Dodaj do ulubionych

Zdycham :(((

16.04.07, 22:12
Jeszcze nigdy mi się nie zdażyło zapierdalać do lekarza w t-shircie i
spodenkach w upał jak dzisiaj z gorączką 40-ci stopni. Chyba się zaraz
przekręcę....angina ropna, a oni mi wizytę na jutro o 11-tej wyznaczyli nie
wiem jak dotrwam. Mam nadzieję, że Łośka nie zaraziłam...
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: Zdycham :((( 16.04.07, 22:30
      a gdzie się tak załatwiłaś? czyżby w Londynie było tak upalnie,że w krótkich
      galotkach pomykasz?
    • sirionna Re: Zdycham :((( 17.04.07, 00:25
      phi! tez masz problem. loskiem sie martwisz!
      on by o tobie pomyslal w chwili zdychania?

      zdrowka zycze :))
      • boo-boo Re: Zdycham :((( 17.04.07, 07:06
        No zaczęło mi się w piątek w nocy od przeziębienia i jak zwykle gorączki 40-ci
        kresek. U mnie normalka, myślałam, że wezmę gripeks i inne pierdy i przejdzie
        do soboty rana, a tu nic. W poniedziałek jak zobaczyłam swoje gardło i migdały
        to o mało się nie przewróciłam....
        Ano w Londynie tak ciepło, że niektóre laski w krótkich spódnicach, spodenkach
        i stanikach od kostiumów kapielowych wyległy na ulice, co niektórzy faceci to w
        od pasa w górę golizna. Jak szłam do lekarza wizytę ustalić to upał jak
        cholera, a ja w adidasach bo się bałam klapki założyć-pomyślałam jeszcze mi
        zapalenia pęcherza kurwa tylko brakuje i idę trumny chyba oglądać.
        Hm...co do mojego Łośka, a no przejął się i to bardzo, cały weekend mnie
        przeszpitalował u siebie i skakał koło mnie: herbaka, jedzenie, owoce i co
        tylko chciałam. W niedzielę wieczorem poprosiłam żeby mnie odwiózł bo się
        wystraszyłam,że się zarazi i dopiero będzie cyrk.Zresztą nie ma to jak we
        własnym łóżku się wychorować i wypocić. No i wydzwania mi co chwilę i się pyta
        jak się czuję i czy coś potrzebuję to mam mówić i mi przywiezie-ale na razie
        dostał ode mnie zakaz zbliżania się do mnie do połowy tygodnia
        przynajmniej.Wczoraj mi jeszcze o 23-ciejdzwonił z tym samym pytaniem bo jak
        coś to sklepy całą noc są otwarte.... Siedzę w domu i zdycham do pracy nie
        chodzę-szczerze ich mam w dupie, mogłoby się nawet tam walić i palić, niech se
        radzą.
        Czekam z utęsknieniem na godzinę 11-tą-wizyta u lekarza, mam nadzieję,że mi
        p.doktor paracetamolu nie zaproponuje bo ją chyba nie wiem co-to ulubiony lek
        lekarzy w UK - co by się nie działo, korzonki, wypadnięty dysk-najpierw
        paracetamol....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka