Dodaj do ulubionych

Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie?

25.01.07, 17:41
wiadomosci.onet.pl/1467569,11,item.html
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 25.01.07, 17:47
      Nie masz się co denerwować, stara sprawa, już wyśmiana.
      Ot, zwykła metoda LPR - pohałasować, a potem znów pohałasować, tyle na inny temat :)

      Swoją drogą to by było kontrskuteczne: jeszcze wiecej ludzi by uznało, że ślub
      nie jest im potrzebny :-)
      • noida Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 25.01.07, 17:49
        Aha, to mnie pocieszyłeś. Trochę miałam zaległości i dopiero teraz czytam
        "newsy" z listy genderowej :)
        • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 25.01.07, 17:58
          Teraz na topie u Sowińskiej jest chęć trzymania tych
          gimnazjalistów-prawie-że-morderców-Ani z dala od rodziców. No hit formalnie.
          Rzecznik Praw Dziecka, wiadomo. Czekam, aż wszystkie dzieci, od niepoczętych po
          wniebiesiedzące skoszaruje w ośrodkach pod wezwaniem Młodzieży Wszechpolskiej
          (nowej nazwy nie opamietam).
    • formaprzetrwalnikowa na glowie? nie, wszystko wraca do normy 25.01.07, 18:44
      teraz bedzie modlitwa zamiast dalszych (po)zadan konsumpcyjnych, zwlaszcza
      emerytalnych:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3875054.html
      to wyraznie ograniczy demoralizacje konsumpcyjna polakow.
      a i na dziure budzetowa msza pomoze. czyz nie jest napisane:
      Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do
      spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi
      ?

      ;>
      • skajstop No pięknie ładnie, jak zwykle :) 25.01.07, 20:28
        Nie podoba mi się ta inicjatywa Sejmu, a już szczególnie branie z ZUS. Ale...

        Formo, popraw mnie, jeżeli się mylę, ale czy nie jest prawdą, że - analogicznie
        do kościołów w Polsce - instytucje państwowe w UK wspierają budowę meczetów i
        dają pieniądze na dzialalność gmin muzułmańskich? Teraz nieco mniej, ale przed
        9/11 całkiem szczodrze?

        Komentarz sobie podaruję, bo znów bym musiał pisać o tym, że nawet jakby w
        Polsce było dobrze, to i tak by musiało być źle, a na pewno gorzej niż w
        Wielkiej Brytanii :-)
        • formaprzetrwalnikowa Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 25.01.07, 22:25
          daja, skaj, daja.
          ale bardzo sie staraja, zeby bylo rowno i sprawiedliwie. neidawno nawet
          pojawila sie taka inicjatywa pana premiera, ze rzad bedzie dofinansowywal tylko
          te stowarzyszenia religijne, ktore maja w programie dzialania integracyjne - i
          promuja wartosci brytyjskie (pamietam smeiszne komenatrze w prasie na ten temat)

          no, i nie sadze, zeby dawali z puli emerytalnej.
          • nienietoperz Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 25.01.07, 23:56
            Skad sie te pieniadze bierze, to naprawde wszystko jedno. To A.
            W UK moze i probuje sie rozdawac proporcjonalnie; niemniej jednak w Polsce
            identycznie rzecz ujmujac rozdawanie wedlug liczby osob deklarujacych konkretne
            wyznanie oznacza wlasnie finansowanie glownie projektow katolickich. To B.
            Sama wiadomosc mnie absolutnie nie oburza; martwic by mnie moglo dopiero to,
            kiedy okazaloby sie, ze projekt Swiatyni Opatrznosci jest do niczego, jest
            brzydki i bez zwiazku. Bylbym bardzo wdzieczny, gdyby panstwo inwestowalo
            wiecej w dobra architekture, czy to sakralna, czy to dowolna inna. To C.

            Z uklonami,
            NN
            • formaprzetrwalnikowa Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 00:09
              a czy samo przekazania pieniedzy na budowe swiatyni zrobione jest z tzw glowa i
              we wlasciwy sposob to D:
              'Ustawa o stosunku państwa do Kościoła nie pozwala na bezpośrednie finansowanie
              Kościoła przez państwo. Wiceminister kultury Jarosław Sellin uważa jednak, że
              pieniądze można będzie przekazać Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej,
              gdy tylko zmieni ona swój statut, wpisując do niego zapis o prowadzeniu
              działalności kulturalnej, muzealnej i bibliotecznej'.

              czy aby na pewno trzeba naginac prawo?
              • 3promile Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 08:55
                W konkordacie stoi jak byk:

                "Rzeczpospolita Polska w miarę możliwości udziela wsparcia materialnego w celu
                konserwacji i remontowania zabytkowych obiektów sakralnych i budynków
                towarzyszących, a także dzieł sztuki stanowiących dziedzictwo kultury."

                Ja się zgadzam, żeby Ujazdowski rzucił (częściowo moim) groszem na remont
                Mariackiego w Krakowie czy jakiś próchniejący drewniany kościółek na prowincji,
                ale zrzutka na inwestycję z puli emerytalnej na megalomański schron atomowy w
                kształcie meczetu to, delikatnie mówiąc, przegięcie...
                • formaprzetrwalnikowa Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 09:15
                  promile: ja tez nie mam nic przeciwko a nawet duzo za dawaniem pieniedzy z
                  panstwowej kasy na konserwacje ZABYTKOWYCH obiektow sakralnych.
                  w mojej wsi byl przepiekny 16-wieczny, drewniany kosciolek (ale sie spalil).
                  i juz nawet nie chodzi o to, ze SOB brzydka jak schron atomowy, to nie zabytek
                  i nie remont/konserwacja.

                  a emeryci i tak by dali na zbozny cel, prawda?
                  ;-)
                • eeela Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 20:10
                  w celu
                  > konserwacji i remontowania zabytkowych obiektów sakralnych i budynków
                  > towarzyszących, a także dzieł sztuki stanowiących dziedzictwo kultury."

                  No wlasnie.
                  Co ma do tego swiatynia OB?
                  • 3promile Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 20:18
                    Bo to jak w peerelowskim dowcipie:

                    Amerykanin: u nas, jak budują drugie piętro, to na pierwszym już montują wanny i
                    kaloryfery!
                    Francuz: u nas, jak budują drugie piętro, to na pierwszym już się ludzie
                    wprowadzają!
                    Polak: a u nas, jak budują drugie piętro, to pierwsze już się nadaje do remontu!!!
          • itek1 Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 09:40
            Tendencyjnosc w odbiorze i opisie rzeczywistosci posunieta do absurdu.
            Wszystkie Twoje komentarze nt pl sprowadzic mozna po gombrowiczowsku do:
            "pl-blee, a uk-cacy".
            I nie jest wazne o czym konkretnym piszesz- do tego wszysko sprowadzasz:)))
            I nie pisze tego, z uwagi na to zebym jakos przepadal za pl i mial awersje do
            uk, ale tak dla otrzezwienia.
            • skajstop Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 10:58
              W rewanżu pozostaje zacząć szukać brytyjskich absurdów, których pewno co
              niemiara :-)

              I widzisz, Formo, osiągasz skutek odwrotny do zamierzonego: zamiast jeszcze
              bardziej nienawidzić, nienawidzić, nienawidzić tę cholerną Polskę, zaczynamy
              dowodzić, że chociaż ona beznadziejna, to jednak nie aż tak bardzo :DDDDDDDD
              • formaprzetrwalnikowa Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 16:14
                skaj: i bardzo dobrze! i o to chodzi!
                polakow jest juz za duzo na wyspach

                ;)

                ps. o brytyjskich absurdach to ja na biezaco na blogu
                ;)
                • 3promile Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 16:56
                  "ja na biezaco na blogu"

                  ...chtóren jest blogaskiem zamkniętym
                  • formaprzetrwalnikowa Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 17:08
                    chtoren jest juz blogaskiem otwartym oraz na 188 miejscu supermegawypasionego
                    rankingu blogaskow na na naczelnym organie obrzezanym
                    ;>
                    • 3promile Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 18:30
                      O fPiSdu! Soł niniejszym oddalam się uważnie po gumnie, co by się gópio nie
                      potknąć o beleco...
                • skajstop Re: No pięknie ładnie, jak zwykle :) 26.01.07, 17:14
                  formaprzetrwalnikowa napisała:

                  > skaj: i bardzo dobrze! i o to chodzi!
                  > polakow jest juz za duzo na wyspach

                  Nie pamiętam jak się nazywa forma pogardy nuworyszy wobec tych dopiero
                  aspirujących do nuworysztostwa, ale wierzę, że mi przypomnisz.

                  Forma, naprawdę, oddaj polskie obywatelstwo, po co się tam męczyć :-)
                  • formaprzetrwalnikowa drogi skajstopie 26.01.07, 17:28
                    ja odpowiedzialam wylacznie dlatego, ze Cie lubie.
                    odpowiedzialam cokolwiek. mialo byc z ;-)
                    chyba nie wyszlo. trudno.
                    to moze sie umowimy tak, ze nastepnym razem w podobnej sytuacji Ci nie odpowiem
                    w ogole i Ty juz bedziesz wiedzial dlaczego.
                    bo te dyskusje postanowilismy zakonczyc kilka miesiecy temu polubownie ;-)
                    i tak ladnie ja zamknales, podsumowujac, ze kazdy broni i szuka dowodow na
                    slusznosc swojego wyboru
                    :)
                    • skajstop Re: drogi skajstopie 26.01.07, 17:34
                      Formo droga,

                      próbuję zrozumieć, dlaczego tak nie lubisz Polski i Polaków, stąd dyskutuję.

                      I się z tym nie zgadzam, stąd odpowiadam na Twoje posty obrażające ten kraj i
                      naród, którego częścią się czuję. Odpowiadać mi nie musisz, ale cokolwiek
                      piszesz, bierzesz odpowiedzialność za swe słowa - zatem i za reakcje ludzi,
                      którzy czuja się dotknięci. A ja się poczułem, bo Twój ostatni wpis, który sobie
                      pozwoliłem zacytować, jest po prostu, mowiąc bardzo delikatnie, niewłaściwy.
                      Obraża Bogu ducha winnych ludzi.

                      Z pozdrowieniami -
                      Skajstop
                      • formaprzetrwalnikowa Re: drogi skajstopie 26.01.07, 17:42
                        skaj: ale ja lubie polske i polakow - wlasnie dlatego przeraza mnie i smuci to,
                        co robi z nia i nimi (nami) obecny rzad.
                        rozumiem, ze poczules sie obrazony, ale ja nie mialam zamiaru nikogo obrazac.
                        wydawalo mi sie, ze to, co napisalam (a co zacytowales) bylo odpowiedzia 'w
                        klimacie' twojego komentarza - to mial byc zart. los polakow ani tych w polsce,
                        ani tych w uk, ani gdziekolwiek indziej nie jest mi obojetny- niech nam
                        wszedzie dobrze bedzie :)
                        mam wrazenie, ze nadinterpretowujesz moje wypowiedzi.
                        • skajstop Re: drogi skajstopie 26.01.07, 17:46
                          Nie, nie mam wrażenia, że nadinterpretowuję, tym bardziej, że takich postów
                          (zawsze bez emotki, i z reguły z tłumaczeniem, że Ci się "zapomniało" ją
                          napisać) widziałem spod Twej klawiatury co najmniej kilka :)

                          Pozostawmy rzecz do oceny innym.

                          Pas.

                          Z pozdrowieniami -
                          Skajstop
                          • formaprzetrwalnikowa Re: drogi skajstopie 26.01.07, 17:49
                            emotka jest. nawet dwie.
                            :)

                            pas.
                          • eeela Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:15
                            Jako inna, oceniam.
                            Nadinterpretujesz. Przeczulonys, czy jak.
                            • skajstop Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:26
                              Twoje prawo oceniać :)
                              Moje prawo pozostać przy swoim zdaniu :)

                              Dokonaj w myślach małego eksperymentu i pomyśl, jakbyś się czuła, gdyby jakiś
                              łobuz napisał, że do UE uciekli tylko <i tu seria barwnych przymiotników>.
                              Nawiasem, tak już kiedyś pisywano :)
                              • eeela Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:54
                                Skaju, no wlasnie dowodzisz, ze nadinterpretowywowujesz.
                                Nie przypominam sobie, zeby Forma KIEDYKOLWIEK GDZIEKOLWIEK napisala - do UK
                                wyjechali wszyscy zaradni, w Polsce zostali sami nieudacznicy.
                                Mnie sie nie podoba i taki osad, i odwrotny. Z odwrotnym zreszta tez sie czesto
                                spotykalam, bo obydwie te opcje czesto mozna napotkac na forum Wielka Brytania i
                                Irlandia, ktorego jestem stalym bywalcem.
                                • skajstop Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:03
                                  A propos nadinterpretacji, nie używam zwykle określenia "wszyscy" :)
                                  • eeela Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:12
                                    Nie, uzywasz slowa 'tylko' ;-P
                          • itek1 Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:41
                            Ja nie mam wrazenia, ze nadinterpretujesz jej slowa.
                            Tylko zastanawia mnie jedno, po co ta cala dyskusja z Forma?
                            Mam wrazenie, ze ja tylko podkrecasz, a ona sama z siebie niezle jest nakrecona :)
                            Czy tego typu abberacja porusza Ciebie do zywego?, bo jesli idzie o mnie to na
                            poczatku bylem troszeczke zdziwiony odlotem, a nastepnie juz tylko znudzony
                            namolnoscia.
                            • formaprzetrwalnikowa Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:52
                              to ja sobie jeszcze troche pomilcze
                              a itek zinterpretuje

                              ;)
                              • itek1 Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:02
                                Tylko troche:)
                            • skajstop Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:53
                              Itku, mam zwyczaj rozmawiania (przynajmniej się staram) z ludźmi, nawet jeżeli z
                              ich poglądami się nie zgadzam. Taka przypadłość, słabość czy jak to zwał.
                              • itek1 Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:01
                                Ja tez mam zwyczaj rozmawiania, jesli tylko moj algorytm nie wygeneruje wyjatku,
                                tzn. uznam, ze to ma sens. Bo chyba przyznasz, ze na pewne dyskusje szkoda jest
                                niestety czasu, a tyle jest ciekwszych opcji:)
                                • skajstop Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:05
                                  Ja tak nie uważam. Staram się poznać ludzi, nawet jeżeli ich poglądy uważam za
                                  <wpisać odpowiednie słowo>. W innym przypadku łatwo o znalezienie się w kręgu
                                  osób generalnie zgadzających się ze mną :)
                                  • itek1 Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:08
                                    Ale poznanie <wpisac odpowiednie slowo> pogladow do niczego nie prowadzi.
                                    Utwierdzasz sie tylko we wlasnych pogladach:)
                                    • formaprzetrwalnikowa Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:11
                                      oj, chyba niekoniecznie.
                                      niektorzy niekiedy sie utwierdzaja, inni inniedy zmieniaja, wiekszosc w
                                      wiekszosci przypadkow poszerza horyzonty.
                                      tak przynajmniej wynika z moich obserwacji oraz czytania ksiazek
                                      :)
                                      • itek1 Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:16
                                        > oj, chyba niekoniecznie.
                                        A to zalezy jakie slowo wpiszesz w odpowiednie miejsce:)
                                        > wiekszosc w
                                        > wiekszosci przypadkow poszerza horyzonty.
                                        Wiekszosc to zaden argument, nawet jesli dwokrotnie powtorzona:)
                                        • formaprzetrwalnikowa Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:23
                                          'wiekszosc nawet podwojnie powtorzona nie jest zadnym argumentem' - phi! tez mi
                                          odparcie argumentu. a podwazenie moich obserwacji to gdzie?
                                          ;)
                                          • itek1 Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:31
                                            Formo, unikam z Toba dyskusji na forum na podobnej zasadzie, jak unikam
                                            wjezdzania samochodem w slepa uliczke.
                                            Natomiast w realu bym z Toba chetnie pogadal:) , moze bysmy sie dogadali.

                                            Pozdrawiam:)
                                            • eeela Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:33
                                              Kurna, pewnie bede znow nieuprzejma, ale to porownanie ze slepa uliczka to jak
                                              bum cyk cyk o Itku bym powiedziala, gdyby tylko takie inteligentne sformulowanie
                                              przyszloby mi do glowy ;-P
                                            • formaprzetrwalnikowa Re: drogi skajstopie 26.01.07, 22:00
                                              itek, w relau podobno slyne z umiejetnosci dogadania sie z niemal kazdym
                                              ;)
                                              w wirtualu, przyznaje, lubie slepe uliczki
                                              ;)
                            • 3promile Re: drogi skajstopie 26.01.07, 21:04
                              Itku, kiedy ty ostatnio miałeś normalny, niewymuszony mechanicznie orgazm?
                              • mamarcela off topic orgiastycznie 26.01.07, 21:09
                                sorki Promisie, ale orgazmy to są przeważnie mechanicznie wymuszone???
                                Chyba, że takie swobodne na widok kogos-czegoś. Ale te ostatnie to mocno
                                kłopotliwe są. Podobno:)
                                Aha, to nie jest głos w dyskusje brońcie bogi, tylko taki wtrynt orgiastyczny.
                                • formaprzetrwalnikowa Re: off topic orgiastycznie 26.01.07, 21:14
                                  ja zinterpretowalabym to raczej jako zachete do porzucenia intelektualnych
                                  dysput i przyjrzenia sie rzeczom istotnym w zyciu
                                  (wszyscy wiemy, ze wyglag tez sie liczy)
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=56127365
                                  ;-)
                                • 3promile Re: off topic orgiastycznie 26.01.07, 21:17
                                  Jesóóó - jest różnica między "mechaniczną stymulacją" a "mechanicznym
                                  wymuszeniem", prawda? Tak mniej więcej jak między uczuciem a k...
                                  • mamarcela Re: off topic orgiastycznie 26.01.07, 21:21
                                    3promile napisał:

                                    > Jesóóó - jest różnica między "mechaniczną stymulacją" a "mechanicznym
                                    > wymuszeniem", prawda? Tak mniej więcej jak między uczuciem a k...

                                    skoro tak twierdzisz
                                    ja się na wymuszaniu i bongage,u średnio znam :)

                                    a nawiasem mówiąć to kto sie teraz z kim kłóci powyżej?
                                    • eeela Re: off topic orgiastycznie 26.01.07, 21:31
                                      Kazdy z kazdym.
                                      I zabawa na calego :D
                                      Mila rozrywka w piatkowy wieczor. Oczywiscie tylko wtedy, jak mechanicznej
                                      stymulacji akurat brak ;-)
                        • nienietoperz Re: drogi skajstopie 26.01.07, 19:17
                          formaprzetrwalnikowa napisała:

                          > skaj: ale ja lubie polske i polakow - wlasnie dlatego przeraza mnie i smuci to,
                          > co robi z nia i nimi (nami) obecny rzad.

                          Wybacz Formo, ze odzywam sie w dyskusji skierowanej do Skajstopa, ale Twoje
                          zdanie wyzej powoduje, ze nie wiem, czy chce mi sie bardziej smiac, czy plakac.
                          Mozna by pomyslec, ze przesladowano Cie fizycznie, zmuszano do wyborow moralnych
                          niezgodnych z sumieniem, i tak dalej. Pisalas juz tu o tym, jak to kazdy
                          rozsadny Polak powinien wyjechac, ci, co zostali to prosci nieudacznicy
                          niezdolni do wziecia spraw we wlasne rece.

                          Oczywiscie, ze kazdy ma jakies powody do uzasadniania i bronienia swoich
                          wyborow. Nie rozumiem tylko kto Twoje wybory atakuje? Czy naprawde niezbedne
                          jest przy kazdej okazji, i bez okazji, wyjasnianie wszystkim, jak idiotycznie
                          jest u nich w kraju? I czemu ma sluzyc dorabianie politycznej pseudolegendy do
                          prostej emigracji zawodowo-zarobkowej?

                          Z uklonami,
                          NN
                          • 3promile Re: drogi skajstopie 26.01.07, 19:31
                            Obawiam się, nntpzu, że nie znasz przypowieści o sznurowadłach... W każdym razie
                            ja mam takie odczucie, że formalicja traktuje mnie raczej jako nieszkodliwego
                            dziwaka, niż nieudacznika, czego i wszystkim Państwu życzę ;)
                            • nienietoperz Re: drogi skajstopie 26.01.07, 19:37
                              Widzisz, obawiam sie, ze znam.

                              I teraz wyjasnij mi zwiazek sznurowadla - PIS w rzadzie. Sznurowadla politycznie
                              maja najwiecej wspolnego z Jalta. Ale to nie pasuje do Wizji.

                              Uklony,
                              NN
                              • mamarcela Re: drogi skajstopie 26.01.07, 19:46
                                Sorki Promisie, ale ja czytałam opowieść o sznurowadłach. i od opowieści o
                                sznurowadłach zaczęłas sie moja podejrzliwość, co do słów Formy o Polsce i GB.
                                Bo opowieść o sznurowadłach była dokładnie tym samym, co przedwyborcza opowieść
                                PISu o lodówce. Populizmem śmierdziało na odległość. Może się jakas emerytka
                                mogła wzruszyć, ale żadna normalnie pracująca i zarabiająca w tym kraju kobieta,
                                której zdarza sie kupować buty i ciuchy sobie i dorastającym dzieciom.
                                Sznurowadła potrafią byc droższe niz buty, naprawdę, i nie mówimy tu o żadnych
                                ekstremalnych sznurowadłach. :)
                                • 3promile Re: drogi skajstopie 26.01.07, 19:56
                                  Ejże ejże, mamcelu i nntpzu, ze tak hurtem. Ja nie mam zamiaru być niczyim
                                  adwokatem, ale:
                                  * każdy ma prawo wyboru
                                  * każdy ma prawo uzasadnić/usprawiedliwić swój wybór coćby i obrzydliwie
                                  nieracjonalnie
                                  * i wszystkim innym wara od tego
                                  * można mówić/pisać gópoty, byleby samego siebie nie okłamywać

                                  No to zdrowie pięknych pań! <siorb>
                                  • braineater Re: drogi skajstopie 26.01.07, 19:59
                                    Promil
                                    choź chopie na gmaila, albo i gadu.
                                    Mam wutkę.
                                    Potem tu wrócimy.

                                    P:)
                                  • mamarcela Re: drogi skajstopie 26.01.07, 20:06
                                    Ależ oczywiście, że każdy ma prawo i ma prawo pisać, co chce. Zreszta ja się
                                    pierwszy raz wypowiadam na ten temat, bo nie czułam potrzeby i prawo to szanowałam.
                                    Mnie chodzi tylko o to, że to nudne jest. Tak jakbym słyszała panienkę z pcimia
                                    dolnego, cvo to jej sie udało w Garwolinie uczennica fryzjerską zostać i przy
                                    każdej okazji to swoim koleżankom przypomina "Bo u nas w garwolinie". I tyle.
                                    Forma miała prawo wyjechać i ma prawo najświętsze cieszyć się, że może sobie 100
                                    par butów wraz ze sznurówkami kupić. Ja jej nie zazdroszczę i cieszę się, że
                                    jest jej dobrze. Myslę, że nikt z jej stałych "opozycjonistów: tez jej nie
                                    zazdrości i też jej dobrze życzy.
                                    Tylko FORMA, droga Formo, forma!
                                    pozdrawiam
    • 3promile Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 25.01.07, 21:28
      Gdzieś tu był taki wątek pt. "Kurwa mać". Nawet mi się nie chce klikać.
    • kubissimo Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 11:31
      to jest chore:
      tinyurl.com/37cmoc
      a Wy sie ekscytujecie pierdolami ;)

      • kubissimo AAAAAAAAAAAAA ERRATA 26.01.07, 11:45
        tinyurl zwariowal
        chodzilo mi o ta wiadomosc:
        tinyurl.com/2bkgyu
        • skajstop Re: AAAAAAAAAAAAA ERRATA 26.01.07, 11:50
          No fakt:
          "20-letnia Lindsay przebywa obecnie w ośrodku leczenia uzależnień Wonderland
          Center, gdzie próbuje się wyleczyć z alkoholizmu. Może wychodzić z kliniki,
          tylko jeśli musi udać się na plan filmowy I Know Who Killed Me lub na spotkania
          w klubie AA."

          Przyznaję: Polska nie dorosła do takiego traktowania ludzi, jesteśmy zacofani :-)

          Ale kto to jest ta Lohan? ;p
          • noida Re: AAAAAAAAAAAAA ERRATA 26.01.07, 12:02
            Lohan to gwiazda Pudelka, rzecz jasna. Na pewno nie widziałeś jej w żadnym
            filmie. Ja ją widziałam w jednym i wcale nie uważam, żeby to było doświadczenie
            do powtórzenia.
          • kubissimo Re: AAAAAAAAAAAAA ERRATA 26.01.07, 12:15
            no mnie jednak bardziej rusza fakt, ze ktos sie boi o to, ze wystawia jego
            wyrostek na licytacji :D i w zwiazku z tym trzyma go w lodowce

            a Lohan to taka aktoreczeka slawna glownie z tego, ze jest slawna ;)
            • noida Re: AAAAAAAAAAAAA ERRATA 26.01.07, 12:19
              No to jest dosyć powalające, ale chyba jednak mniej groźne niż stawianie
              świątyni za pieniądze z zusu. W końcu w tym wypadku tylko jedna osoba ma majaki.
    • kubissimo jeszcze jedna bajka dla potluczonych 26.01.07, 12:41
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3877743.html
      • kubissimo Re: jeszcze jedna bajka dla potluczonych 26.01.07, 12:45
        zdjecie tego pana:
        news.yahoo.com/photos/ss/events/us/012407havensrodreick/im:/070124/480/ny11101240710
        • noida Re: jeszcze jedna bajka dla potluczonych 26.01.07, 12:57
          Kurna, ślepi wszyscy byli??
          • eeela Re: jeszcze jedna bajka dla potluczonych 26.01.07, 20:56
            No, na 16 jeszcze bym sie dala nabrac.
    • gamblerka Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 13:56
      Dla mnie nie tyle stanęło na głowie, ile na łeb upadło z wysoka nader....;(
      Koszmarna jest ta budowla; uważam, że jest mnóstwo sakralnych budynków o wiele
      bardziej potrzebujących wsparcia i forsy... Rzeczy unikatowych, zabytków, dla
      których ciągle nie można się doprosić jednej pieprzonej złotówki...
      • noida Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 13:59
        Taaa... u mnie we wsi zburzono piękny stary kościółek (w którym kręcono zresztą
        "Pannę Nikt") i wybudowano na jego miejsce... parking.
        Tylko, że problemem nie był brak pieniędzy, ale brak wyobraźni miejscowego
        proboszcza.
        • nienietoperz Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 14:08
          A widzicie, znowu kwestia nie jest taka prosta...
          Oczywiscie genialnie byloby finansowac remonty budynkow starych i budowac piekne
          nowe, tyle, ze niestety nie jest to takie latwe.
          Stwierdzenie, ze pierwszenstwo ma miec bezwarunkowo ratowanie tego co dawne i
          wiadomo, ze ladne, przypomina mi idee wystawiania w teatrach li i jedynie
          romantykow i Szekspira, bo, jak wiadomo, to co napisali jest wartosciowe i nie
          mozna o tym zapomniec.

          Ogolnie proponuje jeszcze raz wczytac sie w slowa Skajstopa - o ile mozna miec
          zastrzezenia do konkretnej koncepcji i tak dalej, protest z urzedu przypomina mi
          reakcje czytelnikow Naszego Dziennika na wiadomosc, ze z pieniedzy publicznych
          finansuje sie jakas nieprawomyslna galerie sztuki nowoczesnej. Zapewniam Was, ze
          uzywaja dokladnie tych samych argumentow.

          Uklony,
          NN
          • noida Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 14:16
            Może i masz rację, ale to był jedyny zabytkowy budynek w całej wsi. Zwyczajnie
            szkoda go było, bo był ładny, a teraz w jego miejscu stoi wybetonowany plac,
            gdzie parkują w niedzielę wierni w dużych ilościach. W pozostałym czasie to po
            prostu wybetonowany plac, nie służący niczemu.
            Może to i jest praktyczne, ale kurna jakoś serce moje się buntuje.
            • nienietoperz Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 14:31
              Noidko, absolutnie sie nie odnosze do konkretnej sytuacji - wiem nawet bardzo
              dobrze, jak boli serce w takiej sprawie.
              Na mojej wsi rodzinnej w zeszlym roku miala miejsce historia nastepujaca:
              standardowa inspekcja BHP wykazala, ze zabytkowa kamienna kaplica na cmentarzu
              musi byc podremontowana, bo inaczej grozi odpadaniem kawalkow muru na
              przechodzacych ludzi. Ksiadz wykonal prosty rachunek finansowy i stwierdzil, ze
              najtaniej bedzie wynajac ekipe i kaplice rozebrac, co niezwlocznie zrobil...
              Kiedy zorientowala sie o tym emerytowana polonistka K., ktora zajmuje sie
              badaniem historii naszej wsi (i jest skadinad bardzo koscielnie zaangazowana) i
              sporobowala kontaktu z konserwatorem, pytajac po prostu co sie stalo, i czy wie
              o calej sprawie, rozpetala sie burza. Proboszcz dostal symboliczna grzywne od
              konserwatora, oficjalna nagane od biskupa i nakaz odbudowy kaplicy. Oczywiscie
              sam uwaza, ze dzialalnosc pani K. to przyklad donosicielstwa i aktywnosci
              antyreligijnej. Konflikt trwa, kiedy w praktyce kaplica sie odbuduje nie jest
              jasne.
              Przyklady krotkowzrocznosci takiej, jak wyzej, czy takiej, o ktorej pisalas,
              nalezy pietnowac zawsze i wszedzie, to nie ulega watpliwosci.

              Pozdrawiam,

              NN
          • gamblerka Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 14:27
            Widzę. Jednak galeria jakakolwiek nie powstaje jako votum dziękczynne, a taki
            ponoć był zamysł powstania tego... czegoś. Ze składek społecznych, dobrowolnych
            darów i takich tam perełek... A skoro tak, to niech zrzucają się wdzięczni z
            prymasem Glempem na czele.
            • gamblerka Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 14:41
              I w sumie jest jeszcze jeden aspekt. Odnoszę wrażenie, że próbuje się skończyć
              ten projekt na siłę. Ciągnie się "toto" od lat kilku i co jakis czas wraca jak
              bumerang... Słyszałam kilka razy opinie, że sam zamysł Glepmpa okazał się
              fiaskiem, że do ludzi jakoś ta idea nie trafiała i oddźwięk był mniejszy, niż
              zakładano... Czy warto w takim razie ładować taką kasę w coś, do czego nikt za
              bardzo nie ma przekonania, serca i tak dalej... Tylko po to, żeby nie
              mzarnowało sie to, co już postawiono... Nie wiem...
              • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 14:54
                Wiesz, projekt jest do dupy i trzeba to jasno powiedzieć.

                Niemniej, chyba każde państwo w sposób bezpośredni lub pośrednio wspiera takie
                szczególne budowle. Argumentacja, żeby nie wspierać, jest o tyle chybiona, że
                konserwuje stan aktualny - i gdyby tak myślano, nie byłoby katedr
                średniowiecznych, ale i bardziej nowoczesnych budowli.

                Krzyk idzie o dwie sprawy: że z ZUS (bandytyzm), i że katolickie. Ale to jest
                kraj katolików... i trzeba to uwzględnić w uczciwych ocenach.
                • gamblerka Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 15:28
                  No niby tak, Skaj... Ale argument, że trzeba rzecz skończyć, zeby wydane
                  wcześniej pieniądze nie poszły na marne, jakoś do mnie nie trafia... Zwłaszcza
                  w tym konkretnym przypadku;) Poza tym po raz sama już nie wiem który, mści się
                  brak realizmu; wychodzi na to że renciści i emeryci mają zapłacić za
                  czyjeś "widzi-mi-się-tu-świątynia", za czyjś pomysł z czapki, za to że komuś
                  zabrakło obiektywizmu i poczucia rzeczywistości... Niby takie kwiatki mieliśmy
                  za poprzedniego ustroju, ale czasy się zmieniły... ponoć...Bo myślenie u ludzi
                  jakoś tak chyba nie za bardzo...
                  • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 15:34
                    Nie nie, o tym, że bandytyzmem jest zabieranie z ZUS, nie warto dyskutować.

                    Że trzeba skończyć... i to jest zły argument... tu sprawa wcale nie jest
                    oczywista. A jak budowano katedry? Ile lat trwało wznoszenie innych budowli dziś
                    ważnych dla nas (nie tylko w Polsce)? Nie jestem zwolennikiem SOB, a Glemp
                    doprowadza mnie regularnie do kurwicy. Niemniej, warto spojrzeć na sprawę tak,
                    że i Glemp, i ci debile z Sejmu - kiedys odejdą. Pytanie, co pozostanie, nie dla
                    nich, tylko w kraju, dla nas. A tutaj mam takie proste zdanie, nieco wynikające
                    z grzebania się w historii, że sprawa nie jest oczywista i lepiej żeby zostało
                    coś niż nic, a po drugie - że to co kiedyś wydawało sie wspaniałe, dziś często
                    budzi tylko uśmiech politowania, i odwrotnie.

                    Nawiasem, kiedy niedawno budowano w Paryżu pewna szklaną piramidę, wyzywano ja
                    finansujących i projektantów od najgorszych. A dziś, kiedy wrosła w krajobraz i
                    zaczeła pełnić przewidziane funkcje?

                    Byłbym zatem ostrożny w odsądzaniu tej budowli od czci i wiary, jak to robi Forma.
                    • gamblerka Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 15:45
                      He, he... Skaj, ale ja do tej pory sporo spotykam takich, co usiłują robić
                      zdjęcia Luwru, omijając przy tym owe zacne cacuszko...;) Różnica polega na tym,
                      że jednak do piramidy zdołano przekonać opinię publiczną, umiano z tego
                      wyciagnąć korzyści, że tak trywialnie napiszę. U nas dojmujące będzie pewnie
                      znowu poczucie niesmaku, ze próbuje się kogoś uszczęśliwiać na siłę...
                      • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 16:03
                        Masz tzw. słuszną rację, pisząc o kiepskim PR dla SOB. Ale to już inna kwestia.
                        I podejrzewam, że to zależy nie tyle od wyglądu owej świątyni, ile od tego, co
                        naprawdę się tam będzie działo. Bo jesli będzie to tylko megakościół - no to
                        klops. Ale jeżeli Kościół potrafi tam umieścić różne instytucje życia
                        religijnego i społecznego, to opinia ludzi może się zmienić.
          • dr.krisk Tak, ale.... 26.01.07, 14:32
            Jestem przeciwny zarówno wydawaniu publicznych pieniędzy na kościoły jak i na
            galerie sztuki współczesnej. Niestety - te inwestycje musza być finansowane ze
            składek wiernych albo przez jakiś Guggenheimów polskiego chowu.
            Natomiast jestem jak najbardziej za wydawaniem publicznych pieniędzy na
            ratowanie tych niewielu zabytków co nam jeszcze pozostały: w tym starych
            kamienic, cmentarzy...
            Oraz na budowę ścieżek rowerowych, powszechnie dostępnych stadionów, tanich
            pływalni, bibliotek....
          • eeela Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 20:21
            > Ogolnie proponuje jeszcze raz wczytac sie w slowa Skajstopa - o ile mozna miec
            > zastrzezenia do konkretnej koncepcji i tak dalej, protest z urzedu przypomina m
            > i
            > reakcje czytelnikow Naszego Dziennika na wiadomosc, ze z pieniedzy publicznych
            > finansuje sie jakas nieprawomyslna galerie sztuki nowoczesnej. Zapewniam Was, z
            > e
            > uzywaja dokladnie tych samych argumentow.

            Mam wrazenie, ze caly budzet przewidziany na dofinansowywanie galerii sztuki nie
            wynosi 40 mln. zlotych.
            No i nie jest brany z funduszy ZUS-u, ktory i tak jest zadluzony.
            • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 20:27
              Ale o ZUS to nie warto atakować dyskutantów, chyba nikt nie broni tych pozycji :)
              • eeela Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 21:00
                Ja nie atakuje, tylko zwracam uwage.
                Rozumiem i czuje sie zmuszona zgodzic z argumentacja - spoleczenstwo wyznaje
                jakies religie, spoleczenstwo placi podatki, spoleczenstwo ma prawo zadac
                dofinansowania budowli sakralnych. Pisze 'czuje sie zmuszona', bo sama religii
                zadnej nie wyznaje i osobiscie mi to wszystko nie w smak, ale pojmuje, ze musze
                sie z tym pogodzic.
                Natomiast sprawy swiatyni OB nie da sie obronic, uzywajac tej argumentacji.
                • skajstop Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 21:03
                  To o atakowaniu było ogólnie, nie ad personam. Jeżeli odebrałaś to jako
                  skierowane do siebie, wyjaśniam i przeptaszam.
                  • eeela Re: Czy mi się zdaje, czy coś stanęło na głowie? 26.01.07, 21:17
                    Odebralam, ale nie pogniewalam sie wcale :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka