wirtualne adopcje

19.02.07, 18:59
www.adopcje.org/article2-1.html
zastanawiam się nad takową i jestem ciekawa czy może ktoś z Was jest w tej
akcji? Niewielka kota a może pomóc więc czemu nie? Interesuje mnie tylko czy
te pieniążki naprawdę trafiają na zwierzaczka?
    • mama007 Re: wirtualne adopcje 19.02.07, 19:36
      lounger napisała:

      > www.adopcje.org/article2-1.html
      > zastanawiam się nad takową i jestem ciekawa czy może ktoś z Was jest w tej
      > akcji? Niewielka kota a może pomóc więc czemu nie? Interesuje mnie tylko czy
      > te pieniążki naprawdę trafiają na zwierzaczka?

      nie znam akurat tej akcji, ale jesli chcesz pomoc konkretnemu kotu z konkretnej
      fundacji to bardzo serdecznie i z calego serca polecam Fundacje Felis z Lublina
      - znam osobiscie fundacje, znam Kasie - glowa recze, ze akurat tam zadna
      zlotowka nie idzie na inny cel niz zwierzeta....
      fundacjafelis.schronisko.net/
      jest akcja 'Balwanek', mozna adoptowac kota wirtualnie, mozna pogadac z KAsia co
      akurat jest potrzebne i po prostu kupic to i dac/wyslac to cos zamiast pieniedzy.
      wiem... reklame robie i prywate, ale dla akurat TEJ fundacji wiem ze warto :)
      pozdrawiam
      aga
      • lounger Re: wirtualne adopcje 19.02.07, 19:46
        Bardzo Ci dziękuję za wszystkie informacje :)
        • mama007 Re: wirtualne adopcje 19.02.07, 19:48
          zaden problem :) jesli chcialabys wiedziec cokolwiek to pisz na moje gadu
          7836106. a jesli chodzi o informacje z fundajci to z Kasia jestem w stalym
          kontakcie :)
          pozdrawiam
          • mama007 jeszcze jedno 19.02.07, 19:49
            moge podac wiecej fundacji.... jak masz ochote pomoc na przyklad osobiscie to
            daj znac skad jestes to moze cos kolo Ciebie sie znajdzie :D wbrew pozorom jest
            wielu wspanialych ludzi ktorzy zajmuja sie zwierzetami... :)
          • lounger Re: wirtualne adopcje 19.02.07, 19:51
            dzięki bardzo, skorzystam bo opiekunowie wiedzą najlepiej, który kotek
            najbardziej potrzebuje wsparcia Szkoda że Prysznica nie mogę wziąć do domu :(
            Ale może chociaż wirtualnie pomogę Pozdrawiam
            • mama007 Re: wirtualne adopcje 19.02.07, 20:23
              lounger napisała:

              > dzięki bardzo, skorzystam bo opiekunowie wiedzą najlepiej, który kotek
              > najbardziej potrzebuje wsparcia Szkoda że Prysznica nie mogę wziąć do domu :(
              > Ale może chociaż wirtualnie pomogę Pozdrawiam

              z tego wiem Walentynka tez jest po operacji i jest okrutnie pokrojona :( w
              srodku 'niezadobrze' bylo i wetka pociela kote, zeby swinstwa bylo mozna
              pousuwac. kotka niebardzo chce teraz jesc (drugi dzien po operacji chyba) i
              wcale sie jej nie dziwie...
              • lounger Re: wirtualne adopcje 19.02.07, 20:44
                fundacjafelis.schronisko.net/cnews784.html
                gdy czytam coś takiego zastanawiam się czy człowiek to najwspanialsze dzieło
                Boga (jak to mówili na katechezie)czy też raczej największa jego porażka...
    • mama007 Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 17:30
      dziś została uśpiona, mimo szybko przeprowadzonej operacji jej stan byl za
      ciezki :((
      czlowiek to brzmi dumnie? szkoda mi slow....
      • katikot Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 18:00
        Biedna kicia:((( a myślałam, ze uda się ją uratować...
        • mama007 Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 18:23
          katikot napisała:

          > Biedna kicia:((( a myślałam, ze uda się ją uratować...

          kati... mialam przeogromna nadzieje... czasem jest tak,z e jakis kot w jakims
          akurat czasie pwadnie 'w oko' i koniec. szkoda ze to nie jest tak proste... :((
          • katikot Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 18:26
            No niestety nie jest proste:/ Postaram się podrzucić KasiD jakieś dofinasowanie-czytałam Twój post na Kocim zakątku, za dużo niestety nie mogę:/
            • mama007 Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 18:37
              katikot napisała:

              > No niestety nie jest proste:/ Postaram się podrzucić KasiD jakieś dofinasowanie
              > -czytałam Twój post na Kocim zakątku, za dużo niestety nie mogę:/

              rozmawialam dzis z Kasia, chetnie by oddala ktores koty na tymczasowe domki, i w
              ogole pisala ze brakuje kasy niestety... jak zawsze przy wielu kotach :( ja
              finansowo nie moge (jak zwykle wrrr........), nawet nie moge wziac tymczasow
              zadnych,bo mam Gruba u siebie - jest po sterylce, juz jest wszystko super, miala
              byc wypuszczona, ale teraz sama nie wiem........... spi w lzoku, tlucze sie
              (pacyficznie) z Nocka, taka kochana ogolnie- i ja mam ją na dwor 'wygnac'??
              jak to napisala Kasia - mam zagwozdke.... :(
              • katikot Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 18:42
                Eh, nawet na tymczas żadnego wziąć nie mogę, moi gospodarze są antyzwierzęcy niestety:/ hmm, no faktycznie zagwozdka;-)jak się tak Gruba przyzwyczaiła do mieszkania u Ciebie, to może ją zostaw?
                • mama007 Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 18:54
                  katikot napisała:

                  > Eh, nawet na tymczas żadnego wziąć nie mogę, moi gospodarze są antyzwierzęcy ni
                  > estety:/ hmm, no faktycznie zagwozdka;-)jak się tak Gruba przyzwyczaiła do mies
                  > zkania u Ciebie, to może ją zostaw?

                  jak ja tak bede kazdego/kazda zostawiac to niedlugo bede miala ze 20 ;p;p;p nie
                  moge jej ozstaiwc :( na stale nie stac mnie po prostu na 3go kota, poza tym to
                  zdrowa mloda kotka, i ma szanse na dom.... wiesz ze ja zbieram takie
                  wybrakowane, ktore srednie szanse maja :)
                  • katikot Re: Walentynka nie żyje :(((( 21.02.07, 21:24
                    No tak, kot ze wszystkim na swoim miejscu byłby u Ciebie czymś dziwnym;-)W takim razie powodzenia w szukaniu domku dla Grubej!!
                    • lounger Re: Walentynka nie żyje :(((( 22.02.07, 13:15
                      a właśnie udało mi się przekonać męża że te akcje to żadna ściema tylko
                      pieniążki trafiają tam gdzie mają trafiać
Pełna wersja