                    zjednoczenia Niemiec przed takimi roszczeniami, aby państwo niemieckie je
                                                    przejęło.

                                                    "płaczliwy skowyt, dzika furia, okropna fobia, wrzeszczcy ze strachu i
                                                    wsciekłości dyszkant" - to nie jest ośmieszanie? Skąd w ogóle u Ciebie użycie w
                                                    TAKIEJ WAŻNEJ SPRAWIE takie wyrażenia? To jest po prostu obraźliwe dla ludzi,
                                                    którzy niebezpieczeństwo dla Polski traktują poważnie. I jeszcze to porównanie
                                                    z naprzykszającym się gościem w knajpie. Tutaj w Polsce są ludzie którzy gdzieś
                                                    mieszkają - gdzie mają się przenieść? Do innej knajpy ?!

                                                    Pokaż mi wobec tego kto do tej pory coś zrobił w sprawie rozwiązania problemu
                                                    żądań dotyczących polskiego mienia.

                                                    A teraz przeczytaj to:

                                                    "Polak skarży władze Hamburga

                                                    Mieszkający w Hamburgu Polak Wojciech Pomorski domaga się od hamburskich władz
                                                    odszkodowania oraz pisemnych przeprosin za uniemożliwienie mu po rozwodzie z
                                                    żoną, Niemką, posługiwania się językiem polskim w kontaktach z własnymi
                                                    córkami "

                                                    "Jestem nauczycielem germanistą, dlatego argument urzędu, że mówienie po polsku
                                                    opóźnia integrację dzieci w niemieckim społeczeństwie, był absurdalny –
                                                    tłumaczy."

                                                    ww6.tvp.pl/124,20061222437138.strona
                                                  • kora3 Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" 22.12.06, 22:36
                                                    forumisko napisał:

                                                    > Koleżanko Koro, ci ludzie już złożyli wnioski w trybunale bo chcą po prostu
                                                    > pieniędzy. Dlaczego złożyli wnioski? Bo nie zabezpieczono nas przed procesem
                                                    > zjednoczenia Niemiec przed takimi roszczeniami, aby państwo niemieckie je
                                                    > przejęło.
                                                    no tak ... ale juz musztarda po obiedzie ...
                                                    Teraz spokojnie trza o tym porozmawiać ...

                                                    >
                                                    > "płaczliwy skowyt, dzika furia, okropna fobia, wrzeszczcy ze strachu i
                                                    > wsciekłości dyszkant" - to nie jest ośmieszanie? Skąd w ogóle u Ciebie użycie w
                                                    >
                                                    > TAKIEJ WAŻNEJ SPRAWIE takie wyrażenia?

                                                    Przepraszam Forum .. "takich wyrażeń":)
                                                    nie to nie ja osmieszam ... to zainteresowani SIE osmieszają .. wsciekanie się i
                                                    naburmuszenie nic nie da. Co wcale nIe ma oznaczać, ze trza niemcom dac co chcą
                                                    w imię jakis tam głupich idei ...
                                                    Sztuka jest wyegzekwoac coś najmniejszym nakładem własnych sił (także
                                                    niematerialnych, np. kosztem zrobieni z siebie pośmiewiska ). uważam, ze do
                                                    negocjacji powienien przystąpić ktoś SPOKOJNY, STANOWCZY I MERYTORYCZNY ..
                                                    Wszelkie nerwowe ruchy przyniosą nam szkodę - uwierz ..

                                                    To jest po prostu obraźliwe dla ludzi,
                                                    > którzy niebezpieczeństwo dla Polski traktują poważnie. I jeszcze to porównanie
                                                    > z naprzykszającym się gościem w knajpie. Tutaj w Polsce są ludzie którzy gdzieś
                                                    >
                                                    > mieszkają - gdzie mają się przenieść? Do innej knajpy ?!
                                                    eeeee forumisko, Ty po prostu nie rozmiesz pewnych rzezcy ...
                                                    O czym Ty w ogóle teraz mówisz ??
                                                    Przyklad z gosciem był przyukładem na zachowania międzyludzkei, a nie
                                                    miedzynarodowe ..
                                                    nie przychodzi mi do glowy nic o żadnym przenoszeniu się ...
                                                    PO prostu wyznaje zasadę, ze spokój i opanowanie w sytuacjch stresujących są
                                                    bardzo cenne ...

                                                    tak sie sklada, ze czasem bywam np. w sądzie ...I widzę, ze świadek , czy
                                                    oskarżony nerwowy, nie zachowujący norm, dający się poniesc czasem nawet
                                                    słusznym emocjom jest bardzo źle postrzegany przez są i innych ze szkodą dla
                                                    ...siebie.
                                                    kto potrafi opanowac nerwy, jest dyplomatą, nie odsłania sie za bardzo z
                                                    emocjami, wiele zyskuje .. wiem to po samej sobie Forum:)
                                                    >
                                                    > Pokaż mi wobec tego kto do tej pory coś zrobił w sprawie rozwiązania problemu
                                                    > żądań dotyczących polskiego mienia.

                                                    Alez nikt Forum i robic TRZEBA bezwglednie ...
                                                    uważam roszczenia Niemców za absurdalne! Tylko, ze w moim odczuciu należy sprwę
                                                    traktowac bardzo powaznie, ale wypowiadać się SPOKOJNIE, nie odkrywać wszystkich
                                                    kart, nie zloscic się, a trrwać n swoim stanowisku i argumentowac ...To wszystko

                                                    >
                                                    > A teraz przeczytaj to:
                                                    >
                                                    > "Polak skarży władze Hamburga
                                                    >
                                                    > Mieszkający w Hamburgu Polak Wojciech Pomorski domaga się od hamburskich władz
                                                    > odszkodowania oraz pisemnych przeprosin za uniemożliwienie mu po rozwodzie z
                                                    > żoną, Niemką, posługiwania się językiem polskim w kontaktach z własnymi
                                                    > córkami
                                                    >
                                                    > "Jestem nauczycielem germanistą, dlatego argument urzędu, że mówienie po polsku
                                                    >
                                                    > opóźnia integrację dzieci w niemieckim społeczeństwie, był absurdalny –
                                                    > tłumaczy."
                                                    >
                                                    nie bardzo rozumiem zwiazek ..
                                                    niw eim też co maj do tego wladze miasta, w Polsce tkie rzeczy ustala sąd
                                                    rodzinny. niemniej nie znam niemieckiego systemu prawno - cywilnego, wiec ....

                                                    gość ma racje - niech skarży .. Jeśli córki umieją po polsku czemu ma z nimi w
                                                    tym jezyku nie móc porozumiewać ..
                                                    zarzut, że to opóźnia integracje wydaje mi sie dosc absurdalny, chyba,z e
                                                    dotychczas mieszkali w Polsce i w domu mówiło się po Polsku, wtedy faktycznie,
                                                    o ile dzieci nie sa dwujezyczne, a teraz maja mieszkac w niemczech dla ichg
                                                    dobra należaloby przejsc na niemiecki, by ulatwić im zachowanie tego jezyka jako
                                                    priorytretowego ..

                                                    Ale mnie sie wydaje Forum, ze Ty wyszukujesz takie jakis jednoistkowe pzryklady
                                                    po to, zeby pokazac odwieczne :) "zgnebienie " Polaków ...przez kogokolwiek ..
                                                    Ciekawe tez, ze nie potepiasz goscia, ze sie rozwiódł zdawało mi się, ze nie
                                                    jesteś za tym ??:)

                                                    Otóz dowiedz sie drogi forumie, ze dowcipy o Polakach najczesciej opowiada sie w
                                                    ...USA ... To tak w nawiazaniu do naszej całej rozmowy :) Wiekszosc z nich
                                                    zaczyna sie od słów " przychodzi Polak do ...." a Polak w tym dowcipie robi za
                                                    idiote, jak w naszych dowcipach ruski :)

                                                    Inna sparwa,ze naprawdę forum , przekonanie, ze Polscy to krysztaly, i Chrystusy
                                                    narodów, nie ma nic wspólnego z patriotyzmem ...
                                                    Tu gdzie mieszkam sporo ludzi wstydzi się i boi przyznać otwarcie, ze ma
                                                    ukraińskie korzenie, sporo się przyznaję, ale znosi ze strony niektórych
                                                    upokorzenia z tego powodu. Z kolei sami ukraincy tutejsi tez nie sa jak jeden
                                                    sympatyczni i mili, bo takich nacji całosciowo Forum NIE MA !!!!
                                                    Są nioemcy z złozenia nie lubiący Polaków, Turków, Francuzów i Zydów, sa tacy
                                                    POlacy co nie cierpią Zydów, Niemców i Rosjan i takich konfiguracji mogłabym ci
                                                    napisac jeszczez setkę
                                                  • forumisko Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" - teraz 22.12.06, 23:20
                                                    > Sztuka jest wyegzekwoac coś najmniejszym nakładem własnych sił (także
                                                    > niematerialnych, np. kosztem zrobieni z siebie pośmiewiska ).

                                                    Koro, to podstawy właśnie skłaniania do korzystnych zachowań - u drugiej strony
                                                    ośmieszać wszelki opór. To elementarz wywierania nacisku - a że Polacy dopiero
                                                    od niedawna poznają świat poza granicami swojego kraju, to są bardziej na taką
                                                    propagandę podatni (syndrom "ubogiego krewnego"). Naprawdę tego nie rozumiesz?
                                                    Ja nie uważam Polaków za gorszy naród który ma od innych, "lepszych"
                                                    wysłuchiwać z zapartym tchem pouczeń jak należy się zachowywać (tzn. wykonywać
                                                    co inni każą bo "oni przecież wiedzą lepiej co dla Polski jest dobre").

                                                    > uważam, ze do
                                                    > negocjacji powienien przystąpić ktoś SPOKOJNY, STANOWCZY I MERYTORYCZNY ..
                                                    Kto to taki?

                                                    > Wszelkie nerwowe ruchy przyniosą
                                                    Nerwowymi ruchami to Ty nazywasz słuszną reakcję słowną na kroki JUŻ sądowe.

                                                    > nam szkodę - uwierz ..
                                                    Na słowo? W jaki sposób? Tylko mi nie mów że mamy słuchać ludzi mądrzejszych i
                                                    nazywających się fachowcami (patrz: "musztarda po obiedzie").

                                                    Poczytaj sobie artykuł w lewicowym Przeglądzie.

                                                    "Kiedy szanse na wstąpienie Polski do Unii Europejskiej stawały się coraz
                                                    większe, niemieccy "wypędzeni" zaktywizowali się w nadziei, że ustawodawstwo UE
                                                    pozwoli im na dochodzenie swoich roszczeń."
                                                    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=5563
                                                  • kora3 Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" - teraz 22.12.06, 23:36
                                                    forumisko napisał:

                                                    > > Sztuka jest wyegzekwoac coś najmniejszym nakładem własnych sił (także
                                                    > > niematerialnych, np. kosztem zrobieni z siebie pośmiewiska ).
                                                    >
                                                    > Koro, to podstawy właśnie skłaniania do korzystnych zachowań - u drugiej strony
                                                    >
                                                    > ośmieszać wszelki opór. To elementarz wywierania nacisku - a że Polacy dopiero
                                                    > od niedawna poznają świat poza granicami swojego kraju, to są bardziej na taką
                                                    > propagandę podatni (syndrom "ubogiego krewnego"). Naprawdę tego nie rozumiesz?
                                                    > Ja nie uważam Polaków za gorszy naród który ma od innych, "lepszych"
                                                    > wysłuchiwać z zapartym tchem pouczeń jak należy się zachowywać (tzn. wykonywać
                                                    > co inni każą bo "oni przecież wiedzą lepiej co dla Polski jest dobre").

                                                    le Forum .. ja wcale nie jestem za "ubogim krewnym" ... zachowanie spokoju
                                                    pomaga wszystkim niezaleznie od statusu :)

                                                    >
                                                    > > uważam, ze do
                                                    > > negocjacji powienien przystąpić ktoś SPOKOJNY, STANOWCZY I MERYTORYCZNY .
                                                    > .
                                                    > Kto to taki?
                                                    nie wiem - jakaś osoba, rasowy dyplomat, chyba sie znalazłby ktos w naszym
                                                    rządzie ?:)
                                                    >
                                                    > > Wszelkie nerwowe ruchy przyniosą
                                                    > Nerwowymi ruchami to Ty nazywasz słuszną reakcję słowną na kroki JUŻ sądowe.

                                                    W sądzie tym bardziej potrzeba osoby kompetentnej, zrównoważonej, merytorycznej
                                                    .. nie uwazasz? Po co w końcu sa adwokaci ??

                                                    >
                                                    > > nam szkodę - uwierz ..
                                                    > Na słowo? W jaki sposób? Tylko mi nie mów że mamy słuchać ludzi mądrzejszych i
                                                    > nazywających się fachowcami (patrz: "musztarda po obiedzie").

                                                    nie bardzo potrafie zrozumiec o co ci chodzi ... jwsli uwazasz,ze drogą do
                                                    przekonania innych jest darcie sie i pienienie to tak uwazaj .. ja uwazam
                                                    inaczej ...co do kompetencji, spokoju itepe, to nie mam na mysi nikogo
                                                    konkretnego, zadnej osoby .. po prostu kogos kto mnad soba panuje ...

                                                    >
                                                    > Poczytaj sobie artykuł w lewicowym Przeglądzie.
                                                    >
                                                    > "Kiedy szanse na wstąpienie Polski do Unii Europejskiej stawały się coraz
                                                    > większe, niemieccy "wypędzeni" zaktywizowali się w nadziei, że ustawodawstwo UE
                                                    >
                                                    > pozwoli im na dochodzenie swoich roszczeń."

                                                    no ale wtedy nie wystepowali na droge sądowa ..
                                                    Do czego chcesz mnie przekonac?
                                                    Mam jk sadzilam zdanie zbieżne z Twoim :) Ich roszczenia są absurdalne !
                                                    jestem tylko za spokojniejszym i bardziej merytorycznym zalatwianiem tej sprawy
                                                    niz teraz sie ją zalatwia, mniej nerwoym, ale równie stanowczym ..
                                                  • forumisko Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" - teraz 23.12.06, 00:04
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Do czego chcesz mnie przekonac?
                                                    > Mam jk sadzilam zdanie zbieżne z Twoim :) Ich roszczenia są absurdalne !
                                                    > jestem tylko za spokojniejszym i bardziej merytorycznym zalatwianiem tej
                                                    > sprawy
                                                    > niz teraz sie ją zalatwia, mniej nerwoym,
                                                    Ja również za merytorycznym - Niemcy powinny wziąć te roszczenia na siebie.

                                                    Jeszcze raz mówię, nie ma nerwowości, choć byłaby usprawiedliwiona. Kto Ci
                                                    powiedział że Polacy reagują nerwowo? Niestety Koro, ale padłaś ofiarą mediów,
                                                    to niestety prawdziwe.

                                                    > ale równie stanowczym ..
                                                    Podaj przykład stanowczości "nienerwowej" i skutecznej.

                                                    Koro, te żądania są dobrze przemyślane - nie są np. składane wobec Rosji. Co
                                                    nam z tego że Ty uznajesz je za absurdalne? To są żądania oburzające. To nie są
                                                    ludzie niespełna rozumu - złożyli je dopiero teraz, gdy Polska jest we
                                                    wspólnotach europejskich. A miało być tak pięknie jak na reklamówkach, prawda?
                                                  • kora3 Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" - teraz 23.12.06, 00:39
                                                    forumisko napisał:

                                                    >>
                                                    > Jeszcze raz mówię, nie ma nerwowości, choć byłaby usprawiedliwiona. Kto Ci
                                                    > powiedział że Polacy reagują nerwowo? Niestety Koro, ale padłaś ofiarą mediów,
                                                    > to niestety prawdziwe.
                                                    zarzucasz Stephowi oceny a sam jestes 'sędzią' ... Ja po prostu slędzę
                                                    informacje , widzę zachowanie :) I nie zapominaj, ze znam, się mna mediach chyba
                                                    nieco lepiej, tak sądze, niz ty :)
                                                    >
                                                    > > ale równie stanowczym ..
                                                    > Podaj przykład stanowczości "nienerwowej" i skutecznej.

                                                    z reguły nerwowe reakcje są nieskuteczne ...

                                                    >
                                                    > Koro, te żądania są dobrze przemyślane - nie są np. składane wobec Rosji. Co
                                                    > nam z tego że Ty uznajesz je za absurdalne? To są żądania oburzające. To nie są
                                                    >
                                                    > ludzie niespełna rozumu - złożyli je dopiero teraz, gdy Polska jest we
                                                    > wspólnotach europejskich. A miało być tak pięknie jak na reklamówkach, prawda?
                                                    Jakich znów reklamówkach ???????????
                                                  • forumisko Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" 23.12.06, 00:15
                                                    kora3 napisała:

                                                    > PO prostu wyznaje zasadę, ze spokój i opanowanie w sytuacjch stresujących są
                                                    > bardzo cenne ...
                                                    > tak sie sklada, ze czasem bywam np. w sądzie ...I widzę, ze świadek , czy
                                                    > oskarżony nerwowy, nie zachowujący norm, dający się poniesc czasem nawet
                                                    > słusznym emocjom jest bardzo źle postrzegany przez są i innych ze szkodą dla
                                                    > ...siebie.
                                                    > kto potrafi opanowac nerwy, jest dyplomatą, nie odsłania sie za bardzo z
                                                    > emocjami, wiele zyskuje .. wiem to po samej sobie Forum:)

                                                    Postępowanie przed trybunałem międzynarodowym wygląda inaczej niż sprawa
                                                    przeciw złodziejaszkowi. Bądź poważna Koro.

                                                    > >
                                                    > nie bardzo rozumiem zwiazek ..
                                                    > niw eim też co maj do tego wladze miasta, w Polsce tkie rzeczy ustala sąd
                                                    > rodzinny. niemniej nie znam niemieckiego systemu prawno - cywilnego, wiec ....

                                                    No właśnie.

                                                    > gość ma racje - niech skarży .. Jeśli córki umieją po polsku czemu ma z nimi w
                                                    > tym jezyku nie móc porozumiewać ..

                                                    Tak kazał urząd. Jesteś zdumiona? Widocznie TAM tak się postępuje. Różnice
                                                    kulturowe. Wiesz, my Polacy wobec siebie jesteśmy raczej łagodni i w związku z
                                                    tym łatwo nam wmówić że inni dla nas będą też łagodni. Oczywiście jesteśmy też
                                                    inteligentni i na szczęście łatwo pozbywamy się niedobrych złudzeń :)

                                                    > zarzut, że to opóźnia integracje wydaje mi sie dosc absurdalny, chyba,z e
                                                    > dotychczas mieszkali w Polsce i w domu mówiło się po Polsku, wtedy
                                                    > faktycznie,
                                                    > o ile dzieci nie sa dwujezyczne, a teraz maja mieszkac w niemczech dla ichg
                                                    > dobra należaloby przejsc na niemiecki, by ulatwić im zachowanie tego jezyka
                                                    > jako priorytretowego ..

                                                    Niesamowite jest to co piszesz :(

                                                    > Ale mnie sie wydaje Forum, ze Ty wyszukujesz takie jakis jednoistkowe
                                                    pzryklady
                                                    > po to, zeby pokazac odwieczne :) "zgnebienie " Polaków ...przez kogokolwiek ..

                                                    > Ciekawe tez, ze nie potepiasz goscia, ze sie rozwiódł zdawało mi się, ze nie
                                                    > jesteś za tym ??:)
                                                    itd. itp.

                                                    Bardzo "śmieszne". Chyba tracę czas na tę rozmowę :(
                                                  • kora3 Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" 23.12.06, 00:30
                                                    forumisko napisał:

                                                    > kora3 napisała:
                                                    >
                                                    > > PO prostu wyznaje zasadę, ze spokój i opanowanie w sytuacjch stresującyc
                                                    > h są
                                                    > > bardzo cenne ...
                                                    > > tak sie sklada, ze czasem bywam np. w sądzie ...I widzę, ze świadek , czy
                                                    > > oskarżony nerwowy, nie zachowujący norm, dający się poniesc czasem nawet
                                                    > > słusznym emocjom jest bardzo źle postrzegany przez są i innych ze szkodą
                                                    > dla
                                                    > > ...siebie.
                                                    > > kto potrafi opanowac nerwy, jest dyplomatą, nie odsłania sie za bardzo z
                                                    > > emocjami, wiele zyskuje .. wiem to po samej sobie Forum:)
                                                    >
                                                    > Postępowanie przed trybunałem międzynarodowym wygląda inaczej niż sprawa
                                                    > przeciw złodziejaszkowi. Bądź poważna Koro.
                                                    nie bylam jeszcze na rozprawie przeciw złodziejowi :)
                                                    Ani sama nie jestem ...

                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > nie bardzo rozumiem zwiazek ..
                                                    > > niw eim też co maj do tego wladze miasta, w Polsce tkie rzeczy ustala sąd
                                                    > > rodzinny. niemniej nie znam niemieckiego systemu prawno - cywilnego, wiec
                                                    > ....
                                                    >
                                                    > No właśnie.
                                                    >
                                                    > > gość ma racje - niech skarży .. Jeśli córki umieją po polsku czemu ma z n
                                                    > imi w
                                                    > > tym jezyku nie móc porozumiewać ..
                                                    >
                                                    > Tak kazał urząd. Jesteś zdumiona?

                                                    nie .. raczej zaskoczona

                                                    Widocznie TAM tak się postępuje. Różnice
                                                    > kulturowe. Wiesz, my Polacy wobec siebie jesteśmy raczej łagodni i w związku z
                                                    > tym łatwo nam wmówić że inni dla nas będą też łagodni. Oczywiście jesteśmy też
                                                    > inteligentni i na szczęście łatwo pozbywamy się niedobrych złudzeń :)

                                                    Polacy sa przeciętnie inteligentni, zależy od osoby .. z łagodnoscia - tak samo
                                                    >
                                                    > > zarzut, że to opóźnia integracje wydaje mi sie dosc absurdalny, chyba,z e
                                                    > > dotychczas mieszkali w Polsce i w domu mówiło się po Polsku, wtedy
                                                    > > faktycznie,
                                                    > > o ile dzieci nie sa dwujezyczne, a teraz maja mieszkac w niemczech dla ic
                                                    > hg
                                                    > > dobra należaloby przejsc na niemiecki, by ulatwić im zachowanie tego jezy
                                                    > ka
                                                    > > jako priorytretowego ..
                                                    >
                                                    > Niesamowite jest to co piszesz :(
                                                    Dlaczego ?
                                                    A gdyby dzieci zostały przy ojcu i miały gadac z matka umiejaca po polsku po
                                                    niemiecku to uwazałbyś , ze to im pomaga ?
                                                    Osobiscie uwaam dwujęzycznosc za dar i raczej nie odbierałabym go innym ...
                                                    >
                                                    > > Ale mnie sie wydaje Forum, ze Ty wyszukujesz takie jakis jednoistkowe
                                                    > pzryklady
                                                    > > po to, zeby pokazac odwieczne :) "zgnebienie " Polaków ...przez kogokolwi
                                                    > ek ..
                                                    >
                                                    > > Ciekawe tez, ze nie potepiasz goscia, ze sie rozwiódł zdawało mi się, ze
                                                    > nie
                                                    > > jesteś za tym ??:)
                                                    > itd. itp.
                                                    >
                                                    > Bardzo "śmieszne". Chyba tracę czas na tę rozmowę :(

                                                    Uwazasz rozówd za dobry wybówr ??
                                                  • forumisko Re: "płaczliwy skowyt, dzika furia" 26.12.06, 23:30
                                                    Czy nazywanie "płaczliwym skowytem" obaw rodaków wymaga jeszcze komentarza?
                                    • stephen_s Re: głowa 18.12.06, 12:56
                                      > Głowa niepodległego państwa powinna na ten szacunek zasłużyć.

                                      Racja. Poza tym, jeśli bycie głową państwa dodaje człowiekowi szacunku, to
                                      jednocześnie nakłada na niego obowiązki. Jak chociażby zachowanie wg pewnych
                                      standardów.

                                      Tymczasem Kaczyński, mam wrażenie, bardzo lubi przywileje związane z byciem
                                      prezydentem (pamiętacie tę pełną przepychu ceremonię zaprzysiężenia rok temu?),
                                      bardzo lubi oczekiwać szacunku wobec siebie itd... a sam jednocześnie nie stawia
                                      sobie jako prezydentowi wysokich wymagań. Jego obrazić nie wolno, ale on, jak
                                      kogoś obrazi, to przepraszać nie ma zamiaru... Każda gafa to nie jego wina,
                                      wytykanie mu niedociągnięć to złośliwość itd.

                                      Do licha, ileż to tych wpadek już było? Przecież Kaczyński potrafił nawet
                                      spóźnić się na obchody Powstania Warszawskiego!

                                      Jakby to powiedzieć: jak chce sie być głową państwa, to trzeba też zachowywać
                                      się jak głowa państwa...
                                  • monikaannaj Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:46
                                    > Głowa niepodległego państwa polskiego wymaga szacunku.

                                    owszem. Ale przede wszystkim gprezydent niepodległego kraju jest zatrydnionym
                                    przez obywateli, za ich pieniądze, przedstawicielem o konkretnie sprecyzowanych
                                    obowiazkach. Do ktorych m. in. nalezy w kraju demokratycznym odpowiadanie na
                                    pytania dziennikarzy bez względu na to czy sie ich lubi czy nie.

                                    A o czyms takim jak prywatna rozmowa w trakcie konferencji prasowej wogóle nie
                                    można mowic.
                                • sion2 pytanie do stepha 22.12.06, 12:24
                                  tak sobie z ciekawosci zajrzalam w ten wątek :)))))))


                                  steph czy widzisz roznice miedzy uwagą, nawet najbardziej obraźliwą ale
                                  powiedzianą półgłosem, prywtanie - pech chcial ze mikrofony wychwycily - a
                                  publicznym nazwaniem kogos obraźliwie?

                                  jak widzę nie widzisz :)

                                  oczywiscie ze Kaczynski - skoro wyszlo to jaw - powinien jakos przeprosic czy
                                  uznac ze glupio wyszlo,

                                  i prosze nie wpadaj zaraz w histerie nad moim rzekomym fanatyzmem wobec PiS
                                  ktory wmawiasz mi i wmawiasz, bo uwazac ze politycy to nadludzie, ze taki Tusk
                                  na przyklad czy Miller czy Kwasniewski nigdy sie jeszcze gorzej o kims
                                  PRYWATNIE nie wypowiedzial, chocby do lustra ;) - bedzie skrajną naiwnoscia


                                  naprawde twpje zacietrzewienie jest tak wielkie ze stawiasz znak rownosci
                                  miedzy napisaniem w gazecie obraźliwie o polskim prezydencie a wypowiedzianą
                                  przezen obraźliwą uwaga o dziennikarce, półgłosem do współpracownika?


                                  a zebys nie przyczepil sie zaraz do tematu wątku: UWAZAM ZE TEN FACET, KUZYN
                                  MOINIKI, JEST SMIESZNY I POSTAPIL JAK ZASLEPIONY FANATYK

                                  teraz na wszelki wypadek skopuije bo zaloze sie nie zauwazyles tego fagmentu za
                                  pierwszym czytanie m (przypominam sobie jak forum ci pisal ze nie jest
                                  bezkrytycznym zwolennikiem PiSu, nie zauwazyles i dalej pijesz swoje wiec ja
                                  sie zabepiecze)

                                  UWAZAM ZE TEN FACET, KUZYN MOINIKI, JEST SMIESZNY I POSTAPIL JAK ZASLEPIONY
                                  FANATYK

                                  • stephen_s Re: pytanie do stepha 22.12.06, 12:41
                                    > steph czy widzisz roznice miedzy uwagą, nawet najbardziej obraźliwą ale
                                    > powiedzianą półgłosem, prywtanie - pech chcial ze mikrofony wychwycily - a
                                    > publicznym nazwaniem kogos obraźliwie?

                                    Oczywiście, że widzę. Jednak uważam, że jeśli się już zostało na takiej
                                    wypowiedzi przypadkiem przyłapanym, to wypada przeprosić. Zwłaszcza, jeśli się
                                    jest prezydentem państwa!

                                    > jak widzę nie widzisz :)

                                    Patrz wyżej.

                                    > oczywiscie ze Kaczynski - skoro wyszlo to jaw - powinien jakos przeprosic czy
                                    > uznac ze glupio wyszlo

                                    I tu się zgadzamy. I ja osobiście bardziej mam Kaczyńskiemu za złe nie samą ową
                                    wypowiedź, ale jego zachowanie po tym, jak sprawa wyszła na jaw.

                                    > i prosze nie wpadaj zaraz w histerie nad moim rzekomym fanatyzmem wobec PiS
                                    > ktory wmawiasz mi i wmawiasz, bo uwazac ze politycy to nadludzie, ze taki
                                    > Tusk
                                    > na przyklad czy Miller czy Kwasniewski nigdy sie jeszcze gorzej o kims
                                    > PRYWATNIE nie wypowiedzial, chocby do lustra ;) - bedzie skrajną naiwnoscia

                                    Masz rację. I dlatego ja tak nie uważam :) Nie rozumiem, czemu mi to wmawiasz?

                                    > naprawde twpje zacietrzewienie jest tak wielkie ze stawiasz znak rownosci
                                    > miedzy napisaniem w gazecie obraźliwie o polskim prezydencie a wypowiedzianą
                                    > przezen obraźliwą uwaga o dziennikarce, półgłosem do współpracownika?

                                    Nie stawiam znaku równości, ale zdumiewa mnie, że prezydent Kaczyński za zwykłe
                                    i ewidentne faux pas nie umie przeprosić - a sam wciąga CAŁY KRAJ w awanturę
                                    dyplomatyczną, bo poczuł się obrażony tekstem w zagranicznej gazecie...

                                    > a zebys nie przyczepil sie zaraz do tematu wątku: UWAZAM ZE TEN FACET, KUZYN
                                    > MOINIKI, JEST SMIESZNY I POSTAPIL JAK ZASLEPIONY FANATYK

                                    No i świetnie :)

                                    > teraz na wszelki wypadek skopuije bo zaloze sie nie zauwazyles tego fagmentu
                                    > za
                                    > pierwszym czytaniem

                                    Zauważyłem. I kto tu jest zacietrzewiony?

                                    > (przypominam sobie jak forum ci pisal ze nie jest
                                    > bezkrytycznym zwolennikiem PiSu, nie zauwazyles i dalej pijesz swoje wiec ja
                                    > sie zabepiecze)

                                    Wybacz, ale w mojej opinii - niezależnie od tego, co deklaruje - Forum jest jak
                                    najbardziej bezkrytycznym zwolennikiem PiS. Jak inaczej nazwać zachowanie
                                    kogoś, kto Kaczyńskiego nawet z owej "małpy w czerwonym" rozgrzesza? I to jak -
                                    twierdząc, że to wszystko to wina... nauczania teorii ewolucji???

                                    BTW. Jeśli chcesz znać moje przemyślenia o sprawie "małpy", to zapraszam do
                                    przeczytania wpisu z mojego bloga sprzed tygodnia:

                                    scribblings.blox.pl/2006/12/PREZYDENT-I-DZIENNIKARKA.html
                                    • sion2 jedno male 22.12.06, 14:30
                                    • sion2 Re: pytanie do stepha 22.12.06, 14:34
                                      jedno male "ale"

                                      uwazasz ze obraza prezydenta-glowy panstwa nie upowaznia go do robienia z
                                      takiej sprawy afery miedzynarodowej?

                                      ty uwazasz ze byla to prywata do obywatela Kaczynskiego a nie nasmiewanie sie z
                                      prezydenta Polski?
                                      • stephen_s Re: pytanie do stepha 22.12.06, 14:54
                                        > uwazasz ze obraza prezydenta-glowy panstwa nie upowaznia go do robienia z
                                        > takiej sprawy afery miedzynarodowej?

                                        Nie, nie upoważnia go.

                                        Artykuł o Kaczyńskich był głupi, zgadzam się. Ale litości! Po pierwsze,
                                        Kaczyńscy zażądali reakcji od strony RZĄDU NIEMIECKIEGO, co jest absurdem - bo
                                        rząd nie może brać odpowiedzialności za to, co pisze prywatna gazeta. Po
                                        drugie, w ogóle w cywilizowanym świecie nie jest przyjęte, by ścigać za
                                        naśmiewanie się z głowy państwa! Sion, pośledź chociażby amerykańskie media -
                                        od lat można znaleźć tam regularne nabijanie się z Busha. A przecież Bush
                                        satyryków za to nie ściga... Co dopiero mówić o sytuacji, gdy prezydent Polski
                                        domaga się ścigania dziennikarza, który nawet nie jest obywatelem Polski!

                                        Mogli Kaczyńscy poczuć się urażeni? Mogli. Ale niestety, bycie politykiem
                                        wymaga posiadania grubej skóry - bo politycy są standardowym celem ataków
                                        satyryków. Zaś bycie głową państwa wymaga dodatkowo taktu, umiaru, umiejętności
                                        wyczucia, o co warto kruszyć kopie. Niestety, Kaczyńscy się tymi cechami nie
                                        wykazali... Do licha, przecież poszło o jeden tekst w trzeciorzędnej gazecie!
                                        Kaczyńscy mogli sprawę zignorować, mogli wyrazić werbalnie oburzenie, mogli
                                        wreszcie (jeśli naprawdę tak ich ten artykuł obraził) sprawę załatwić prywatnym
                                        pozwem do sądu. Ale nie - oni zdecydowali się z tego zrobić sprawę karną oraz
                                        kazać tłumaczyć się z tego tekstu rządowi Niemiec... Istnieje coś takiego jak
                                        przesadna reakcja - i taką reakcja właśnie była reakcja Kaczyńskich.

                                        I wracając do sprawy "małpy" - jeśli ktoś wymaga wiele od innych, to wypada, by
                                        wymagał także od siebie. Jeśli ktoś tak bardzo jest wyczulony na punkcie swojej
                                        godności, to wypada także, by szanował godność innych. W sprawie z "małpą"
                                        Kaczyński popełnił ewidentną gafę, sama to przyznajesz... I naprawdę, Kaczyński
                                        powinien przeprosić za to. Tymczasem on tego nie zrobił, a zamiast tego
                                        usłyszeliśmy ze strony jego i jego środowiska politycznego krytykę dziennikarzy
                                        oraz teksty o tym, że Inga Rosińska to przecież "sympatyczna małpka", więc nie
                                        ma się o co obrażać...
                                        • kora3 a no właśnie :) 22.12.06, 15:18
                                          steph trafiłes w sedno, co Ci się czesto zdarza :)

                                          nie ma vo ukrywać :) kaczyńscy SA na swoim punkcie wprost śmiesznie przeczuleni
                                          i niestety świadczy to nie tylko o malostkowosci ich, jako ludzi prywatnie, ale
                                          równiez o niewyrobieniu w swiecie polityki :(

                                          Ostatnio rozmwiałam z pewnym politykiem z pierrwszych stron gzet i pytałam go,
                                          jak sie poczuł obarzny ostatnio przez wielu ..powiedział madre zdanko:) - W
                                          takich sytuacjach ... mówię sobie " mój Boże, żeby ciebie tylko takie
                                          "niesczescia" spotykaly w życiu":)...
                                          Po prostu gośc ma dystans do siebie ...

                                          Kiedy wyszł sprwa w karykaturami Mahommeta w duńskiej gazecie, wielu było
                                          oburzonych z powodu zamieszania w to rządu, polityków .. I słusznie ... co ma
                                          rząd do prywatnej gazety ...?
                                          wydawcę mozna skarzyć ..
                                          tymczsem jakais niemiecki brukowiec zdołal tak smiertelnie obrazić
                                          Kaczyńskich?:) I ten cały hubert hoffman.. sorry, ale jakby mnie taki na dworcu
                                          zwyzywał to ty;lko bym mu współczul i spokojnie poszła dalej :)
                                          OK .. głowa państwa to głowa panstwa, ale bez przesadyzmu .. Pijany koleś
                                          bluznał sobie do gliniarzy na dworcu, nie oplakatował całego miasta obelżywymi
                                          dla Kaczyńskiego treściami ...

                                          To co jest w stanie nas obrazić, zależy także od NASZEGO poziomu .. jeden
                                          zacznie się wsciekac o normalnie wyrazana krytyke, nadymać i spazmować jak
                                          kobitka w klimakterium z globusem, a drugi usmiechnie sie z poblażaniem dla
                                          poziomu tego kto krytyke wyraził:)

                                          jakis tam niemiecki brukowczyk nzwał ich "kartoflami" :) Isatotnie powód do
                                          ofiarowania niemcom dwóch nagich mieczy, bezspornie :)

                                          Gdyby Niemcy robili taki szum z powodu każdego PUBLOKOWANEGO dowcipu o Merkel to
                                          chyba nic innego nie mieliby juz do roboty :) połowa Niemców byłaby w sytuacji
                                          huberta H :)

                                          O ile się nie myle, bo nie śledzę tego na bieżąco :) to "małpa w czerwonym"
                                          czyli dziennikarka TVN24 pokazała panu prezydentowi, jak nleży reagowac na tego
                                          typu obrazy na poziomie pijusów spod budki z piwem ...nie skomentowała n
                                          pocztku, nie zażądła pzreprosin, zapewne uznjac , ze taki poziom wypowiedzi nie
                                          ją dyskredytuje :) a tego kto tak mówi ...
                                          No i tyle

                                          A pan prezydent, skoro mu się juz 'wyrwało" bo myslał, ze nikt nie słyszy
                                          (zaiste bardzo z niego szczery jest człek) powinien normlnie PRZEPROSIĆ za takie
                                          zachowanie, kupic dziebnnikarce kwiaty i czekoladki i tyle, a nie przez swoich
                                          urzedasów przkonywać,ze młpa to pieszczotliwe określenie, bo jest ono dlece
                                          brdziej pejoratywnie kojarzone niz ten osłwiony kartofel ..:)
                                        • sion2 Re: pytanie do stepha 22.12.06, 15:34
                                          spierac sie nie chce bo to nie czas, powiem tylko ze szkoda ze nie czytales
                                          niedawnego tekstu Stefana Mellera (ups nie wiem jak sie pisze jego
                                          nazwisko,tego z programu o Europie), Niemca znanego u nas a nieznanego w swojej
                                          ojczyznie - umiescil ten artykul onet. Jakbys przeczytal dowiedzialbys sie ze
                                          nasmiewanie sie z POLSKIEGO prezydenta ma o wiele glebsze dno niz satyryczne
                                          zarty Amerykano z ich prezydenta. W ogole chyba nie kumasz ze co innego smaic
                                          sie ze \SWOJEGO prezydenta co ma takze miejsce w Polsce w licznych kabaretach,
                                          wystepach i innych, a co innego wysmiewac sie z prezydenta obcego kraju a juz
                                          zupelnie co innego gdy Niemcy wysmiewaja Polaka. Rzeczywiscie trzeba taktu,
                                          umiary i wiedzy zeby te wszystkie rzeczy rozroznic.
                                          • stephen_s Re: pytanie do stepha 22.12.06, 17:24
                                            Sion, rozumiem, że próbujesz spojrzeć na całą sprawę z punktu widzenia zaszłości
                                            historycznych... Obawiam się, że nadal nie mogę się z Tobą zgodzić.

                                            Piszesz, że śmianie się przez Niemców z Kaczyńskich ma "głębsze dno"... Może ma,
                                            może nie ma - ale powiem Ci jedno: z tego, jak sami Kaczyńscy zareagowali na tę
                                            sprawę, wg mnie wynika, że oni też na to "głębsze dno" nie zwrócili uwagi! Oni
                                            nie argumentowali swojego sprzeciwu tym, ze to jakiś cios w Polskę itd. Nie, oni
                                            jasno pokazali: czujemy się obrażeni MY, bracia Kaczyńscy! Nie zamierzamy
                                            pozwalać, by ktoś się z NAS śmiał, by ktoś obrażał NASZĄ matkę!

                                            Jeśli uważasz, że się mylę, to proszę bardzo - popraw mnie. Bo ja naprawdę nie
                                            przypominam sobie, by Kaczyńscy przy okazji tej sprawy wspominali cokolwiek o
                                            jakimś "drugim dnie". Ich oburzenie było, z tego co pamiętam, czysto osobiste.

                                            Poza tym, osobiście uważam, że doszukiwanie się podtekstów w tym, że niemiecki
                                            dziennikarz wyśmiał polskiego prezydenta, jest śmieszne. To naprawde zakrawa na
                                            jakąś obsesję na punkcie Niemców - "Niemiec napisał coś krytycznego o Polsce???
                                            No jasne, przecież Niemcy nas wszystkich nienawidzą!!!". Litości... Ale nawet
                                            jeśli - Sion, jak ma się to do tego, jak na sprawę zareagowali Kaczyńscy? Nawet
                                            zakładając, że przez dziennikarza w tamtym tekście przemawiały antypolskie
                                            uprzedzenia - naprawde myślisz, ze uprzedzenia do Polski usunie się, jeśli
                                            będzie się za jeden głupi tekst wysyłać prokuratorów do Niemiec? Jeśli będzie
                                            się kazać sie tłumaczyć niemieckiemu rządowi??? Co dalej, moze będziemy wytaczać
                                            proces każdemu Niemcowi, który powie głupi dowcip o Polakach???

                                            Sion, powtarzam: we współczesnym świecie karanie za śmianie się z władzy jest
                                            kompletnym anachronizmem. Przepisy chroniące głowę państwa przed "obrazą" są
                                            uważane za sprzeczne z prawami człowieka. Nasyłając prokuratorów na
                                            zagranicznego dziennikarza Polska się w oczach innych europejskich krajów
                                            ośmiesza - takich rzeczy współcześnie nikt nie robi! Jeśli Ci się zdaje, że
                                            takie postępowanie przyda nam szacunku w oczach świata, to się grubo mylisz...
                                            • sion2 Re: pytanie do stepha 22.12.06, 18:09
                                              steph ty jak zwykle wiesz lepiej co ja wiem, co mną kieruje, co mam na mysli...
                                              litości... mówiąc twoim językiem

                                              masz naprawde denerwujacy zwyczaj wypowiadania sie za swych rozmówcow i
                                              nastepnie... dialogowania z "ich" pogladami w ten sposob wyrazonymi, mozesz
                                              jako psycholog to zjawisko jakos nazwac?

                                              wybacz skoncze na tym, co chcialm powiedziec powiedzialam, nie zakumales to nie
                                              moj problem, Wesołych Swiąt!
                                              • stephen_s Re: pytanie do stepha 22.12.06, 18:13
                                                > steph ty jak zwykle wiesz lepiej co ja wiem, co mną kieruje, co mam na mysli...

                                                ??????????????????????????????

                                                Sion, ja po prostu odpowiedziałem tak, jak zrozumiałem Twoją wypowiedź... Tak
                                                zrozumiałem Twoją wypowiedzi o "głębszym dnie" - jako sugestię o tym, że za
                                                żartami z Kaczyńskiego stoją jakieś antypolskie uprzedzenia itd.

                                                Jeśli miałaś co innego na myśli, to wyjaśnij. Ja naprawdę tamtego tekstu
                                                Moellera nie czytałem - więc skąd mam wiedzieć, co on miał na myśli i co Ty masz
                                                na myśli?

                                                W każdym razie - wesołych Świąt :))
                                        • forumisko Re: pytanie do stepha 22.12.06, 21:04
                                          stephen_s napisał:

                                          > Artykuł o Kaczyńskich był głupi, zgadzam się.

                                          Głupi? Był ohydny:

                                          Artykuł z Tageszeitung można przeczytać tu:

                                          www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nowe;polskie;kartofle;czyli;niemcy;o;kaczynskich,187,0,169403.html
                                    • forumisko jeszcze o małpach 22.12.06, 20:54
                                      Stefanie, inny prezydent na wizji i przed mikrofonami nazywał ludzi przykładowo
                                      małpami z brzytwą, albo mówił że może zaprosić "Jarosława Kaczyńskiego z
                                      mężem". Nikt nie robi z tego tragedii ani nie żąda przeprosin, bo przecież jest
                                      wolność słowa.
                                    • forumisko Re: pytanie do stepha 22.12.06, 21:24
                                      stephen_s napisał:


                                      > Wybacz, ale w mojej opinii - niezależnie od tego, co deklaruje - Forum jest
                                      jak
                                      >
                                      > najbardziej bezkrytycznym zwolennikiem PiS. Jak inaczej nazwać zachowanie
                                      > kogoś, kto Kaczyńskiego nawet z owej "małpy w czerwonym" rozgrzesza? I to
                                      > jak -
                                      > twierdząc, że to wszystko to wina... nauczania teorii ewolucji???

                                      Znowu Stefanie oceniasz innych wskazując swoim nieubłaganym i nieomylnym
                                      palcem. Jesteś bezkrytyczny wobec siebie ;) I nie rozgrzeszam bo nie jestem
                                      księdzem. Po prostu widzę że przeciwnicy dobrych stron polityki PiSu gorączkowo
                                      szukają czego tu się czepić.
                                      • kora3 Przesada ... 23.12.06, 00:35
                                        Polityka j. kaczyńskiego nie ma nic wspólnego z zachowaniem wobec dziennikarki
                                        Forum :)
                                        To są w mymmpojeciu dwie odrebne sprawy.
                                        To tak, jakby bardzo zdony inzynier pisał kuraprzez "ó" .. albo kocham przez "h"
                                        ...To nie jest umniejszenie jego technicznej wiezdy, czy umiejetnosci, ze ktos
                                        zauwazy, ze tak się nie pisze i paninzynier byka zasadził, nie ?
                                        I to nie jest "czepialstwo" ... którykollwiek polityk by tak trzasnął do
                                        mikrofonów bylaby plama ...
                    • jurek_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 10:47
                      forumisko napisał:

                      > monikaannaj napisała:
                      >
                      > > Otóz gośc nigdy zadnym fanatykiem nie był. Za komuny był technikiem
                      > > budowlanym,
                      > > i jezdząc pow arszawie czesto pokazuje bloki w ktorych budowie uczestnicz
                      > ył.
                      > > Mieszka w domku jednorodzinnym - kuzynka jednoznacznie mówi że materiał
                      > do
                      > > budowy owego domku pochopdził własnie z tych budów.
                      >
                      > A dlaczego nie poinformowała o tym procederze organów ścigania?


                      To znaczy, niby kogo? Milicję Obywatelską?
                      • forumisko Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 11:47
                        > To znaczy, niby kogo? Milicję Obywatelską?

                        A kto się zajmował ściganiem przestępstw kryminalnych?
                        • jurek_s Re: Dzięki wszystkim za komentarze 18.12.06, 12:03
                          forumisko napisał:

                          > > To znaczy, niby kogo? Milicję Obywatelską?
                          >
                          > A kto się zajmował ściganiem przestępstw kryminalnych?


                          Tak, tak... Strasznie ścigali. Całe osiedla domków jednorodzinnych wyrosły
                          na bazie materiałów "organizowanych" z państwowych budów, a oni nic tylko
                          ścigali... Chyba za bardzo się przejąłeś serialem "07 zgłoś się"... ;)
    • lynx.rufus Re: łże-elity, układy, szare sieci itd. 18.12.06, 10:57
      monikaannaj napisała:

      > Jestem normalnie w szoku.

      Ja też. Forum przyzwyczaiło mnie bowiem do najróżniejszych reakcji, ale 'Do
      widzenia'?! Już widzę oczyma wyobraźni naszych forumowych kolegów, którzy walą
      prosto z mostu: 'jesteś chamem, rozniosę cię po ścianach, jesteś nielogiczny,
      głupi' i co tam jeszcze...

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • monikaannaj Re: łże-elity, układy, szare sieci itd. 18.12.06, 11:19
        Hm. Rozumiem. twoim zdaniem ten pan to niezwyklle kulturalny człowiek, co?

        Przyznam że nawet na tę porażającą (ładne, modne dzisiaj słówo) kulturę zwrotu
        do widzenia nie zwrociłam szczegolnej uwagi. Bo choć na forach faktycznie
        czesto spotykam sie z chamstwem, to jednak ludzie ktorzy przychodza do mojego
        czy moich rodziców domu na ogoł zachwuja sie4 kulturalnie.

        ta częsć wypowiedzi owego pana, ktora sprawiła że uznałam całe zdarzenie za
        niecodzienne to "popiera sie wrogów Polski".
        I szczerze mówiąć fakt, ze poprzedził ten tekst kulturalnym do widzenia nie
        zmienia niczego. Gdyby było to słowo nadające sie do wykropkowania, czy cytat z
        prezydenta - np. "spieprzajcie dziady" - tez skupiłabym sie na przypisanej
        moim rodzicom antypolskiej działalnosci.
        • lynx.rufus Re: łże-elity, układy, szare sieci itd. 18.12.06, 11:46
          monikaannaj napisała:

          > Hm. Rozumiem. twoim zdaniem ten pan to niezwyklle kulturalny człowiek, co?

          Nie wiem, czy kulturalny, opieram sie na tym, co przeczytałem w opisie. Myślę,
          że mogło być gorzej, a tak - jest jak jest.

          A co do ostrości poglądów, cóż, każdy jakieś ma. Nie wydaje mi się, żeby Twoi
          rodzice 'popierali wrogów Polski', ale też nie myślę, by przywiązywać uwagę do
          słów obcego człowieka (oczywiście, najlepiej by było, gdyby się powstrzymał od
          takiej oceny, gdyż był w gościach u obcych ludzi). Nie zmienia to jednak faktu,
          że forum przyzwyczaja do gorszych zachowań...

          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • monikaannaj Re: łże-elity, układy, szare sieci itd. 18.12.06, 11:50
            Nie wydaje mi się, żeby Twoi
            > rodzice 'popierali wrogów Polski',

            Dzieki lynksie. To naprawde miłe z twojej strony.
            • lynx.rufus Re: łże-elity, układy, szare sieci itd. 18.12.06, 12:00
              monikaannaj napisała:

              > Nie wydaje mi się, żeby Twoi
              > > rodzice 'popierali wrogów Polski',
              >
              > Dzieki lynksie. To naprawde miłe z twojej strony.

              :)

              Nie znam Twoich rodziców, a wielokrotnie pouczano mnie tu, bym sie nie
              wypowiadał autorytatywnie na tematy, w które mam ograniczony wgląd. Stąd też
              osłabienie sądu 'nie wydaje mi się'.

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • forumisko większość Polaków 23.12.06, 21:00
      "Jednak większość (58%) jest zgodna, co do tego, że Lech Kaczyński dobrze dba o
      interesy Polski za granicą - ocenia "Dziennik""

      wiadomosci.wp.pl/kat,50316,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8658916,wiadomosc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka