Dodaj do ulubionych

nie wierzę

08.01.07, 10:08
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3835135.html - materiał o
rezygnacji abpa Wielgusa. Cała sprawa generalnie dyskusyjna. Ale piszą tam o
tym, że to Kaczyński porozumiał się _telefonicznie_ z niejakim Benedyktem XVI
i to stąd ta zmiana.
No kurde, jakoś mi się nie chce wierzyć, że do papieża się tak łatwo dobić :-/
i że miłościwie nam panujący bliźniak wziął i zadzwonił, i pogadali chłopy...
Ciekawe - w jakim języku? :-#
Obserwuj wątek
    • konradbryw Re: nie wierzę 08.01.07, 10:38
      the_kami napisała:

      > Cała sprawa generalnie dyskusyjna.

      Mam swoje zdanie. Tzn. nie wierzę Wielgusowi.

      > Ale piszą tam o
      > tym, że to Kaczyński porozumiał się _telefonicznie_ z niejakim Benedyktem XVI
      > i to stąd ta zmiana.
      > No kurde, jakoś mi się nie chce wierzyć, że do papieża się tak łatwo dobić :-/
      > i że miłościwie nam panujący bliźniak wziął i zadzwonił, i pogadali chłopy...

      Takie rzeczy załatwia się dyplomatycznie, ale tak to jest.

      > Ciekawe - w jakim języku? :-#

      Przez tłumacza.
      • the_kami Re: nie wierzę 08.01.07, 11:24
        konradbryw napisał:

        > Mam swoje zdanie. Tzn. nie wierzę Wielgusowi.

        Moich Rodziców strasznie boli to, że on tyle czasu kłamał. Do ostatniej chwili
        właściwie.

        > Takie rzeczy załatwia się dyplomatycznie, ale tak to jest.

        No właśnie jestem ciekawa...

        > > Ciekawe - w jakim języku? :-#
        >
        > Przez tłumacza.

        Ale naprawdę sądzisz, że to była rozmowa telefoniczna Benedykta XVI z
        Kaczyńskim? Bo ja rozumiem, że Kaczor mógł jakoś drogą _bardzo_dyplomatyczną_
        interweniować (przez episkopat? co jest najwyżej w polskim kościele? w sensie -
        najbliżej Watykanu?). Ale jakoś nie widzę tej rozmowy telefonicznej.
        • konradbryw Re: nie wierzę 08.01.07, 12:00
          the_kami napisała:

          > > Mam swoje zdanie. Tzn. nie wierzę Wielgusowi.
          >
          > Moich Rodziców strasznie boli to, że on tyle czasu kłamał. Do ostatniej chwili
          > właściwie.

          Moim zdaniem cały czas kłamie. Z opublikowanych dokumentów widać, że został przekazany z czwórki do jedynki i po powrocie ze stypendium przekazany ponownie do czwórki. IMO było tak - oficer prowadzący poinformował go, że dokumenty zostały zniszczone, dlatego szedł w zaparte. Okazało się jednak, że w jedynce zostały mikrofilmy, które trafiły do IPN, więc musiał się przynajmniej do części zarzutów przyznać, odrzucając, co tylko się dało.

          > > Takie rzeczy załatwia się dyplomatycznie, ale tak to jest.
          >
          > No właśnie jestem ciekawa...
          >
          > > > Ciekawe - w jakim języku? :-#
          > >
          > > Przez tłumacza.
          >
          > Ale naprawdę sądzisz, że to była rozmowa telefoniczna Benedykta XVI z
          > Kaczyńskim? Bo ja rozumiem, że Kaczor mógł jakoś drogą _bardzo_dyplomatyczną_
          > interweniować (przez episkopat? co jest najwyżej w polskim kościele? w sensie
          > najbliżej Watykanu?).

          Dokładnie to potwierdzają od wczoraj źródła w Warszawie i Watykanie. Na linii Episkopat - Watykan informacje były blokowane (prawdopodobnie przez Kowalczyka, ale są też domysły, że także w Watykanie). J. Kaczyński ponoć też już zgłaszał B16, że z Wielgusem będą problemy. Konieczne się okazało osobiste dotarcie do B16 z pominięciem standardowej drogi dyplomatycznej przez nuncjaturę.
          • the_kami Re: nie wierzę 08.01.07, 13:06
            No generalnie to ja jestem paskudnie tym zniesmaczona :-/
            Nie tylko tym, że on współpracował.
            Ale również tym, że miłościwie panujący bliźniak, wzór cnót wszelakich -
            interweniować musiał :-#
            • konradbryw Re: nie wierzę 08.01.07, 13:10
              the_kami napisała:

              > No generalnie to ja jestem paskudnie tym zniesmaczona :-/
              > Nie tylko tym, że on współpracował.

              ...jak 10-15% księży.

              > Ale również tym, że miłościwie panujący bliźniak, wzór cnót wszelakich -
              > interweniować musiał :-#

              Bo partia Rydzyka w episkopacie działa.
              • raduch Re: nie wierzę 08.01.07, 13:25
                Zgadzam się z Konradem, innego wyjaśnienia nie widzę. Albo nie widzę potrzeby
                bardziej spraw prostych komplikować. BTW słuchał ktoś z rana Trójki - gościem
                był Giertych. Ciężkie zarzuty wobec Marka Jurka wysuwał, oj oj. A to zachowanie
                niegodne drugiej osoby w państwie, a to naruszenie konkordatu, ble ble ble.
                Szkoda, że redaktor nie zapytał go o tę kwestię...
                • catalina1 Re: nie wierzę 08.01.07, 13:30
                  Słuchałam - aż żal komentować...
                • konradbryw Re: nie wierzę 08.01.07, 13:47
                  raduch napisał:

                  > BTW słuchał ktoś z rana Trójki - gościem był Giertych.

                  Słyszalem sam początek. Porównał Wielgusa do św. Stanisława. Toutes proportions gardees, to wobec św. Stanisława też istnieją poważne podejrzenia, że spiskował przeciw Bolesławowi z Czechami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka