A dzisiaj... :)

25.03.07, 17:24
Zaraz wybieram się do marketu, muszę kupić sobie kawę, zapas zupek chińskich
żeby nie paść z głodu w przyszłym tygodniu, żarełko dla psa żeby też nie padł
z głodu no i oczywiście... hehe jakiś browarek na wieczór :) Wczoraj
pociskałem ze znajomymi wojaki super mocne, dośc mocno było, dzisiaj lepiej
będzie odpocząć przy czymś lekkim, myslałem o lechu ale sygnaturka twistem
zrobiła mi chyba smak na Carlsberga. A Wy? macie już zapasy na dzisiaj? a
może już zaczynacie? :)
    • demarta Re: A dzisiaj... :) 25.03.07, 22:01
      ja niestety dzisiaj przy grzanym tyskim z sokiem malinowym (to beszczeszczenie
      piwa!!!!) goździkami, cynamonem i mega ilością imbiru. ten imbir tak wyżera
      gardziołko, ze mam nadzieję do jutra...., no, może do pojutrza stanąć na nogi i
      byc po chorobie :)) amen.
    • twistem Re: A dzisiaj... :) 26.03.07, 12:09
      Jak masz smaka na Carlsberga to poszukaj tej nowej butelki:))) I napisz co o
      niej sądzisz?
      • mc_pele Re: A dzisiaj... :) 27.03.07, 18:13
        twistem napisała:

        > Jak masz smaka na Carlsberga to poszukaj tej nowej butelki:))) I napisz co o
        > niej sądzisz?

        aj, niestety, wychodząc do marketu w niedzielę spotkałem swojego ziomka który
        akurat miał przepustkę z wojska, dawno sie nie widzieliśmy, postanowiliśmy
        nadrobić zaległości w rozmowach siedząc wygodnie w barze słuchając muzyczki,
        raczyliśmy się miejscowym skarbem i dumą Bydgoszczy - Kujawiakami ( choć jest
        to coraz mniej bydgoskie piwo :( )
        Wczoraj kumpel dostał kredyt studencki i na uczelnię przyjechał ze zgrzewką
        warki strong, dzisiaj tradycyjnie po zajęciach udaliśmy się na najbardziej
        klimatową bydgoską petlę tramwajową - Leśny Park Kultury i Wypoczynku aby
        raczyć się mocą Wojaków Super Mocnych i pogadać troche o polityce, sprawach
        damsko-męskich i problemów komunikacji miejskiej :) Teraz raczę się wojakiem
        który został mi jeszcze gdyż każdy spieszył sie do domu wszamać jakiś obiad i
        kolejny raz chwalę to piwo - może smak nie jest jakis wyjatkowy za to takie
        kopnięcie jakie ma to piwo to powinno dostawać medale :)
        Ale nowego carlsberga trzeba będzie wypróbować :)
        • twistem Re: A dzisiaj... :) 27.03.07, 20:16
          Wojak?
          Eeee... No co ty...
          • mc_pele Re: A dzisiaj... :) 28.03.07, 09:01
            twistem napisała:

            > Wojak?
            > Eeee... No co ty...
            >

            powaga :D wojaka zielonego się nie rusza, mocnego też nie za to super mocny z
            butelki smakuje podobnie jak faxe 10%, działa też podobnie, nie za często ale
            czasem można popić, szczególnie na szybkiego, gdzieś przed imprezą jak
            dołączyło się później i trzeba nadgonić znajomych którzy co nieco wypili już
            wcześniej ;)

            Jak dla mnie najgorsze piwo jakie może być to żywiec z beczki taki rozrobiony z
            wodą, bleeeeeeeee i tyskie z takich beczułek jakie rozdawali na mistrzostwa
            świata w piłce, normalnie pić się nie da :D Oczywiście o takich marketowych
            wynalazkkach jak 1410 czy Jabłonowo mocne nie ma co wspominać gdyż nie mozna
            nazwać tego piwem
    • peterrr1 Re: A dzisiaj... :) 30.03.07, 16:15
      masz okazję się zrehabilitować:)
      a to tak dla jeszcze większego smaku:

      42.pl/u/qOr
      pzdr!
Pełna wersja